Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak mówić przekonująco? Psychologiczne podstawy efektywnej komunikacji

W jaki sposób mówić aby być przekonującym ? Czy istnieją jakieś psychologiczne podstawy komunikacji ?
User Forum

Mateusz

9 miesięcy temu
Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Panie Mateuszu,

Przekonująca komunikacja opiera się na jasności, pewności siebie i dostosowaniu przekazu do rozmówcy. Kluczowe jest logiczne argumentowanie, empatia oraz aktywne słuchanie. Jednym z najważniejszych aspektów jest jasność i precyzja wypowiedzi – konkretne, dobrze uporządkowane argumenty sprawiają, że rozmówca łatwiej je przyswaja i akceptuje. Ważną rolę odgrywa również ton głosu, który powinien być spokojny, pewny siebie, ale jednocześnie dostosowany do sytuacji i emocji rozmówcy. Ważne są też techniki retoryczne, np. analogie czy storytelling.

Nie można pominąć roli mowy ciała. Utrzymywanie kontaktu wzrokowego, otwarta postawa ciała i gestykulacja zgodna z treścią wypowiedzi wzmacniają przekaz. Ludzie bardziej ufają tym, którzy wykazują zgodność między komunikacją werbalną a niewerbalną. Oprócz tego psychologowie wskazują na tzw. efekt pierwszeństwa i świeżości – informacje przedstawione na początku i końcu wypowiedzi są najlepiej zapamiętywane, warto więc w tych momentach umieszczać najistotniejsze argumenty.

Kluczowe jest także budowanie relacji poprzez aktywne słuchanie. Powtarzanie kluczowych informacji, okazywanie zainteresowania i zadawanie pytań sprawiają, że rozmówca czuje się wysłuchany i bardziej skłonny do akceptacji przekazu. W psychologii istnieje również zasada wzajemności – ludzie mają tendencję do odwzajemniania gestów, więc okazywanie zrozumienia i życzliwości często prowadzi do pozytywnej reakcji.

Umiejętne łączenie tych elementów sprawia, że komunikacja staje się skuteczna i wpływowa.


Pozdrawiam
Martyna Jarosz

9 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry Mateuszu,

 

proszę, wyjaśnij, w jakich sytuacjach albo względem kogo chcesz być przekonywujący? Czy masz na myśli większą pewność siebie? Bo bycie przekonywującym dla mnie oznacza wpływ na drugą osobę, aby ta zgadzała się ze mną (nawet w przypadkach, kiedy nie mam racji). 

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

9 miesięcy temu
Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

Dzień dobry,

Jest wiele sposobów na to, by mówić bardziej przekonująco. Po pierwsze, warto pamiętać o komunikacji niewerbalnej: postawa ciała, kontakt wzrokowy. To właśnie komunikacja niewerbalna odpowiada w większości za to, jak jesteśmy odbierani!:)

Warto poćwiczyć przed lustrem dokładnie to, co chcemy powiedzieć. Albo, co lepsze, nagrać się na wideo i zobaczyć: czy dla siebie brzmię przekonywująco? Co warto zmienić w sposobie mówienia? Może ton głosu? Może za dużo proszę, przepraszam, a nie wyrażam swoją prośbę?

Jeśli chcemy coś negocjować, kogoś o coś poprosić, warto również już wcześniej przygotować sobie strategie, by nie dać się zaskoczyć (a to na pewno też pomoże w byciu bardziej przekonywującym!). Na jakie ustępstwa się zgadzam? Na jakie nie? Co mogę zaproponować drugiej stronie?

W terapii dialektyczno-behawioralnej (DBT), a zwłaszcza podczas treningu DBT możemy przećwiczyć konkretne umiejętności, by brzmieć bardziej przekonywująco. Te umiejętności nazywają się: DEAR MAN, GIVE I FAST. 

 

Pozdrawiamy ciepło,

Zespół Fali Wsparcia

9 miesięcy temu
Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Dzień dobry, 

Tak, istnieją dobrze udokumentowane psychologiczne podstawy skutecznej i przekonującej komunikacji. Przede wszystkim, kluczowa jest spójność między tym, co się mówi, jak się mówi i jak się zachowuje, ludzie są bardzo wyczuleni na niespójność komunikacyjną. Aby być przekonującym, warto mówić jasno, konkretnie i unikać nadmiaru ogólników. Istotna jest też mowa ciała, kontakt wzrokowy, otwarta postawa, spokojny ton głosu wszystko to zwiększa wiarygodność i buduje zaufanie. Z psychologicznego punktu widzenia duże znaczenie ma tzw. efekt autorytetu, kiedy jesteśmy bardziej skłonni wierzyć osobom, które postrzegamy jako kompetentne, pewne siebie i dobrze poinformowane. Ważna jest też znajomość perspektywy drugiej strony, ludzie chętniej słuchają tych, którzy pokazują zrozumienie ich potrzeb i przekazują informacje w sposób zbliżony do ich stylu myślenia. Istnieje też zjawisko zwane „ramowaniem” (framing) to sposób, w jaki formułujemy przekaz, może całkowicie zmienić jego odbiór. Ten sam fakt przedstawiony jako szansa, a nie jako zagrożenie, może znacząco zwiększyć siłę oddziaływania. Bycie przekonującym to nie tylko argumentacja to również umiejętność budowania relacji i emocjonalnego rezonansu.

 

Z pozdrowieniami 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

 

9 miesięcy temu
Karolina Żmudzka

Karolina Żmudzka

Dzień dobry Panie Mateuszu. 

W Pana wpisie zabrakło mi konkretnych informacji nt. kogo i do czego chce Pan przekonać - czy są to sytuacje osobiste, czy zawodowe (np. rozmowa rekrutacyna, sprzedaż, autoprezentacja, komunikacja menadżer - zespół, storytelling)?

 

Jako wstęp do zdobywania wiedzy o komunikacji rekomendowałabym poczytać ogólnodostępną literaturę nt. komunikacji interpersonalnej, mowy ciała (można znaleźć w Empiku). 
Warto także wziąć udział w warsztatach grupowych dot. komunikacji interpersonalnej, NCV, asertywności, sztuki argumentowania, autoprezentacji dostępnych na rynku w formie stacjonarnej lub zdalnej. Praca z grupą podczas szkolenia dostarczy wielu cennych informacji zwrotnych od uczestników spotkania, a także możliwość przećwiczenia umiejętności w kontakcie z innymi osobami. 
Można także wykonać diagnozę testem psychometrycznym, który określi Pana naturalny styl komunikacji - jego mocne strony i obszary do rozwoju.

 

Jeśli to nie wystarczy, rekomendowałabym indywidualną pracę dedykowaną Pana wyzwaniom w komunikacji z psychologiem lub coachem, który równocześnie prowadzi szkolenia z komunikacji.

 

Pozdrawiam - Karolina Żmudzka, psycholog, terapeuta, trener i coach.

8 miesięcy temu

Zobacz podobne

Męczy mnie przebywanie wśród ludzi, dlatego również i studia. Czuję, że nic dobrego nie robię dla siebie w życiu.
Po pracy nie mam chęci do robienia czegokolwiek,tylko skroluję telefon,nie mam żadnych celów w życiu, zaczęłam studiować (płacę za studia) ale nic z nimi nie robię, najbardziej nie lubię zadań w grupach,a na studiach dużo muszę tego robić, ludzie mnie męczą, nie mam znajomych i nigdy nie czułam z nikim jakiejś głębszej więzi ani przy nikim nie czułam się wystarczająco komfortowo, stresują mnie zadania w pracy,spotkania z nowymi ludźmi,wizyty u lekarzy, mam wrażenie, że głupieję przy innych, nie wychodzę nigdzie tylko do pracy, na studia i treningi, nie wiem co jest ze mną nie tak , nie mam ochoty na spotkania z ludźmi, od roku mam problemy z kontynuowaniem mojej pasji, mam wrażenie, że nie potrafię być samowystarczająca i tak jak inni być kimś w przyszłości,ciągle mnie wszystko irytuje albo męczy, najlepiej się czuję, jak jestem sama z psem.
Brak koncentracji i trudność z rozpoczęciem zadań, czy to ADHD u dorosłych?
Dzień dobry. Od dłuższego czasu zauważam u siebie całkowity brak koncentracji na jednym zadaniu, nawet jeśli to coś bardzo pilnego. Przykład z dziś: w pracy muszę dosłać dokumenty, wiem, że mam ograniczony czas, stresuję się, bo mogę nie zdążyć… a mimo to zamiast to zrobić, patrzę się w ścianę, przewijam telefon albo krążę po biurze. Mam pełną świadomość, że odkładam to na ostatnią chwilę, że to mi szkodzi, że zaraz będę mieć problem — i nic. Jakby mózg stawał dęba. Podobnie jest z rzeczami domowymi. Planuję posprzątać, mam nawet energię i motywację a ostatecznie siadam i tego nie robię. Cały czas o tym myślę, czuję napięcie, a mimo to nie potrafię zacząć. Potrafię tak siedzieć godzinę, dwie, z narastającym stresem i poczuciem winy. Często czuję, że moje zadania są „za duże”, nawet jeśli obiektywnie nie są skomplikowane. Kiedy już zacznę, to zwykle idzie mi całkiem sprawnie, problem leży w samym rozpoczęciu. Zaczynam się zastanawiać, czy to może być kwestia przeciążenia, lęku, depresji, a może ADHD u dorosłych (czytałem/am, że objawia się m.in. taką trudnością w inicjowaniu zadań). Czy to po prostu lenistwo? Widzę, że inni siadają, robią coś w 10 minut i mają z głowy. U mnie te 10 minut potrafi się zamienić w kilka godzin napięcia i wewnętrznych wyrzutów
Czuję się bardzo zażenowany i zawstydzony, że moje życie niespodziewanie zmieniło się w sposób, którym nie mogę być zbyt dumny.
Czuję się bardzo zażenowany i zawstydzony, że moje życie niespodziewanie zmieniło się w sposób, którym nie mogę być zbyt dumny. Zawsze byłem świetnym uczniem, pełnym charyzmy i otoczonym wieloma przyjaciółmi. Miałem wrażenie, że jestem nie do zatrzymania. Niestety, po nagłym rozpadzie mojej rodziny, moje życie nabrało zupełnie innego kierunku. Popadłem w ciężką depresję, która uniemożliwiła mi normalne funkcjonowanie. W celu uniknięcia tego okropnego uczucia, szukałem ucieczki w delikatnych nałogach, takich jak imprezy i marihuana, co tylko pogłębiło moje problemy. W ciągu zaledwie roku, zamiast być postrzegany jako dobry i ogarnięty człowiek, zacząłem być odbierany jako osoba, która straciła zmysły lub zmieniła drastycznie priorytety. Nie udało mi się dostać na wymarzone studia, co uniemożliwiło mi osiągnięcie celów, jakie sobie postawiłem. Próbowałem poprawić sytuację, podjąłem tymczasem inne studia, aby wyjść z przygnębiającej sytuacji, ale byłem już na wyczerpaniu i nie miałem ochoty na nic, nawet na życie. Nikt nie chciał mnie zrozumieć ani porozmawiać ze mną. Czułem, że moja mentalność zmieniła się tak bardzo, że niektórzy nie byli w stanie pojąć, co się ze mną dzieje. Problemy rodzinne i finansowe zmusiły mnie do zarabiania na swoje utrzymanie, co wymusiło całkowitą zmianę planów. Zmieniłem swoje otoczenie, miasto i wybrałem techniczny kierunek studiów, który zapewnił mi dobrą pracę na początek, ale nie jestem z niego do końca zadowolony (nie wiem dlaczego!). Chociaż lubię tę nową dziedzinę, która jest interesująca i dynamiczna, wciąż myślę o tym, co byłoby, gdybym dostał się na wymarzone studia. Nie podejmę ponownej próby, gdyż w trakcie nich przez kilka lat nie miałbym możliwości zarobku na siebie. Obecnie czuję się bardzo zestresowany i zmęczony, a moja charyzma i energia zniknęły. Zauważyłem, że wraz z utratą moich najlepszych cech, ludzie zaczęli powoli się ode mnie oddalać, co jest dla mnie bardzo bolesne. Mogę policzyć na jednej ręce, ile osób próbowało porozmawiać ze mną na temat mojego stanu (łącznie z rodziną). Z zewnątrz wyglądam na osobę, która radzi sobie dobrze i jest pogodna, ale w środku czuję się kompletnie inaczej. Nie wiem, co mam o tym myśleć, przytłacza mnie to.
Bardzo wstydzę się swoich ramion, są chude. Boję się, że w nowej pracy mnie wyśmieją, będą plotkować.
Dzień dobry, rozpocząłem nową pracę od stycznia w zakładzie pracy, w którym posiadam zadowalające zarobki. Problem polega na tym, że to korporacja - nigdy w takiej nie pracowałem i czym bliżej robi się ciepło, tym bardziej się stresuję. Stres objawia się tym, że jestem mężczyzną i mam bardzo chude ręce - chudsze od koleżanek. W koszuli z długim rękawem czuję się w porządku. Obawiam się, że wszyscy mnie wyśmieją, będą plotkować po cichu. Potrafię wieczorem leżeć w łóżku i nie zasnąć przez kilka godzin bijąc się z myślami jaka będzie ich reakcja, gdy zobaczą jak chude są moje ręce. Przychodzą momenty takie, że pomimo, iż praca bardzo mi się podoba, to myślę nad zwolnieniem z tego właśnie powodu, że nie pokażę rąk współpracownikom. Czy są na to jakieś sposoby?
Czy jestem spóźniona w życiu? Porównywanie się i odczuwanie presji społecznej

Witam, nazywam się Sara mam 23 lata. Zdecydowałam się tutaj napisać, ponieważ chciałabym uzyskać trochę zrozumienia, nową perspektywę, ponieważ mam ciągle wrażenie, że jestem do tyłu w życiu. W sumie mogę powiedzieć, że zaczęło się od liceum, jak nie wcześniej. Byłam ambitną osobą ,odkąd pamiętam, bardzo chciałam dostać się do dobrego liceum, na wymarzone studia. Jednak pomimo starań i czasu poświęconego wyniku nie udało mi się otrzymać wystarczających wyników z matury. Dostałam się na studia zaoczne z psychologii. Przez ostatnie trzy lata pracowałam na produkcji, trochę w gastronomii, a na studia dojeżdżałam w weekendy. Mam wrażenie, że wszyscy ludzie wokół mnie (szczególnie moja była przyjaciółka, do której bardzo się porównuję, która dostała się na studia dzienne, mieszkała w akademiku, potem w wynajmowanym pokoju) już się wyprowadzili od rodziców, mają życie studenckie, grupke znajomych, realizują swoje marzenia. Od zawsze chciałam pojechać na eramusa i początkowa nie sądziłam, że może się to udać, ale tym razem los się do mnie uśmiechnął i udało mi się wyjechać do Hiszpanii. Właśnie zaczynam semestr, nową przygodę, lecz zauważyłam, że znowu zaczynam się porównywać, że za późno wyjechałam, że mogłam wcześniej, ponieważ wszystkie osoby, które tutaj poznaje mają 19-22 lata. Wiem, że to może głupie, ale strasznie mnie to męczy i mam wrażenie, że zmarnowałam swoje lata młodości, że nie udało mi się usamodzielnić, że teraz na jakąś wyprowadzkę lub choćby drugie studia, czy spełnianie innych marzeń jak np. podróżowanie autostopem jest już za późno, ponieważ kogo nie spotykam to ma to już za sobą, ma już skończone studia i wiele doświadczeń za sobą. Czuję się ciągle zagubiona pod wieloma względami, mam małe doświadczenie w związkach, a jeśli chodzi o znajomych to to różnie bywa, poznaję mnóstwo osób, jednak z nikim nie mogę powiedzieć, że bliżej się przyjaźnie, z łatwością nawiązuje kontakty, jednak jeśli chodzi o ich utrzymanie jest gorzej. Mam wrażenie, że gdy ktoś się do mnie dłużej nie odzywa to mnie lubi lub udaje i chce się zdystansować. Dlatego trudno mi wychodzić z inicjatywą (choć robię to pomimo lęku) jednak i tak czuję się wciąż samotna. Myślałam o tym, żeby po erasmusie spróbować wyprowadzki do miasta i znaleźć pracę, wydaje mi się, że dzięki temu mogłabym być bliżej ludzi. Jednakże jestem bardzo związana z moją rodziną, bardzo ich kocham i wioskę, w której mieszkam, jestem otoczona naturą. Mam jednak wrażenie, że jest trochę na to za późno, że inni zrobili to wszystko wcześniej…

Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!