
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rozwój i praca, traumy
- Praca na oddziale...
Praca na oddziale psychiatrycznym - wypalenie zawodowe, przeciążyło mnie to.
Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry,
to, co opisujesz, jest naprawdę trudne i zrozumiałe. Praca w psychiatrii, zwłaszcza z dziećmi, może być niezwykle obciążająca emocjonalnie, szczególnie dla osób wrażliwych. Czy warto kosztem swojego zdrowia wciąż podejmować się tego zawodu? Sama zauważyłaś, że tydzień wolnego sprawił, iż powoli wracałaś do sił witalnych a przede wszystkim do odradzania się psychicznego. To cenna wskazówka dla Ciebie.
Jeśli lubisz robić, to co robisz to może warto zastanowić się NIE nad zmianą zawodu, a nad zmianą miejsca pracy (na trochę lżejsze)? Mimo wszystko warto przed rezygnacją zabezpieczyć się nowym zatrudnieniem, tj. już zacząć szukać jakiejś alternatywy.
P.s. Tu na platformie są dostępne bezpłatne konsultacje psychologiczne.
Trzymam mocno kciuki za Ciebie,
Katarzyna Kania-Bzdyl
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Aleksandra Kaźmierowska
Dzień dobry,
praca na oddziale psychiatrycznym wiąże się z codziennym kontaktem z ludzkim cierpieniem, często z bezsilnością oraz wysokim poziomem stresu i napięcia, który przyjmujemy pracując bezpośrednio z pacjentami. Wykonując zawód "pomocowy" niezwykle ważne jest zadbanie o swoją kondycję psychofizyczną, sieć wsparcia oraz sposoby samoregulacji i redukcji napięcia. Nie pisze Pani czym dokładnie zajmuje się Pani na oddziale, niemniej pracując wsparciowo czy też terapeutycznie ważne jest uczestniczenie w regularnej superwizji czy chociażby interwizji koleżeńskiej. To spotkania, na których można przyjrzeć się nie tylko swojej pracy ale też podzielić się tym czego osobiście się doświadcza w pracy z pacjentami co potrafi być bardzo odciążające. Warto też w tej sytuacji skorzystać z konsultacji z psychoterapeutą - są miejsca / fundacje / stowarzyszenia, które oferują pomoc bezpłatną bądź niskopłatną.
Serdecznie Panią pozdrawiam
Aleksandra Kaźmierowska
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Sam od stycznia pracuję na oddziale psychiatrycznym, ale z dorosłymi. Szczerze mówiąc wiele lat pracowałem z dziećmi jako pedagog i ponad 20 lat temu powiedziałem sobie STOP. I to była dobra decyzja. Musimy chronić siebie, nie można pomóc komuś, jeżeli nie ma się sił samemu. Wygląda mi to na wypalenie zawodowe. Co do terapii, to ja bym jednak to przemyślał. Miałem kiedyś podobne odczucia, ale to mnie pokonało. Terapia pomogła mi zrozumieć, że mimo że znam teoretycznie problem, to sam sobie bym z tym nie poradził. I jeszcze jedna sprawa. W tej pracy nie oczekujmy wdzięczności. Kiedy tak do tego podjedziemy, będzie lżej. Ja bym rozważył jednak terapię. Życzę dobrych wyborów i siły.


