Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Często podczas sesji terapeutycznych mam wrażenie, że nie odczuwam żadnych emocji, uczuć.

Dzień Dobry. Podczas terapii w trakcie niektórych sesji nie odczuwam emocji/uczuć. Na zadane pytanie przez terapeutę co czuje, nie potrafię odpowiedzieć, nic nie czuje. Po sesji będąc sam na sam ze sobą emocje potrafią wybuchnąć tak jakby z nikąd, łzy staną w oczach ale szybko blokuje płacz, nie umiem płakać, przez prawie dwa lata terapii płakałem raz na sesji, z czego może to wynikać. Dodam jeszcze, że mam zdiagnozowane ADHD i OCD (objawy OCD mam od 15 lat).
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry,

przede wszystkim cieszę się, że uczęszcza Pan na terapię - to bardzo ważne w zmaganiach z OCD. Najlepiej byłoby to powiedzieć swojemu psychoterapeucie, ponieważ właśnie takie trudności warto zgłaszać- umożliwi to Wam pracę nad tą kwestią, która jest ważną sferą funkcjonowania oraz procesu terapii. Warto też zastanowić się nad przyczyną blokowania płaczu - jak się Pan czuje/ zwykle czuł/ myśli, że się poczuje czy się stanie, gdy polecą łzy? Czy w przeszłości wydarzyło się coś, bądź regularnie spotykał się Pan z jakąś reakcją otoczenia/ najbliższych, gdy Pan płakał i został w Panu jakiś schemat? To, że po sesji emocje wybuchają, jest naturalne przy blokowaniu ich wcześniej - nasze emocje nie lubią się w nas kotłować. Warto pomyśleć, jak się Pan czuje przy terapeucie - czy jest dla Pana bezpiecznie, komfortowo, czy czuje Pan zaufanie wobec terapeuty - jednym słowem: czy jest to dla Pana przestrzeń, w której może się Pan otworzyć emocjonalnie? Jeśli tak- to po pierwsze, proszę zgłosić trudności terapeucie, a po drugie, gdy przyjdzie moment blokady emocji, dać sobie zielone światło, pt. “jestem bezpieczny” i poprosić terapeutę o to, co Pan potrzebuje do otwarcia emocji - może ciszy, troszkę czasu? Jeśli nie wie Pan co czuje - to najprawdopodobniej przez blokadę. Gdy coś blokujemy, nie wiemy jak to nazwać.

Trzymam kciuki

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Aleksandra Kaźmierowska

Aleksandra Kaźmierowska

Dzień dobry, 

przyjrzałabym się temu, jak czuje się Pan w relacji  z terapeutą/tką. Bezpieczna i ufna relacja pozwala przyglądać się temu, co się dzieje takiego na sesji, że ekspresja uczuć i emocji jest zablokowana. Być może nie jest to kwestia relacji a konkretnych tematów / obszarów poruszanych na sesji (tym bardziej, że pisze Pan iż dotyczy to niektórych sesji). Warto też zwrócić uwagę na być może towarzyszące Panu szkodliwe przekonania dotyczące tego przy kim i czy w ogóle można pokazać swoją czułą i wrażliwą stronę. Czasami trudno nazwać towarzyszące emocje.  Kierunkiem może być wtedy przyjrzenie się temu jak reaguje moje ciało, jak je czuję i  jak je odbieram w danym momencie / w danej sytuacji. 

 

Pozdrowienia :)

1 rok temu

Zobacz podobne

Nie panuję nad płaczem. Najmniejsza drobnostka i płaczę. Nie otworzę się przed psychologiem.

Witam. 

Mam problem z tym, że z byle powodu mam łzy w oczach albo po prostu płaczę. Ja nawet nie potrafię się z kimś pokłócić, bo zaraz ryczę. Byle problem, najmniejsza, najłagodniejsza sytuacja i łzy w oczach. Na ogół jestem wesołą, kontaktową osobą. Zawsze miałam tak, jednak teraz bardzo nasiliło mi się to. 

Dzisiaj wychowawczyni syna (6lat) przekazywała mi informacje na jego temat a ja już łzy w oczach. Nie było to nic strasznego, drobna dysfunkcja syna w przedszkolu. Przeszkadza mi to, wstydzę się tego, ale nie umiem nad tym zapanować. Nie potrafię wybrać się na wizytę do psychologa . Po prostu nie potrafię, nie dam rady, nie dotrę tam a już na pewno nie otworzę się. Co robić?

Jak pokonać nawyki lękowe po stresującej pracy?

Przez ostatnie 5 lat pracowałam w bardzo stresującej pracy. 

Tak naprawdę przez 7 dni w tygodniu był nacisk ze strony szefa, również wieczorami, bo to była praca na wyższym stanowisku, pod ogromną presją. Zauważyłam, że wykreowały się u mnie nawyki lękowe. To znaczy, teraz mam inną pracę, z tamtą nie mam kontaktu - de facto nie mam wiele stresu w życiu, a codziennie rano budzę się maksymalnie zestresowana, przebudzam się już od 6 godzinę przed budzikiem i jestem w półśnie, przez co potem jestem wymęczona w ciągu dnia. Mam huśtawki nastroju, ale najczęściej wieczorem pojawia się u mnie jakiś stan niepokoju. Dodam, że na sen popalam zioło przepisane normalnie przez lekarza, które mnie uspokaja z reguły, ale czasami jak pokryje mi się to z napadem myśli stresowych, to nagle mam wysoki puls i dość źle się czuje. Pytanie, jak sobie z tym poradzić? 

Trudno mi się cieszyć z życia, gdy czuję, że mój organizm musi się cały czas bać i stresować, co jest nawykiem w pracy, którą skończyłam w wakacje 2024. 

Proszę o pomoc

Czuję się zagubiona-mieszkałam z przemocową babcią, tata zostawił bez pomocy, nie potrafię znaleźć pracy ani spełniać się.
Mam pytanie, bo nie wiem, co zrobić. Od matury mieszkałam z przemocową Babcią. Nie pozwalała mi na nic, stosowała przemoc. Nie potrafiłam się wyprowadzić, bo były potrzebne na to pieniądze. Mój Tata zostawił mnie bez pomocy. Nie mam pracy. Skończyłam studia, po których nie mogę żadnej pracy znaleźć. Leczę się na stany lękowo-depresyjne. Chciałabym jeszcze iść na studia, marzyłam o rodzinie. Proszę o pomoc
Mój mąż przejawia objawy fobii społecznej, nerwicy lękowej, depresji.
Mój mąż przejawia objawy fobii społecznej, nerwicy lękowej, depresji. Nie radzi sobie z trudnymi emocjami, które w niektórych sytuacjach przekształcają się w ataki paniki lub agresji. “Coś w nim siedzi” podobno od dziecka, być może w wyniku zaniedbania emocjonalnego rodziców. Był “trudnym” nastolatkiem, ponieważ chciał zdobyć swoim zachowaniem uwagę. W dorosłym życiu ma niskie poczucie własnej wartości, mało wiary w siebie, mimo że odnosi sukcesy i prowadzi na pozór szczęśliwe życie. W krytycznym momencie ma myśli samobójcze. Z czasem się uspokaja i wszystko “wraca do normy”, ale gdy jest źle przyznaje, że negatywne uczucia nigdy nie mijają z jego wnętrza, choć z zewnątrz absolutnie tego nie widać. Próbowałam go namówić na wizytę u psychiatry, psychologa. On twierdzi że mu to nie pomoże, nie chce próbować. Mówi, że chciałby przestać się tak czuć, ale nie wie co robić, a gdy ja coś proponuje odrzuca moje pomysły. Jego postawa, uczucia, zachowanie mają ogromny wpływ na mnie i na nasze dziecko. Czuję się bezradna i jednocześnie odpowiedzialna za tego człowieka.
Przy zaburzeniach lękowych zastanawiam się, jak wyglądam z perspektywy innych osób.
Dzień dobry, mam czasami takie dni, w których parę razy patrzę w lustro, wyobrażam sobie jak wyglądam z perspektywy innych czy zastanawiam się nad myślami, które pojawiają się w mojej głowie. Dodam, że zaczęło się to u mnie dopiero od czasu nasilenia się zaburzeń lękowych i nie występuje nonstop. Czy te dwie rzeczy mogą mieć ze sobą jakiś związek??
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!