Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dzień dobry, Potrzebuję pomocy. Jestem w związku od ponad roku.

Dzień dobry Potrzebuję pomocy. Jestem w związku od ponad roku, kocham mojego chłopaka i jestem z nim szczęśliwa, chciałabym budować z nim razem przyszłość. Wraz ze zbliżającym się latem i ładną pogodą zakupiłam parę sandałów. Wróciłam do domu, po czym mój chłopak powiedział, że nie zgadza się, żebym w nich chodziła. Powiedział, że gdy mam odkryte stopy w miejscu publicznym, czuje, jakbym była naga. Jest mi bardzo przykro, ponieważ w upalne dni nie chce przegrzewać stóp w adidasach. Jednak on stawia ultimatum i mówi, że nie da rady tego wytrzymać i mam wybrać albo nasz związek, albo ubierać zakryte buty. Zawsze było dla mnie naturalne, że zarówno, gdy zbliża się lato, zmienimy buty na bardziej odkryte, jak i na wyjście na wesele lub imprezę wybiera się sandałki na obcasie. Chłopak mówi, że problemem są dla niego głowie odkryte palce u stóp... Dodam, że chłopak ma świadomość, że inne kobiety w sandałach czy klapkach chodzą, jednak nie zwraca na to uwagi. Obchodzi go jedynie to, że ja nigdzie nie mogę odkryć stop, a jeśli mam na sobie buty bez skarpety i idąc w gości je zdejmuje, muszę założyć skarpety, bo on nie wytrzymuje psychicznie tego, że jak dla niego jestem „naga”. A na gole stopy mogę chodzić tylko przy nim. Nie wiem, co mam robić, proszę o poradę...
Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry,

na początku gratuluję Pani tego, że szuka Pani rozwiązania da sytuacji, w której się Pani znalazła. Rozumiem, że to musi być trudne, kiedy z jednej strony kocha Pani swojego partnera i chce z nim budować przyszłość, z drugiej strony chce Pani ubierać się w zgodzie ze sobą i z komfortem dla siebie. 

Jedną z przyczyn, dla których nie jesteśmy w stanie się dogadać w relacjach, jest fakt, że nie potrafimy określić naszych potrzeb i mówić o nich. Tutaj położę nacisk na rozróżnienie tego, czym jest potrzeba (np. bliskości) a czym jest oczekiwanie (czyli sposób, w jaki ktoś ma odpowiedzieć na daną potrzebę, np. przytulenie, trzymanie za rękę, seks oralny, pisanie 10 SMS/dzień itd.). Z reguły oczekiwanie pojawia się w związku z tym, że chcemy zaopiekować jakąś naszą potrzebę i wydaje nam się, że to jest właśnie ten jedyny i słuszny sposób - trudność pojawia się wtedy, kiedy dla drugiej strony ten sposób nie jest w porządku i ma do tego prawo. 

Warto badać, na jakie moje potrzeby odpowiada dane działanie w relacji, czy to jest OK dla obu stron, jak może być inaczej. Mogą Państwo wspólnie dokształcić się np. w Porozumieniu Bez Przemocy (NVC), by lepiej rozumieć i wyrażać swoje potrzeby, ale też polecam bardzo bezpłatne materiały od terapeutki par, Marity Woźny (np. webinar poświęcony oczekiwaniom), które mogą rzucić nowe światło na Państwa relację:https://www.youtube.com/watch?v=7NeX7BSFY0k

Warto też rozważyć przyjrzenie się temu, co się dzieje między Państwem we współpracy ze specjalistą, jeśli tylko będą mieli Państwo na to przestrzeń, żeby swój związek budować w poczuciu, że dwie strony są w nim wygrane :)

Pozdrawiam serdecznie,

Daria Kamińska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Nie mam już sił walczyć o małżeństwo, które od dawna nie istnieje
Nie mam już sił walczyć o małżeństwo, które od dawna nie istnieje. Na palcach mogłabym policzyc dni kiedy ostatnio było super. 3 dzieci i brak odwagi na odejście.. mąż jest nerwowy ale nie bije. Wyżywa się na innych rzeczach. Boli to. Dzieci przeżywają a ja razem z nimi On nie chce terapii. Nie chce nawet badań zrobić ogólnych. Jestem wykończona psychicznie. Nie daje już rady...
Jak radzić sobie z różnicami w podejściu do chorób dzieci w związku?
Mam nadzieje, ze przypadkiem nie duplikuje pytania - poprzednio chyba nie udalo sie go zamiescic. Moja dziewczyna ma dzieci. Kiedy jedno z nich jest chore - ma zwykle przeziebienie, bol gardla dla mnie nic szczegolnego sie nie dzieje - wlasciwie nic nadzwyczajnego - kazdy czasem jest chory. Myslalem, ze porada pod tytulem zrob herbate z cytryna, imbir… nie faszeruj jeszcze tabletkami bo nic sie nie dzieje - myslalem, ze to pomoze jednak odwrotnie ona sie doslownie wscieka na mnie i nie wiem co ja mam robic w takiej sytuacji - na pewno nie moge byc soba. Dla niej swiat sie wali a dla mnie jest to poprostu absurdalne. Nawet jak powiedzialem “milego wieczoru” uslyszalem w glosie “JAK NIBY MA BYC MILY SKORO wlasnie zawalil sie swiat. Nie rozumiem tego nie chce sie klocic ale nie chce tez sam siebie blokowac
Byłem w relacji z pewną osobą. Byłem, ponieważ ta osoba się ode mnie odcięła, zerwała kontakt i naszą relację.
Dzień dobry. Mam taki (może) dziwny problem i pytanie, ale dla mnie jest on istotny. Z racji z tego, że nie mam kogo poprosić o pomoc w tej sprawie, proszę o to tutaj, Państwa. Byłem w relacji z pewną osobą. Byłem, ponieważ ta osoba się ode mnie odcięła, zerwała kontakt i naszą relację. Podejrzewam też, że się na mnie obraziła, dlatego się ze mną nie kontaktuje. Dlaczego dla mnie jest to takie ważne? Bo to dla mnie jest bardzo ważna osoba i zastanawiam się, czy ja również dla niej jestem ważny. Słuchałem w jednym filmiku psychologicznym w internecie, że pewne rzeczy mogą o tym świadczyć np.: obrażenie się i odcinanie się ode mnie; mówienie, że nie obchodzi ją, co ja mówię/czuję; mówienie, że nie chce mnie znać/widzieć oraz silne emocje w rozmowie/kłótniach, np. złość. To wszystko było w naszej relacji. Zdaję sobie sprawę, że jeśli jestem ważny tej osobie to w sposób negatywny niestety. Ale bądź co bądź może to są pomieszane uczucia i ta osoba czuje do mnie też coś pozytywnego? Ja również na tę osobę bardzo się złościłem, ale niezmiennie mi na tej osobie zależy, jest to dla mnie osoba b. ważna. Moje pytanie brzmi następująco: Czy powyższe opisane uczucia i zachowanie mogą świadczyć o uczuciu do mnie? Czy sobie zbyt wiele dodaję? Czy mogą też świadczyć o czymś zupełnie innym? Tylko np. o czym? Może po prostu o tym, że wkurzałem tę osobę swoją obecnością? Kiedy miałem tę relację z tą osobą, to byłem zdecydowanie przekonany, że tylko mnie zależy, ale gdy teraz przemyślałem to, co dostałem, naszły mnie wątpliwości. Bardzo dziękuję za ewentualne nakierowanie, pomoc.
Chłopak nie odzywa się po rozmowie o zaufaniu i wierności - co robić?
Mam problem. Bo mój chłopak nie odzywa się już drugi dzień do mnie nie wiem czy się na mnie obraził czy co i nie odpisuje na moje wiadomości i nie wiem co robić. Poszło o to, że powiedziałam mu ostatnio o zaufaniu i wierności, że to jest podstawa. A on myślał, że chodziło mi o to, że to co mu powiedziałam o wierności i zaufaniu to myślał, że ja widziałam jak jego była polubiła jego zdjęcie na Facebooku a ja tego nie widziałam, bo mnie jego była zablokowała na Facebooku więc siłą rzeczy nie mogłam widzieć, że polubiła zdjęcie. Ja mu wszystko powiedziałam co i jak i go przepraszałam za to, bo mam wrażenie że się na mnie obraził. I nie wiem co robić dalej z tym i z nim i czy się jeszcze do mnie odezwie i czy mu obrażanie się na mnie mu przejdzie i dać mu czas na odezwanie się. Proszę o radę co robić i co o tym w ogóle myśleć?
Kryzys w relacji z narzeczoną, mamy dziecko. Partnerka nie czuje nic do mnie, nie chce być ze mną. Co mam robić, jak o to walczyć?
Witam. Mam problem w związku. Jesteśmy razem 8 lat i mamy 3-letnie dziecko. Od grudnia zaczęliśmy rzadziej rozmawiać, ponieważ zmienialiśmy się w pracach. Ja miałem na rano, ona na południe. Jedyny czas jaki spędzaliśmy, to gdy przyjeżdżałem po nią do pracy i w weekendy. Było słabo, ale nie, żeby kończyć związek. Przynajmniej z mojej strony, bo ona twierdzi inaczej. Od stycznia zaczęła totalnie mnie olewać. Nie chciała wszystkiego, co ze mną związane. Wszedłem na jej telefon i zobaczyłem w ukrytych wiadomościach wiadomości z nowo poznanym gościem. W skrócie żaliła się, że już nie czuje do mnie prawie nic. Przykro mi się zrobiło, porozmawialiśmy. Powiedziała, że nie czuje się dobrze w naszym związku. Boli to mnie, bo ona jest dla mnie całym światem z dzieckiem. Powiedziałem, że chce to naprawić, ale wiem, że to muszą naprawiać obie strony. Rozmawiamy, ale jest oschła co do uczuć. Nie chce bliskości, tulenia, noszenia pierścionka, którego kupiłem 5 lat temu, jak się zaręczyliśmy. Nie wiem co robić. Nie mamy jak sobie dać czasu bez siebie, bo nasi rodzice mieszkają daleko. Musimy codziennie spać ze sobą i rozmawiać o dziecku. Boję się, że stracę ją na zawsze. Na siłę nie chce jej trzymać, ale nie wybaczyłbym sobie, gdybym nie spróbował walczyć o nią. Bo o co innego walczyć, jak nie o miłość? Proszę o podpowiedź, jakąkolwiek co najlepiej zrobić w tej sytuacji?
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.