Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Boję się zajęć na studiach, że nie poradzę sobie na angielskim i w laboratorium. Analizuję też moje spotkania, to, co powiedziałam czy mogłam powiedzieć.

Dzień Dobry. Jestem na 2 roku studiów i boję się zajęć w laboratorium i zajęć z angielskiego. Wydaje mi się, że nie mam jeszcze żadnych umiejętności i boję się, że coś zepsuję. Nie mam problemów z samą nauką i egzaminami, ale nic nie umiem zrobić. Cały czas czuję lęk i chce mi się płakać. Boję się też mówić po angielsku, że czegoś nie zrozumiem albo się zatnę i nic nie powiem, bo inni mają angielski na wysokim poziomie. Dodatkowo ostatnio mam cały czas natrętne myśli, że powiedziałam coś głupiego albo że kogoś nieumyślnie uraziłam, chociaż nie mam powodów, żeby tak myśleć i po powrocie do domu analizuje wszystko, co powiedziałam. Nie mogę spać w nocy. Boję się, że już zawsze tak będzie i nigdy nie znajdę pracy albo nie poradzę sobie w napisaniu pracy licencjackiej. Czy leki na uspokojenie od psychiatry mogłyby mi pomóc? Dziękuję za odpowiedź i przepraszam, że się tak rozpisałam.
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Pani A>N>

Przede wszystkim zapraszam do indywidualnej konsultacji, żeby pochylić nad tym, co Pani teraz przeżywa - dotrzeć do przyczyn i źródeł myślenia o sobie, które Pani nie służy i pomału zmiany tego sposobu. Szczerze mówiąc nie uważam, żeby leki były od razu potrzebne, a poza tym one same problemu nie rozwiązują.

Patrząc obiektywnie jest Pani w sytuacji życiowej która wystawia Panią często na próby radzenia sobie ze stresem…więc to co istotne to poszukiwanie w sobie zasobów  - pomedytowanie nad sytuacjami, z którymi w życiu już sobie Pani poradziła, nad cechami charakteru o których Pani wie, że je ma i które pomagają gdy dzieje się coś wymagającego i trudnego. Warto tak troszkę popatrzeć na siebie z boku, być może ze świadectwami szkolnymi i indeksem w ręku, a być może z kimś kto Panią dobrze zna i faktycznie wyszczególnić swoje pozytywne strony - począwszy od cech, po osiągnięcia, sukcesu, umiejętności. Jest Pani mocno skupiona na tym, co w Pani do poprawy i nie proszę o to skupienie i wypisanie pozytywów, żeby pławić się w próżności, ale żeby wyposażyła się Pani w zasoby do radzenia sobie właśnie z przekonaniem “nie poradzę sobie”.

Druga sprawa to ocena tego ile na dzień dzisiejszy obowiązków, aktywności, problemów bierze Pani na siebie - czy faktycznie musi ich być tyle i czy faktycznie ma Pani przestrzeń na odpoczynek, uwolnienie myśli, na to, co jest dla Pani przyjemne….taka mam sugestie że to brak równowagi między tym co Pani założyła, że musi zrobić, a tym co chce Pani robić jest zachwiana…

Serdecznie zapraszam na mój profil: Agnieszka Wloka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Alina Borowska

Alina Borowska

Witam, czytam, że Pani cierpi, ale też, że jest Pani świadoma swoich przeżyć wewnętrznych.  Ma pani wrażenie, że lęk Pani nie opuszcza. Zauważa Pani, że trudno jej poradzić sobie z myślami, ciągłym analizowaniem swoich działań. To napięcie wpływa na pani życie w różnych aspektach, powoduje problemy ze snem. 

Pani A.N. nie jest Pani sama w tym cierpieniu, wierzę i doświadczyłam w swojej pracy, że ludzie cierpiący z powodu lęku mogą znacznie poprawić jakość swojego życia. Myślę, że mogłaby tu być pomocna psychoterapia poznawczo- behawioralna. Oczywiście pomocna może być również wizyta u psychiatry i wprowadzenie farmakoterapii. Jednak uzupełnienie jej psychoterapią sprawi, że efekty będą lepsze i trwalsze. 

Pozdrawiam serdecznie

psycholog, Alina Borowska

Eliza Szymkowiak

Eliza Szymkowiak

Dzień dobry,

Czytając Pani opis to zalecam wpierw konsultację z psychiatrą, pod kątem pojawiających się silnych lęków oraz trudności ze snem i natrętnych myśli. Współczesne leki dają dość dobre efekty a konsultacja z lekarzem umożliwi uniknięcie przeoczenia innych ważnych kwestii. Leczenie psychiatryczne może jak najbardziej być wspierane terapią własną, na której warto przyjrzeć się skąd pochodzi ten lęk oraz wzmocnić Pani zasoby. 

 

Łączę pozdrowienia 

Eliza Urbaniak

Marek Smalarz

Marek Smalarz

Szanowa Pani,

Dziękuję za odwagę w podzieleniu się swoimi uczuciami i obawami. To bardzo ważne, aby otwarcie rozmawiać o swoich emocjach i problemach, szczególnie gdy odczuwamy silny lęk i stres.

Pani obawy dotyczące zajęć w laboratorium i zajęć z angielskiego są zrozumiałe, szczególnie na początku studiów. Ważne jest, aby pamiętała Pani, że to początek edukcji. Pracując systematycznie i konsekwentnie, z czasem nabędzie Pani umiejętności niezbędnych do wykonywania zadań w laboratorium i komunikowania się po angielsku.

Co do Pani natrętnych myśli i lęków z nimi związanych, warto pamiętać, że są one częstym objawem zaburzeń lękowych, którym warto się przyjrzeć bliżej.. W takich przypadkach, ważne jest skonsultowanie się z lekarzem psychiatrą lub psychoterapeutą, aby uzyskać profesjonalną ocenę i odpowiednie wsparcie.

Leki na uspokojenie mogą być jednym z elementów terapii, jednak nie są one zalecane jako pierwsza linia obrony. Psychoterapia połączona z farmakologią jest skuteczną metodą leczenia zaburzeń lękowych i natręctw myślowych. Warto również rozmawiać o swoich uczuciach i obawach z terapeutą, aby zidentyfikować głębsze przyczyny i znaleźć skuteczne strategie radzenia sobie.

Proszę się nie przejmować, że się Pani rozpisała. Ważne jest, abyś miała Pani możliwość wyrażenia swoich myśli i uczuć. Proszę pamiętać, że nie jest Pani sama w swoich problemach, i istnieją profesjonaliści gotowi pomóc.

Jeśli ma Pani dalsze pytania lub potrzebuje wsparcia, proszę się zwrócić do mnie. Jestem tutaj, aby Panią wesprzeć.

Dziękuję za zaufanie i odwagę w podzieleniu się swoimi obawami.

pozdrawiam

Marek Smalarz
Psycholog, psychoterapeuta w trakcie szkolenia

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

   Pani obawy mogą wynikać ze zbyt wysoko postawionej poprzeczki lub z niskiej samoakceptacji. Nie można porównywać się do innych. Buduje Pani scenariusze, ale proszę sobie postawić pytanie. Pierwsze to takie, ile z tych scenariuszy się sprawdziło, a drugie jakie jest prawdopodobieństwo, że się zrealizują. Zamartwia się Pani przyszłością, ma Pani duże napięcie w sobie i cały czas się kontroluje. istnieje również możliwość, że cierpi Pani na perfekcjonizm. Ile w ciągu dnia jest Pani sobą, a ile czasu próbuje być taka, aby nikogo nie urazić itd. Proszę zgłosić się do psychiatry, który wdroży leki antylękowe, a jednocześnie na konsultacje do psychologa. Wszystkiego dobrego. 

pracoholizm

Darmowy test na uzależnienie od pracy (aut. Bryan E. Robinson)

Zobacz podobne

Jak zaakceptować samotność i poczucie bycia przegrywem w życiu?
Jak zaakceptować bycie przegrywem i że będę sam całe życie.Odkad poddałem prawo jazdy po 8 nieudanych razach z 4 lata temu zdałem sobie sprawę że jako mężczyzna zawiodłem. Nie mam siły na nic i tylko wiem że po prostu nic nie osiągnąłem. Wiem że będę sam całe życie i przegrywem. Do tej pory pracuję w tej samej pracy od 4 lat jako pomocnik drukarza i myje jakieś rakle sita itp. i nie osiągnąłem nic mam zero perspektyw planu niczego mieszkam wciąż z rodzicami i wiem że jestem nikim. Mam już 23 lata i czuję że będzie tylko gorzej przez chwilę jedyna rzecz co mi pomagała to leczenie zębów u ortodonty to dawało mi jakąś cichą nadzieję że coś robię ale to za mało prawda jest taka że nie jest to żadne osiągnięcie a inni studiują osiągają robią coś. Dobrze że przynajmniej kobiety omijam są mądrzejsze lepsze więc wole unikać kontaktu z nimi już raz byłem wyśmiany więc teraz przynajmniej znam swoje miejsce. Wiec jak zaakceptować bycie przegrywem i samemu i to że jestem prawiczkiem jako mężczyzna po prostu jest to tez wstyd i obciach bo co by nie było żadna normalna kobieta nie chce frajera takiego jak ja?
Świetnie czuję się ze sobą, wiem, co mnie męczy, a co daje mi radość. Jednak czasem myślę, że marnuję swój czas nie będąc wśród ludzi, nie bawiąc się jak inni.
Dzień dobry, zwracam się być może z nieco dziwnym pytaniem, ale ostatnio strasznie mnie nurtuje i otrzymanie na nie odpowiedzi może chociaż częściowo pozwoli mi uporządkować myśli. Mam 16 lat, chodzę do szkoły średniej, ale już od początku roku szkolnego zauważyłam, że znacząco różnię się od moich rówieśników. Od dziecka wiedziałam, że jestem introwertykiem i kochałam spędzać czas samotnie, pozwalało mi to na wyciszenie i relaks. Wielokrotnie byłam nierozumiana nawet w rodzinie, bo zamiast pojawić się na przyjęciu, to ja wolałam zamknąć się w pokoju i robić sobie swoje rzeczy, nazywano mnie egoistką, samolubem itd. Ludzie zawsze mnie męczyli, tylko nieliczni dodają mi energii i to normalne, ale bycie kimś takim w środowisku pełnym ludzi towarzyskich, ekstrawertycznych zaczęło sprawiać, że po raz pierwszy w życiu zakwestionowałam czy aby na pewno to normalne. Nie lubię wychodzić z domu, przebywać w hałaśliwych miejscach, bo szczególnie po dużej ilości bodźców dopada mnie zmęczenie. Mój idealny dzień to taki spędzony samotnie, z książką, muzyką, czy jakimś hobby, nawet nic nie robiąc. Moja potrzeba samotności nasiliła się w trakcie pandemii-kiedy inni tęsknili za ludźmi, dla mnie było to błogosławieństwo, że nie muszę nigdzie iść, z nikim się spotykać. Kolejnym punktem jest fakt, że nie mam żadnych znajomych, co dopiero przyjaciół, nie przeszkadzało mi to, ale szkoła średnia uświadomiła mi, że kiedy każdy rozmawia z każdym, ja stoję na boku. Można powiedzieć, że sam fakt posiadania rodziny mi wystarcza, ci ludzie mnie nie męczą, bo są mi bliscy. Mam świadomość, że w klasie jestem postrzegana jako ktoś dziwny, ze względu na swoje cechy. Nie umiem zaufać komuś po tygodniu, czasami mam wrażenie, że zatraciłam zupełnie umiejętność zawiązywania przyjaźni, bo ile razy próbowałam, tyle razy się zawodziłam. Nie potrafię przyjmować do siebie myśli, że ktoś naprawdę może chcieć mnie poznać, zawsze mam wrażenie, że rozmawia ze mną z litości, bo jestem poza grupą. Myślenie o tym doprowadziło mnie do tego, że zaczęłam zastanawiać się, czy mój sposób spędzania czasu nie jest zbyt dziwny, czy chociażby to, że w piątkowy wieczór wolę obejrzeć sobie Netflixa i posłuchać muzyki nie jest stratą czasu. Uwielbiam spędzać czas ze samą sobą, moje ulubione czynności przynoszą mi więcej szczęścia niż kontakty międzyludzkie, a czasami czuję, że to nie w porządku, że marnuję swoje najlepsze lata na Netflixa, książki i inne tego typu rzeczy, zamiast tworzyć wspomnienia. Naprawdę gubię się w tych myślach, nagle mój introwertyzm wydaje mi się dziwny.
Wypalenie zawodowe przez poczucie wstydu, alienacji, lęku. Jak poradzić sobie z bezrobociem, które z tego wynika?
Mam 48 lat. Toksyczny wstyd zabił mnie zawodowo. Nie umiem wyjść z bezrobocia. Lęk uogólniony, bezsenność, lęk przed totalnym społecznym wykluczeniem. Mam rodzinę,ale chcę z tym poradzić sobie sama. Od czego zacząć?
Czy uczucia, które zniknęły przez wypalenie zawodowe, mogą wrócić?
Czy uczucia, które zniknęły przez wypalenie zawodowe, mogą wrócić? (Takie jak miłość)
Jak radzić sobie z wstydem, niską samooceną i prokrastynacją podczas pisania pracy magisterskiej?
Czuję w sobie ogromny wstyd, co sprawia, że trudno mi dzielić się swoimi myślami i uczuciami, zwłaszcza tymi, które wydają się niewygodne. Biorę do siebie słowa innych ludzi, nawet gdy nie odnoszą się bezpośrednio do mnie, a jedynie opowiadają o negatywnych cechach. Zastanawiam się wtedy, czy nie mam w sobie podobnych wad. Czuję też ogromny chaos decyzyjny i lęk. Moja samoocena jest bardzo zależna od czynników zewnętrznych i bardzo niestabilna. Obecnie przeżywam trudny okres w swoim życiu, ponieważ piszę pracę magisterską i zmagam się z prokrastynacją. Staram się być dla siebie łagodniejszy i obiecałem sobie, że nie będę zarywał nocek. To dla mnie ważne, aby dbać o siebie w tym wymagającym czasie, ale nie zawsze wiem jak to robić. Staram się odkrywać, jakie mam potrzeby w dodatku myślę o zapisaniu się na terapię, żeby mieć przestrzeń do pracy nad tymi tatami.
Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!