
- Strona główna
- Forum
- inne, psychoterapia, zaburzenia lękowe
- Witam. Od dłuższego...
Witam. Od dłuższego czasu mam problem, mianowicie czuję, że za bardzo martwię się o swoje zdrowie.
ARJ
Anna Martyniuk-Białecka
Dzień dobry,
Czytając Pani wpis zauważam, jak wiele zmagań kosztują Panią te poszukiwania źródeł złego samopoczucia i jednocześnie tkwienia w zawieszeniu, gdy lęk jest tak silny, że blokuje Panią przed wykonaniem badań dla sprawdzenia czy faktycznie coś się dzieje z Pani zdrowiem. Jednocześnie Pani dostrzega, jak destrukcyjny wpływ ma to na Panią oraz Pani rodzinę. Myślę, że w Pani przypadku dobrze jest skorzystać z pomocy psychologicznej, bądź psychoterapeutycznej.
Potrzebne będą bardziej szczegółowe informacje na temat tego, w jakich okolicznościach pojawiły się te nawracające myśli o chorobie i więcej danych.
Cieszę się, że Pani się odważyła dodać tu swój wpis i trzymam kciuki, aby znalazła Pani odpowiednie wsparcie.
Pozdrawiam,
psycholog Anna Białecka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
z Pani słów wynika, że zmaga się Pani z różnymi myślami i emocjami; lękiem, ciągłą obawą, ale jednocześnie jest Pani świadoma, że te myśli nie są racjonalne i negatywnie wpływają na Panią i bliskich.
Zaburzenia z somatyzacją i hipochondryczne są klasyfikowane jako zaburzenia psychiczne, a właściwymi specjalistami je leczącymi są psychiatra i psychoterapeuta, także zachęcam do kontaktu i rozpoczęcia terapii.
Ponieważ napisała Pani, że czyta różne informacje w internecie, ze swojej strony polecam książkę “Wszystko jest w twojej głowie" S. O'Sullivan, gdzie lekarz neurologii przedstawia historię swoich pacjentów mających jak najbardziej realne obajwy, natomiast ich przyczna “tkwi w głowie”. Oczywiście lektura nie zastąpi wizyty u lekarza czy procesu terapeutycznego ale może rozszerzyć wiedzę i zwiększyć motywację do leczenia.
Życzę wszystkiego dobrego
pozdrawiam serdecznie

Zobacz podobne
Dzień dobry, co zrobić w sytuacji, kiedy partner od jakiegoś czasu jest całkowicie bez humoru, ciągle smutny , bez chęci do niczego , nie pomaga w domowych obowiązkach , mamy dziecko nie interesuje się co ma w szkole, co się dzieje u nas. Postanowił mnie zostawić, nie chce podjąć jakiejkolwiek próby rozmowy, ani pomocy, nie chce iść do psychologa. Mówi, że nie ma powodów do radości. Że jest mu dobrze w ciszy i samotności. Nie poznaję swojego partnera. Nie wiem co robić. Proszę o jakąś radę. Udało się namówić partnera na wizytę u psychiatry, mówi, że robi to żeby mi udowodnić, że z nim wszystko dobrze. Boję się , że zacznie kłamać w gabinecie. Czy psychiatra ma jakieś sposoby , żeby wyciągnąć prawdę i dojść do jego zachowania? Pytam, ponieważ nie byłam nigdy w takiej sytuacji.

