Left ArrowWstecz

Dlaczego boję się straty - utraty osoby którą pokochałam?

Dlaczego boję się straty - utraty osoby która pokochałam już na początku (spotykania się i poznawania ) strach jest ogromny?
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Pewien poziom lęku przed utratą osoby, na której nam zależy, jest czymś naturalnym w relacjach. Jeśli jednak tak, jak opisujesz, strach jest ogromny, może to wynikać ze stylu przywiązania, który został ukształtowany. Lękowy styl przywiązania charakteryzuje się m.in. właśnie mocnym zaangażowaniem w relację, często od pierwszych chwil, niepokojem pojawiającym się podczas rozłąki z daną osobą, przesadną obawą utraty tej osoby, zazdrością, problemem z poszanowaniem granic drugiej strony, chęcią bycia jak najbliżej. Styl przywiązania kształtuje się w dzieciństwie i jest zależny od tego, w jaki sposób zajmowali się nami opiekunowie. Z reguły lękowy styl przywiązania tworzy się wtedy, gdy dziecko nie ma stałej dostępności opiekuna i przewidywalności jego zachowań, zaburzone jest poczucie bezpieczeństwa. Warto zainteresować się tym, jak u nas objawia się dany styl przywiązania i jeśli powoduje on dyskomfort w relacji, popracować zwiększeniem poczucia bezpieczeństwa z psychoterapeutą/tką.
3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z agresją u męża cierpiącego na nerwicę?
Mój mąż ma nerwice która objawia się gwałtownymi wybuchami złości, agresji - czasami w takich sytuacjach napina się, wykrzywia mu się buzia itp. Wtedy zazwyczaj krzyczy/przeklina lub obraża mnie. To wspaniały człowiek, bardzo go kocham - jesteśmy małżeństwem i mamy małe niemowlę. Jednak te momenty wybuchów potrafią niszczyć wszystko. Najbardziej bolą mnie wyzwiska na które czuję że nie zasługuje. Podchodzi to moim zdaniem pod przemoc psychiczną. Wiele razy łapie się na tym że boję się coś zrobić bo boję się że on nagle wybuchnie i oczywiście ja na tym oberwę. Poza tym to wspaniały człowiek, naprawdę. Jemu też jest z tym ciężko jednak zrezygnował z psychoterapii uważając że mu to nie pomaga. Sama wysiadam i wiele razy również w końcu na niego ryknę niemiło. Nie wiem jak sobie z tym radzić… Nie mam siły trzymać nerwów na wodzy za każdym razem. Nie chcę by moje dziecko było wychowywane w takim domu. Jak reagować? Spokojna rozmowa nie pomaga itp. jesteśmy już 10 lat razem, to przegadany temat lecz ciągle wraca.
Mam 33 lata. Od 7 lat jestem w związku małżeńskim.
Witam, Mam 33 lata. Od 7 lat jestem w związku małżeńskim. Z moją Żoną jesteśmy parą od 12 lat. Miała teraz wyjazd integracyjny z pracy (drugi, pierwszy w zeszłym roku). Ja przez całe Jej pobyt nie mogłem wyzbyć się poczucia zazdrości, że będzie rozmawiać tam z jednym facetów, który ewidentnie na Nią leci i nawet się z tym nie ukrywa. Żona zapewnia mnie o swojej wierności i nawet Jej ufam, ale na myśl, że będzie rozmawiać z tym gnojkiem, trafia mnie szlag. I tak przez cały Jej wyjazd trułem Jej głowę, żeby z nim nie rozmawiała. Czy to normalne ? Dodam, że w minionym roku widziałem na własne oczy, jak gość się do Niej kleił i Ona owszem - nie poszła z nim w tango, ale nie była też nadzbyt zdecydowana w swojej niechęci do niego. W przeszłości, gdy byliśmy już parą, zdradziła mnie, choć szczerze i uczciwie muszę przyznać, że po części to była moja wina, bo bardzo Ją wtedy skrzywdziłem. O sobie mogę powiedzieć, że mam potworne kompleksy i niskie poczucie własnej wartości. Nienawidzę siebie za to, jak wyglądam, jaki mam charakter. Uważam, że jestem beznadziejny mężczyzna i nic niewartym człowiekiem. Miewam myśli samobójcze, ale nigdy nie starczyło mi odwagi, aby targnąć się na swoje życie.
Jak zachować się, kiedy mąż alkoholik przerywa abstynencję?
Jak zachować się, kiedy mąż alkoholik przerywa abstynencję? Mąż czeka na wizytę u psychoterapeuty. Do tego czasu jest mu bardzo ciężko powstrzymać się od picia alkoholu. Chcę być dla niego wsparciem, ale jednocześnie dać mu poczucie, że nie ma we mnie przyzwolenia na jego picie. Dużo rozmawiamy i umówiliśmy się, że jeśli zapije, nie będzie tego przede mną ukrywał. Nie chcę, żeby zaczął pić po kryjomu. Jak zareagować, kiedy mówi, że nie wytrzyma dłużej i musi wypić, lub kiedy pijany przyznaje, że nie udało mu się utrzymać abstynencji?
Dlaczego nie potrafię mówić, co myślę, czuję i chcę?
Dlaczego nie potrafię mówić, co myślę, czuję i chcę? Ciągle to ukrywam, czasami nawet nieświadomie, ale najczęściej z premedytacją. Czuję ogromny lęk, kiedy mam o czymś powiedzieć. Głównie mam tak w relacjach romantycznych, ale między znajomymi też się zdarza. Nie chcę nikomu sprawić przykrości, a tym bardziej nie chce, żeby ktoś o mnie coś źle pomyślał, do takiego stopnia, że kłamię i manipuluję, tylko po to, żeby było dobrze. Być może ma to związek z rodzicami, ale nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Chodziłam do terapeutów i nic się nie zmieniło, jest jeszcze gorzej. Przez to rozsypał mi się związek, bo mój ukochany nie mógł tego wytrzymać, pomimo że bardzo starał się pomóc i dawał mi tyle szans. Dodam, że stwierdzono u mnie osobowość unikającą.
Jak pozbyć się uczucia, że dla swoich rodziców jest się nic niewartym, że ich zawiedliśmy?
Witam. Nie da się w takim skrócie wszystkiego opisać, ale jak pozbyć się uczucia, że dla swoich rodziców jest się nic niewartym, że ich zawiedliśmy, ciągły żal do nich, że mnie nie kochają ?
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!