Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak pomóc przyjaciółce, która żyje w iluzji i kłamstwie po trudnym rozstaniu?

Dzień dobry! Od kilku dni nie mogę przestać myśleć o mojej przyjaciółce. Jest 37 letnią singielką, która około rok wcześniej rozstała się że swoim partnerem a moim bardzo dobrym znajomym. To było bardzo trudne dla niej rozstanie. Od tego czasu zaczęła opowiadać mi o pewnym mężczyźnie którego poznała. Był on absolutnym ideałem, zapatrzonym w nią absolutnie. Pilot, Włoch, z pięknym mieszkaniem oraz samochodem. Moja przyjaciółka pracuje w magazynie układając palety. Cieszyłam się jej szczęściem, widzę w niej wiele zalet. Lecz z czasem jej historie zaczęły być niewiarygodne. Gdy jej pies był chory miał on jej zaproponować przewiezienie go helikopterem do innego kraju oraz opłacić leczenie (jej pies znajduje się w innym kraju pod opieką jej siostry). Zapytana o jego zdjęcie powiedziała, że nie lubi być fotografowany; nie akceptuje social mediow. Nawet gdy byli na weselu nie miała ani jednego zdjecia. Szybko zrozumialam, ze mnie okłamuje, tymbardziej, że często łapałam ją na kłamstwie w przeszłości. Trzymała mnie daleko od swoich innych znajomych, co było dziwne biorąc pod uwagę fakt, że w przeszłości się lubiliśmy. Razem z chłopakiem postanowiliśmy zorganizować wyjście na stand up. Zaprosiliśmy jej przyjaciela. W drodze powrotnej zapytaliśmy go wprost czy kiedykolwiek widział tego mężczyznę. Zaśmiał się i wprost nazwał go wymyślonym przyjacielem. Większość opowiedzianych przez nią jemu historii pokrywała się z tym co powodziala mi, za wyjątkiem jednej. Tej w której niby poznałam go na moich urodzinach. Bardzo się o nią martwię. Coś we mnie pękło. Ona żyje w tej iluzji i wszystkim o tym opowiada. Mi, mojemu partnerowi, swoim pozostałym znajomym oraz swojej rodzinie. Serce mi peka gdy pomyślę, że tydzień w którym rzekomo była na wakacjach we Włoszech pewnie siedziała sama w swoim łóżku w wynajętym pokoju i codziennie pisała mi jak wspaniale bawi się na wakacjach. Nie wiem co powinnam zrobić. Czy powinnam ją skonfrontować? Powinnam powiedzieć jej, że wiem, że kłamie? Że, przeraża mnie, że żyje tą iluzją? Do tej pory, udaję, że wierze w to co mówi, jednak staram się ucinać temat tego mężczyzny. Jak mam się zachować?
Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Dzień dobry,

Rozumiem, że sytuacja, którą Pani opisuje, jest trudna i wzbudza wiele emocji ze względu na bliską przyjaźń. Z jednej strony martwi się Pani o przyjaciółkę, a z drugiej czuje się zagubiona, nie wiedząc, jak najlepiej zareagować na to, co się dzieje. Wygląda na to, że przyjaciółka może przeżywać coś bardzo trudnego, a jej historie mogą być sposobem radzenia sobie z emocjami po trudnym rozstaniu. Ważne jest, aby podejść do tej sytuacji z empatią i delikatnością, unikając oceny czy presji, które mogłyby ją dodatkowo zamknąć w sobie.

Może Pani spróbować subtelnie porozmawiać z przyjaciółką, okazując troskę i zainteresowanie jej samopoczuciem. Zamiast konfrontacji, warto wyrazić swoje obawy w sposób, który nie będzie oskarżający, np.: „Wiesz, ostatnio zastanawiam się, czy wszystko u Ciebie w porządku. Martwię się, bo widzę, że przechodzisz przez trudny czas. Chciałabym Ci pomóc, jeśli mogę.” Taka forma rozmowy może stworzyć przestrzeń do otwartości, bez wywoływania poczucia wstydu czy defensywności.

Jeśli temat mężczyzny powraca w rozmowach, może być lepiej unikać jego podważania i zamiast tego skupić się na ogólnym wsparciu emocjonalnym. Możliwe, że przyjaciółka nie jest gotowa zmierzyć się z rzeczywistością, a bezpośrednie konfrontowanie jej z prawdą mogłoby pogłębić jej izolację. Czasami najważniejsze jest po prostu bycie obecnym i okazanie, że jest ktoś, kto ją wspiera i widzi w tym wszystkim. 

Jednocześnie warto dbać o swoje emocje i granice w tej relacji. Jeśli czuje Pani, że historie przyjaciółki zaczynają być dla Pani trudne do zniesienia, może być pomocne delikatne przeniesienie rozmowy na inne tematy lub zasugerowanie wsparcia profesjonalisty, jeśli zauważy Pani, że żyje w iluzji, która jej szkodzi. Można powiedzieć coś w rodzaju: „Mam wrażenie, że zmagasz się z czymś naprawdę trudnym. Może rozmowa z kimś, kto pomoże Ci to poukładać, byłaby dobrym pomysłem?”

Najważniejsze w tej sytuacji jest, aby działała Pani z empatią, ale też z uwzględnieniem swoich własnych potrzeb. Pani troska o przyjaciółkę jest wartościowa i może być dla niej wsparciem, jednak zmiana, jeśli ma nastąpić, zależy od niej samej. Trudno tutaj analizować co jest celem działania Pani przyjaciółki ale proszę pamiętać, że ma Pani prawo czuć się zagubiona i szukać równowagi w tej relacji. Może to być długi proces, ale już samo to, że Pani się martwi i chce pomóc, świadczy o wielkiej wartości Pani przyjaźni.

Pozdrawiam,

Anastazja Zawiślak

Psycholog

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Irena Kalużna-Stasik

Irena Kalużna-Stasik

Dzień dobry!

Pani troska o przyjaciółkę jest bardzo zrozumiała i świadczy o pani empatii oraz wrażliwości na jej sytuację. Jednocześnie to, co pani opisuje, jest trudne. Może pani przyjaciółka być w kryzysie sytuacyjnym i doświadczać objawów po stracie i żałobie skoro rozstanie z byłym partnerem było dla niej bardzo trudne. Natomiast zachęcam panią aby pani jej zakomunikowała dyplomatycznie i delikatnie wprost.  O tym co Pani zauważa i spostrzega w stosunku do jej zachowania, i że Pani może jej w tym pomóc na przykład poszukać dla niej pomocy specjalistycznej i po prostu towarzyszyć w procesie wsparcia. Jeżeli oczywiście pani może i ma do tego zasoby. Natomiast w tej trudnej sytuacji jeżeli przyjaciółka nie będzie chciała pomocy, to może Pani zadbać tylko o siebie, swoje granice i emocje, gdyż odpowiada Pani tylko za siebie.

Życzę siły aby móc zatroszczyć się o siebie!

Irena Kalużna-Stasik - psycholog

 

 

1 rok temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z faktem, że moja bliska znajoma nie chce utrzymywać już ze mną kontaktu?
Jak poradzić sobie z faktem, że moja bliska znajoma nie chce utrzymywać już ze mną kontaktu? Uznała tak po jednym razie gdzie zachowałom się źle i od razu mnie odrzuciła, mimo że ona skrzywdziła mnie bardzo już kilka razy, jednak nigdy nie uznałem, że pora to zerwać, a ona od tak to zrobiła tydzień temu :<
Moja przyjaciółka jest z facetem, którego my z narzeczonym nie lubimy
Witam  Moja przyjaciółka jest z facetem, którego my z narzeczonym nie lubimy,  tym bardziej mieliśmy sporą spinę. Para zarzuca narzeczonemu, że opowiadał o przyjaciółce niestworzone rzeczy, gdzie to nieprawda, bo rozmawiałam z narzeczonym. Będąc na wspólnej imprezie, tamten facet podleciał do mojego faceta z tekstem czy mu nie wyje**ć. Po rozmowie przed salą tamtemu odwaliło i zaczął z ręką iść na mnie. Stwierdziliśmy, że tego sporu już nie zażegnamy. Zbliża się nasze wesele, wypadałoby zaprosić przyjaciółkę, ale mój facet powiedział, że nie ma opcji, żeby jej facet był u nas. Bo nie będzie groził mu czy przede wszystkim mi. Zresztą tamten Pan nie ma sobie nic do zarzucenia i nie twierdzi, że źle zrobił. Powiedziałam przyjaciółce, że jeżeli byłaby gotowa przyjść sama, miejsce na nią czeka. Ona oczywiście (zrozumiałe) stanęła po jego stronie i stwierdziła, że skoro mój facet tak decyduje, to ona mi życzy, "zajebistego życia" z nim i udanego małżeństwa. I że nie ma, co dalej ciągnąć takiej beznadziejnej relacji. Jestem tym faktem bardzo załamana. Każdy mi prawie mówi, żebym w końcu zajęła się sobą. Co uważacie? 
Myśl, że partner mnie okłamuje jest nie do zniesienia - co robić?
Odkryłam że partner z którym jestem od 8lat pisze do innej. Że mu się podoba że chce się z nią spotkac, że z nikim nie ma tak dobrego kontaktu. Tlumaczyl się że chciał być miły w stosunku do niej to piszac że szukał kogoś z kim może porozmawiać mówi że do niczego nie doszło między nimi. Twierdzi że nic dla niego nie znaczy. Że to tylko pisanie. Ale założył hasło na komunikator. Nie mogę się pozbyć wrażenia że się zmienił. I że ma z nią kontakt bo coraz częściej mija się z prawdą lub wogole nie odpowiada jeśli pytam czy ma z nią kontakt. Coraz częściej czuje że ma mnie gdzieś mimo jego zapewnień że jest przeciwnie. Czuję strach. Wizja w głowie że mnie okłamuje jest nie do zniesienia wrażenie że się z nią spotyka każde jego słowo weryfikuje automatycznie, analizuje. Fakt że takie rzeczy pisał i narzekał na mnie po jakiejś nieistotnej kłótni zranil mnie jak nic innego. Rozmawialiśmy o tym że to zabolało że straciłam do niego zaufanie ale przecież to ja mam jakies urojenia według niego chore wizję. Nie wiem co ma robić. Czuję że ciągnie to mnie w dół. Tracę zaufanie do samej siebie. Proszę o pomoc
Przyjaciółka zmaga się z zaburzeniami, jednak olewa mnie i to, że się o nią martwię.
Dzień dobry, Mam przyjaciółkę, która cierpi na głęboką depresję ze stanami lękowymi i prawdopodobnie z dwubiegunówką. Ostatnio jej stany się nasiliły, wydaje się jakby szukała atencji u konkretnej osoby(chłopaka, z którym powoli buduje związek) Ostatnio miała jakieś akcje, w których mówiła o tym, że wejdzie do wzburzonego morza itp. Czuję, że mnie bardzo ignoruje, bo kiedy martwię się czy wróciła do domu lub czy chce się iść przejść, za każdym razem odmawia albo mnie zlewa, a jak pojawi się ten chłopak lub nasz wspólny kolega, to nagle nie ma z tym problemu i jak na to patrzę robi z siebie ofiarę. Problem polega na tym, że ma gdzieś to, że ja mogę się o nią martwić i najnormalniej mnie olewa, nie patrząc na to, że mnie też dużo kosztuje słuchanie o jej problemach czy zwykłe wyczekiwanie na wiadomość czy jest bezpieczna w domu. Czasem mam ochotę jej wygarnąć to wszystko, że jest bardzo egoistyczna i egocentryczna, ale wiem, że w jej stanie nie wolno tego robić. Co mam zrobić, jak z nią postępować?
Przyjaciółka choruje na schizofrenię. Nie wiem jak z nią rozmawiać, kim teraz jest.
Dzień dobry , przyjaciółka ma schizofrenię, dowiedziałam się po jej ponoć kolejnym ataku choroby - nie brała leków .. uciekła z domu ... Omamy, mówiła od rzeczy ... Znalazła ją policja i obecnie jest w szpitalu .. już około miesiąca nie widzę w jej zachowaniu poprawy, mówi dziwne rzeczy, które nie miały miejsca, potrafi dzwonić 40 razy w ciągu godziny mówiąc za każdym razem to samo .. kompletnie nie wiem jak się zachować. Chciałabym jej pomóc, ale te telefony powoli już mnie wykańczają, nie wiem co mówić, mam wrażenie, że z każdym dniem jest inną osobą .. czy ona już nie będzie tą samą osobą, co przed tym atakiem ? Jak z nią rozmawiać? Boje się, że gdy nie odbiorę telefonu załamie się ... Proszę o pomoc, jak mam się zachować i jak rozmawiać?
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.