Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz
Czy psychoterapia może zaszkodzić?
Katarzyna Sass-Stańczak

Katarzyna Sass-Stańczak

Z założenia psychoterapia szkodzić nie powinna - jest to metoda leczenia, zatem jej celem jest polepszanie stanu naszych pacjentów/klientów. W jej trakcie może jednak dojść do pogorszenia stanu pacjenta/klienta podczas dotykania trudnych, bolesnych doświadczeń co jest normalnym, naturalnym elementem procesu.
3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Konrad Smolak

Konrad Smolak

Prawidłowo prowadzony proces nie powinien szkodzić. Psychologa obowiązuje zasada medyczna primum non nocere, czyli po pierwsze nie szkodzić. Pierwsze spotkania służą wzajemnemu poznaniu się, ale też rozpoznaniu ewentualnych ograniczeń terapeuty (każdy je ma), konfliktów interesów, itd. 

2 lata temu
Roma Dopierała

Roma Dopierała

Dzień dobry, 

Proces terapeutyczny prowadzony w sposób etyczny, oparty na nauce oraz indywidualnym zrozumieniu pacjenta nie szkodzi. Ważne jest, aby osoba, do której się zgłaszamy, posiadała odpowiednie kompetencje oraz podawała się regularnej superwizji. 

2 lata temu
Klaudia Kalicka

Klaudia Kalicka

Dzień dobry!

Etycznie prowadzony proces, zgodny z aktualną wiedzą naukową i w dobrej relacji terapeutycznej nie powinien szkodzić. Jeśli pojawiają się wątpliwości co do własnego procesu można spróbować porozmawiać ze terapeutą/tką o własnych odczuciach, jeśli jest  poczucie, że można to zrobić lub skonsultować to z innym specjalistą. 

Warto słuchać swoich odczuć. :)

Pozdrawiam serdecznie 

Klaudia 

2 lata temu
Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry. 
Tak, psychoterapia może zaszkodzić, ale nie dlatego, że sama w sobie jest zła, tylko wtedy, gdy jest źle prowadzona albo niedopasowana do potrzeb pacjenta. Może szkodzić, gdy terapeuta przekracza granice, bagatelizuje emocje, narzuca własne interpretacje, nie reaguje na sygnały przeciążenia lub pracuje poza swoimi kompetencjami. Trudność i chwilowe pogorszenie samopoczucia w trakcie terapii nie oznaczają jeszcze szkody, ponieważ często są elementem procesu zmiany, ale długotrwałe poczucie zagubienia, wstydu, zależności, braku sprawczości lub lęku przed terapeutą są sygnałem ostrzegawczym. Terapia może też zaszkodzić, gdy pacjent trafia na nurt lub styl pracy, który nie odpowiada jego problemom, etapowi życia lub możliwościom emocjonalnym. Dlatego tak ważne jest dobre dopasowanie terapeuty, jasne zasady współpracy i prawo pacjenta do zadawania pytań oraz rezygnacji w każdym momencie. Dobrze prowadzona psychoterapia nie odbiera siły ani autonomii, tylko je stopniowo wzmacnia.

Pozdrawiam, 

Dagmara Łuczak psycholog

11 dni temu

Zobacz podobne

Po opuszczeniu przez partnera (który nie wspiera finansowo ani emocjonalnie) wpadłam w uzależnienie od alkoholu - bardzo źle się czuję, proszę o pomoc
Witam, dwa lata temu urodziłam córkę, drugą już. W czasie ciąży wyszło, że partner ma długi hazardowe i to ogromne...ciąża zagrożona...tuż po zostawił i pojechał za granicę, dalej kłamał, grał, nie pomagał...płakałam chyba prawie cały czas...skończyłam karmić piersią i kiedyś w tych nerwach sięgnęłam po piwo, by, nie wiem, uspokoić się, zasnąć...I tak od tego czasu piję codziennie i to z 3 lub 4, pracuję po 12 godz dziennie, jak przychodzę usypiam dzieci i piję, bo tylko tak mogę zasnąć, płaczę nadal...to już będzie niedługo półtora roku, pomaga mi to w zaśnięciu, ale całe dnie myślę o wieczorze, że znowu będzie mi ciężko, że będę płakać, on obiecuje, mówi, że się poprawi, ale jak wraca raz na dwa miesiące to woli spać niż mi pomóc czy spędzić ze mną czas...jestem wycieńczona, chciałabym coś zmienić...przestać pić...naprawić nasze relacje, bo ponoć już nie gra od roku, ale to długa historia...Ja opłacam rachunki, utrzymuję dom, dzieci, opłacam opiekunkę, on się nie dokłada praktycznie, czasem jakiś grosz rzuci typu 500zl, nie okazuje uczuć a ja ciągle mu je okazuje, wybaczam, staram się naprawdę, by dzieciom niczego nie brakło mimo ciężkiej sytuacji finansowej, spędzam z nimi każdy dzień wolny, ale jestem już naprawdę zmęczona walką o rodzinę, dzieci, o związek...martwi mnie ze beż tych 3 czy 4 czy 2 czasem piw nie zasnę, jak mam to ogarnąć? Czy walczyć? Wydaje mi się, że on już odpuścił...nawet na urodziny moje, jak był, usłyszałam wszystkiego najlepszego i nawet drobiazgu nie dał mi, zabolało🙄 teraz zamiast ze mną być, woli spać, proszę o pomoc...to tylko część z tego ogólnikowa, dodam, że jak mi nie odpisuje wieczorem to wpadam w panikę i płaczę do rana, aż nie padnę z wycieńczenia...jakiś uraz? Nerwica? Depresja? Źle się czuję psychicznie, nie mam kiedy odpocząć i nie mam wsparcia od tej niby najważniejszej osoby😟
Co poradzić na sytuację, gdzie ktoś wymusza na mnie prawdę i to w tak bezczelny i chamski sposób?
Witam!Mam pytanie,co poradzić na sytuację, gdzie ktoś wymusza na mnie prawdę i to w tak bezczelny i chamski sposób? Zmuszając mnie do przyznania do czegoś, czego nie popełniłam? Chociaż nie jest to jego sprawą? Czuję się niesprawiedliwie posądzana o czyn, jakiego nie dokonałam.
Dzień dobry, zmagam się z depresją, w nikim nie mam wsparcia
Dzień dobry, zmagam się z depresją, w nikim nie mam wsparcia, mam niską samoocenę, nie mogę znaleźć tego 1 i prawdziwej miłości.
Jak powiedzieć psychoterapeucie, że nie chce kontynuować współpracy?
Uczęszczałam na psychoterapię, podczas wakacji że względu na moją i mojego psychologa mniejszą dostępność zrobiliśmy przerwę. Była dla mnie czasem przemyśleń. Czuję że powrót na nią z tym psychologiem nie ma większego sensu. Nie czułam za bardzo nici porozumienia z tym specjalistą i tego żeby coś zmieniała. Dużą wagę w planowaniu zakończenia współpracy ma też aspekt finansowy, gdzie po prostu nie mogę sobie finansowo pozwolić na koszt terapii. W jaki sposób najlepiej przekazać specjaliście że nie chce kontynuować współpracy z nim? Jakich słów użyć żeby zrozumiał j nie próbował na siłę namawiać mnie na dalszą współpracę?
Jak terapia online może pomóc w depresji i samotności po izolacji?
Od pewnego czasu czuję, że izolacja, której wszyscy musieliśmy doświadczyć, wpłynęła na mnie bardziej, niż bym się spodziewała. Zawsze byłam osobą towarzyską, ale zamknięcie w czterech ścianach sprawiło, że zaczęłam odczuwać coraz większe poczucie samotności, a wraz z nim przyszła depresja. Każdy dzień wydaje się być bez końca, a brak możliwości spotkania się z bliskimi tylko pogłębia te uczucia. Zastanawiam się, czy terapia online może być rozwiązaniem dla kogoś w mojej sytuacji? Jakie są jej zalety w porównaniu do tradycyjnej terapii, szczególnie w kontekście radzenia sobie z depresją i samotnością? Słyszałam, że psychoterapia online może być równie skuteczna jak sesje twarzą w twarz, ale mam pewne obawy co do nawiązywania relacji przez ekran. Czy terapeuci mają jakieś specjalne metody, które pomagają pacjentom poczuć się komfortowo podczas takiej formy terapii? Bardzo potrzebuję wsparcia, a jednocześnie chcę czuć, że mogę otworzyć się przed kimś, kto mnie naprawdę zrozumie. Jakie techniki mogłyby pomóc w zapanowaniu nad moimi emocjami i poczuciem izolacji? Będę wdzięczna za wszelkie informacje i wskazówki, które mogłyby mi pomóc w podjęciu decyzji o rozpoczęciu terapii online.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.