Agnieszka Wloka
Pani A>N>
Przede wszystkim zapraszam do indywidualnej konsultacji, żeby pochylić nad tym, co Pani teraz przeżywa - dotrzeć do przyczyn i źródeł myślenia o sobie, które Pani nie służy i pomału zmiany tego sposobu. Szczerze mówiąc nie uważam, żeby leki były od razu potrzebne, a poza tym one same problemu nie rozwiązują.
Patrząc obiektywnie jest Pani w sytuacji życiowej która wystawia Panią często na próby radzenia sobie ze stresem…więc to co istotne to poszukiwanie w sobie zasobów - pomedytowanie nad sytuacjami, z którymi w życiu już sobie Pani poradziła, nad cechami charakteru o których Pani wie, że je ma i które pomagają gdy dzieje się coś wymagającego i trudnego. Warto tak troszkę popatrzeć na siebie z boku, być może ze świadectwami szkolnymi i indeksem w ręku, a być może z kimś kto Panią dobrze zna i faktycznie wyszczególnić swoje pozytywne strony - począwszy od cech, po osiągnięcia, sukcesu, umiejętności. Jest Pani mocno skupiona na tym, co w Pani do poprawy i nie proszę o to skupienie i wypisanie pozytywów, żeby pławić się w próżności, ale żeby wyposażyła się Pani w zasoby do radzenia sobie właśnie z przekonaniem “nie poradzę sobie”.
Druga sprawa to ocena tego ile na dzień dzisiejszy obowiązków, aktywności, problemów bierze Pani na siebie - czy faktycznie musi ich być tyle i czy faktycznie ma Pani przestrzeń na odpoczynek, uwolnienie myśli, na to, co jest dla Pani przyjemne….taka mam sugestie że to brak równowagi między tym co Pani założyła, że musi zrobić, a tym co chce Pani robić jest zachwiana…
Serdecznie zapraszam na mój profil: Agnieszka Wloka















