Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Psycholog vs Psychoterapeuta: Jakie są główne różnice?

Czym różni się psycholog od psychoterapeuty?
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

To bardzo częste pytanie zarówno wśród osób zainteresowanych udzielaniem wsparcia, jak i poszukujących pomocy. Aby być psychologiem należy ukończyć 5-letnie studia magisterskie, do bycia psychoterapeutą przygotowują natomiast 4/5-letnie szkoły psychoterapii przyjmujące osoby z wyższym wykształceniem. Zarówno psycholog, jak i psychoterapeuta mogą udzielać pomocy związanej ze zdrowiem psychicznym, pomoc ta może się jednak różnić co do sposobu czy zakresu udzielanych świadczeń.

Usunięty Specjalista_tka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, to zdecydowanie powszechna wątpliwość wśród osób, które nie miały dużej styczności ze specjalistami zdrowia psychicznego :) Zachęcamy do przeczytania artykułu, który dokładnie wyjaśnia te różnice:https://twojpsycholog.pl/blog/psycholog-psychoterapeuta-czy-psychiatra
Katarzyna Garlicka

Katarzyna Garlicka

Dzień dobry

Różnica jest znacząca, ponieważ psycholodzy pracują na zupełnie innych procesach niż psychoterapeuci. Aby lepiej zrozumieć tą różnicę przedstawię Pani kilka różnych form pracy.

Psycholog przeprowadza diagnozę psychologiczną 1-3 spotkań (wywiad, testy, obserwacja), interwencję kryzysową około 12-14 spotkań (kryzysy suicydalne, sytuacyjne, życiowe), wsparcie psychologiczne, które może trwać nawet powyżej roku (żałoby, przewlekła i nieuleczalna choroba, rozwód, problemy finansowe i prawne) i prowadzi terapie psychologiczną (leczy zaburzenia na płytkim poziomie proces leczniczy trwa około 2-4 miesięcy), a także udziela porad psychologicznych i psychoedukacje (kilka spotkań). Natomiast psychoterapeuta prowadzi psychoterapię. Psychoterapia jest rozwinięciem kompetencji psychologa i jest prowadzona na głębszych procesach. Trwa też dłużej np rok, dwa lata, albo nawet kilka lat.

Do psychologa należy udać się w przypadku występowania zaburzeń na płytkim poziomie(potrzeby podstawowe), często związanych z kontekstem społecznym (relacje i bliscy), sytuacyjnym (np wystąpiła trauma, kryzys, śmierć, rozstanie, brak realizowania wartości życiowych, duży stres zawodowy), natomiast psychoterapia jest już długoterminowa i może trwać latami. Na psychoterapie warto zgłosić się w przypadku zaburzeń osobowości i nastroju, całkowitego utrudnionego funkcjonowania społecznego, uzależnień, przemocy fizycznej i rażącego zaniedbania wynikającego z trudnego dzieciństwa. Jeśli pacjent odczuwa, że ma do przepracowania całe lata i wszystko pamięta to znaczy, że powinien zgłosić się do psychologa, który również jest psychoterapeutą.

Warto zwrócić uwagę na to, że psychoterapia jest związana z przeszłością i teraźniejszością, natomiast psychologia częściej z teraźniejszością i przyszłością. Chociaż zależy też od nurtu, który został wybrany i określonego specjalisty. Jeśli chodzi o nurt to najlepiej wybrać go odpowiednio do swoich potrzeb.

Życzę dużo dobrego.

inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

pracuję za granicą, mam 20 lat. Czy mogę zjechać na chwilę do Polski, pójść na wizytę do psychiatry i rozpocząć lekoterapię depresji?
Dzień dobry, pracuję za granicą, mam 20 lat. Czy mogę zjechać na chwilę do Polski, pójść na wizytę do psychiatry i rozpocząć lekoterapię depresji (borderline), chociaż zaraz znów wyjadę za granicę na kilka miesięcy? Czy nie mogę, bo psychiatra powinien mieć ze mną regularny kontakt?
Czy są jakieś badania na temat skuteczności spotkań online w fobii społecznej i osobowości unikającej?
Czy leczenie fobii społecznej albo osobowości unikającej u psychoterapeuty w formie wizyt przez kamerkę może być skuteczne? Ja mam jedną z tych przypadłości (psychiatrka jeszcze nie jest pewna diagnozy) i jedyna opcja jaką mam to psychoterapia indywidualna online na NFZ, bo nie mam pieniędzy na cotygodniowe dojazdy. Czy są jakieś badania na temat skuteczności spotkań online w fobii społecznej i osobowości unikającej?
Trudność w relacji terapeutycznej - nie jestem w stanie pewnych rzeczy mówić, mimo że powodują pogorszenie.
Mam problem z opowiadaniem swojemu terapeucie o swoich trudnościach, wyzwaniach, tym co czuje i tym podobne. Mam problem z wypowiadaniem się na głos w gabinecie. Mamy ustalone, że to, czego nie uda mi się wypowiedzieć na sesji stacjonarnej , będę wysyłała mu w wiadomości pisemnej na skype w formie pdf. Praktukujemy to i generalnie się to sprawdza. W ten sposób wie więcej o mnie. Dostaje dokument, który ma nawet 6-7 stron. Ostatnio odkryłam, że moja blokada jest spowodowana tym, że mój mózg nie chce wypowiadać tego, co mam w sobie z obawy o to, że znowu będę odrzucona przez to, że czegoś nie umiem, że nie zostane wysłuchana i zrozumiana tylko, że znowu usłysze "ja sobie z Tobą nie poradze". Tak powiedział psychoterapeuta przy mnie do mojej mamy, gdy miałam około 12 lat. Teraz boje się, że będzie tak samo. Mam te sytuacje przed oczami do dziś. Teraz mam 26 lat. Odważyłam się i mu o tym napisałam. Przez to boję się zaangażować, bo wiem, że im bardziej się człowiek angażuje, tym bardziej dostaje w twarz. Napisłam, że wiem, że zachowuje się jak dziecko nie rozmawiając o swoich wartościach, trudnościach. Odpisał tylko " no to to zmień". Tylko jak ja mam to zrobić? Wyzwaniem jest to, że gdy w dzieciństwie i wczesnej dorosłości opowiadałam o swoich trudnościach, problemach, to zawsze słyszałam "użalasz się nad sobą". Teraz zdałam sobie sprawę z tego, że nieświadomie nie chce opowiadać terapeucie o tym, że na przykład mnie uraził, że mam problem w relacji terapeutycznej lub innych życiowych trudnościach, ponieważ nie chce się nad sobą użalać. Mam wrażenie, że już sam fakt siedzenia w gabinecie, to oznaka użalania się nad sobą. To wzmacnia we mnie potrzebe rezygnacji z terapii, bo zaczęlam uznawać, że robię źle. Jestem w dziwnym etapie procesu terapeutycznego. Od ponad miesiąca mam dołek psychiczny z przełomowymi kilkoma dniami lepszymi. W przeciągu miesiąca już chyba 4 razy przerywalam terapie, ale mój terapeuta o żadnym nie wie, bo nie chce przejść mi to przez gardło. Czuje się w tym zagubiona, przytłoczona. Niby chce z nim współpracować, ale też nie chce się użalać nad swoim życiem. Mam wrażenie, że to jest śmieszne opowiadanie o sobie i nie powinnam tego robić. A z drugiej musze, bo mam kryzys w relacji terapeutycznej, który powinnien zostać przepracowany. Mianowicie czuje, że w pewnych kwestiach mnie nie rozumie i lekceważy moje wyzwania, a momentami wręcz je wyśmiewa.. A ja z obawą powiedzenia mu co mnie rani zdążyłam już znaleźć conajmniej 4 powody, dla którego to nieporozumienie jest moją wina i zdążyłam wziąć za to 100% odpowiedzialność za brak efektów w terapii. No więc, jak nie użalać się nad sobą opowiadając o sobie? Czym różni wygadanie się od użalania się? Pytam tutaj, ponieważ niezbyt dostałam w wsparcie w tym temacie od swojego terapeuty. Dostalam tylko info "no to to zmień". No to ja pytam- jak?
Jak poradzić sobie z ciągłym strachem i atakami paniki w pracy i życiu codziennym?
Witam, otóż mam wielki problem. Mianowicie od dłuższego czasu nie mogę zaznac spokoju, towarzyszy mi ciagly strach stres odnośnie przyszłości tego jak sobie poradzić, mam 23 lata i ciężko mi myślec co dalej. Ostatnio byłam dość długo na chorobowym przez ataki paniki, lęki, dostałam leki od Lekarza i tak naprawdę zamiast się poprawić jest gorzej, byle co a ja potrafię dostawać ataków paniki.. boję się robić cokolwiek przez to że siedzi mi w głowie to że mogę zaraz znowu to przeżywać.. a wracając wróciłam ledwo do pracy i po 4 dniach znowu go dostałam.. wielki strach w przełożonych moje łzy.. Jestem tak tym wszystkim zmęczona.. do tego doszły mi straszne zawroty głowy,mrowienia, kołatanie serca.. jedyne miejsce w którym czuje się dobrze to w swoim aucie jak prowadzę nie rozumiem dlaczego tak jest. Jak wracam do domu głową daje o Sobie znać, w pracy też ale nie aż tak bardzo.. Czy jest coś co mogłabym zrobić aby sobie pomóc?
Czy warto chodzić do psychoterapeuty psychodynamicznego bez wykształcenia psychologicznego?
Czy warto chodzić do psychoterapeuty psychodynamicznego, który jest pedagogiem, terapeutą pedagogicznym, socjoterapeutą a nie jest psychologiem ?
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!