Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Czy socjopata potrafi kochać?

KK

Czy socjopata potrafi kochać? Byłam w związku z taką osobą i ciężko przechodzę rozstanie.

Dzień dobry,

socjopaci cechują się brakiem empatii, poczucia winy oraz nie przejawiają prawidłowego rozumienia, czy też odczuwania emocji innych w sposób typowy dla społeczeństwa. Socjopaci mogą postrzegać miłość/relacje w sposób bardziej instrumentalny, np. używać partnera/partnerkę do osiągania swoich celów. Biorąc pod uwagę te cechy ich zdolność do kochania może być ograniczona. Jeżeli czuje Pani, że rozstanie z taką osobą przytłacza to warto udać się do specjalisty. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Psycholog
223 odpowiedzi na forum

Pani KK,

nie wierzę, żeby ktokolwiek nie potrafił kochać, ale są  osoby, które działają na nas destrukcyjnie i albo decyduję się, że mam na tyle zasobów, na tyle wyrobioną samoocenę - tzn. stabilną samoocenę - że będę umiała oprzeć się manipulacji, wywieraniu presji czy wywoływaniu wyrzutów sumienia. Albo uznam, że to dla mnie nie do przejścia i nie mogę z tym kimś mieć kontaktu, bo prowadzi do mnie samą do niewiary w siebie i cierpienia.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Czy choroby psychiczne są dziedziczne? Czy dzieci niepoddane niewłaściwym zachowaniom rodzica i tak mogą zmagać się z psychiką?
Czy choroby psychiczne mogą być dziedziczone? Takie jak mitomania, kleptomania lub zaburzenia osobowości i zachowania dorosłych, np. zaburzenia preferencji seksualnych, transseksualność. Czy dzieci, które nie widziały niewłaściwych zachowań ojca mogą być narażone na problemy z własną psychiką?
3 odpowiedzi
Witam, zwracam się z takim problem, otóż z reguły jestem pogodną osobą, uśmiechniętą
Witam, zwracam się z takim problem, otóż z reguły jestem pogodną osobą, uśmiechniętą, ale są momenty, gdzie moja psychika płata mi figle i czuję lęk czy to w sklepie, czy w pracy czuję wzrok ludzi na sobie i ich szepty na mój temat, moje ciało wtedy umiera-nie mogę się ruszyć, robię się czerwona, zimne poty mnie oblewają, całe ciało ból, i w głowie tysiące myśli, boję się spojrzeć, w którąkolwiek stronę, żeby tylko nie zobaczyć wzroku kogoś na sobie. Parę razy z tego powodu zwalniałam się z pracy, nawet w środku nocy potrafiłam wyjść z zakładu, gdyż moje lęki wyobcowania sięgały zenitu, nie wspomnę o strachu zrobienia kroku, gdyż wszystko przede mną wiruje, wtedy każdą sytuację i zdanie analizuję w domu, a po co, czemu itd. Są dni, kiedy z łóżka nie potrafię wstać, po prostu ciało i umysł nie współgrają ze sobą, próbowałam wytłumaczyć bliskim mój problem, lecz oni widzą tylko to, co chcą, do tego dochodzi prześladowanie w pracy przez niby dojrzałe kobiety, które swoją złośliwością i wredotą wpędzają mnie w większe lęki. Największy lęk odczuwam idąc do pracy, właśnie nic nie jest w stanie tego złagodzić, mam już dość.
1 odpowiedź
Partnerka dostała diagnozę osobowości narcystycznej i zależnej. Mam parę pytań z tym związanych..
Dzień dobry, potrzebuję pomocy/podpowiedzi, Problem dotyczy tego, że moja partnerka otrzymała diagnozę zaburzeń osobowości - narcystycznej oraz zależnej. Poniżej opiszę po krótce historię przechodząc do meritum problemu. Jesteśmy razem 4 lata. Od długiego już czasu w związku były duże problemy, dotyczyły wielu tematów wspólnego życia. Z czasem problemy narastały, były coraz bardziej złożone, coraz bardziej absurdalne. Na chwilę obecną ze związku pozostały w zasadzie zgliszcza, ale jednak jakimś cudem nadal jesteśmy razem, głównie ze względu na to, że partnerka podjęła się psychoterapii. Z czasem rosła też moja świadomość tego, z czego mogą wynikać te wszystkie problemy - jest to bardzo trudne, żeby samemu i szybko dojść do tego, że ma się do czynienia z osobą narcystyczną, dopiero po bardzo długim czasie dotarło do mnie, co tak naprawdę może się dziać, jak często i w jaki sposób dawałem sobą manipulować itd. no a potwierdzeniem była diagnoza terapeutyczna. Zaznaczam, że nie jestem samozwańczym specjalistą w dziedzinie psychologii, psychiatrii, psychoterapii. Kilka lat temu sam przeszedłem terapię psychodynamiczną, miałem zaburzenia lękowo-depresyjne i jakieś tam konflikty z dzieciństwa i w tym też czasie bardzo dużo czytałem, analizowałem, czym są różnego rodzaju zaburzenia itd., więc chcąc nie chcąc „dokształciłem się” w tym temacie w tamtym momencie życia, a to pomogło mi dojść do tego, czym mogą być spowodowane obecne problemy w związku - co i tak zajęło bardzo dużo czasu. Od dłuższego czasu w „internecie” panuje moda na narcyzm, na samozwańczych specjalistów w tej dziedzinie itd., czytanie tego wszystkiego nie ma najmniejszego sensu, to zaburzenie osobowości jest całkowicie piętnowane (nie wiem czy słusznie bo chociażby widzę cechy wspólne jak i różnicę pomiędzy narcyzem wielkościowym a ukrytym i tutaj warto byłoby się zastanowić - według mnie, a ja nie mam doświadczenia fachowca). Jest mnóstwo informacji, tiktoków, filmów, artykułów ale to nie jest żadne rzetelne źródło informacji. Oczywiście są też wartościowe strony/artykuły, natomiast z doświadczenia własnej terapii wiem, że nic nie zastąpi fachowej pomocy kogoś doświadczonego, a ewentualne czytanie nawet wartościowych rzeczy to i tak tylko dodatek. Ja osobiście zniosłem bardzo dużo, ale też nie chce się żalić jak bardzo było źle i ciężko - dziś jestem świadomy wielu rzeczy, również tego, dlaczego wszedłem w związek akurat "z taką osobą". Do rzeczy.. Obecna diagnoza spowodowała częściową ulgę, bo w końcu coś idzie do przodu, ale z drugiej strony diagnoza nie zwiastuje niczego pozytywnego, a wydaje mi się, że wręcz przeciwnie - ale właśnie „wydaje mi się” jest tu największym dla mnie problemem. Nurtują mnie pytania takie jak: - narcyz któremu jednak zależy? narcyz ukryty ? czy osobowość zależna trochę niweluje cechy narcystyczne w momentach w których czuje że coś traci? - jaka jest skuteczność terapii akurat takich zaburzeń? w sieci różnie bywa z informacjami na ten temat - większość artykułów/filmów ma narrację, że po prostu trzeba "uciekać" z takiego związku, od takiego partnera - no i jak to jest z psychologicznego punktu widzenia?
1 odpowiedź
Poczucie pustki i zmęczenie po 3 latach terapii - jak sobie radzić?
Witam Mam problem ze sobą. Cały czas czuje uczucie pustki/kulki w gardle. Dodatkowo jestem nerwowy przez to. Mało mam siły i nic mi sie nie chce, zauważyłem zwiększone zapotrzebowanie na sen. Uczęszczam na hipnoterapie i sie poprawiało ale z czasem to powróciło. Nie wiem co mam robić. Już ten temat od 3 lat drążę a poprzednie 5 tak żyłem i robiłem wszystko na siłę. Już ciezko mi ze terapia której poświęcam czas i pieniądze idzie w piach i niewiele sie zmienia. To nie ma sensu, caly czas sie szarpać sam ze sobą i z innymi przy okazji...
8 odpowiedzi
Witam, ogółem mam częste zmiany nastroju
Witam, ogółem mam częste zmiany nastroju, jednego dnia jestem sobą, pełna energii i niczego się nie wstydzę/boję, a drugiego dnia będąc wśród znajomych, mało się odzywam, chodzę zmęczona, nie wiem, co się dzieje wokół mnie. Chyba to zmęczenie psychiczne, ale mam to od 2 miesięcy. Najpierw po 1 miesiącu przeszło mi i teraz odkąd poznałam nową koleżankę, znowu mi to wróciło. Nie chce chodzić na żadne terapie ani nic leki tez bym wolała ograniczać :/ Ale chcę w końcu być sobą, wiedzieć, co się wokół mnie dzieje i w gronie znajomych być ta "osoba" co się najwięcej udziela jak dawniej. Chce tylko dopomnieć, że przeżyłam w ciągu jakoś 4 miesięcy zranienie przez łącznie 3 osoby. Manipulowały te osoby mną i ogółem źle się w ich towarzystwie czułam. Zakończyłam tamte przyjaźnie. Ale no jak wyżej napisałam, jak poznaje kogoś, z kim dobrze się dogaduje, to nie potrafię być sobą. Po tamtych manipulatorach jestem mniej ufna. Ale problem jest z tym moim zmęczeniem i po prostu nie ogarnianiem, co się wokół mnie dzieje, jestem strasznie poważna i nie zachowuje się jak dawniej (byłam ta zabawna osoba i pełna energii).
1 odpowiedź
Po zakończeniu relacji ex wyzywał mnie, przede wszystkim od zaburzeń psychicznych. Nikt mnie nie poprze przy prawdzie
Po zerwaniu mężczyzna wyzwał mnie bez powodu. Napisałam po dobie, że mi przykro, w sumie nie rozumiałam sytuacji i zaczął wymyślać, że mam choroby psychiczne, i że je ukryłam przed nim. Im bardziej zaprzeczałam, tym dalej się posuwał. Stwierdził, że mam schizofrenię, że nie pamiętam różnych sytuacji, że słyszę głosy itd. Jestem przerażona. Nic takiego miejsca nie miało, nie choruję na nic. Mam problemy zwykłe, przepracowane - ale nigdy nie miałam problemów z pamięcią. Człowiek z depresją, kiedyś pił. Dodam, że obrażał się za byle co i reagował dosyć wulgarnie. Na koniec pisał mi używając chamskich słów oraz w trakcie znajomości wysyłał zbereźne, mocne memy. Mówiłam stop, to również się obrażał. Pytam, bo nie jestem osobą na jego poziomie, on ma stanowisko i duże poważanie. To jemu ludzie wierzą..
4 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!