30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Przekonanie pacjenta o chorobie, a jej brak - jak dużo jest takich osób?

Ile stosunkowo pacjentów przychodzi z przekonaniem, że posiada jakąś chorobę psychiczną, po czym okazuje się, że tak naprawdę dana osoba jej nie posiada?
Anna Bastecka-Trzeciak

Anna Bastecka-Trzeciak

Dzień dobry,

to dosyć ciekawe pytanie, ciekawym jest również, czemu przyszło Pani/u do głowy.

Mi na myśl przychodzą dwie kwestie: po pierwsze zawód psychologa/psychoterapeuty nadal bywa mylony z zawodem lekarza, w związku z tym może zaistnieć zjawisko medykalizacji - “przychodzę z lub po diagnozę i proszę mnie uleczyć”. W społeczeństwie ostatnio dużo mówi się o zdrowiu psychicznym (to świetnie! choć nadal za mało…), ale nie do końca dba się o to, żeby ten przekaz był jasny, klarowny i dostępny na poziomie zrozumienia dla wszystkich, w związku z tym niektórzy ludzie mogą być zmieszani i błędnie odczytywać i interpretować sygnały, które u nich występują. Wtedy fajnie spotkać się ze specjalistą i to zweryfikować. 

Druga kwestia: jaką funkcję w życiu człowieka miałaby pełnić potencjalna choroba psychiczna? Po co byłaby mu diagnoza/wiedza, że ma jakiegokolwiek rodzaju zaburzenie? Co by dzięki temu zyskał/stracił? Zdarza się, ciężko podać statystyki, że diagnoza się nie potwierdza, ale wspólnie przyglądamy się, co by było w życiu inaczej, gdyby jednak okazała się prawdą, o co chodzi w tym, że człowiek do gabinetu “wnosi” przekonanie o swojej chorobie psychicznej. 

 

Serdeczności

Anna Bastecka

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam, 

Trudno mi tutaj podać jakiekolwiek dane, ale jeżeli pacjent/ klient szuka pomocy u psychiatry czy psychologa to przeważnie szuka takiej pomocy, bo ma jakieś objawy, które mogą wskazywać na krótkoterminowe problemy, albo na  którąś z chorób psychicznych. 

Chciałabym jeszcze dodać, że pacjenci, którzy zgłaszają się po profesjonalną pomoc czy diagnozę, muszą spełniać kryteria danej choroby psychicznej. Czasem można postawić taką diagnozę już po pierwszej sesji, ale czasem potrzeba ich kilka, szczególnie gdy objawy nie są widoczne podczas pierwszej wizyty. 

Spotkałam się z przypadkami, gdzie potrzeba było kilku sesji, aby uzyskać diagnozę. Ciężko tutaj podać jakąś konkretną liczbę, dlatego że wszytko zależy od poszczególnego przypadku. 

Jeżeli potrzebuje pan pomocy, proszę zgłosić się do lekarza lub umówić wizytę u specjalisty. 

2 lata temu
Iwona Lassota

Iwona Lassota

Dzień dobry

Spory odsetek osób ma w sobie taki lęk, który jest zawsze czymś uwarunkowany i coś za nim stoi, niekoniecznie choroba psychiczna. Mogą go powodować objawy i dolegliwości, ale także przekonania płynące z rodziny. Warto byłoby się im przyjrzeć na terapii

2 lata temu
Monika Wróbel-Rojek

Monika Wróbel-Rojek

Dzień dobry, 

nie sądzę, żeby istniały takie statystyki. Obawy przed chorobą dotykają jednak wielu ludzi, warto zastanowić się, co za nimi stoi, co powoduje ich pojawienie się oraz jakie znaczenie nadajemy chorobie psychicznej. Myślę, że dobrym rozwiązaniem jest skonsultowanie się z psychologiem bądź psychoterapeutą i rozmowa na temat doświadczanych trudności.

Pozdrawiam,

Monika Wróbel-Rojek

Psycholog, psychoterapeuta CBT 

2 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Nie jestem w stanie podać dokładnej liczby pacjentów, którzy przychodzą z przekonaniem, że mają chorobę psychiczną, a okazuje się, że jej nie mają. Jednakże, istnieje zjawisko zwane hipochondrią lub zaburzeniem lękowym związanym ze zdrowiem, które polega na nadmiernym martwieniu się o swoje zdrowie i przekonaniu o posiadaniu poważnych chorób, w tym chorób psychicznych. Osoby z hipochondrią mogą często odwiedzać lekarzy i szukać pomocy medycznej, mimo braku rzeczywistych problemów zdrowotnych.

Warto zauważyć, że niektóre osoby mogą odczuwać objawy podobne do tych występujących w chorobach psychicznych, ale mogą być one spowodowane innymi czynnikami, takimi jak stres, zmęczenie, brak snu lub problemy emocjonalne. W takich przypadkach ważne jest przeprowadzenie dokładnej diagnozy przez specjalistę w celu ustalenia prawdziwej przyczyny objawów i odpowiedniego leczenia.

Jeśli masz wątpliwości co do swojego stanu zdrowia psychicznego lub kogoś bliskiego, zalecam skonsultowanie się z lekarzem lub psychologiem. Profesjonalna pomoc może pomóc w ustaleniu prawidłowej diagnozy i zaproponowaniu odpowiedniego leczenia lub wsparcia.

2 lata temu

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z utratą przyjaciół i konfliktami z rodziną po terapii

Po terapii straciłam przyjaciół, tracę znajomych, nie lubi mnie rodzina. Gdy im przytakiwałam, to byłam ok. A teraz jestem wyzywana za własne zdanie. Ojciec się gotuje, że mogę lubić inną partię polityczną (od razu nazywa mnie debilem), matka całe życie drze się, że ona ma gorzej, ona ma tak samo, że ja nic nie rozumiem, ona wie najlepiej... A jest tak tępa osoba, że nie potrafi zmienić baterii w budziku. Pół dnia ogląda filmy i gra w pasjansa. Znajomi przestali się odzywać, a jak mnie oszukują i mówię o tym wzrost, to wzbudza się w nich agresja. Z jednej strony czuje się dobrze. Z drugiej samotnie. Nie chcę być samotna, ale trudno mi po terapii zaufać komuś i mam niechęć do poznawania kolejnych fałszywych ludzi.

Jestem zazdrosna o przyjaciółkę, która stworzyła silną relację z inną dziewczyną. Nie czuję się dobrze w tym towarzystwie.
Dzień dobry. Chciałam zapytać co mogę zrobić .. ze sobą .. tym co czuję.. mianowicie od 2 miesięcy razem z przyjaciółką pracujemy w jednej firmie na produkcji i praktycznie obok siebie,ja widzę ją a ona mnie .. moja przyjaciółka ma 35 lat i pracuje na swojej lini z 23 letnią dziewczyną.. z dnia na dzień widzę jak się zbliżają do siebie .. widzę jak moja przyjaciółka patrzy z podziwem na nią i uśmiecha się na jej widok.. czasem widzę je we dwie w takiej relacji, jak zawsze ze mną była.. zaczęłam się odsuwać w cień.. nie potrafię przy tej dziewczynie się otworzyć, a widzę, że moja przyjaciółka bardzo ją lubi.. mam wrażenie, że ta dziewczyna na mnie krzywo patrzy.. boję się, że stracę moją przyjaciółkę, że ta dziewczyna wejdzie na moje miejsce po 13 latach naszej przyjaźni… mam problem z otworzeniem się .. z rozmową .. teraz już nawet z moją przyjaciółką .. nie mogę o tym powiedzieć mojej przyjaciółce, bo ostatnio, jak tamta dziewczyna wykonała w moją stronę gest założenia mi swoich okularów, bo czegoś nie widziałam, ja się odsunęłam i zmarszczyłam.. napisała mi przyjaciółka smsa, czemu taka jestem, a potem jak szłyśmy na przerwę, zezłoszczona powiedziała, że nie idzie i znalazłam ją płaczącą w łazience, a potem, jak pytałam czy chodzi o tę sytuację, wymigiwała się, że kierownik u nich był i wyprowadził ją z równowagi.. ciągle przewija się tej dziewczyny imię, że ona to, że ona tamto.. piszą ze sobą , ta dziewczyna jej się zwierza ze wszystkiego.. nie wiem, przyjaciółka czuje sie w moim towarzystwie, bo milknę.. czuję się samotna.. nie mam komu się wygadać.. proszę mi powiedzieć, co jest nie tak.. czy ze mną, czy z czymś innym.. i jak mam sobie z tym radzić?
Terapeuta ma sporo trudnych sesji. Ja mam wrażenie, że jestem za łatwa dla jego kompetencji.

Dzień dobry, Co musiałoby się wydarzyć, co powinnam powiedzieć, jak zachować się, aby terapeuta stwierdził, że moja sesja była bardzo trudna? 

Często słyszę od terapeuty, że miał dużo trudnych sesji w tygodniu. Poświęca im dużo czasu, czasami kosztem naszych spotkań. Chciałabym, aby mi też tyle uwagi poświęcał na sesjach, jednak najwyraźniej jestem "za łatwa" i nasze spotkania są, aby je tylko odbębnić. 

Chcę więc, abym ja też miała bardzo trudną sesje. Tylko jak się za to zabrać?

Byłam w kilku związkach i każdy traktował mnie jak opcję.
Byłam w kilku związkach i każdy traktował mnie jak opcję. Czasami mam dość życia i nie wiem co mam zrobić ze sobą. Wydaje mi się że jestem taką zabawką dla facetów. Znam kogoś od dawna i ta osoba mnie kocha, ale boje się wejść w tę relację, bo ciągle myślę, że mogę być opcją też dla niego. Jak mam zrobić, żeby uwierzyć w to, że naprawdę on chce ze mną być i mnie nie skrzywdzi?
Zdrada żony: Jak radzić sobie z emocjami i odbudować związek?
Moja żona zdradziła mnie tydzień temu po kilku dniach porozmawiałem z nią o tym co dalej i jak to dalej ma wyglądać, doszliśmy do zgody jeśli chodzi o to żeby spróbować odbudować naszą relacje. Zgodziłem się na terapię psychoterapeuty po pierwszej wizycie wspólnej psycholog stwierdziła, że najpierw powinniśmy popracować nad sobą, bo widzi w nas obojgu wiele rzeczy do naprawy. Po tych wydarzeniach nie powiem zbliżyliśmy się z żoną bardziej ale też ja stałem się bardziej nerwowy, bo przychodzą do mnie złe myśli. Dzisiaj nastąpiła dziwna sytuacja żona poprosiła mnie czy może wszystko sobie wyjaśnić z tą osobą która mnie zdradziła, myśl o tym że będzie z nią znowu w jakimś kontakcie zirytowała mnie. Czy uważacie ze to jest normalne zachowanie ze strony żony i co ja mam na tym miejscu robić. Żona na każdym kroku mówi, że żałuje i mnie kocha i chce dalej się starać ale nie wiem już sam co o tym wszystkim myśleć. Kolejną wizytę u psychologa mam za 4 dni do tego czasu nie dam sobie z tym radę liczyłbym na pomoc. Pozdrawiam
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.