Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Trudność w rodzicielstwie, pobudzony 7-latek - proszę o pomoc

Dzień dobry. Mam w domu bardzo żywego 7 latka. Pani w przedszkolu nie dawała sobie z nim rady. Nie słuchał Pani, zachowywał się, jak 3 latek, a nie jako 6 letnie dziecko. W domu wcale nie jest lepiej. Nie skupia się, nie wykonuje poleceń, a jak już wykonuje to trzeba mu milion razy prosić. Wpada w szał, jak coś jest nie po jego myśli, denerwuje się. Oczywiście są dni ciszy, ale większość to dni, że ciągle muszę na niego krzyknąć, bo dobre słowa nie pomagają. W domu panuje napięta atmosfera pomiędzy rodzicami i pomiędzy rodzicami i dziadkami, proszę o pomoc, jak sobie radzić z takim dzieckiem ? Mam coraz mniej sił i cierpliwości do niego.
Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Rozumiem, że opisujesz trudną sytuację wychowawczą z żywym i wymagającym 7-latkiem. Dzieci mogą być wyjątkowo wymagające, ale istnieją podejścia, które mogą pomóc w radzeniu sobie z tymi wyzwaniami. W przypadku żywych dzieci ważne jest, aby zachować spokój i być konsekwentnym w swoich reakcjach. Dziecko potrzebuje wyraźnych granic i konsekwencji za złe zachowanie. Próbuj zrozumieć, dlaczego Twoje dziecko zachowuje się tak, jak się zachowuje. Być może ma trudności w wyrażaniu swoich emocji lub potrzebuje więcej uwagi. Podejście oparte na empatii może pomóc w zrozumieniu jego punktu widzenia. Ważne jest, aby rozmawiać z dzieckiem i słuchać go. Upewnij się, że potrafi wyrazić swoje uczucia i myśli. To może pomóc w rozwiązaniu ewentualnych problemów emocjonalnych.

Dzieci często potrzebują stałej rutyny, która pomaga im poczuć się bezpiecznymi i zorganizowanymi. Określ godziny na posiłki, sen i inne codzienne czynności. Staraj się nagradzać pozytywne zachowanie dziecka, a nie tylko karać za negatywne. Pozytywne wzmocnienie może pomóc w budowaniu zdrowych nawyków.

Skonsultuj się z nauczycielem lub pedagogiem przedszkolnym, aby dowiedzieć się, czy istnieją jakieś konkretne obawy w zachowaniu Twojego dziecka. Współpraca z przedszkolem może być kluczowa w rozwiązaniu problemów. Jeśli czujesz, że masz coraz mniej sił i cierpliwości, rozważ wsparcie psychologiczne lub uczestnictwo w grupach wsparcia dla rodziców. To może pomóc w radzeniu sobie ze stresem i napiętą atmosferą w domu.

Pamiętaj, że wychowanie to proces, który wymaga czasu i cierpliwości. Warto również pamiętać, że każde dziecko jest inne, i podejście, które działa dla jednego, może nie działać dla drugiego. Jeśli nadal masz trudności, warto skonsultować się z psychologiem lub terapeutą, aby uzyskać bardziej spersonalizowane porady i wsparcie.

 

Pozdrawiam 

Karolina Białajczuk, psycholog 

 

  1.  

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Dlaczego mam coraz gorsze wyniki w nauce?
Dzień dobry Piszę w sprawie problemów z nauką w klasach 1-3 oceny miałam bardzo dobre i dostawałam na koniec roku książkę za dobre wyniki, później z czasem było coraz gorzej, z maturą również pierwsze zdałam język polski później za rok zdałam angielski i natomiast matematykę pisałam poprawkę i nie zdałam i teraz mam problemy z podstawową matematyką, angielskim i mam ubogie słownictwo.
TW. Jak porozmawiać z rodzicami o samookaleczaniu?

TW samookaleczanie.

Nie wiem, jak mam porozmawiać z moimi rodzicami o tym, że się tnę.

Robię to od 2 lat, zaczęłam robić to z ciekawości i zakończyło się na tym, że gdy jestem czymś bardzo przytłoczona, zaczynam to robić. Nie robię tego jakoś często, ale teraz zdarza się to częściej. Nie robię tego też jakoś głęboko, ale obawiam się, że na jakimś prześwietleniu czy jakiś badaniach w końcu któreś z rodziców się dowie. Boję się zacząć o tym rozmowy, bo mój tata miał sam ciężkie dzieciństwo i stwierdziłby, że robię to po nic i on miał gorzej.

Z moją mamą różnie albo się na mnie wkurzy, albo mnie wysłucha, ewentualnie zleje mnie jak tata. 

Kocham ich, ale nie potrafię z nimi o tym porozmawiać. 

Boję się tego. Nie wiem, co mam z tym zrobić, bardzo bym chciała w końcu ściągnąć po pomoc. 

Mówiłam o tym siostrze, ale ona nic z tym nie zrobi, pomimo że jest pełnoletnia. Przecież nie poproszę jej, aby za mnie o tym z nimi porozmawiała, a ja wole unikać takich tematów. 

Co mam robić?

Córka ma lat 11, jest bardzo dojrzała jak na swój wiek, zachowuje się, ubiera i maluje jak 16-17 latka
Córka ma lat 11, jest bardzo dojrzała jak na swój wiek, zachowuje się, ubiera i maluje jak 16-17 latka, w głowie raczej na 11 lat. Konflikt z ojcem, ignoruje go, często powtarza, że nienawidzi. Z premedytacją robi mu na złość. Często straszy mnie, że zrobi sobie krzywdę. Gdzie się udać po pomoc, co robić, jak z nią rozmawiać?
Nauczyciele lekceważą zaburzenia lękowe, grożą obniżeniem zachowania.
Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe i powiedziałam o tym wychowawcy, bo z rodzicami uznałam, że trzeba. Powiedziałam, bo przez lęki nie raz, gdy mieliśmy np. wyjść na dwór (mam problemy z wychodzeniem) to się chowałam gdzieś w szatni czy w łazience i po prostu chciałam, by mieli świadomość, że nie robię tego z powodu lekceważenia. Jak widzę kompletnie nie rozumieją tego tematu, ja jestem winna temu, że nie wychodzę wtedy ze szkoły tzn. musiałam przeprosić nauczycielkę, która podczas ataku paniki nakrzyczała na mnie za to, że siedzę w szatni a przecież to nie moja wina, że to mi przytrafiły się zaburzenia lękowe. Dodatkowo chcą mi przez to obniżyć zachowanie, jak kiedyś znowu nie będę chciała wyjść to mi obniżą. A ja nawet szczerze nie wiem czy tak można zrobić. Tak samo nie wierzą w sam lęk i mam przynieść jakieś papiery od psychologa, a ja niedawno zmieniłam terapię i jestem dopiero po paru sesjach, i nie wiem czy już po takim czasie psycholog będzie mógł wystawić taką opinię, bo jednak jeszcze nie wszystko wie w mojej sprawie. Mam teraz ogromną niechęć do szkoły przez to, boję się tam iść i żałuję, że o tym powiedziałam. Co mam zrobić; i z tą opinią od psychologa i z tym by nie stresować się teraz bardziej oceną przez nauczycieli w szkole niż wychodzeniem.
Koledzy wyśmiewają się, przez co nie radzę sobie w skupieniu i zajęciach.
Dzień Dobry, od czasu wyśmiewana się kolegów z klasy, źle radzę sobie z awanturami, przez które nie mogę się kilka godzin skupić na tym, co robię. Pozdrawiam.
mutyzm1

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.