Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Dzień dobry. Mój problem polega na tym, że mam kilka wersji siebie

Qaz

Dzień dobry. Mój problem polega na tym, że mam kilka wersji siebie i ta najbardziej pewna siebie, kobieca, seksowna wersja siebie, którą chcę być, a niestety pojawia się rzadko, jest stłumiona przez tą, która wątpi w siebie, nie czuje się kobieca i podchodzi do życia bardziej pesymistycznie. Gdy stwierdziłam, że przecież mogę być tą lepszą wersją siebie, to pojawia się wstyd ogromny, że przecież mam rodziców i nie mogę się tak czuć, bo... w sumie nie wiem, co ani jak to wytłumaczyć, po prostu wtedy czuję, że nie mogę się w pełni "puścić" i być sobą, bo prędzej czy później się z nimi zobaczę i wtedy nie wolno mi się tak zachowywać. Nikt mi tego nie powiedział, ale ja tak czuję i to od 2 lat i nie mogę tego ogarnąć. Ciężko żyć nie móc być sobą. Nawet gdy jestem przy rodzicach, moja mimika jest bardzo ograniczona, po prostu czuję, że to by było strasznie dziwne, gdybym okazywała emocje na twarzy. Jest to niedorzeczne, ale ja tylko przy nich tak mam. Czułabym wtedy, że to nie na miejscu i nieodpowiednie, strasznie bym się wstydziła. To na pewno nie w pełni ich wina, bo dużo złego też odegrało to, gdy po ukończeniu podstawówki wyprowadziliśmy się daleko, nikogo nie znałam, ciężko było sobie znaleźć towarzystwo i nigdy się do końca nie odnalazłam. Miałam od tamtego czasu kilka przyjaciółek, koleżanki, jednak zawsze się to kończyło po czasie, ale generalnie ludzie do mnie nie lgnęli, nie wiem czemu, po prostu po wyprowadzce wszystko się zmieniło, tak jakby tutaj siedziała jakaś niedobra energia, niesprzyjająca mi w relacjach z ludźmi. Ludzie kompletnie się mnie nie trzymają. Jestem już na studiach i teraz nie mam nikogo zupełnie. Wszystko rozmywa się po czasie, prędzej lub później. Jest mi z tym również ciężko i nie potrafię znaleźć wytłumaczenia, bo jestem dobrą osobą i często inicjuję kontakty, nie mam z tym problemu w nowym otoczeniu. Nieraz ktoś mówi"musimy się spotkać" albo "odezwę się". I na tym się kończy. Z koleżankami miałam kontakt, gdy ja się odzywałam. Myślę, że dostaję silne sygnały, że Polska nie jest dla mnie i muszę wyjechać, bo to niemożliwe, żeby tyle rzeczy się nie układało naraz. Chłopaka również nie mam, a jestem bardzo atrakcyjna i często to słyszę. Często ludzie dziwią się, że jestem sama. Czuję się, jakbym żyła w jakiejś odległej rzeczywistości i ktoś z góry zaplanował mój los, bo nie czuję kontroli nad niczym. Tak nie może być. Jak sobie z tym poradzić?
Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry, rozumiem, że masz wiele wewnętrznych konfliktów i trudności z byciem sobą, szczególnie w obecności rodziców i w relacjach z ludźmi. Pragniesz być bardziej pewna siebie, kobieca i seksowna, ale często czujesz się stłumiona przez swoje wątpliwości i pesymistyczne myśli.

Również odczuwasz, że brak ci stabilnych relacji i towarzystwa, a sytuacja ta może być związana z twoim przeprowadzką i trudnościami w nawiązywaniu kontaktów w nowym miejscu. Czujesz się również, jakby twój los był już zaplanowany, ale chcesz odzyskać kontrolę nad swoim życiem i znaleźć rozwiązanie na swoje problemy.

Pierwszym krokiem, który możesz podjąć, jest skoncentrowanie się na swoich potrzebach i wartościach. Zastanów się, kim chcesz być, jakie cele chcesz osiągnąć i co jest dla ciebie ważne. Następnie, spróbuj zidentyfikować swoje wewnętrzne ograniczenia i przekonania, które utrudniają ci osiągnięcie tych celów.

Jeśli masz trudności z byciem sobą w obecności rodziców, spróbuj zastanowić się, dlaczego tak się dzieje. Czy masz jakieś niezdrowe przekonania na temat tego, jak powinnaś się zachowywać wobec nich? Czy jest to spowodowane jakimiś trudnymi doświadczeniami z przeszłości? Jeśli tak, możesz spróbować porozmawiać z terapeutą, który pomoże ci zrozumieć te problemy i pomóc ci przepracować swoje emocje.

Jeśli chodzi o trudności w nawiązywaniu relacji, spróbuj skupić się na tym, co cenisz w innych ludziach i co jest dla ciebie ważne w przyjaźniach. Możesz również spróbować poszukać grup i organizacji, które interesują cię i gdzie będziesz mogła poznać ludzi o podobnych zainteresowaniach.

Jeśli rozważasz emigrację, pamiętaj, że ta decyzja powinna być dobrze przemyślana i nie powinna być jedynym sposobem na rozwiązanie twoich problemów. Możesz spróbować skorzystać z różnych narzędzi, takich jak terapia, czy coaching, aby pomóc ci uporać się z trudnościami i znaleźć sposoby na osiągnięcie swoich celów.

Pamiętaj, że każdy ma swoje wewnętrzne przeszkody, a droga do osiągnięcia celów często jest pełna trudności. Ważne jest, abyś zawsze szukała sposobów na rozwój i dążenie do swoich celów

 

Możesz zacząć od stworzenia listy swoich marzeń i celów, które chcesz osiągnąć. Następnie postaraj się znaleźć kroki, które będą potrzebne do ich realizacji i zacznij działać. Pamiętaj, że każdy sukces wymaga czasu, wysiłku i wytrwałości. Nie zrażaj się porażkami, one są naturalną częścią procesu, a ich nauka pozwoli Ci na jeszcze lepsze podejście do kolejnych wyzwań.

 

Pamiętaj, że nie musisz być idealna i zawsze pewna siebie. Każdy ma swoje lęki i wątpliwości. Ważne jest, abyś nauczyła się radzić sobie z nimi i nie pozwalać, aby przeszkadzały Ci w osiąganiu swoich celów. Jeśli czujesz, że nie radzisz sobie z sytuacją, zawsze możesz poszukać wsparcia w terapeuty lub grupie wsparcia, która Cię zrozumie i pomoże Ci poradzić sobie z trudnościami.

Pozdrawiam ciepło Izabela Marczak Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Qaz, piszesz o dużej samotności i braku pewności siebie. Wyobrażam sobie jakie to może być trudne dla Ciebie, tym bardziej że starasz się zmienić tą sytuację. Obszar do pracy jaki widzę na podstawie tego co piszesz to akceptacja siebie i swoich różnych wewnętrznych części. Każdy z nas ma ich wiele i czasami one nie współpracują z sobą i np. wtedy czujemy ze nasze życie nie jest takie jak wydaje nam się powinno wyglądać. Trudności w budowaniu bliższych relacji to jest złożony problem i czasem wymaga dłuższej terapii, gdzie można się dokładniej przyjrzeć  - z czego te trudności wynikają i zając się pierwotną przyczyną ich powstania.

Nie ma też osób, które cały czas są pewne siebie, ludzie którzy są uznawani za pewnych siebie to osoby, które nie boja się popełniać błędów i gaf- bo traktują je bardziej jako naukę a nie porażkę - spróbuj może popatrzeć na siebie łagodniej i z troską - zamiast wyznaczać sobie niemożliwe wzory ideału. Możesz też poczytać na temat styli przywiązania (lękowy, unikający, ambiwalentny czy bezpieczny) i sprawdzić który jest u Ciebie wiodący.

Pozdrawiam ciepło:)

Magdalena Chojnacka

Zdjęcie Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Psychoterapeuta
387 odpowiedzi na forum

Dzień dobry! 

Pojawia się pytanie, dlaczego nie pokazuje Pani swoich emocji przy rodzicach. Co się wydarzyło w przeszłości, że zaczęła Pani zaprzeczać swoim uczuciom, kiedy zrodziło się przekonanie, że pokazanie tego, co się czuje, jest dziwne? Wpasowujeąc się w otoczenie, odczuwa Pani wewnętrzną presję w relacjach, że ma być jakaś – z ograniczoną mimiką, udajacą kogoś innego, mniej pewną siebie. Tylko że płaci za to wysoką cenę samotności, zatracania siebie. To musi być trudne. Zachęcam do pracy psychoterapeutycznej nad odkrywaniem siebie, byciem ,,przy sobie", swoich prawdziwych emocjach, aby potrafiła Pani zrozumieć i przemyśleć własne zachowania i reakcje w kategoriach potrzeb i pragnień. 

Napisała Pani, że przeprowadzka do nowego miejsca była trudnym czasem. Doświadczyła Pani straty, więc z pewnością towarzyszyła jej gama różnych emocji - złość, smutek, lęk. Adaptacja do nowego środowiska bywa długa. Ważne jest, aby zobaczyć, jak wtedy Pani funkcjonowała, skoro pojawiły się trudności relacyjne i czy pozwoliła sobie na doświadczenie pojawiających się uczuć. 

Widzi Pani w sobie dwie części, jedną z nich nazywa Pani ,,lepszą". Co to znaczy? A druga część jest gorsza? A gdyby zaakceptować i polubić obie, bo każda jest tak samo ważna i potrzebna. Można szukać w sobie wartości, mocnych stron, ale akceptować też słabości. Mamy do nich prawo. Odkrywać siebie i pracować nad bliskością ze sobą można wszędzie, także w Polsce. Wyjazd za granicę to tylko zmiana miejsca. Pozdrawiam

Katarzyna Waszak

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jak długo trwa terapia?
Dzień dobry, Mam krótkie pytanie do specjalistów. Jak długo trwa terapia? Na jaki okres powinienem się przygotować? Czy można wskazać jakieś ramy czasowe, po których faktycznie powinno być lepiej? Pytanie jest o tyle ważne, że terapia = koszta (i to nie małe) i chciałbym móc uwzględnić to w swoim budżecie.
8 odpowiedzi
Napady lęku po omdleniu- na tyle boję się kolejnego takiego zdarzenia, że gdziekolwiek jest duszno od razu skacze mi tętno i czuję napad lęku.
Witam, chciałabym dowiedzieć się jak łatwo i skutecznie mogę radzić sobie z atakami paniki czy nieuzasadnionym lękiem. Od około dwóch miesięcy zaczęłam przejmować się zdrowiem po tym jak pierwszy raz w życiu spadł mi cukier do tego stopnia, że prawie zemdlałam. Nie mam żadnych problemów z cukrem, ale mam insulinooporność (wysoki poziom insuliny), która może prowadzić do cukrzycy, więc bałam się czy to nie jest już początek cukrzycy. Mimo dużej ilości wizyt u lekarzy, którzy powiedzieli, że nic mi nie jest, nadal bardzo na siebie uważałam, nie raz oddalając się przez to od znajomych i życia dookoła mnie. Parę tygodni potem lęk o zdrowie znacznie zniknął, ale niestety pojawiły się inne, np. gdy zrobiło mi się duszno w łazience pod prysznicem. Od tego czasu zawsze, gdy tam wchodzę, tętno skacze mi do 120- 130, nawet kilka razy do 150!, czyli zakładam, że to po prostu panika przed ponownym zdarzeniem się tej sytuacji. Zawsze lubiłam długo przebywać w tym pomieszczeniu a teraz wszystko robię jak najszybciej byle tylko wyjść z tej "duchoty". Nawet jak zostawię uchylone drzwi, przez które na pewno wpływa powietrze to moja głowa nadal twierdzi, że jest zbyt duszno. Tak samo teraz- jestem chora na covid przez co jestem osłabiona i raz źle poczułam się w kuchni, więc kolejne pomieszczenie powoduje u mnie stres. To jest chyba jeszcze bardziej uciążliwe (bo w łazience wystarczy, że szybko wejdę pod prysznic i już) bo zawsze lubiłam i nadal lubię gotować, pomaga mi to nie raz w relaksacji, ale po jakimś czasie muszę wstać od jedzenia po to by nie zwariować.:( Przy takich stanach czasami też mam niewielkie poczucie odrealnienia, które mija praktycznie od razu ze spadkiem tętna i uspokojeniem się. Poczytałam trochę o tym i myślę, że mogą to być w jakimś sensie ataki paniki, ale nie chcę oczywiście sama się diagnozować, dlatego liczę na jakąś radę co robić i czy warto iść do specjalisty. :)
2 odpowiedzi
Wybuchy gniewu i krzyki przez sen. Co to jest?
Witam, często się denerwuję, często mam doła, często wybucham gniewem. Na nic ochoty nie mam, wszystko mnie praktycznie irytuje, mało tego - często krzyczę przez sen. Czy można mi doradzić co to oznacza?
6 odpowiedzi
Konsultacja z psycholożką zniechęciła mnie. Mam trudności z byciem szczęśliwym ze sobą.
Poszedłem ostatnio do Pani psycholog. Ostatnio miałem super relację z kobietą, która się pokrywała z moim światopoglądem , wymaganiami, co się zdarza raz na kilka lat. Przez miesiąc mieliśmy kontakt, 3 razy się spotkaliśmy, były czułości między nami. A kiedy zacząłem się chwalić, że odczuwam szczęście (tak to mój problem, sam jestem nieszczęśliwy), gdy ją to zaczęło przerażać i zaczęła mi mówić o odpowiedzialności za moje szczęście.. to szukając o co jej chodzi, trafiłem na artykuły o uzależnieniach emocjonalnych, lęku przed samotnością, przed odrzuceniem, niska samooceną itd. Wszystko mi się z tym zgadzało, co do mojej osoby. Poszedłem do Pani psycholog, a ona najpierw we wszystkim próbowała mnie usprawiedliwiać, że to normalne co ja czuje. Broniła mnie w każdej sytuacji, w której znalazłem swoją winę. A później, gdy się dobraliśmy do niskiej samooceny i problemu nieszczęśliwości samemu ze sobą, to zaczęła mnie namawiać, żebym dawał szansę każdej kobiecie, nie biorąc pod uwagę nawet tego, jeśli zdradziłaby 4 poprzednich partnerów. Czy to jest normalne ? W takiej desperacji jest metoda? To ma mnie nauczyć szczęścia samemu ze sobą? Mówiłem jej o uzależnieniu emocjonalnym, o tym, że mają mnie za toksycznego, bo czerpię szczęście z miłości, a ona odpowiedziała: "Teraz jest moda na psychologię i wszyscy wszystko nazywają toksycznym" Ta Pani na stronie znanylekarz.pl miała średnią 5.0 z 62 opinii. Zniechęciło mnie to strasznie do terapii. Ktoś by mi rozjaśnił sens takiej porady?
2 odpowiedzi
Dlaczego wycofuję się, gdy ktoś się angażuje? Lękowo-unikający styl przywiązania i trudność w bliskiej relacji
Kiedy poznaję chłopaka, który naprawdę mi się podoba, na początku wszystko jest super. Bardzo się cieszę z każdej wiadomości, analizuję jego zachowanie i chcę, żeby też był mną zainteresowany. Lubię ten etap, kiedy jeszcze nie wiem do końca, co on czuje. Problem zaczyna się wtedy, kiedy widzę, że naprawdę mu zależy. Im bardziej się angażuje, tym bardziej ja zaczynam się wycofywać, mimo że wcześniej bardzo mi się podobał. Nagle zaczynam zauważać w nim rzeczy, które wcześniej w ogóle mi nie przeszkadzały. Potrafię szukać najmniejszych wad, irytują mnie jego wiadomości i mam ochotę, żeby przestał do mnie pisać. Nie dzieje się tak dlatego, że nagle stał się innym człowiekiem. To wygląda bardziej tak, jakby mój mózg szukał powodów, żebym mogła się odsunąć. Ostatecznie przestaję odpisywać i kończę relację. Najgorsze jest to, że jestem świadoma tego schematu. Już na początku znajomości boję się, że jeśli ta osoba za bardzo się zaangażuje, znowu ją odrzucę. Bardzo chciałabym stworzyć bliską relację( związek ) ale kiedy ta bliskość naprawdę się pojawia, coś we mnie się blokuje. Mam wrażenie, że jednocześnie bardzo chcę być kochana i bardzo trudno jest mi pozwolić komuś być naprawdę blisko. Kiedyś czytałam o tym to jest chyba lekowo unikający styl przywiązania się czy coś w tym stylu, ale nie mam pojęcia co zrobić żeby zakończyć ten schemat bo wszystkie relacje zawsze kończyły się w ten sam sposób. Co mam zrobić żeby tak nie było ?
8 odpowiedzi
Diagnoza autyzmu u dorosłych: Kroki, proces i gdzie szukać pomocy
Dzień dobry, potrzebuję uzyskać potwierdzenie diagnozy dla osoby dorosłej / autyzm/ Jakie kroki w pierwszej kolejności powinnam podjąć i gdzie szukać pomocy? Na co powinnam zwrócić uwagę ,jak wygląda i ile trwa cały taki proces diagnostyczny?
9 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Dziecko spokojnie śpi w łóżku z misiem przy lampce w kształcie księżyca

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.