
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe
- Fantazjowanie, gdy...
Fantazjowanie, gdy pojawiają się emocje. Czy lepiej nauczyć się tego nie robić?
Zofia Kardasz-Parker
Dzień dobry,
trudno przy tak małej ilości informacji jednoznacznie odpowiedzieć na postawione pytanie.
Fantazjowanie może pełnić adaptacyjną i pozytywną rolę w życiu np. jeżeli wspomaga proces decyzyjny i umożliwia rozpatrzenie wielu opcji działania. Jednakże jeżeli jest zbyt nasilone i ma negatywny wpływ na funkcjonowanie może powodować niepożądane konsekwencje.
Może warto skorzystać z pomocy psychoterapeuty i wspólnie zobaczyć jaką fantazjowanie pełni rolę i funkcję.
Pozdrawiam serdecznie
Zofia Kardasz
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Martyniuk-Białecka
Dzień dobry,
Wszyscy korzystamy z tego mechanizmu obronnego. Pytanie jak często? Czy występują też inne strategie?
Piszesz, że jesteś w stanie starać się jak najmniej fantazjować, co oznacza, że masz nad tym kontrolę?
Fantazjowanie może być użyteczne, wspierać kreatywność, pomagać i pełnić adaptacyjną funkcję. Jednak jeśli jest zbyt mocno nasilone, sztywne i powoduje cierpienie to są to przesłanki do podjęcia pracy nad nim.
Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Anna Martyniuk-Białecka
Daria Kalinka-Gorczyca
Dzień dobry,
fantazjowanie jest jak najbardziej normalne, jeżeli nie jest ono przymusem w radzeniu sobie z trudnościami. Proszę zastanowić się, co jest powodem takiego fantazjowania i co ono daje, czy nie przeszkadza w pomocnym uczeniu się radzenia sobie z emocjami.
Pozdrawiam
Daria Kalinka-Gorczyca

Zobacz podobne
Dzień dobry.
Jak rozpoznać czy ktoś ma narcystyczną osobowość, czy może jest to ktoś o unikającym stylu więzi?
Jakie są znaczące różnice i podobieństwa między unikającym stylem więzi a osobowością narcystyczną?
Pozdrawiam
Witam. Poszłam do lekarza psychiatry z lękami myśli, przez które już nie daje rady (nie wiem, co się dzieje). Tak byłam zdenerwowana tą pierwszą wizytą, że odpowiadałam na pytania w stresie. Nie wiem, czy w tym wszystkim powiedziałam, z czym przyszłam i co powiedziałam silny stres, bo psychiatra miał wredne i prześmiewcze odzywki. Powiedział, że musi być jaki powód że przyszłam i wystawił mi F60.3 Czytam w internecie i jestem w szoku, co on mi wystawił?. Do tego dostałam skierowanie do psychologa na testy - i od psychologa będzie zależeć czy wrócę z powrotem do psychiatry 🤷. Nie pasują mi godziny na spotkanie z psychologiem - chciałam iść po papiery od psychiatry żyje z tej pierwszej wizyty i iść tym do innego psychologa. Zostały mi odmówione wydanie, bo mam skierowanie. Czy muszę być na tych badaniach ? Czy mogę odzyskać kartę diagnozy pierwszej wizyty? Czy mogę iść bez tych dokumentów do innego psychiatry? I czy lekarz psychiatra jest poufny ? Bo mam takie silne pogorszone lęki już z tym tym wszystkim. Ogólnie podejrzewam u siebie dolne myśli lękowe - mam ogromne lęki (ale tylko myśli bez żadnych kompulsji czy rytuałów). Czy druga diagnoza lekarza będzie bardziej znaczącą od pierwszej ?

