Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Dzień dobry, choruję od 7 lat na depresję i nerwicę.

Kasia

Dzień dobry, choruję od 7 lat na depresję i nerwicę. Biorę leki i czasami wydaje się być dobrze, a za chwilę spada mi nastrój, wybuchy płaczu. Dlaczego tak się dzieje mimo brania leków.

Dzień dobry, oprócz leków przy wspomnianych zaburzeniach warto uzupełnić leczenie terapią, gdzie będzie Pani pracować nad zidentyfikowaniem tego, co wzbudzą u Pani tak silne emocje, uczyć się jak wyrażać emocje na bieżąco i radzić sobie w trudnych sytuacjach. Ważna jest zmiana przekonań oraz zachowań, które się uzyskuje podczas terapii. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Sama farmakoterapia nie rozwiąże problemu depresji - do tego jest niezbędna także psychoterapia. Organizm przyzwyczaja się do leków i z czasem ich działanie może słabnąć. 
Zachęcam Panią do podjęcia równolegle do farmakoterapii także psychoterapii, która w odróżnieniu od leków nie jest działaniem objawowym, ale pracą ze źródłem problemu. 

Dzień dobry, leki niestety działają jedynie objawowo, ale nie rozwiązują przyczyn naszych trudności czy gorszego samopoczucia. Rekomenduje się włączyć w trakcie farmakologii spotkania z psychologiem/psychoterapeutą, aby działać kompleksowo. 

Pani Katarzyno, często farmakoterapia jest dobrym rozwiązaniem na początku pojawienia się objawów - nieco je wycisza, czasem niweluje. Jeśli Pani nie odczuwa długofalowej poprawy, warto zastanowić się nad bardziej systemowym rozwiązaniem i podjęciem równolegle wsparcia psychologicznego bądź psychoterapii. 

 

Maja Syczyło

Dzień dobry,

z tego, co Pani pisze, objawy tych dwóch chorób powodują u Pani cierpienie i niepokój o skuteczność farmakoterapii. Jeśli chodzi o ten aspekt leczenia, sugerowałabym rozmowę z Pani psychiatrą; czasem konieczna jest zmiana leku lub dawki, aby utrzymać skuteczność. Polecałabym również rozważanie podjęcia psychoterapii- jak wskazują badania i obserwacje kliniczne połączenie psychoterapii i farmakoterapii daje najlepsze efekty, szczególnie tak jak w Pani sytuacji, gdy problemy są długotrwałe.

Pozdrawiam

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Kasiu. Dobrą praktyką jest uzupełnienie “terapii lekowej” systematyczną psychoterapią. 

Psychoterapia pomoże ci rozpoznawać swoje stany emocjonalne oraz odpowiednio się nimi opiekować. A to z kolei pomoże ci siebie lepiej rozumieć. Spadki nastroju nie będą cię tak przestraszyć.  

Powodzenia w drodze do siebie. 

Dzień dobry,

Pani Kasiu trudno jest dać jednoznaczną odpowiedź na Pani pytanie przy tak ograniczonych informacjach. Czy Pani kiedykolwiek odczuwała jakąkolwiek poprawę z korzystania z przyjmowania leków? Jeśli tak i teraz obserwuje Pani pogorszenie, to może dobrym tropem byłoby w porozumieniu z Pani lekarzem rozważyć zmianę leczenia. 
Drugą ważną sprawą jest to, że najlepsze efekty (i jest to najbardziej zalecany sposób leczenia) jest działanie dwutorowe, czyli połączenie farmakoterapii wraz z psychoterapią. Leki, mimo że wygaszają objawy i pomagają w codziennym funkcjonowaniu, nie leczą źródła depresji czy zaburzeń lękowych. Nie zmieniają przekonań, nie przepracowują traumy lub innych przyczyn, dla których depresja się pojawia. Choć terapia jest czasochłonnym procesem, wymagającym wysiłku i chęci pracy nad sobą, daje, w połączeniu z farmakoterapią długotrwałe efekty. Do czego spróbowania Panią zachęcam.

Pozdrawiam ciepło,
Anna Białecka

Zgodnie z obowiązującymi wytycznymi medycznymi, leczenie zaburzeń depresyjnych powinno uwzględniać stosowanie zarówno farmakoterapii, jak i psychoterapii. Szczególnie, jeśli depresja jest powikłana z objawami lękowymi (ww. nerwicą). Pomoc psychoterapeutyczna w leczeniu depresji może mieć różną funkcję. W ciężkich epizodach depresyjnych może być
stosowana jedynie jako wsparcie farmakoterapii oraz forma edukacji o objawach choroby oraz sposobach jej przetrwania. Po ustąpieniu epizodu depresji leczenie psychoterapeutyczne może być utrzymane jako leczenie zapobiegające kolejnym epizodom. Terapia łączona powinna być stosowana od początku leczenia i w zależności od uzyskanej poprawy
stanu chorego, może być zastępowana farmakoterapią lub psychoterapią stosowanymi wyłącznie.

Zdjęcie Natalia Serkies

Natalia Serkies

Psycholożka
3 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

Czy chodzi Pani na psychoterapię? Niestety leki są tylko dodatkiem w leczeniu, nie powodują one całkowitego pozbycia się problemu - są one po to, by wspomagać proces terapeutyczny, nie mogą go zastąpić. Możliwy jest też niewłaściwie dobrany lek, co przynieść może również niezadowalające efekty. Proszę się skonsultować z lek. Psychiatrą w kwestii leków oraz zastanowić się nad spotkaniami z psychoterapeutą.

Życzę dużo zdrowia

Pozdrawiam, Natalia Serkies

Dzień dobry, czasem leki działają podobnie jak plaster przyklejony na ranę czy skaleczenie, chroni i zabezpiecza ranę, ale nie sprawi, że ona się całkiem zagoi. Dlatego równolegle zaleca się podjęcie psychoterapii. Podczas sesji mamy możliwość poszukać przyczyn oraz przepracować przeszłość. 

Zobacz podobne

Bezsenność spowodowana natłokiem myśli. Jest okres czasu trwający około 2 tygodnie gdzie śpię naprawdę mało
Bezsenność spowodowana natłokiem myśli. Jest okres czasu trwający około 2 tygodnie gdzie śpię naprawdę mało, bo po 3 godziny dziennie i mam nadmiar energii. Nie czuję zmęczenia, jestem bardzo aktywna. Wszędzie mnie pełno. Śmieję się sama, nie wiem z czego. A czy chce mi się śmiać? Nie wiem sama. Gdy ktoś nie zgadza się z moim zdaniem bądź wejdzie mi w drogę, zawsze wygrywam potyczkę słowną. Przychodzi później czas dołu. Totalnego dna. Próbuję wtedy myśleć o rzeczach, które mnie bawiły, sprawiały radość, ale nic nie cieszy. Ludzie odcinają się, bo pamiętają wcześniejsze wyczynania. Również nie mogę wtedy spać, bo dobijam się wszystkimi niepowodzeniami w życiu. Tym, co komu przykrego powiedziałam w niekontrolowanym stanie. Czuję się kompletnie niepotrzebna nikomu, do niczego, bo przecież nie mam siły nic robić, to po co w ogóle żyję? Męczę się z takimi stanami już dobre 6 lat. Do czego czasami słyszę dźwięki, których nie ma, typu gwizdanie bądź jakiś szum. Czuje się obserwowana. Czasami nastrój zmienia mi się w ciągu dnia po parę razy dziennie, czasami trwa tak jak wyżej po około 2 tygodnie bądź dłużej. Najgorzej ranią słowa osób, które mówią "każdy ma gorsze i lepsze dni". Skoro każdy tak ma, to naprawdę współczuję i mam nadzieję, że tak nie jest, że odczuwają życie jakoś inaczej. Co jest ze mną nie tak?
2 odpowiedzi
Jak zaakceptować samotność i poczucie bycia przegrywem w życiu?
Jak zaakceptować bycie przegrywem i że będę sam całe życie.Odkad poddałem prawo jazdy po 8 nieudanych razach z 4 lata temu zdałem sobie sprawę że jako mężczyzna zawiodłem. Nie mam siły na nic i tylko wiem że po prostu nic nie osiągnąłem. Wiem że będę sam całe życie i przegrywem. Do tej pory pracuję w tej samej pracy od 4 lat jako pomocnik drukarza i myje jakieś rakle sita itp. i nie osiągnąłem nic mam zero perspektyw planu niczego mieszkam wciąż z rodzicami i wiem że jestem nikim. Mam już 23 lata i czuję że będzie tylko gorzej przez chwilę jedyna rzecz co mi pomagała to leczenie zębów u ortodonty to dawało mi jakąś cichą nadzieję że coś robię ale to za mało prawda jest taka że nie jest to żadne osiągnięcie a inni studiują osiągają robią coś. Dobrze że przynajmniej kobiety omijam są mądrzejsze lepsze więc wole unikać kontaktu z nimi już raz byłem wyśmiany więc teraz przynajmniej znam swoje miejsce. Wiec jak zaakceptować bycie przegrywem i samemu i to że jestem prawiczkiem jako mężczyzna po prostu jest to tez wstyd i obciach bo co by nie było żadna normalna kobieta nie chce frajera takiego jak ja?
5 odpowiedzi
Jak znaleźć wewnętrzny spokój i komfort emocjonalny?
Kiedy w końcu poczuje się dobrze sama ze sobą? Nie tak jak teraz. JAKBY w gryzącym swetrze i za ciasnych butach...
1 odpowiedź
Lekooporność w depresji i zaburzeniach osobowości - jestem już zmęczona walką.
Od 3 lat leczę się psychiatrycznie, a od 2 chodzę na terapię.Od lekarza mam diagnozę zaburzeń depresyjnych i zaburzeń osobowości lecz terapeuta nie zgadza się w pełni z tą diagnozą. Brałam już 16 substancji czynnych, ale każda z nich po pewnym czasie po prostu przestaje działać i objawy wracają. Robię postępy w terapii jednakże jestem wyczerpana ciągłą walką z samą sobą. Boję się, że nie da mi się pomóc. Co może być przyczyną tak krótkiego trwania działania leków i ciągłego wracania do złego samopoczucia?
1 odpowiedź
Wstydzę się za swoje myśli, które kompletnie się zmieniają w trakcie miesiączki.
Jestem z partnerem 7 lat, mało się kłócimy, spędzamy sporo czasu ze sobą, jest okay, mieszkamy razem, jesteśmy życzliwymi ludźmi, czuję, że partner mnie wspiera, jest przy mnie zawsze, gdy potrzebuje. 3 lata temu przez rok przyjmowałam leki na depresję, na co dzień jestem osobą bardzo wrażliwą i lękliwą, brak mi pewności siebie. Mam taki problem, że w tym tygodniu podczas miesiączki mój mózg stwierdził, że nie kocha już partnera, że chce być z kimś innym. Miałam też jeden sen, w którym filtrowalam ze swoim dawnym kolegą, z którym nie miałam nawet jakis bliskich relacji, po prostu znajomy. Aktualnie boje się, że mój związek się rozpadnie, jestem płaczliwa, płakałam chłopakowi, że doprowadzę do tego, że nie będziemy razem, że czuję jakbym zrobiła coś bardzo złego. Płaczę z powodu wyrzutów sumienia, jakbym nas zawiodła. Nigdy nie zdradziłam partnera, nigdy nie szukałam nikogo na boku, mój partner też nie robi takich rzeczy, ogólnie mam mało znajomych, ponieważ jestem introwertyczką, więc w sumie to nawet nie miałabym z kim zdradzać. Nie wiem co zrobić z takimi myślami. Pół roku temu miałam pierwszy raz podobną sytuację, tylko że przed miesiączką tak było, po miesiączce minęły takie mysli, ale od tamtego czasu już nie uważam, że mój parter jest taki słodki, nie rozczula mnie tak jak jeszcze pół roku temu. Zawsze czułam, że "to mój słodki chłopak", chciałam go tulić do siebie, bo mnie tak rozczulał A teraz czuję jakbyśmy byli po prostu znajomymi, jesteśmy dla siebie mili i to tyle. Chwilę przed tym pierwszym razem, gdy miałam takie myśli w głowie, to w pracy pojawił się jeden chłopak, z którym miałam bardzo miły kontakt, kontakt tylko online na chacie, bo nie poznałam go osobiście, on to był taki bajerant, pisał bardzo emocjonalnie to co kobieta chciałaby usłyszeć, nic do niego nie czułam, czasem gdzieś pojawiał się w myślach, i trochę czekałam aż do mnie napisze. Myślę, że on mógł mieć wpływ na to, że mój mózg zaczął coś wymyślać. Jak minęła miesiączka to nie myślałam już o tym chłopaku, ale jakiś lęk został. Ze strony chłopaka nic się nie zmieniło, wspiera mnie, wie o wszysktim, ale uważa, że to tylko chwilowe wahania nastroju, że między nami nic się nie zmieniło, że możemy żyć dalej. A ja nie wiem już co o tym wszystkim myśleć, to okropny stan, stan, w którym mam wyrzuty sumienia okropne, jakbym faktycznie zdradziła partnera, a ja naprawdę do niczego takiego nawet nie dążyłam. Proszę o podpowiedź co mogę z tym zrobić, czy to wgl jest normalne :( Wiem, że to minie, będzie lepiej, wrócimy do normalności, ale ta normalność już nie jest taka słodka jak kiedyś, chciałabym żeby znów mnie rozczulał Bo nadal chce z nim być, jest wspaniały Nie wiem co się dzieje w mojej głowie...
2 odpowiedzi
Jak radzić sobie z zazdrością i brakiem kontaktu fizycznego w związku na odległość
witam mam pytanie jak poradzic sobie z potrzebą kontaktu fizycznego z partnerem z którym mam zwiazek na odległość oraz jak poradzic sobie z mocną zazdroscia oraz natrętnymi myslami ze mnie nie kocha
7 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: mama z niemowlęciem w bujanym fotelu, partner okrywa ją kocem

Depresja poporodowa - objawy, leczenie i wsparcie dla młodych rodziców

Depresja poporodowa to stan, który może pojawić się w okresie po narodzinach dziecka. Gdy trudności emocjonalne utrzymują się dłużej lub są intensywne, odpowiednia pomoc specjalisty i wsparcie bliskich mogą być niezwykle cenne i potrzebne.