Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Introwertyzm, zmęczenie i lęk przed relacjami - jak sobie radzić?

Dzień dobry, Jestem introwertyczką, mam 42 lata. Ostatnimi czasy ciężko mi samej ze sobą. Jestem potwornie zmęczona, nic mnie nie cieszy, nic mi nie potrzeba, nic mi się nie chcę. Czuję wewnętrzny niepokój, ciągle wszystko analizuje i myślę o wszystkim, zadręczam się. Jestem singielką, nie potrafię być z kimś, boję się, że skrzywdzę kogoś swoją niedoskonałością, nie potrafię się otworzyć, jestem wycofana. Męczy mnie obecność innych osób, najchętniej zwolniłabym się z pracy i przeleżała całe dni w łóżku, w ciszy i spokoju. To jest bardzo męczące i ciężko mi z tym. Co mam z tym zrobić, co jest ze mną nie tak ?

Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam Pani Agnieszko,

Bardzo mi przykro, ze tak się pani czuje.

Z pani listu wynika, że brakuje pani bliskich osób, a jednocześnie odczuwa pani wielki lęk przed bliskością i robi pani wszystko, aby unikać kontaktu z innymi. 
Widzę tutaj bardzo dużo lęku, który dobrze by było  przepracować na terapii. 
Ważne jest, aby poszukała pani profesjonalnej pomocy, aby życie codzienne zrobiło się dla pani trochę łatwiejsze. Wierzę, że jest to jak najbardziej możliwe. 

K Rosenbajger

Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Szadziewska

Katarzyna Szadziewska

Widzę, że to trudny moment w Pani życiu– brak energii, głębokie zmęczenie, poczucie wycofania i brak radości z rzeczy, które kiedyś być może były dla Pani ważne. Opisane przez Panią objawy mogą wskazywać na depresję, więc warto rozważyć wizytę u psychoterapeuty, a także u psychiatry, by zająć się Pani stanem psychicznym.  

Zastanawia się Pani, "co jest z Panią nie tak", a ja spojrzałabym na to trochę z innej strony, a mianowicie, że ciało i dusza próbują Pani dać znać, że coś bardzo potrzebuje uwagi i ukojenia. I, że to jest właśnie ten moment, by się sobą zająć. 

Jeszcze jeden wątek w Pani wypowiedzi przykuł moją uwagę, a mianowicie kwestia kłopotów relacyjnych. To, co Pani opisuje, może wskazywać na głębszy konflikt wewnętrzny – być może między silną potrzebą bliskości, a równie silnym lękiem przed nią. Mówi Pani o wycofaniu, o strachu, że może kogoś skrzywdzić swoją „niedoskonałością” – to może być echo dawnych doświadczeń, w których bycie sobą wiązało się z ryzykiem odrzucenia, zawstydzenia albo zranienia kogoś bliskiego. To są wszystko tematy, które warto, by było poruszyć ze specjalistą, by znaleźć wreszcie spokój i odzyskać energię i radość życia, czego życzę Pani z całego serca.

 

Katarzyna Szadziewska

 

Magdalena Wójtowicz

Magdalena Wójtowicz

Pani Agnieszko,

Jeśli Pani samopoczucie sprawia Pani cierpienie i utrudnia codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację ze specjalistą. Wsparcie psychologa bądź psychoterapeuty może Pani pomóc znaleźć przyczynę Pani trudności i wprowadzić zmiany umożliwiające realizację własnych celów i pragnień.

 

Serdecznie pozdrawiam

Magdalena Wójtowicz

Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Dzień dobry,

To, co opisałaś, brzmi jak bardzo głębokie wyczerpanie emocjonalne i psychiczne. Twoje słowa są przejmujące, pełne bólu i smutku, ale też pokazują ogromną świadomość siebie. To ważne, że potrafisz nazwać swój stan i że szukasz pomocy. To nie jest słabość, to odwaga. Z Twojego opisu wyłaniają się objawy, które mogą wskazywać na epizod depresyjny lub wypalenie, szczególnie jeśli zmęczenie, brak radości, bezsenność (lub potrzeba ucieczki w sen), ciągłe myślenie i unikanie ludzi utrzymują się przez dłuższy czas. Introwersja sama w sobie nie jest niczym złym to po prostu inny sposób funkcjonowania w świecie. Ale kiedy nawet samotność nie daje ulgi, a ciało i umysł domagają się wyłączenia, to znak, że potrzebujesz realnego wsparcia.

To nie jest tak, że "coś z Tobą nie tak". To bardziej: coś w Tobie bardzo długo milczało, aż zaczęło krzyczeć. Może przez lata tłumiłaś potrzeby, może byłaś dla innych, nie dla siebie. A może próbowałaś dostosować się do życia, które Cię po prostu wyczerpuje. W tej sytuacji pierwszym krokiem powinna być rozmowa z psychoterapeutą lub lekarzem psychiatrą. Nie po to, by ktoś Ci "powiedział, co robić", ale żebyś mogła poczuć, że nie jesteś sama z tym ciężarem. Są sposoby, żeby pomóc np. terapia psychologiczna, czasem także wsparcie farmakologiczne, zmiany życiowe, nauka łagodności wobec siebie. Masz prawo czuć się zmęczona. Masz prawo nie mieć siły. Ale masz też prawo do pomocy, spokoju i ulgi. Proszę, nie czekaj z tym sama. Dobrze, że napisałaś. To pierwszy krok do zmiany.

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Droga Agnieszko,

 

nie wiem, czy hasło: "introwertyczka" będzie w tym przypadku uzasadnieniem dla tego, co się dzieje w Twoim życiu. To znaczy: powód może być inny. 

Odpowiadając na Twoje pytanie 'co z tym zrobić' - zapisać się na konsultacje psychologiczne i wspólnie ze specjalistą znaleźć przyczynę Twoich trudności i opracować plan działania.  

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

To, co Pani opisuje, wskazuje na głębokie zmęczenie emocjonalne i psychiczne, które może wynikać z wielu czynników. Poczucie wycofania, brak radości, niepokój i przytłoczenie analizowaniem mogą być objawami przewlekłego stresu, wypalenia lub nawet depresji.
 

Najważniejsze jest to, że nie musi Pani radzić sobie z tym sama. Spotkanie z psychologiem może pomóc znaleźć źródło tych trudności oraz sposoby na ich przepracowanie. Specjalista wesprze Panią w odzyskaniu równowagi, pomoże spojrzeć na swoje emocje bez osądzania i pokaże, jak stopniowo wracać do lepszego samopoczucia.
 

Proszę nie odkładać tego na później – Pani komfort psychiczny jest ważny i zasługuje na troskę.

Życzę wytrwałości!
Martyna Jarosz
 

Małgorzata Torebko

Małgorzata Torebko

Droga Pani Agnieszko!

To, że nie cieszy Panią nic, że pojawia się wycofanie, myśli o rezygnacji z pracy, ciągłe analizowanie, lęk przed bliskością – to nie jest „coś nie tak” z Panią. To są sygnały, że Pani psychika jest przeciążona. Czasem takie objawy mogą wskazywać na depresję, ale nawet jeśli to nie pełnoobjawowe zaburzenie, Pani cierpienie zasługuje na uwagę i wsparcie.  Bardzo zachęcam do rozmowy z psychoterapeutą  nie po to, by „się naprawić”, ale żeby zacząć siebie lepiej rozumieć, przyjąć z życzliwością i stopniowo odzyskiwać siły.  

Proszę pamiętać, że nie musi być Pani sama w tym doświadczeniu. Pomoc jest możliwa, a to, że szuka Pani odpowiedzi, jest już ważnym i odważnym krokiem.

 

Pozdrawiam

Małgorzata Torebko.

Krzysztof Skalski

Krzysztof Skalski

To, co Pani przeżywa, wygląda na silne wyczerpanie emocjonalne, być może depresję. Brak radości, niepokój, wycofanie i chęć ucieczki od ludzi nie oznaczają, że coś z Panią „nie tak”- to sygnały, że za długo dźwiga Pani wszystko sama. Introwertyzm nie jest problemem. Problemem może być brak bezpiecznej przestrzeni, by naprawdę odpocząć i być sobą. To, co Pani czuje, nie musi tak wyglądać już zawsze. Proszę rozważyć rozmowę z psychoterapeutą, nie jako oznakę słabości, ale troski o siebie. Pani nie jest sama i nie musi z tym być sama.

pracoholizm

Darmowy test na uzależnienie od pracy (aut. Bryan E. Robinson)

Zobacz podobne

Chcę sobie pomóc, bym mogła pomagać bliskim. Męczę się z niską samooceną, poczuciem bezwartościowości i przez to - zazdrością.
Witam, mam problem sama ze sobą. Czuję, że jestem beznadziejna, nic mi nie wychodzi w życiu. Ciągle na kogoś wybucham. Płaczę o byle co. Jestem bardzo zazdrosna o każdego ( chodzi o mojego partnera). Mój partner chodzi na terapię ( i jestem zazdrosna nawet o terapeutkę, głównie chodzi mi o to, że ona mu pomoże a ja nie mogę, że to ona mu doradzi, a ja nie mam pojęcia co zrobić. Dodam, że rok temu właśnie mój partner zdradził mnie emocjonalnie). Czuję, że łatwo mnie zastąpić. Chcę być ważna dla innych... i ich wspierać, ale nie wychodzi mi to. Jest dobrze przez chwilę, a potem wszystko niszczę. Kładę się z myślą, że jestem beznadziejna i budzę się również z nią. Często mam ataki płaczu, ale to do takiego stopnia, że mam mdłości. Jak mam sobie pomóc i innym? Bo dopóki nie zajmę się sobą nigdy nie będę wystarczająco dobra dla moich bliskich.
Co grozi, jeśli nie zgłoszę się na terapię po sugestii szkolnego psychologa za spożycie marihuany?

Szkolny psycholog chce mnie wysłać na terapie do specjalisty, bo powiedziałem mu, że spożywałem marihuanę, nie chce iść na ta terapie. Czy grozi mi coś, jeśli nie zgłoszę się do specjalisty i ile będę zmuszony do odwiedzania go? Jestem totalnie przeciw pójścia do niego

Cierpię na silną glasofobię/glassofobię i poszukuję odpowiedniej terapii.
Cierpię na silną glasofobię/glassofobię i poszukuję odpowiedniej terapii. Może istnieją jakieś grupy wsparcia, jakaś terapia grupowa, może jakieś warsztaty, gdzie można stopniowo ćwiczyć "ekspozycję" i przezwyciężać tę fobię. Może ktoś wskaże terapeutę specjalizującego się w takich przypadkach (najlepiej z dolnego śląska lub opolskiego ew online).
Rozmowy z roślinami: Czy to normalne, czy coś ze mną nie tak?
Mam dość nietypowy problem – od kilku tygodni mam wrażenie, że zaczynam rozmawiać z moimi roślinami. I to nie jest zwykła rozmowa, one zaczynają mi odpowiadać. Nie wiem, czy mam za dużo czasu, ale kiedy podlewam moją fikusę, czuje się, jakby zaczęła mi mówić o swoich problemach z "rodziną" (innymi roślinami w doniczkach), a ostatnio stwierdziła, że ma kryzys egzystencjalny. Czy mam coś z głową, czy po prostu za bardzo się przejmuję tym, co dzieje się w moim mieszkaniu?
Mam podejrzenia, że moja partnerka ma chorobę dwubiegunową
Witam. Mam podejrzenia, że moja partnerka ma chorobę dwubiegunową (jej ojciec ma stwierdzoną przez psychiatrę). W jaki sposób mogę przekonać ją na wizytę u psychiatry? Jej zachowania są lekko mówiąc dziwne, proszę o jakąkolwiek poradę.
samorealizacja

Samorealizacja – jak ją osiągnąć i dlaczego jest ważna?

Odkryj, jak osiągnąć samorealizację i dlaczego jest ona kluczowa dla Twojego dobrostanu? Poznaj praktyczne kroki, które pomogą Ci wykorzystać pełnię swojego potencjału i osiągnąć życiową satysfakcję. Zacznij swoją podróż ku samorealizacji już dziś!