Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak poprosić partnera o niepicie alkoholu przy osobie zmagającej się z nałogiem?

Monika

Witam. 

Jak poprosić swojego partnera, żeby nie pił przy mnie alkoholu? Osobiście zmagałam się z problemem alkoholowym, mam wszyty esperal, Unikam imprez, na których jest alkohol, ale najbardziej przeszkadza mi on, kiedy jestem ze swoim partnerem. Jak konstruktywnie powiedzieć, że nie czuje się komfortowo, kiedy on pije przy mnie. Raczej powinien mnie w tym wspierać, a tak nie jest

Dzień dobry,

Rozumiem, że rozmowa z partnerem może być dla Pani trudna, jednak to ważne, aby podzielić się z nim swoją perspektywą. W procesie zmagania się z uzależnieniem niesamowicie znaczące jest najbliższe środowisko i wsparcie, jakie można od niego otrzymać, potrzebne jest przede wszystkim zrozumienie przeżywanej przez Panią sytuacji. Ważne, aby w rozmowie stosować komunikat Ja - tzn. mówić o własnych potrzebach i emocjach, zamiast oceniać zachowanie drugiej osoby, proszę spróbować porozmawiać o tym, jak Pani się czuję i jakie myśli pojawiają się w głowie, kiedy partner spożywa alkohol w Pani obecności oraz jakie zagrożenie niesie to za sobą w kontekście odbywanej terapii. 

 

Pozdrawiam,

Agnieszka Domaciuk 

Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Pani Moniko,

To bardzo odważne, że dostrzega Pani, co jest dla Pani trudne, i chce Pani wprowadzić zmiany. Warto pamiętać, że każdy ma prawo do wyrażania swoich potrzeb w związku, a jeśli coś nas niepokoi, warto o tym rozmawiać. Tego typu rozmowa może być wyzwaniem, ale może też stać się początkiem zrozumienia i wsparcia w relacji. 

Proponuję, by rozmowę zacząć od podzielenia się swoimi emocjami i obawami wprost. Ważne jest, by mówić o swoich odczuciach, a nie obwiniać partnera, żeby rozmowa miała charakter otwarty, warto wykorzystać komunikat typu ja. Można także wyjaśnić, dlaczego ta kwestia jest dla Pani tak istotna. Pomocnym może być także to, by dać partnerowi przestrzeń na odpowiedź i by poszukać wspólnego rozwiązania, które pomoże Pani poczuć się lepiej. Czasem takie rozmowy mogą wymagać czasu, ale są ważnym krokiem do wzajemnego zrozumienia. 

Życzę Pani powodzenia i mam nadzieję, że znajdziecie rozwiązanie, które będzie wspierające.

Zdjęcie Dorota Mucha

Dorota Mucha

Psycholog
66 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, 

To bardzo ważne, że dbasz o swoją trzeźwość i szukasz sposobu na otwarte porozumienie z partnerem. To naturalne, że obecność alkoholu w Twoim otoczeniu, zwłaszcza bliskiej osoby, budzi Twój dyskomfort.

Aby konstruktywnie porozmawiać z partnerem, spróbuj zastosować kilka kroków, przede wszystkim wybierz odpowiedni moment i miejsce. Znajdź spokojną chwilę, kiedy oboje będziecie mogli w pełni się skupić, bez pośpiechu i rozpraszaczy. Unikaj rozmowy w trakcie kłótni lub gdy oboje jesteście zmęczeni.

Zacznij od swoich uczuć i potrzeb: Mów w pierwszej osobie, skupiając się na tym, jak Ty się czujesz, a nie na oskarżaniu partnera. Możesz powiedzieć coś w stylu: "Kochanie, chciałabym z Tobą porozmawiać o czymś ważnym dla mnie. Wiesz, że mam za sobą trudny czas z alkoholem i teraz bardzo dbam o swoją trzeźwość. Kiedy widzę, jak pijesz przy mnie, czuję się..." (tutaj opisz swoje emocje: nieswojo, smutno, zaniepokojona, wystraszona o swoją trzeźwość).

Wyjaśnij swoje obawy i perspektywę: Powiedz, dlaczego to jest dla Ciebie trudne. 

Wyraź swoje potrzeby i oczekiwania: Jasno powiedz, czego oczekujesz od partnera. Możesz zaproponować: "Czy byłoby możliwe, żebyś nie pił alkoholu, kiedy jesteśmy razem? Wiem, że to może być dla Ciebie pewne ograniczenie, ale bardzo by mi to pomogło czuć się bardziej komfortowo i pewnie w mojej trzeźwości. Czułabym się wtedy bardziej wspierana."

Podkreśl, jak bardzo cenisz jego wsparcie: Zaznacz, jak ważne jest dla Ciebie jego zrozumienie i wsparcie w tym procesie. Powiedz: "Twoje wsparcie jest dla mnie naprawdę cenne i bardzo by mi pomogło w utrzymaniu trzeźwości. Wiem, że mogę na Ciebie liczyć w wielu sprawach i mam nadzieję, że w tej również."

Bądź otwarta na jego reakcję i gotowa na kompromis (jeśli to możliwe): Twój partner może mieć różne reakcje. Bądź gotowa wysłuchać jego perspektywy i ewentualnie poszukać kompromisów, które będą akceptowalne dla obojga, nie narażając przy tym Twojej trzeźwości. Pamiętaj jednak, że Twoje zdrowie i trzeźwość są priorytetem.

Pamiętaj, że masz prawo prosić o wsparcie i dbać o swoje zdrowie. Jeśli Twój partner Cię kocha i szanuje, powinien zrozumieć Twoje potrzeby i starać się Cię wspierać. Jeśli jego reakcja będzie negatywna lub nie będzie chciał wziąć pod uwagę Twoich uczuć, może to być sygnał do głębszego zastanowienia się nad Waszą relacją. Trzymam kciuki za Waszą rozmowę.

 

Pozdrawiam, 

Dorota Mucha

Zdjęcie Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Psycholog
320 odpowiedzi na forum

Dzień dobry :)
Poniżej kilka przykładów, które mogłyby pomóc w konstruktywnym i asertywnym wyrażeniu swoich uczuć wobec partnera:

"Chciałabym z Tobą porozmawiać o czymś ważnym. Wiesz, że dla mnie alkohol to trudny temat. Czuję się niekomfortowo, kiedy pijesz przy mnie. Byłoby dla mnie ogromnym wsparciem, gdybyś mógł tego unikać."

"Chciałabym, żebyś wiedział, że kiedy pijesz alkohol przy mnie, to wywołuje we mnie silne emocje i przypomina mi o mojej walce. Bardzo by mi pomogło, gdybyś mógł zrezygnować z picia w mojej obecności."

"Zależy mi na tym, żeby czuć się przy Tobie w pełni bezpiecznie i wspierana. Czy mógłbyś zrezygnować z picia alkoholu, kiedy jesteśmy razem? To byłoby dla mnie naprawdę ważne i pomogłoby mi w dalszym zdrowieniu."

"Mam za sobą trudne doświadczenia związane z alkoholem, a esperal, który mam wszyty, jest dla mnie częścią mojego nowego życia. Nie czuję się dobrze, kiedy pijesz przy mnie. Byłabym bardzo wdzięczna, gdybyśmy mogli wspólnie znaleźć inne sposoby spędzania czasu."

Ważne, aby rozmowa odbyła się w spokojnej i pozytywnej atmosferze, bez obwiniania, ale z podkreśleniem swoich potrzeb i emocji. Dzięki temu komunikat będzie bardziej skuteczny i pozwoli na zrozumienie ze strony partnera.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Czy weekendowe picie alkoholu to problem?
Dzień dobry. Chciałbym się dowiedzieć kto tu ma problem a może go wcale nie ma. Mąż twierdzi, że ja mam problem. Chodzi o picie alkoholu męża w każdy weekend. Dodam,że nigdy się nie upija i w środku tygodnia nie pije wcale ale weekend to jest normą. Pije w piątki i niedzielę po dwa piwa 6% a w soboty coraz częściej 3 lub 3 drinki. Nie zdarza mu się opuścić tygodnia lub chociaż dnia wolnego bez alkoholu. Czy on nie potrafi odpocząć, zrelaksować się w weekend bez alkoholu? Mnie się to nie podoba a on twierdzi, że to ja mam problem i mam dać mu spokój bo inaczej będzie pił więcej i częściej. Rozmowy kończą się awanturą.
2 odpowiedzi
Czy moje doświadczenia życiowe wykluczają mnie z możliwości stworzenia związku?

Witam. 

Moje pytanie jest następujące, czy facet taki jak ja, czyli (posiadający traumy dziecięce, złe doświadczenie w relacjach z kobietami, stany depresyjne, niską samoocenę, który przeżył niespełnioną i nieodwzajemnioną miłość do kobiety, który w wieku nastoletnim dopuścił się krzywdy seksualnej na młodszej siostrze, uzależniony od gier komputerowych, pornografii/masturbacji, miał jedną 'prawie' próbę samobójczą).

Czy takie 'bogate' doświadczenie życiowe, nie jest już wystarczającym czynnikiem do dyskwalifikacji o relację i związek z kobietą? Czy właściwie powinienem zapomnieć o tym?

3 odpowiedzi
Jak poradzić sobie z obsesją na punkcie osoby, która mnie odrzuciła?
Dzień dobry. Zacznijmy od tego że bardzo wstydzę się mojego problemu... Czasami dostaje obsesji kiedy mi się ktoś spodoba. Mimo, że ta osoba mnie odrzuciła i powiedziała że nie jestem w jej typie. Nie jest to jednorazowa sytuacja w moim życiu. Już kilka razy miałam tak w życiu. Zaczynam myśleć o tej osobie przez większość dnia, obserwować tą osobę na wszystkich mediach społecznościowych z fałszywych kont. Nie wchodzę w interakcje z tą osobą... Staram się ograniczyć żeby nie obserwować ale ciekawość jest bardzo duża. Jak wyleczyć się z tej chorej obsesji?
1 odpowiedź
Przemoc psychiczna w związku z osobą uzależnioną od narkotyków - jak sobie poradzić?

Nie mam się komu wygadać, więc muszę się tutaj wygadać. Jestem w ciężkim stanie, mam straszny nerwoból i jest mi ciężko funkcjonować. Muszę zacząć od mojego męża. 

Kilka miesięcy temu okazało się, że jest narkomanem i oszukiwał mnie przez cały nasz związek, ale to chyba nawet nie jest najgorsze w tym wszystkim. O wiele gorsze od tego jest jego zachowanie na co dzień. Wieczne karanie ciszą i obrażanie się. Rozdrażnienie, którego doświadcza co chwilę i które wyładowuję na mnie. To jest naprawdę ciężki przypadek, bo on wydaje się wszystkim być perfekcyjnym mężem. Nie krzyczy, nigdy nie podniósł na mnie głosu. Nie ubliża. No ktoś by pomyślał idealny mąż, ale czasem wolałabym, żeby mnie wyzwał, niż tak traktował. Ciągle coś mu nie pasuje, humor mu się potrafić zmienić 3 razy w ciągu 5 minut. Gdy coś nie pójdzie po jego myśli albo gdy po prostu postanowi, że będzie niezadowolony, staje się naprawdę okropny, oschły, chamski i jego zachowanie jest wobec mnie bardzo nie w porządku. Ja oczywiście staram się mu podporządkować. Jestem miła i próbuje zrobić wszystko, żeby już się nie gniewał, ale nigdy mi się to nie udaje. 

Wtedy on staje się jeszcze gorszy. Wtedy jak mówi do mnie, to używa bardzo chamskiego tonu i daje mi do zrozumienia, że jest „zły”, traktuje mnie wtedy jak marionetkę. 

Wyżywa się na mnie, aż do momentu, gdy nie poprawi sobie humoru. Jego mimika twarzy wtedy wykazuje dużą złość i niezadowolenie. Ton głosu jest zmieniony. Robi się złośliwy. Humor może mu poprawić mała rzecz, która nagle sprawi, że będzie przez chwilę zadowolony, ale musi być to coś, na co on ma ochotę, ale nie na długo, zaraz jego stan znów wraca i znów jestem tresowana. Może to być na lotnisku, w samolocie, na basenie z dzieckiem, w samochodzie, w biurze, w sklepie tak naprawdę wszędzie. Ja wtedy staram się mu poprawić humor i tłumie wszystkie swoje emocje w środku, bo przecież muszę być posłuszną i potulną żoną i nie jestem złośliwa, więc staram się go pocieszyć. Przez 5 lat nie wyszło mi to ani razu, w takim jest wtedy stanie. To się zdarza bardzo często. 

Prawie codziennie, a ja z dnia na dzień gasnę jak duży rozpalony płomień, na którego ktoś wylewa wodę i próbuje go ugasić. Pomimo że płomień nie chce być zgaszony, nie potrafi krzyknąć ani poprosić o pomoc. Znoszę to od lat, dokładnie od 5 lat. 

Teraz on mówi, że jest to przez jego narkomaństwo. 

Mąż podjął leczenie i jest po terapii zamkniętej i dalej uczestniczy w terapii. Myślę, że mogłam stać się ofiarą przemocy psychicznej i dlatego moja psychika już tego nie wytrzymuje i daje o sobie znać poprzez moje ciało. Proszę o radę i opinie

1 odpowiedź
Po opuszczeniu przez partnera (który nie wspiera finansowo ani emocjonalnie) wpadłam w uzależnienie od alkoholu - bardzo źle się czuję, proszę o pomoc
Witam, dwa lata temu urodziłam córkę, drugą już. W czasie ciąży wyszło, że partner ma długi hazardowe i to ogromne...ciąża zagrożona...tuż po zostawił i pojechał za granicę, dalej kłamał, grał, nie pomagał...płakałam chyba prawie cały czas...skończyłam karmić piersią i kiedyś w tych nerwach sięgnęłam po piwo, by, nie wiem, uspokoić się, zasnąć...I tak od tego czasu piję codziennie i to z 3 lub 4, pracuję po 12 godz dziennie, jak przychodzę usypiam dzieci i piję, bo tylko tak mogę zasnąć, płaczę nadal...to już będzie niedługo półtora roku, pomaga mi to w zaśnięciu, ale całe dnie myślę o wieczorze, że znowu będzie mi ciężko, że będę płakać, on obiecuje, mówi, że się poprawi, ale jak wraca raz na dwa miesiące to woli spać niż mi pomóc czy spędzić ze mną czas...jestem wycieńczona, chciałabym coś zmienić...przestać pić...naprawić nasze relacje, bo ponoć już nie gra od roku, ale to długa historia...Ja opłacam rachunki, utrzymuję dom, dzieci, opłacam opiekunkę, on się nie dokłada praktycznie, czasem jakiś grosz rzuci typu 500zl, nie okazuje uczuć a ja ciągle mu je okazuje, wybaczam, staram się naprawdę, by dzieciom niczego nie brakło mimo ciężkiej sytuacji finansowej, spędzam z nimi każdy dzień wolny, ale jestem już naprawdę zmęczona walką o rodzinę, dzieci, o związek...martwi mnie ze beż tych 3 czy 4 czy 2 czasem piw nie zasnę, jak mam to ogarnąć? Czy walczyć? Wydaje mi się, że on już odpuścił...nawet na urodziny moje, jak był, usłyszałam wszystkiego najlepszego i nawet drobiazgu nie dał mi, zabolało🙄 teraz zamiast ze mną być, woli spać, proszę o pomoc...to tylko część z tego ogólnikowa, dodam, że jak mi nie odpisuje wieczorem to wpadam w panikę i płaczę do rana, aż nie padnę z wycieńczenia...jakiś uraz? Nerwica? Depresja? Źle się czuję psychicznie, nie mam kiedy odpocząć i nie mam wsparcia od tej niby najważniejszej osoby😟
1 odpowiedź
Czuję się inny, przeciążony myślami i lękiem – czy to depresja, zaburzenia lękowe czy moja osobowość?
Jestem jakis inny...Odkad pamietam czuje sie jakiś inny, jakis niedopasowany do tego swiata, inaczej wszystko odbieram, za mocno odczuwam emocje, najmnuejsza uwaga w moim kierunku powoduje, ze sie zamykam w sobie (nie chce tego), mam ogromne wahania nastroju, po prostu z dnia na dzien potrafie się zamknac w pokoju i patrze w sufit (tak po prostu) Nie potrafie odpocząc, w mojej glowie po prostu ciągle coś jest, ciagle cos analizuje, o czyms mysle.. widze i analizuje doslownie wszystko, kazde slowo, każdy gest innego człowieka, męczy mnie to niemilosiernie. Robiąc zakupy niemoge spokojnie wybrac szynki, bo stoje 5 minut i analizuje ją pod kazdym kątem (jakby od tego wyboru zalezalo mojr zycie) a kątem oka widze koszyki innych osob, slysze ich rozmowy itd... Mam natręctwa, zamykam drzwi i stoje przed nimi bo nie ufam sobie, ze je zamknąlem... Pomimo tego, ze prowadze zdrowy tryb zycia, nie pale, nie pije, nie ćpam, jestem zmęczony, czuje się słaby, robilem doslownie wszystkie badania jakie są mozliwe, wyniki dobre, zarzucono mi, ze jwstem hipohondrykiem, ale ja po prostu nie wiem czemu... ja nie zyje, ja wegetuje, czekam po prostu na smierc, potrafie sie smiac, zartowac, miec pasje, ale to wszystko jest puste w srodku Az przyszedl tamten rok...cięzkie nogi, uczucie, ze chce rozsadzić glowe od srodka, taka obręcz w głowie, problemy z czytaniem, skupieniem sie, byl okres gdzie budzilem sie dzien w dzien o 5 rano, a byly okresy gdzie spalem po 10 godzin i dalej bylem caly dzien senny, po powrocie do domu pilem kawe i potrafilem przelezec w kurtce do samego wieczora i isc spac... To wszystko podbarwione ogromnym lękiem przed wojną, uzaleznieniami od porno Co jest ze mną nie tak? Taki charakter, depresja? Przeciez ja mam zainteresowania, nawet chodze po gorach, smieje sie, ale tak pusto w srodku, przegrywam z życiem w swojej głowie, przepraszam, ze tak dlugo...
8 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: dorosła kobieta przytula swoje wewnętrzne dziecko na schodach

DDA – kim są Dorosłe Dzieci Alkoholików? Pomoc

DDA to niekliniczna nazwa trudności, które mogą znacząco wpływać na życie osoby i jej najbliższych. W tym artykule przyjrzymy się bliżej przyczynom, objawom i metodom terapii.