Wstecz

Dzień dobry, mam syna, 14 lat, mieszkamy w Anglii, syn był prześladowany w szkole przez kilku uczniów

Tata

Dzień dobry, mam syna, 14 lat, mieszkamy w Anglii, syn był prześladowany w szkole przez kilku uczniów, jak i przez nauczycieli w szkole i od tego czasu zamknął się w sobie i jest trochę wycofany. Chociaż przed tymi wydarzeniami w szkole lubił dużo mówić. I postanowiliśmy wsiąść syna na nauczanie w domu. I od tamtej pory nie mówi z ludźmi, tylko z nami w domu. Gra w gry przez internet z kolegami ze szkoły i dużo mówi do nich (chociaż nie widza się tylko słyszą), czasami spotykają się na podwórku z nimi i też nie about dużo do nich mówi. I co możemy zrobić, żeby syn zaczął mówić tak jak dawniej, jak mu pomóc? Czy to przejdzie mu samo ? Pozdrawiam i bardzo proszę o odpowiedź.

Dzień dobry,

Tak trudne doświadczenie jakim jest prześladowanie może mieć różne skutki. Widać, że w Pańskim synu pozostawiło wyraźne ślady. Dobrze, że syn utrzymuje kontakt z kolegami, to bardzo ważne, by miał wsparcie nie tylko rodziny, ale także rowieśników, z ktorymi czuje się komfortowo.

Opisuje Pan objawy u syna, które mogą (ale nie muszą), wskazywać na mutyzm wybiórczy, który właśnie objawia się m.in. tym, że dziecko odzywa się zupełnie normalnie w towarzystwie znanych sobie osób, z którymi czuje się dobrze, natomiast unika rozmowy, a wręcz po prostu, mimo chęci, nie jest w stanie nawiązywać kontaktu z wieloma innymi ludźmi. Mutyzm wybiórczy jest rodzajem zaburzenia lękowego, które może rozwinąć się w wyniku trudnych doświadczeń.

Dobrze, że syn nie przebywa już w środowisku, które miało na niego negatywny wpływ, najważniejsze w takich sytuacjach jest zapewnienie dziecku bezpieczeństwa. Czasem dzieciom wystarczy przebywanie w bezpiecznym środowisku, by powrócić do równowagi, zdarza się jednak, że potrzebują bardziej specjalistycznego wsparcia. 
Zadając to pytanie, widać, że szuka Pan najlepszych rozwiązań w trosce o syna, dlatego zachęcam do konsultacji ze specjalistą (psychiatrą lub przynajmniej na początek z psychologiem pracującym z dziećmi), który przyjrzy się bliżej Waszej sytuacji i po zebraniu dogłębnego wywiadu będzie mógł zaproponować odpowiednie wsparcie psychologiczne czy kierunek leczenia.

Pozdrawiam, 
Aleksandra Wiśniewska 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Katarzyna Garlicka

Katarzyna Garlicka

Psycholog
18 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

Nie wspomniał Pan jaki to był rodzaj szkoły, czy syn rozmawia w języku polskim, czy angielskim? Syn ma 14 lat w tym wieku budowanie relacji z rówieśnikami jest jednym z głównych etapów rozwojowych. Zabieranie go do domu może utrudnić mu przejście przez ten etap. Pamiętajmy o tym, że w szkole kształtują się również kompetencje społeczne i nabywamy różnych umiejętności.

Czy w grę wchodziłaby inna szkoła gdzie można by przenieść syna? Na miejscu nawiązałby nowe relacje i powstałyby nowe wspomnienia, które zapewne odblokowałyby syna w kontaktach społecznych. Warto zadbać o to, aby syn miał kontakt z innymi w rzeczywistości. Poprzez gry i ogólnie poprzez Internet może dojść do uzależnienia się od Internetu co jest bardzo trudnym zjawiskiem. Są już opracowywane całe programy leczenia uzależnień dla dzieci i młodzieży jeśli chodzi o ten rodzaj zaburzeń. 

Najlepiej byłoby dać dziecko do nowej szkoły gdzie będzie akceptowany i rozpocząć terapie psychologiczną. Wiele pomoże również samo wsparcie psychologa szkolnego, który powinien zostać poinformowany o tym co wydarzyło się synowi w poprzedniej szkole, aby wsparł proces adaptacji i pomógł synowi znaleźć nowych kolegów oraz koleżanki.

Aktualnie syn jest w izolacji co nie służy jego rozwojowi. Warto, aby dziecko minimum do 18 roku życia przebywało wśród rówieśników w szkole. Jeśli Państwo o to nie zadbają pojawią się problemy psychiczne w tym głębokie zaburzenia, których później nie da się wyleczyć.

Warto mieć to na uwadze. Im szybciej Państwo zareagują tym lepiej dla dziecka.

Życzę dużo dobrego

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Złe samopoczucie, zaburzenia nastroju, lęk, bezsenność i myśli o samookaleczeniu – jak szukać pomocy?
Nazywam się Anita, mam 39 lat, zmagam się ze złym samopoczuciem, zaburzeniami nastroju, lękiem i bezsennością. Ostatnio mam nasilone myśli o samookaleczeniu. >
5 odpowiedzi
Jak wspierać dziecko z lękami?

Mamy problem, z którym widzę, że boryka się mój syn.

Chyba coraz bardziej unika sytuacji, które kiedyś go nie stresowały. Każde wyjście do szkoły czy spotkanie z rówieśnikami to dla niego spory spadek nastroju i nie do końca wiem, co mogę zrobić, żeby go wesprzeć. 

Próbuję być dla niego wsparciem, ale czuję, że dotychczasowe metody nie są skuteczne. Czy ktoś mógłby doradzić, jakie podejścia są dobre w pracy z dzieckiem, które zmaga się z lękami? Próbowałem rozmawiać z synem o jego uczuciach, ale często ma problem z otworzeniem się, co nam to utrudnia. 

Jakie kroki mogę podjąć, żeby stworzyć dla niego bezpieczne i wspierające środowisko? Wiem, że każdy młody człowiek jest inny, ale może istnieją sprawdzone strategie, które pomagają w takich sytuacjach. 

Czy terapia rodzinna pomogłaby nam, jako rodzinie lepiej zrozumieć, jak wspierać syna? Jakie pytania powinienem zadać sobie i jemu, żeby zrozumieć źródło jego lęków? 

Dziękujemy

2 odpowiedzi
Czuję lęk przed pomyłką, wystąpieniami, kontaktami z ludźmi. Nie chcę przez to nie radzić sobie na studiach. Czy jest to przypadek do psychiatry? Psycholożka zaleciła.
Od zawsze bałam się i boję wyrażać własną opinię, mówić coś o sobie lub o swoich zainteresowaniach, bo bałam się reakcji ludzi. Ostatnio byłam pierwszy raz u psychologa z trzy miesiące temu i pod koniec wizyty zaczynało mi się kręcić w głowie, już przed wizytą się stresowałam. Ogólnie mówiłam coś przez całą sesję nawet pamiętam co, tylko po tym źle się czułam i miałam te zawroty głowy i na moim własnym osiedlu się gubiłam, nigdy tak nie miałam. Psycholog powiedziała mi na drugiej wizycie, żebym poszła do psychiatry z lękiem. Znów się umówiłam do innego psychologa, bo wydaje mi się, że nie jest ze mną tak źle, żeby iść do psychiatry i nie wiem szczerze co mam mu powiedzieć, bo jest mi głupio, ale zauważyłam u siebie ostatnio, że bardzo reaguję na mimikę osób i przejmuję się ich uczuciami i jak będą mnie traktować czy uprzykrzać mi życie(szczerze to bardziej myślę o tym jak interakcje z innymi będą wpływać na moje życie i przez to jestem zmęczona). Ogólnie zawsze unikałam wypowiadania się na forum i prezentacji w szkole, ale teraz jestem już dorosła i zaczęłam studia, które wymagają wypowiedzi, ale mi zaczyna strasznie walić serce, jak się wypowiadam na forum- ostatnio dałam radę, ale zaczęły mi się trząść ręce, prawie się popłakałam, nie wiem czy dam radę na tych studiach. Nie chce mi się już też na siłę zaprzyjaźniać z ludźmi na studiach. Czy mogłabym coś zrobić, żeby się nie stresować przed tą następną wizytą i też nie wiem czy to jest jakiś duży problem, bo każdy się chyba stresuje wystąpieniami czy rozmowy z obcymi ludźmi. Też przestały mnie interesować inne osoby, nie mam znajomych z własnego wyboru, ponieważ u każdego znajduję jakąś wadę, też sama nie jestem jakaś interesująca i idealna, nawet wręcz przeciwnie. Jestem introwertykiem a w dorosłym życiu muszę ciągle mieć kontakt z drugim człowiekiem, a wolałabym go nie mieć. Często też boję się, że coś źle zrobię. Każda pomyłka w pracy mnie stresuje a ja tylko pracuję w żabce. Podczas dużego stresu czerwienieje mi się jeden policzek i ogólnie robi mi się gorąco. Boję się nawet wysłać wiadomości i nie lubię dawać emotek a większość ludzi oczekuje ode mnie większej reakcji. Czasem mi się zdaje, że może ja wszystko udaję, że moje reakcje są przesadzone, że przecież umiem rozmawiać z ludźmi, tylko teraz jestem zmęczona tym wszystkim.
2 odpowiedzi
Nie mogę sobie poradzić ze strachem przed kolejnym udarem
W zeszłym tygodniu dowiedziałam się że miałam udar. Od tego momentu nie ma dnia żeby mnie nie bolała głowa. Cały czas się boję o siebie. Nogi z waty zawroty głowy milion myśli strach przed kolejnym udarem i śmiercią. Nie mogę sobie poradzić
2 odpowiedzi
Syndrom oszusta utrudnia mi rozwój.

Mam problem z pewnością siebie. W ostatnim czasie odbyłam kurs z makijażu permanentnego. Wiadomo początki są trudne, a ja się obawiam, że wykonam nieprawidłowo zabieg. Od wielu lat borykam się z syndromem oszusta, mam takie myśli, że sobie nie poradzę. Uważam, że moje sukcesy są kwestią przypadku. Jak sobie radzić z takimi negatywnymi myślami. Dziękuję za pomoc♥️

2 odpowiedzi
Co poradzić na sytuację, gdzie ktoś wymusza na mnie prawdę i to w tak bezczelny i chamski sposób?
Witam!Mam pytanie,co poradzić na sytuację, gdzie ktoś wymusza na mnie prawdę i to w tak bezczelny i chamski sposób? Zmuszając mnie do przyznania do czegoś, czego nie popełniłam? Chociaż nie jest to jego sprawą? Czuję się niesprawiedliwie posądzana o czyn, jakiego nie dokonałam.
2 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Rodzic z dzieckiem razem puszczają latawiec

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.