Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy zawroty głowy mogą być spowodowane nerwicą?

Czy zawroty głowy mogą być spowodowane nerwicą?
User Forum

Miłosz z Bydgoszczy

2 lata temu
Weronika Czyrny

Weronika Czyrny

Dolegliwości psychosomatyczne (bóle głowy, zawroty, trudności w oddychaniu) są bardzo często związane z zaburzeniami afektywnymi, np. pod postacią zaburzeń lękowych. W pierwszej kolejności w takich sytuacjach najczęściej udajemy się do lekarza pierwszego kontaktu, który zleca potrzebne badania i wyklucza lub potwierdza przyczynę dolegliwości, a następnie (w zależności od potrzeby) do psychologa, psychoterapeuty i/lub psychiatry. 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Alicja Sadowska

Alicja Sadowska

Dzień dobry,

Zawroty głowy mogą być jednym z objawów zaburzeń lękowych. Osoby, które przez dłuższy czas doświadczają stresu, lęku mogą odczuwać różne objawy somatyczne m.in. też nudności, ból brzucha, omdlenia, problemy z utrzymaniem równowagi, skupieniem wzroku. 
Natomiast, ciężko stwierdzić czy Pana zawroty głowy są oznaką zaburzeń lękowych. Jeśli nie był Pan do tej pory diagnozowany pod tym kątem, to uważam, że warto zainteresować się swoim zdrowiem i podjąć kroki ku leczeniu. Warto skonsultować ten problem z lekarzem, który może skierować Pana do dalszego specjalisty np. neurologa. Jeśli oprócz zawrotów głowy doświadcza Pan też objawów na tle psychicznym to warto udać się na konsultację do psychologa, który pomoże w dobraniu odpowiednich form pomocy.

Życzę powodzenia,
mgr Alicja Sadowska
Psycholog

mniej niż godzinę temu
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Panie Miłoszu, 

tak, zawroty głowy mogą znaleźć się w grupie dolegliwości występujących przy zaburzeniach lękowych (nerwicy). Warto przyjrzeć się w jakich sytuacjach doświadcza Pan zawrotów - czy są to sytuacje stresowe, moment narastania lęku, czy zależą od pory dnia lub wykonywanych czynności. 

Proszę pamiętać, że najskuteczniejszą formą sprawdzenia, co jest źródła zawrotów głowy (i/lub innych doświadczanych trudności) będzie konsultacja psychologiczna lub psychiatryczna. A jeśli jest Pan pod opieką specjalisty - proszę przy kolejnej wizycie wspomnieć mu o tym objawie.

Wszystkiego dobrego! 

2 lata temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

tak, zawroty głowy mogą być spowodowane nerwicą. Nerwica to rodzaj zaburzenia psychicznego, które może wpływać na funkcjonowanie różnych części ciała, w tym na układ nerwowy i somatyczny. Osoby z nerwicą mogą doświadczać różnych objawów fizycznych, które są związane z nadmiernym stresem, lękiem i napięciem. Zawroty głowy mogą być jednym z takich objawów. Istnieje wiele różnych sposobów, w jakie nerwica może przyczynić się do zawrotów głowy, w tym przez wpływ na układ autonomiczny i wywoływanie napięcia mięśniowego. Jednak warto mieć na uwadzę, że zawroty głowy to także objaw wielu innych schorzeń i problemów zdrowotnych, dlatego zawsze warto skonsultować się z lekarzem w celu wykluczenia innych przyczyn tych objawów. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta

2 lata temu
Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Zawroty głowy mogą być spowodowane nerwicą (zaburzeniami lękowymi), ale nie muszą.

Zawsze warto zacząć od wykluczenia przyczyn somatycznych- skonsultowania objawów z lekarzem, wykonania zaleconych przez niego badań. Można spróbować skontaktować się z psychiatrą lub zacząć od lekarza pierwszego kontaktu- powinien przeprowadzić wstępną diagnozę, jeśli potrzeba zlecić dodatkowe badania lub przekierować do psychiatry (zwykle łatwiej umówić się do lekarza pierwszego kontaktu niż do psychiatry, dlatego wspominam o tej drodze działania).

Warto też dodać, że można mieć zarówno nerwicę jak i inne problemy somatyczne, więc ta diagnoza lekarska przyczyn zawrotów głowy jest tu bardzo istotna.

Życzę Panu powodzenia :)
Martyna Tomczak- Wypijewska- psycholog, psychoteraputa poznawczo- behawioralny w trakcie certyfikacji

mniej niż godzinę temu
depresja

Darmowy test na depresję - Kwestionariusz Zdrowia Pacjenta (PHQ-9)

Zobacz podobne

Lęk przed sytuacjami społecznymi, trudności z pamięcią - co to jest, gdzie szukać pomocy?
Witam, Nie radzę sobie z problemami życia codziennego, bo odczuwam strach przed każdą sytuacją, której mam stawić czoła. Boje się o cokolwiek zapytać, czy wyrazić swoje zdanie lub powiedzieć prawde, bo nie chce sie narażać. Strach przed czyjąś ocena i to że nie chce zawieść innych powoduje, że jedno mówię i się umawiam na coś, a drugie robię. Wielu rzeczy i faktów nie pamiętam, ale nie chce tego pokazać i udaję, że pamiętam, bo się boję, że ktoś pomyśli, że nie poświęcam wystarczająco uwagi sytuacji, która jest ważna. Widzę, że mam problem w głowie, bo kłamię, ale nie potrafię tego zmienić i zobaczyć, że żle robię dla innych. Czy to jest jakieś zaburzenie psychiczne i da sie je wyleczyć lub zaleczyć, gdzie szukać pomocy lub wsparcia?
Czy warto zmienić terapię, jeśli widzę pogorszenie, widzę lekceważenie?
Dzień dobry, od ponad pół roku mam nasilone objawy zaburzeń lękowych, od około trzech chodzę na psychoterapię. Mojemu lękowi często towarzyszy też poczucie odrealnienia, mnie czy otoczenia. Mówiłam o tym na terapii- zero reakcji. Ogólnie po ostatnich paru sesjach odbieram, że temat lęków jest kompletnie lekceważony. Nie wiem do końca jak to powiedzieć, bo boję się, że wyjdzie to jakoś nie miło. Czuję też, że nurt psychodynamiczny nie jest dla mnie. Znalazłam ostatnio terapię bliżej siebie, ma więcej dobrych opinii i jest w nurcie, który podobno jest najskuteczniejszy i ogólnie bardziej by mi mogła ta terapia odpowiadać. Czy warto zmienić terapię? Po praktycznie 3 miesiącach ostatnio ciągle widzę pogorszenie, na powrót zaczynam się bać wyjścia z domu a przecież powinno być stopniowo lepiej.
Prześladowanie przez sąsiada: jak radzić sobie z trudnymi relacjami w pracy?
Jestem prześladowana przez osobę ,która mieszka obok mnie i pracuje w tym samym miejscu, ale w innym dziale.Osoba ta wyzywa mnie od najgorszych na podwórku a w pracy obgaduje.Nic jej nie zrobiłam,zostałam przez nią niesprawiedliwie oskarżona o rzeczy,których nie powiedziałam i nie zrobiłam.Tak po prostu bez powodu.Ludzie w pracy znają sytuację i mimo to niektórzy z nich do rzęs mówią o niej w mojej obecności mimo że ja nie zaczynam tematu.Czy yo znaczy że też mnie nie lubią i chcą celowo zranić?Jak reagować?
Nadciśnienie, kołatanie serca - nerwica czy zaburzenia lękowe?

Nadciśnienie, ból po lewej stronie żeber, opuchlizna pod piersią ,kołatanie serca. Czy to nerwica czy zaburzenia lękowe?

Fobia społeczna, ataki paniki i lęk przed lekami - jak sobie poradzić?

Dzień dobry, mam prawie 25 lat, mam fobię społeczną od dziecka, doświadczam epizodów depresyjnych, mam część symptomów agorafobii, od półtora roku zaczęłam doświadczać ataków paniki i stają się one częstsze, częściej się samookaleczam, do tego prawdopodobnie mam zaburzenie osobowości borderline (nie byłam jeszcze badana testami, ale 2 psychologów, psychiatra i inny lekarz mi tak powiedzieli). Jestem w terapii od ponad roku, ale ostatnio jest tylko gorzej. Dużo zmian nastąpiło w moim życiu, w tym ukończenie studiów, coming out po prawie dekadzie ukrywania się, mam zamieszkać bez rodziców w maju (mam zamieszkać z moją dziewczyną), ale pozostaję bez pracy. Nigdy nie pracowałam. 

Boli mnie to, że wszyscy oskarżają mnie o lenistwo, a ja jestem przerażona nawet, by rozmawiać na temat pracy, nawet jak nie o mnie chodzi. Czasem dosłownie mnie paraliżuje, nie mogę się ruszyć, nic powiedzieć, tylko czuję, jak cała się trzęsę. 

Okropnie boję się ludzi. Do tego przeraźliwie boję się być sama. Boję się wszystkiego, co jest z pracą związane do tego stopnia, że czuję, że nie mogę oddychać lub robię się agresywna. 

Moja sytuacja domowa się pogorszyła przez to jeszcze bardziej. Boję się pracować gdziekolwiek, ale jeszcze bardziej boję się pracować w zawodzie, ale jednocześnie tego chcę. 

Boję się też najczęściej przyznawać do tego, kim jestem a jestem psychologiem, bo czuję jak wtedy zmienia się sposób, w jaki inni na mnie patrzą. Czuję się tak ze strony różnych ludzi, też ze strony innych psychologów, psychiatrów, terapeutów, bo się boję, że znowu, po raz n-ty to usłyszę, że powinnam być jakaś, nie powinnam tego czy tamtego i że nawet nad własnym życiem nie panuję, a co dopiero innym pomagać. 

Staram się, studia z wyróżnieniem ukończyłam, dwa razy publikacje mi obiecano, pomagam ludziom czasem chociaż online, ale to i tak wszystko nie ma znaczenia, bo nadal pozostaje uwięziona w swoich problemach. 

Bardzo bałam się napisać nawet tutaj, bo boję się oceny. Wieczorem przed wigilią miałam swoją pierwszą wizytę u psychiatry i, mimo że powiedziałam, że nie chcę leków i strasznie się ich boję i tak mi je przepisała i umówiła się na następną wizytę. Wykupiłam je pod naciskiem innych. 

Wszyscy chcą, żebym je brała i nie wymyślała, a ja okropnie boję się je brać. Dostałam krople betesda (escitalopram) i mam zacząć od 1 kropelki i tak dobić do 10 dziennie, powoli skoro tak się boję, ale wcale nie boję się mniej. Nie potrafię ani myśleć o tym, ani nie myśleć o tym, że mam je brać. 

Nawet nie mogę na ten lek patrzeć. Wiele razy dziennie zaczynam o tym myśleć i robi mi się niedobrze, słabo, gorąco, ciężko mi oddychać i czuję nagłe przypływy lęku. 

Boję się wszystkich efektów ubocznych, które ten lek może wywołać, a czego najbardziej przeraża mnie to, od ilu ludzi słyszałam, że od tego przytyło i ile to było kg. 

Jak myślę o tym, że wywołuje to też często dysfunkcje seksualne (a wiem, że czasem się one utrzymują nawet po zakończeniu farmakoterapii), to też mi skręca żołądek. 

Jednak najbardziej przeraża mnie wzrost wagi. 

Moja dziewczyna (a wcześniej też rodzice) się martwi tym, co robię od ostatnich paru miesięcy, ciągle sprawdzam kalorie wszystkiego i je liczę, ciągle się ważę, kombinuję jak powstrzymać głód. Zaczęło się od tego, że dobiłam do początków otyłości w parę lat, po tym, jak miałam wcześniej wagę w normie, i teraz w końcu zaczęłam chudnąć i przeraża mnie wizja, żeby przytyć choćby trochę, a co dopiero kilkanaście czy kilkadziesiąt kg, a od wielu osób to słyszałam. Poza tym boję się nawet swojego strachu, swojej reakcji na lek zaraz po zażyciu. Pani psychiatra też zwróciła mi na to uwagę, że moje lęki wiążą się też z zażywaniem różnych substancji, np. kiedyś wzięłam xanax i akurat coś mnie zakuło w głowie po paru sekundach i zaczęłam nagle myśleć, że guz mózgu albo padaczka albo, że umrę i dostałam ataku paniki.

Tak samo było, jak dostałam znieczulenie u dentysty i jeszcze w innych przypadkach. Oczywiście rozmawiam z terapeutką o wszystkim lub o większości spraw, ale postanowiłam napisać też tutaj, bo czuję, że już nie mam siły i nie wiem, co mam robić... dużo problemów się skumulowało, a rozwiązania na nie są tylko kolejnymi problemami lub drogą do nich... 

Bardzo proszę o poradę i z góry bardzo dziękuję

depresja poporodowa

Depresja poporodowa - objawy, leczenie i wsparcie dla młodych rodziców

Depresja poporodowa to stan, który może pojawić się w okresie po narodzinach dziecka. Gdy trudności emocjonalne utrzymują się dłużej lub są intensywne, odpowiednia pomoc specjalisty i wsparcie bliskich mogą być niezwykle cenne i potrzebne.