
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Choroby czy...
Choroby czy zaburzenia psychiczne? Czy istnieje rozróżnienie, jeśli tak, to jak wygląda?
Petysana
Joanna Łucka
Dzień dobry,
w środowisku psychologicznym nazwy choroba i zaburzenia stosowane są bliskoznacznie. Niektórzy badacze oraz praktycy wyróżniają cechy, które miałyby czynić odmienność między tymi sformułowaniami, lecz nie są to terminy rygorstycznie określone przez np. WHO.
Depresja oraz fobie określane są częściej jako zaburzenia depresyjne czy też zaburzenia lękowe, lecz w literaturze przedmiotowej znajdziemy także określenie powyższych jako chorób.
Świadomość dotycząca objawów i radzenia sobie z nimi, to cenna wiedza. Zaś określenie czy dolegliwości zaliczane są do chorób czy do zaburzeń będzie tu mniej istotnym czynnikiem dla procesu leczenia czy zrozumienia mechanizmów i źródeł trudności.
Pozdrawiam serdecznie!
Joanna Łucka
psycholożka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
terminy “zaburzenia psychiczne” i “choroby psychiczne” często używane są zamiennie. Myślę, że jest to kwestia wyłącznie terminologiczna. “Zaburzenia psychczine” jako wyrażenie stosowane jest przez klasyfikację chorób, np. DSM-V, natomiast określenie “choroba psychiczna” używane jest bardziej powszechnie.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta

Zobacz podobne
Ostatnio zauważyłem, że coś jest nie tak – puste, otwarte przestrzenie zaczęły wywoływać u mnie dziwny, wręcz paraliżujący lęk. Puste pola, ogromne parkingi, a nawet szerokie alejki w parkach – wszystko to sprawia, że czuję się, jakby mnie miało wciągnąć, jakbym tracił kontrolę nad rzeczywistością. Zaczyna to naprawdę przeszkadzać w codziennym życiu, zwłaszcza kiedy muszę podróżować samotnie przez takie miejsca.
Chciałbym też wiedzieć, czy mogę już teraz coś zrobić, zanim zdecyduję się na terapię.
Naprawdę zależy mi na odzyskaniu spokoju i normalnego funkcjonowania.
Mam wrażenie, że ludzie wokół mnie mają ukryte intencje, nawet jeśli ich w ogóle nie znam, typu na spacerze/ w sklepie. Kiedyś to olewałem, teraz mam wrażenie, że to ja robię z siebie idiotę publicznie. Natomiast czuję, jakby mnie obserwowali i życzyli źle. Nie wiem skąd to się bierze. Nie wiem do kogo się z tym udać?

