Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy terapia przez internet będzie wystarczająca i czy jest na takim samym poziomie co tradycyjna?

Leczyłam się kiedyś na depresję. Od kilku miesięcy przechodzę bardzo ciężki okres i czuje już, że mam poważne objawy jej nawrotu. Chcę iść do psychologa na terapię, bo wiem, że dłużej już sama z sobą nie wytrzymam. Moje pytanie jest takie czy terapia przez internet będzie wystarczająca i czy jest na takim samym poziomie co tradycyjna, czy lepiej poszukać psychologa na miejscu. Nie potrafię nawet sama wyjść z domu bez stresu, dlatego zastanawiam się nad taka terapią on-line.
Magdalena Słupek

Magdalena Słupek

Dzień dobry,

jeśli ma Pani możliwość odbywania wizyt stacjonarnie to bardzo do tego zachęcam. Bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem jest bardzo istotny dla zdrowia psychicznego. Dzięki temu możliwe mogłoby być również oswajanie lęku przed wychodzeniem z domu a nie pogłębianie go przez wycofywanie się z aktywności. Badania sugerują, że terapia online jest skuteczna. Dużo zależy od indywidualnych potrzeb, zgłaszanych trudności, ew. ograniczeń np. jeśli mieszka się na wsi itd. Obecnie bardzo często terapia odbywa się w trybie hybrydowym łącząc spotkania online z tradycyjnymi, w gabinecie. 

Pozdrawiam serdecznie,

Magda Słupek

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Łukasz Truchan

Łukasz Truchan

Kasia, każdy rodzaj terapii jest lepszy niż żaden. Terapia on-line działa na takiej samej zasadzie jak terapie w rzeczywistym kontakcie. Jeśli przyzwyczailas się do kontaktu bezpośredniego to możesz po prostu czuc się inaczej. 

Warto spróbować skoro nie chce Ci sie wychodzić z domu. Sprawdzisz czy dla Ciebie jest to dobre i czy działa. Zawsze przecież możesz zmienić terapeutę i formę spotkań, nie jesteś zobowiązana umową aby trwać w jakiejś terapii wbrew sobie. Jeśli sie nad tym zastanawiasz, to znaczy, ze gdzieś głęboko odczuwasz taką potrzebę. W jakim stopniu? Nie wiadomo. Spróbuj, jeśli okaże się, że to nie dla Ciebie, to zmienisz :-) 

Pozdrawiam

Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Kasiu, decyzja oczywiście należy do Ciebie. Badania mówią, że terapia online daje takie same efekty, co taka tradycyjna w gabinecie. Są pewne indywidualne preferencje i trzeba popróbować jak będzie w Twoim przypadku. Zgadzam się, z przedmówcą, że każdy rodzaj terapii jest lepszy niż żaden, zwłaszcza jeśli czujesz, że bardzo jej potrzebujesz. Może zacznij tu gdzie jesteś, a z czasem uda Ci się wybrać na taką sesję indywidualnie (stacjonarnie)? 

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak przezwyciężyć zazdrość w związku i zrozumieć potrzebę indywidualnych spotkań partnera?
Witam. Jestem z chłopakiem prawie rok. Staramy się dużo rozmawiać ze sobą, ale mamy odmienne zdania i perspektywy. Od początku związku przewijały się jakieś dziewczyny o które byłam zazdrosna, bo albo mówił że jest śliczna ( koleżanka z pracy) a potem z nią trochę pisał ale zapewniał mnie że nic go z nią nie łączy. Potem kolejna koleżanka z pracy, widziałam jak ona na niego patrzy, on bardzo ją lubi, po pracy wychodzili na piwo w kilka osób i ona też była, opowiadał o niej jakieś różne rzeczy, np że ona lubi matche. Tylko że takie informacje nie są istotne dla mnie a przez to czuję zazdrość. Nie wiem jak mam poradzić sobie z tą zazdrością i nie wiem czy jest słuszna. On lubi poznawać nowe osoby, spotyka się z koleżankami i niekoniecznie chce mnie zabierać na takie spotkania. Lżej było by mi gdybym z nim była, ale powiedział że nie będzie mnie zabierał na wszystkie spotkania. Jak mam popracować nad tym obszarem albo jak mu wytłumaczyć że czułabym się bezpieczniej gdyby zabierał mnie na spotkania z innymi kobietami?
Odkąd dowiedziałem się, że mogę uszkodzić wzrok od słońca, bardzo się boję i utrudnia mi to funkcjonowanie.
Dzień dobry, ostatni przeczytałem artykuł, że jak się spojrzy na słońce przez sekundę, dwie to można oślepnąć albo poważnie uszkodzić oczy , od tego czasu boję się słońca . Boję się spojrzenia w chmury, że tam będzie gdzie słońce za nimi .Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić jak to jest i czy mam się czego bać ? Chodzę teraz cały czas w okularach przeciwsłonecznych i boję się, że przez przypadek spojrzę na słońce podczas spaceru czy jazdy rowerem . Nigdy nie miałem takich objawów, dopóki nie przeczytałem tego artykułu . Ogólnie boję się chorób oczu i czuję, że już popadam w coraz większy absurd . Coraz więcej czytam na temat chorób oczu . Nie wiem jak z tego wyjść . Proszę o pomoc . Chce wrócić do normalnego życia.
Jak radzić sobie z nasilającym się lękiem o zdrowie?

Czuję, że każdy drobny objaw – ból głowy, kaszel, cokolwiek – od razu wywołuje u mnie jakąś paranoję. Zaczynam myśleć o najgorszym, przeglądać internet, sprawdzać objawy, i kończy się na tym, że panikuję jeszcze bardziej. To się robi męczące, bo nie potrafię już normalnie funkcjonować, ciągle analizuję, ciągle się martwię, a ludzie dookoła chyba nie rozumieją, jak to jest. 

Nie wiem, jak to zatrzymać, ale chcę jakoś ogarnąć ten ciągły lęk. Co robić, żeby przestać tak się nakręcać?

Mam problem sam ze sobą. W pracy. Nie potrafię się kłócić. Odpuszczam.
Witam. Mam 37 lat. Żonę i dwójkę dzieci. Czy może mi ktoś pomoc? Mam problem sam ze sobą. W pracy. Nie potrafię się kłócić. Odpuszczam. Unikam konfliktów. Gdy dochodzi do jakiegoś starcia czuję, że wszyscy widzą, że odczuwam lęk i niepokój. W pracy jedna osoba się do mnie przypier...przyczepiła. I ciągle coś jej nie pasuje. I ja nie potrafię jej zwyczajnie po ludzku prosto w oczy wygarnąć, tylko "przyjmuję ciosy". Boję się, że przegram wymianę zdań albo że w dyskusję włączy się ktoś trzeci i stanie po stronie mojego oponenta. Poza tym nie chcę wyjść na awanturnika. Jestem bardzo zakompleksiony. Mam mnóstwo kompleksów dotyczących mojego wyglądu. Na zewnątrz każdy z mojego otoczenia sądzi, że jestem wesołym i żartobliwym chłopakiem, a tak naprawdę moja dusza cierpi. Ciągle mam wrażenie, że ktoś mnie obgaduje. W pracy jestem szeregowym pracownikiem i nie mam z tym problemów, ale uważam, że mój kierownik traktuje mnie z przymrużeniem oka. W takim sensie, że wie, że "nie obrażę się od razu" albo że może mnie poprosić o cokolwiek. I ja to zrobię. Czuję, że taki stosunek ma tylko do mnie. Wracając do kompleksów... próbowałem analizować skąd się wzięły i sądzę, że jest to zasługa moich rówieśników. W dzieciństwie wiele razy słyszałem komentarze, że jestem kosmitą gremlinem, że mam krzywy nos etc... Rodzice zawsze mnie kochali i wspierali. Nigdy nie usłyszałem od nich żadnego przytyku co do mojego wyglądu. Wiem, że to wszystko bez Ładu i składu, ale ciężko mi zebrać myśli, żeby napisać, co mnie boli. Jestem bardzo wrażliwy i empatyczny. Nie wyobrażam sobie śmiać się z kogoś bo np jest łysy. Nie wiem czy to ze mną coś rzeczywiście jest nie tak i ja nie pasuje do dzisiejszego świata...? Mam mnóstwo lęków. Ciągle obawiam się, że coś stanie się moim bliskim. Żonie, córce, rodzicom itd. że się rozchorują. Albo ja sam. Gdy słyszę karetkę w okolicy to dzwonię do Żony zapytać co słychać żeby sprawdzić czy wszystko okej u Nich.
Lęk wokół snu i objawy somatyczne. Jak sobie pomóc?
Mam pytanie odnośnie problemów ze snem. Często zdarza mi się zasypiając myśląc tylko o tym, że nie mogę odpłynąć i zasnąć, gdy już pojawia się moment, że jestem blisko zaśnięcia, moja podświadomość wybudza mnie z tego stanu mówiąc ,,nie śpij” i gwałtownie muszę ruszyć ręką, głową lub nogą, żeby tylko nie zasnąć, a bardzo chce. Potrafię mieć tak 20 razy w ciągu jednej nocy, jest to męczące. Do tego dochodzą problemy z wybudzaniem się w nocy i nagłym ogromnym lękiem, niepokojem, kołataniem serca. Zdarza się to również w połączeniu ze strasznym bólem nogi lub ręki. Jest to na tyle straszne, że potrafię obudzić partnera mocnym uszczypnięciem mówiąc, że nie wiem co się ze mną dzieje i żeby dzwonił po karetkę. Zdarzyło mi się też w pół świadomości wybiec z pokoju do sypialni mojej mamy w poszukiwaniu pomocy. Bardzo proszę o odpowiedź, czym to może być spowodowane i jak sobie pomóc?
wypalenie zawodowe

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?

Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.