
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, uzależnienia, związki i relacje
- Chyba uczestniczę w...
Chyba uczestniczę w tworzeniu dysfunkcyjnej rodziny - chcę przestać. Co zrobić?
Anonimowo
Usunięty Specjalista_tka
Dzień dobry
Dobrze byłoby równolegle zająć się wszystkimi opisanymi problemami, ale ze względu na to, że piszę Pani o alkoholu, sugerowałbym konsultację u terapeuty uzależnień. Być może alkohol odgrywa istotną rolę ograniczającą Pani możliwość dokonywania zmian w tej sytuacji, terapeuta uzależnień pomógłby zweryfikować taką hipotezę. Myślę, że przy okazji tej konsultacji zbadane zostałyby również wzorce współuzależnienia, co może w Pani sytuacji odgrywać istotną rolę. Zrozumienie problemu współuzależnienia często pomaga w podejmowaniu istotnych decyzji dotyczących dalszego losu związku. Oczywiście pomoc dla córki jest również bardzo istotna, aby odciążyć ją od poczucia odpowiedzialności za sytuację panującą w rodzinie - to może być psychoterapia, jeśli są takie możliwości, a jeśli nie to inne wsparcie psychologiczne np. prowadzone przez psychologa szkolnego. Bardzo ważne jest to, że ma Pani w sobie niezgodę na obecną sytuację panującą w Pani rodzinie, teraz musi Pani to przełożyć na działania (poszukiwanie pomocy).
Pozdrawiam
Usunięty Specjalista_tka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Waszak
Dzień dobry!
Z pewnością istotne jest podjęcie terapii uzależnień, np. skorzystania z pomocy w Poradni Uzależnień i Współuzależnienia. Ważne jest przyjrzenie się temu, z jakiego powodu sięga Pani po alkohol, wybrała na partnera alkoholika. Dużym zasobem Pani jest pragnienie zadbania o córkę i postawienie jakiejś granicy mężowi, aby zaprzestał przemocy. Decyzję odnośnie rozwodu musi Pani podjąć sama. Zadbanie o córkę, aby wychowywała się w bezpiecznym domu jest bardzo ważne dla jej prawidłowego rozwoju i funkcjonowania w relacjach w przyszłości. Zachęcam do tego, aby jak najszybciej objąć ją opieką psychologa lub psychoterapeuty.
Pozdrawiam
Katarzyna Waszak
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dobry wieczór,
czytam o bardzo trudnej sytuacji, w której obecnie się Pani znajduje. Ważnym aspektem i pierwszym krokiem w terapii jest świadomość, że “coś jest nie tak”, “mam problem”. Bardzo dobrze, że szuka Pani pomocy, prawie każdemu zdarza się przynajmniej raz w życiu “sobie nie radzić”, nie jest to powód do obwiniania się. Z Pani wypowiedzi wynika, że wiele różnych czynników mogło wpłynąć na tę sytuacją. Niezależnie od przyczyn dobrym krokiem wydaje się zasięgnięcie porady specjalisty (szczególnie z zakresu uzależnień/ współuzależnienia). Myślę, że było by tez dla Pani pomocne znalezienie wsparcia w otoczeniu (np. kimś z rodziny, przyjaciółce, sąsiadce).
Pozdrawiam

Zobacz podobne
Mam 2 problemy z moim 15-letnim synem. Otóż cierpi on na dziwne zaburzenia lękowe.
1. Lęk przed morzem (od 3 lat). Syn od dziecka bardzo często bywał nad morzem — szacunkowo około 30 razy. Przez wiele lat nie miał żadnego problemu z wodą ani plażą, chętnie uczestniczył w kąpielach i spacerach, kochał wyjazdy nad morze. Około 3 lata temu zaczęło się od lekkiego niepokoju przy morzu (niechęć do wchodzenia do wody, napięcie). Z każdym kolejnym wyjazdem lęk narastał – aż do obecnego momentu, w którym pojawia się panika nawet przy rozmowie o wyjeździe nad morze. Nie wskazuje konkretnej przyczyny – nie pamięta, by coś złego się wydarzyło. Reakcja ma obecnie charakter silny – unika tematu, reaguje lękowo na zdjęcia morza, plany wakacyjne.
2. Lęk przed odkurzaczem (nowy objaw). Około 2 tygodnie temu pojawił się nagle silny lęk przed odkurzaczem. Wcześniej nie miał z nim żadnych problemów — wręcz przeciwnie, często sam odkurzał lub był obok, gdy ktoś odkurzał. Teraz mówi, że „boi się” odkurzacza, unika pomieszczenia, gdy odkurzacz jest włączony, wychodzi z domu na wiele godzin po tym jak włączam odkurzacz. Nie ma nadwrażliwości słuchowej (lubi głośną muzykę), nie ma diagnozy ze spektrum autyzmu.
Poza tymi dwoma lękami syn funkcjonuje normalnie. Chodzi do szkoły, uczy się ponadprzeciętnie, ma znajomych, nie wycofuje się z życia towarzyskiego. Nie zauważyliśmy wyraźnych objawów depresji, problemów ze snem czy odżywianiem. Jedyne, co nas niepokoi, to narastający lęk w jednej sferze i nagły lęk w drugiej.
Chciałbym wiedzieć, co mojemu synowi dolega i jak to leczyć.
Mam 20lat. Boję się czegoś w życiu podjąć, bo nie mam i niestety nigdy nie miałam bezpiecznego ,,zaplecza" w postaci domu i rodziny. Wiem, że gdyby coś mi się nie udało, to zostanę z tym sama, dlatego tak trudno od lat jest mi spróbować w życiu czegoś nowego. Zawsze towarzyszy mi lęk. Czuję, że chciałabym się z tym zwrócić do psychologa, ale zwyczajnie nie mam na to pieniędzy. Niby pracuje, ale u mnie w rodzinie nigdy się nie przelewało i szkoda mi pieniędzy na wszystko.

Uzależnienie – przyczyny, objawy i metody leczenia
Uzależnienie to poważny problem zdrowotny, który może dotknąć każdego. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak rozpoznać jego objawy i gdzie szukać pomocy? W tym artykule znajdziesz kompleksowe informacje na temat uzależnień, ich przyczyn i metod leczenia.
