Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dysocjacja w zaburzeniach lękowych. Mam wrażenie, że psychoterapia idzie za szybko.

Dzień dobry, co zrobić z poczuciem odrealnienia przy zaburzeniach lękowych? Mam wrażenie, że właśnie przez takie poczucie ten lęk nadal nie chce odejść. Jednego dnia mam poczucie, że otoczenie wokół mnie nie jest prawdziwe, jakbym oglądała jakiś film, a nie naprawdę tam była, a drugiego dnia, że to nie otoczenie jest problemem, a to ja się od nich oddalam, to ja jestem jak we śnie. Nie wiem co z tym zrobić, bo nie raz utrudnia mi to pokonanie lęku, w najgorszych chwilach, gdy miałam ataki paniki (obecnie praktycznie ich nie widzę) to właśnie wszystko robiło się mniejsze, sztuczne itp. Mówiłam o tym na sesji chociaż jak widać za mało i jedynie co to przegadałam sam lęk, nie to uczucie. A teraz nawet z lęku zbaczamy na inne tematy i nie wiem czy to dobrze, bo jestem dość zestresowana czy to nie za szybko, że może powinnam nadal rozmawiać o problemie, z którym tu przyszłam. O ile właśnie ataki paniki zniknęły, to takie odrealnienia i lęk w głowie są nadal, momentami bardziej nasilone niż parę miesięcy temu. Dawniej to odrealnienie też było, lecz często było tylko kawałkiem ataku paniki, a nie jedynym problemem jak teraz. Naprawdę nie wiem co to znaczy: czy terapia tak naprawdę nie działa i muszę pójść do psychiatry? Czy jest jakiś sposób by sobie z tym radzić?
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Cześć Olu!

Na Forum znajdziesz parę odpowiedzi w temacie dysocjacji - derealizacji i depersonalizacji. Dysocjacja to właśnie to odrealnienie, wynika z “obrony” mózgu przed przeciążeniem, np. emocjonalnym, co jest zrozumiałe w zaburzeniach lękowych. Organizm się zmęczył i to jego sposób na radzenie sobie- dysocjacja jest biologicznym mechanizmem. W psychoterapii bardzo ważny jest wzajemny feedback, czyli również Twój. Terapia jest dla Ciebie, a psychoterapeuta powinien wieść za Tobą, więc istotnym jest, byś na sesji wniosła ten temat- powiedziała, czego Ci brakuje, co idzie za szybko, do czego chciałabyś wrócić + radzić sobie z dysocjacją. 

Bardzo mnie cieszy, że nie zmagasz się już często z napadami paniki, to bardzo duży krok! Zaburzenia lękowe często wpływają na różne elementy funkcjonowania, również na to, jak radzi sobie Twój układ nerwowy z dużym przeciążeniem. Możesz też umówić się na konsultację psychiatryczną, natomiast najpierw postawiłabym na wniesienie tego w psychoterapię.

Pomocną techniką może być skupienie się na zmysłach, gdy czujesz odrealnienie. Skupiasz się na “tu i teraz” i odpowiadasz sobie na pytania co słyszysz, co czujesz w ciele, jakie zapachy zauważasz, temperaturę otoczenia, co widzisz. Skup się na małych elementach, tak żebyś zbliżyła się do siebie samej. 

Przekierowanie uwagi na potrzeby w danym momencie może również okazać się pomocne. Czy potrafisz nazwać potrzebę w danej chwili i wiesz, w jaki sposób mogłabyś na nią odpowiedzieć? To też forma przybliżania się do siebie, komunikowania się ze sobą.

Przede wszystkim spróbuj utrzymywać spokój, oddychać i akceptować odrealnienie, gdy się pojawia. Walka przeciwko niemu zwiększy napięcie i stres, co jeszcze bardziej może nasilić dysocjację i zrobi się koło zamknięte :)

Powodzenia!

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Martyna Tomczak-Wypijewska

Martyna Tomczak-Wypijewska

Dzień Dobry

Zdecydowanie proszę wspomnieć o tym na sesji psychoterapeucie, z którym Pani współpracuje. W zależności od nurtu powinien zaproponować Pani dalsze metody pracy. W psychoterapii poznawczo- behawioralnej (do niej się odnoszę, bo w tym nurcie pracuję), mamy konkretne interwencje, natomiast nie wydaje mi się pomocne wrzucanie informacji bez kontekstu Pani i Pani objawów, tych narzędzi, które już Pani opanowała, więc ponownie zachęcam do omówienia tego problemu z terapeutą.

 

Pozdrawiam

Martyna Tomczak- Wypijewska, psycholog, psychoterapeuta cbt

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Brak dostępu do indywidualnych rozmów z psychologiem na terapii grupowej – czy to normalne?
Czy to w porządku, że w czasie terapii grupowej na oddziale dziennym, na którym przebywam nie mam dostępu do indywidualnych rozmów z psychologiem?
Dlaczego terapeuci szukaja przyczyn braku relacji po stronie pacjenta, a nie realnego odrzucenia przez innych?
Dlaczego w psychoterapii odpowiedzialność za brak relacji tak często przesuwa się na pacjenta? Byłam u wielu terapeutów różnych nurtów i kiedy mówiłam, że nie wchodzę w relacje, ponieważ przez lata ludzie mnie nie wybierali albo zwyczajnie mnie nie lubili, rozmowa niemal zawsze kierowała się na mnie: czego unikam, jaki wzorzec powtarzam, co robię nie tak i dlaczego w ten sposób interpretuję sytuację. Znacznie mniej uwagi poświęcano prostszej możliwości: że inni ludzie naprawdę nie byli mną zainteresowani. Przecież ludzie dobierają partnerów bardzo selektywnie. Nie tworzymy relacji losowo z każdą dostępną osobą. Kumulacja kilku cech przeciętnie ocenianych jako nieatrakcyjne — związanych z wyglądem, sylwetką, ubraniem, sposobem bycia czy ciągłym narzekaniem — może realnie i znacząco obniżyć czyjeś szanse. Nie musi to oznaczać, że taka osoba nieświadomie unika relacji albo sama powoduje każde odrzucenie. Dlaczego więc terapeuci tak często szukają przyczyny braku relacji przede wszystkim po stronie pacjenta, a tak rzadko poważnie rozważają wpływ cudzych preferencji i rzeczywistego niewybierania? Jak można odróżnić sytuację, w której pacjent sam podtrzymuje problem, od sytuacji, w której podejmuje próby, ale po prostu nie spotyka się z zainteresowaniem? Czy automatyczne szukanie „wzorca” po stronie osoby odrzucanej nie prowadzi czasem do obciążania jej odpowiedzialnością za decyzje innych ludzi?
Jestem introwertyczką i zamknęłam się w sobie poprzez odrzucenie społeczne.
Witam. Jestem introwertyczką i zamknęłam się w sobie poprzez odrzucenie społeczne. Od czego zacząć, żeby pozbyć się lęku przed opinią innych i fobii społecznej? Zaczęłam również psychoterapię i mam stwierdzoną depresję. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Czuję straszną pustkę.
Czuję straszną pustkę. Cały czas, choć moje życie wcale nie jest wcale ponure, to nawet gdy jestem szczęśliwa, czuję tę przygniatającą pustkę. Próbowałam różnych rzeczy - najpierw wleciały energetyki, później coraz to gorsze używki, ale nic nie pomaga. Próbowałam zakończyć to życie, by zobaczyć, jakie emocje wtedy we mnie wstąpią, ale dalej nic. Miałam ciężkie dzieciństwo, przemoc psychiczna i fizyczna to była codzienność, alkoholizm wszędzie dookoła. Jeśli to ważne, mam 15 lat i czuję, że to zbyt mało, by marnować sobie tak życie. Nie chcę iść na terapię, a i tak rodzice do tego nie dopuszczą.
Poczucie niepokoju, lęku oraz wahania nastroju - w jaki sposób sobie poradzić?
Dzień dobry, od kilku miesięcy mam problem z odczuwaniem niepokoju w brzuchu, ten niepokój towarzyszy mi dość często i przez dłuższy czas, mam wahania nastroju, nie wiem, jak już sobie z tym radzić.
Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.