Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy psychoterapia może przynieść negatywne skutki?

Czy psychoterapia może zaszkodzić?
Katarzyna Sass-Stańczak

Katarzyna Sass-Stańczak

Z założenia psychoterapia szkodzić nie powinna - jest to metoda leczenia, zatem jej celem jest polepszanie stanu naszych pacjentów/klientów. W jej trakcie może jednak dojść do pogorszenia stanu pacjenta/klienta podczas dotykania trudnych, bolesnych doświadczeń co jest normalnym, naturalnym elementem procesu.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Konrad Smolak

Konrad Smolak

Prawidłowo prowadzony proces nie powinien szkodzić. Psychologa obowiązuje zasada medyczna primum non nocere, czyli po pierwsze nie szkodzić. Pierwsze spotkania służą wzajemnemu poznaniu się, ale też rozpoznaniu ewentualnych ograniczeń terapeuty (każdy je ma), konfliktów interesów, itd. 

Roma Dopierała

Roma Dopierała

Dzień dobry, 

Proces terapeutyczny prowadzony w sposób etyczny, oparty na nauce oraz indywidualnym zrozumieniu pacjenta nie szkodzi. Ważne jest, aby osoba, do której się zgłaszamy, posiadała odpowiednie kompetencje oraz podawała się regularnej superwizji. 

Klaudia Kalicka

Klaudia Kalicka

Dzień dobry!

Etycznie prowadzony proces, zgodny z aktualną wiedzą naukową i w dobrej relacji terapeutycznej nie powinien szkodzić. Jeśli pojawiają się wątpliwości co do własnego procesu można spróbować porozmawiać ze terapeutą/tką o własnych odczuciach, jeśli jest  poczucie, że można to zrobić lub skonsultować to z innym specjalistą. 

Warto słuchać swoich odczuć. :)

Pozdrawiam serdecznie 

Klaudia 

Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry. 
Tak, psychoterapia może zaszkodzić, ale nie dlatego, że sama w sobie jest zła, tylko wtedy, gdy jest źle prowadzona albo niedopasowana do potrzeb pacjenta. Może szkodzić, gdy terapeuta przekracza granice, bagatelizuje emocje, narzuca własne interpretacje, nie reaguje na sygnały przeciążenia lub pracuje poza swoimi kompetencjami. Trudność i chwilowe pogorszenie samopoczucia w trakcie terapii nie oznaczają jeszcze szkody, ponieważ często są elementem procesu zmiany, ale długotrwałe poczucie zagubienia, wstydu, zależności, braku sprawczości lub lęku przed terapeutą są sygnałem ostrzegawczym. Terapia może też zaszkodzić, gdy pacjent trafia na nurt lub styl pracy, który nie odpowiada jego problemom, etapowi życia lub możliwościom emocjonalnym. Dlatego tak ważne jest dobre dopasowanie terapeuty, jasne zasady współpracy i prawo pacjenta do zadawania pytań oraz rezygnacji w każdym momencie. Dobrze prowadzona psychoterapia nie odbiera siły ani autonomii, tylko je stopniowo wzmacnia.

Pozdrawiam, 

Dagmara Łuczak psycholog

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Psychoterapia, jak każda skuteczna metoda leczenia, może przynieść negatywne skutki, jeśli jest prowadzona nieprawidłowo. Może zaszkodzić przede wszystkim wtedy, gdy trafimy na niekompetentnego specjalistę, który przekracza granice etyczne, ocenia lub narzuca własny światopogląd, a także wtedy, gdy nurt terapeutyczny zostanie źle dobrany do problemu. Warto też pamiętać, że naturalnym etapem prawidłowego procesu jest czasowe pogorszenie samopoczucia, ponieważ dotykanie trudnych emocji i traum wymaga przejścia przez ból, zanim pojawi się ulga. Jeśli jednak konfrontacja z bolesną przeszłością nastąpi zbyt szybko, bez odpowiedniego przygotowania, może dojść do retraumatyzacji lub wykształcenia niezdrowej zależności od terapeuty zamiast budowania autonomii pacjenta.

Pozdrawiam

Bożena Nagórska

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Psychoterapia może zaszkodzić, jeżeli specjalista przekracza granice w procesie, sprawia, że pacjent czuje się gorzej i robo to w pełni świadomie,  albo problem pacjenta nie jest dopasowany do nurtu. Czasami jeszcze kiedy terapeuta celowo "nie odpuszcza" zapominając, że pacjent nie jest królikiem doświadczalnym. Psychoterapia jest procesem i często nadchodzą kryzysy, kiedy pacjent czuje się gorzej, ale nad tym powinien czuwać psychoterapeuta.

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

dzień dobry ❤️❤️ 
 

Psychoterapia prowadzona przez odpowiednio wykwalifikowanego specjalistę ma na celu poprawę samopoczucia i jakości życia, a nie wyrządzenie szkody. Warto jednak wiedzieć, że w trakcie pracy terapeutycznej mogą pojawić się trudniejsze emocje lub chwilowe pogorszenie samopoczucia, zwłaszcza podczas omawiania bolesnych doświadczeń. Zwykle jest to naturalny element procesu terapii. Jeśli jednak ma Pani poczucie, że terapia nie służy Pani lub budzi niepokój, warto otwarcie porozmawiać o tym z terapeutą. W razie utrzymujących się wątpliwości można również skonsultować się z innym specjalistą, aby wspólnie ocenić, jaka forma pomocy będzie najbardziej odpowiednia. 




pozdrawiam 

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Witam. Jakiego typu specjalista i rodzaj terapii będzie dla mnie odpowiedni?
Witam. Jakiego typu specjalista i rodzaj terapii będzie dla mnie odpowiedni? Mam od pewnego momentu problemy z gniewem (zawsze byłem bardzo spokojnym i cierpliwym człowiekiem) bardzo częste moje słowa są błędnie interpretowane przez innych. Bardzo mocno uderzają we mnie nawet najmniejsze złośliwości (nigdy tak nie było), aż doprowadzają mnie do płaczu. Do tego zaczęły pojawiać się najprawdopodobniej ataki paniki. Staram się pracować nad sobą, ale dochodzę do jakiegoś momentu progresu i nagle albo nie jestem w stanie pójść dalej, albo wszystko znika i od nowa jest to samo (te blokady progresu w różnych dziedzinach życia mam od wielu lat). Czuję się, jakby w życiu nic mi nie wychodziło i wszystko, za co się wezmę prędzej czy później i tak miało się rozsypać. Do tego dochodzi bardzo wysoka zazdrość, spowodowana, między innymi, niskim poczuciem wartości i traumami z przeszłości (byłem bardzo długi czas zdradzany i oszukiwany przez moją ex). Przez to wszystko mój związek od kilku miesięcy intensywnie się sypie. Sądzę, że potrzebuję psychologa.
Czy zachowanie psychologa na wizycie było nieprofesjonalne? Krótkie wizyty i brak empatii
Szanowni Państwo, zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o odpowiedź czy moje zbulwersowanie pewną wizytą u psychologa jest przesadzone. Jestem czterdziestoparolatkiem, który całe życie zmagał się z rozmaitymi problemami natury emocjonalnej. Jesienią ubiegłego roku przeżyłem swego rodzaju kryzys egzystencjalny. Postanowiłem wówczas poszukać w końcu pomocy. Zapisałem się na wizytę do psychologa z NFZ, odczekałem swoje i w marcu udałem się na spotkanie. Niestety nie przebiegło ono zbyt pomyślnie. Po pierwsze, gdy pozwoliłem sobie pożalić się na długie terminy wizyt, pani psycholog wybuchła śmiechem komentując, że całe życie zbierałem się do pójścia na terapię, a teraz wielce przeszkadzają mi długie terminy. Po drugie, każdą próbę mojej kulturalnej i merytorycznej polemiki kwitowała słowami: "O! I to, że teraz pan ze mną polemizuje jest najlepszym dowodem na pana zaburzenia osobowości". Co do tych dwóch przywołanych zachowań jestem przekonany, że były one skrajnie nieprofesjonalne. Od psychologa oczekiwałbym większej empatii. Ale chciałbym głównie zasięgnąć opinii w trzech innych kwestiach: wizyta trwała jedynie 20 minut, odmówiono mi wykonania jakichkolwiek testów oraz odmówiono wydania pisemnego podsumowania wizyty. I tu już mam problem z interpretacją. Jestem osobą analityczną i bardzo zależy mi na uzyskaniu pisemnej opinii opartej o jakiś test, a nie tylko kwadrans rozmowy. Ale dopuszczam taką możliwość, że być może standardem są takie krótkie wizyty pozbawione testowania i wydawania opinii. Reasumując, uprzejmie proszę o skomentowanie opisanego przeze mnie przebiegu wizyty i pouczenie czy moje zbulwersowanie jest uzasadnione czy też może przesadzone i czego powinienem realnie oczekiwać od wizyty u psychologa. Dziękuję i pozdrawiam.
Czy psychoterapia pomoże przy zaburzeniach lękowych i kryzysie związanym z chorobą dziecka?

Witam, mam pytanie, czy w moim przypadku psychoterapia może pomóc. Mam 50 lat, od 10 leczę się na zaburzenia lękowe powodowane głównie chorobami swoimi i najbliższych i zamartwianiem się o przyszłość. Od miesiąca jestem w tragicznym stanie, nastąpił rozwój choroby u mojej 15l córki (do tej pory istniała szansa, że może się nie rozwinie). Wróciłam do leków, ale poprawy nie ma a ja zamiast wspierać swoje dziecko, rozsypałam się i nie funkcjonuję wcale. Czy terapia coś pomoże, jeśli tak, w jakim nurcie byłaby wskazana?

Samokrytyka, wahania nastroju, bezsenność, ciągłe zmęczenie - czy to objawy depresji?
Mam problem ze sobą jak i z wlasnymi dziećmi. Dobija mnie wychowanie dzieci i siedzenie tylko w domu, do tego stopnia, że myślę o "drugim świecie". Mam wachania nastroju, samokrytykę, bezsenność przeplatana przez ciągłe zmęczenie. Czy to oznaki depresji? Gdzie szukać pomocy?
Jak sobie radzić z długotrwałym smutkiem i obawami o reakcje psychologa?
Witam, czy jest ktoś w stanie pomóc? Miewam smutek od, może roku i udaję się do psychologa, ale boję się reakcji na te złe rzeczy, które mnie męczą (sh, myśli s).
wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.