
- Strona główna
- Forum
- kryzysy
- Trudności z...
Trudności z niepełnosprawnością, świadczeniami, pracą i brakiem wsparcia.
Anna Gwoździewicz-Krzewica
Droga Kiri,
to, co przechodzisz, brzmi naprawdę ciężko. Rozumiem, że czujesz się przytłoczona i Twoja sytuacja wydaje Ci się beznadziejna. Zespół Aspergera, depresja, walka z ZUS-em i urzędami, problemy w pracy, brak wsparcia społecznego – to wszystko to ogromne wyzwania, z którymi nikt nie powinien mierzyć się sam. Chcę, żebyś wiedziała, że nie jesteś sama i że zasługujesz na pomoc. Jeśli Ty jesteś gotowa ją przyjąć, są ludzie, którzy chcą Ci pomóc. Gdy myśli samobójcze pojawiają się w głowie coraz częściej, wymagają zdecydowanych działań. Nie wahaj się skorzystać z bezpłatnego i całodobowego Telefonu Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym: 116 123, tam możesz się wygadać i uzyskać wsparcie emocjonalne. W większości powiatów działają bezpłatne punkty interwencji kryzysowej, gdzie możesz uzyskać bezpłatną pomoc psychologiczną i prawną. Nie wahaj się dzwonić pod numer alarmowy 112, jeśli czujesz, że możesz coś sobie zrobić. Pamiętaj, obecny okres to tylko jedna z wielu chwil w życiu. Teraz czujesz się okropnie, ale spora część Twojego życia jest jeszcze nieznana i to od Ciebie zależy, co się tam wydarzy.
Najważniejsze, abyś o wszystkich tu opisanych swoich problemach i trudnościach rozmawiała również ze swoim psychiatrą. On jest lekarzem, który ma wiedzę i doświadczenie w leczeniu zaburzeń psychicznych. Może pomóc Ci w doborze odpowiednich leków, terapii i innych form wsparcia. Im więcej powiesz psychiatrze, tym lepiej będzie on mógł Ci pomóc. Nie bój się zadawać pytań. Jeśli czegoś nie rozumiesz, poproś psychiatrę o wyjaśnienie. Ale mam poczucie, że potrzebujesz też dodatkowego wsparcia psychologicznego/psychoterapeutycznego. Psychiatra i psycholog to dwie różne osoby. Psychiatra jest lekarzem, który diagnozuje i leczy choroby psychiczne przede wszystkim lekami. Psycholog natomiast nie jest lekarzem, ale posiada wykształcenie i umiejętności niezbędne do prowadzenia terapii psychologicznej, która może pomóc Ci w zrozumieniu Twoich emocji i zachowań, nauczyć Cię radzenia sobie z trudnościami i rozwijać umiejętności interpersonalne.
Pamiętaj, że jesteś wartościową osobą. Masz swoje mocne strony, talenty i zasługujesz na szczęście, jak każdy z nas. Nie jesteś nikomu ciężarem. To, że prosisz o pomoc, jest oznaką siły, a nie słabości. Możliwe, że Twoi bliscy nie do końca rozumieją, przez co przechodzisz. Zespół Aspergera i depresja to skomplikowane schorzenia, które bez wątpienia utrudniają codzienne funkcjonowanie i relacje z innymi. Być może nie wiedzą, jak Ci pomóc albo nie są gotowi na to, aby sobie uświadomić wagę Twoich trudności. Dlatego tak ważne jest, żebyś o swoich potrzebach otwarcie z nimi rozmawiała. Wyjaśnij im, co Cię trapi, jak się czujesz i czego potrzebujesz od nich. Możesz powiedzieć (lub napisać lis, jeśli ciężko Ci rozmawiać z rodzicami): „Czuję się bardzo źle i potrzebuję Waszej pomocy. Od dłuższego czasu mam myśli samobójcze i coraz trudniej mi sobie z nimi radzić. Czuję się przytłoczona, beznadziejna i samotna. Próbuję sobie poradzić z tymi myślami na własną rękę, ale to nie działa. Potrzebuję Waszego wsparcia i zrozumienia. Chciałabym, żebyście wysłuchali mnie bez osądzania i pomogli mi znaleźć sposób na wyjście z tej sytuacji. Potrzebuję Waszej miłości i opieki. Nie wiem, co dalej robić i bardzo się boję. Proszę, pomóżcie mi.”
W sprawie renty najlepiej skonsultować się z prawnikiem (tak jak wyżej pisałam w punkcie interwencji kryzysowej lub przy starostwach czy Powiatowych Centrach Pomocy Rodzinie działają punkty nieodpłatnej pomocy prawnej). Zabierz wszystkie dokumenty i opisz mu dokładnie sytuację. Złóż wniosek o ponowne orzeczenie o niepełnosprawności jak najszybciej. Możesz to zrobić online lub w najbliższym oddziale ZUS. Takie sprawy trochę trwają, ale myślę, że nie 2 lata. Istnieje też wiele organizacji, które oferują bezpłatną pomoc w zakresie doradztwa zawodowego dla osób z niepełnosprawnością. Możesz je znaleźć online lub skontaktować się z lokalnym ośrodkiem pomocy społecznej. Doradca zawodowy pomoże w określeniu Twoich umiejętności, zainteresowań, mocnych i słabych stron, przygotuje Cię do rozmowy kwalifikacyjnej i pomoże w napisaniu nowego CV. Dobierze oferty pracy pod Twoje potrzeby, ograniczenia i mocne strony.
I nie zapomnij w tym wszystkim zadbać o siebie. Znajdź coś, co sprawia Ci radość i pozwala Ci się zrelaksować. Może to być czytanie, słuchanie muzyki, malowanie, rysowanie, uprawianie sportu, spędzanie czasu w naturze, prowadzenie dziennika, relaksacja (wiele dostępnych na YouTube) itp. Przypomnij sobie, co kiedyś sprawiało Ci radość, co kiedyś pomagało przetrwać gorszy okres. Poświęcaj na to czas każdego dnia, nawet jeśli jest to tylko 15-30 minut. Regularnie śpij 7-8 godzin na dobę. Sen jest niezbędny dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Godzinę lub przynajmniej pół godziny przed snem wyłącz urządzenia elektroniczne i stwórz w sypialni spokojną atmosferę. Jedz zdrowe i regularne posiłki. Pij dużo wody. Może spróbuj dołączyć do jakiejś grupy wsparcia dla osób z Zespołem Aspergera lub depresją. Znajdź online fora i grupy wsparcia dla osób z podobnymi problemami. Pamiętaj, że dbanie o siebie to proces. Nie oczekuj, że poczujesz się lepiej z dnia na dzień. Bądź cierpliwa i konsekwentna w swoich działaniach.
Masz prawo do pomocy i zasługujesz na to, by czuć się lepiej! Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam serdecznie,
psycholog Anna Gwoździewicz

Zobacz podobne
Czuję się niepotrzebna na tym świecie.
Mam wrażenie, że nikt mnie nie lubi. Nic mi w życiu się nie układa. Jestem w związku 15 lat, ostatnio przez moje zachowanie narzeczony powiedział, bym się wyprowadziła. Rodzina uważa, że wszystkich terroryzuje. Brat zerwał ze mną kontakt. Nie widuję jego dzieci. Moje serduszko krwawi. W pracy rozmawiam z tylko z wybranymi, którzy mi przypadli do ,,gustu ". Mam myśli samobójcze. Nie mam nikogo. Całe życie byłam dla innych. Uważam, że zawsze pomagałam, a mi nie ma kto pomóc. Jeśli zaczynam jakiś temat mnie nurtujący to rodzina mówi, że przesadzam. Nie chcę żyć.
Witam. Chciałam zapytać, jak żyć z niepewnością.
Leczę się na nerwicę lękową od dziecka. Pamiętam wiele sytuacji, w których nie wiedziałam, czy coś komuś zrobiłam złego, czy nie. Odwracałam się za ludźmi itp. Mam w głowie milion takich sytuacji, ale zawsze szlam na przód, co daje mi sile wierzyć w to, że wtedy musiałam coś czuć, w takim sensie, że może jednak miałam to poczucie, że nic jednak nie robię złego.
Tak czy siak, ta niepewność jest wykańczająca.
Wyleczyłam się ze strachu lekami, w takim sensie, że teraz się nie boję, idąc ulica i mijając ludzi, że im coś robię, ale za nic nie jestem w stanie przypomnieć sobie, jak było kiedyś.
Dlaczego odpuszczałam, żyłam dalej nie uciekałam przed policja, co w ogóle czułam, kim byłam, czy wtedy to tez była tylko choroba pamiętam np. skutek ze szlam i się balam, ale nie mogę dać teraz gwarancji, że wtedy faktycznie tylko szlam.
W zasadzie na nic nie mogę dać gwarancji, do tego stopnia, że nawet jak by ktoś powiedział, że od dziecka zabiłam wiele ludzi to ja nie czułabym się za to w tym momencie odpowiedziałam, bo ja nie wiem nic, pamiętam 1 % życia. Pomaga mi tylko bezgranicznie ufanie sobie, ale ja nie wiem, tak na prawdę, jak było
Dzień dobry, nie wiem, jak sobie z tym poradzić.
W czerwcu byłam na konsultacjach u pani dziekan, skrytykowała mnie za to, że napisałam prośbę o pomoc do pełnomocnika, do spraw studentów. Chcę dodać, że do niej też napisałam, opisując swój problem. Tydzień temu na ostatnim seminarium usłyszałam, że moja praca wymaga konsultacji z nią nie tylko na seminarium, ale także poza nim. Na samą myśl o konsultacjach mnie paraliżuje. Nie wiem, co robić

