
- Strona główna
- Forum
- traumy, związki i relacje
- Jak poradzić sobie...
Jak poradzić sobie po samobójstwie toksycznego partnera i odnaleźć się w nowym związku?
Treść wrażliwaDzień dobry, zwracam się z pytaniem jak poradzić sobie po samobójstwie chłopaka który był dla mnie toksyczny, a mimo to nie potrafiłam bez niego funkcjonować i teraz w innym chłopaku z którym jestem aktualnie w związku szukam jego podobieństwa. Mam z nim bardzo podobne problemy i nie potrafię sobie z tym poradzić. Dodatkowo pojawiła się druga dziewczyna, w której jest on podobno zakochany. Dziwnie się z tym czuję, ale mimo to dalej chcę kontynuować ten związek. Zwracam się o pomoc, z góry dziękuje
Usunięty Specjalista_tka
Dzień dobry, cześć!
Bardzo chciałabym Pani coś poradzić, tak doraźnie chociaż, ale tutaj nie pomoże żadna prosta rada w komentarzu, tylko praca z psychologiem czy psychoterapeutą. Trzeba by zastanowić się, skąd tendencja do wchodzenia w takie związki, a dalej nad tym popracować.
Usunięty Specjalista_tka

Zobacz podobne
Jestem czujna wobec reakcji innych, czuję się odrzucana - czy to cecha, jak sobie pomóc?
Zauważyłam, jak i rodzice zwrócili uwagę, że bardzo skupiam się na jakiś reakcjach, minach, słowach, albo nawet jakimś spojrzeniu u innych osób i od razu uważam je za negatywne, że ta osoba mnie nie lubi, albo jest zła. Zazwyczaj nie są to zachowania pozytywne, a wręcz okazują nienawiść. Często moje obserwacje nie są prawdą, a ja chciałabym się dowiedzieć, dlaczego tak bardzo zwracam uwagę na zachowania okazujące wobec mnie niechęć i jeśli się da, to tego pozbyć. Jeśli to może być jakaś wskazówka - odkąd pamiętam jestem odrzucana przez ludzi. Nie mam pojęcia dlaczego, pytałam kilku osób czy mam jakąś cechę charakteru, która może na to wpływać, ale niczego się nie dowiedziałam.
Jak radzić sobie z toksycznym zachowaniem siostry i jej partnera o niskim poczuciu wartości?
O czym świadczy takie zachowanie. Siostra z partnerem( im dłużej trwa zwiazek tym sytuacja wygląda gorzej). Mam przeczucie, że są toksycznymi ludźmi gdyż mają niskie poczucie własnej wartości. Próbują się dowartościować krytyką i poniżaniem innych bez opanowania. Obserwuje ich od dawna. Zauważyłam, że wedłuch nich nikt nie ma prawa do błędu, poza nimi. Jeżeli tylko dowiedzą się, że ktokolwiek popełnił najmniejszy bład w życiu, zrobił coś złego potrafią rozmawiac na temat tej osoby kilka godzin, obrażając tą osobę rzucając przekleństwami i wyciągając jakieś brudy z jej życia. Sami nie są idealni. Najbardziej w ostatnim czasie zaczął obrażać swojego brata i jego dzieci, któremu zazdrości tego, że lepiej układa mu się w życiu i stać go na budowę domu. Czasami nie da się słuchac tych słow, które wypowiada za jego plecami. Często mam obawy, że za moimi plecami również jestem przez nich obrażana i poniżana tylko dlatego żeby to oni poczuli się lepsi od innych, z powodu swojego niskiego poczucia wartości. Dodam, że siostra szuka takich osób które mogłaby poniżać, ponieważ od dawna ma niskie poczucie własnej wartości m.in przez własny wygląd.. Jak sobie poradzić z takimi ludźmi, by nie stracić poczucia własnej wartości, gdy ciągle słyszę jak taka osoba potrafi upokorzyć za każdy bład?
Symptomy traum dziecięcych, których nie pamiętamy
Skąd mogę wiedzieć czy wyparłem z pamięci jakąś traumę z dzieciństwa?
Partnerka unika, boi się, nie pozwala się sobą zaopiekować przez traumę, którą przeżyła. Jak jej pomóc?
Witam,
Moja dziewczyna Wiktoria ma dość głęboki problem. Ona nie chce iść do psychologa a chcę jej jakoś pomóc. W skrócie obwinia się za śmierć matki .Obie w tym samym czasie miały nowotwór uwarunkowany genetycznie.
Wiktoria była zdiagnozowana a jej mama nie była.
Mama Wiktorii ciągle się nią zajmowała w szpitalu i zaniedbała swoje zdrowie na rzecz córki
Dziś Wika uważa, że to przez nią jej mama nie żyje. Przez tą traumę nie umie wejść w związek, bo po czasie, gdy zauważa, że komuś na niej zależy i że o nią dba, odsuwa się i dystansuje.
Ponieważ podświadomie myśli, że to samo, co spotkało jej mamę spotka też jej partnera
W tym przypadku mnie. Podświadomie myśli, że przez nią będę cierpiał .Bo jej mama zmarła, bo się nią opiekowała i mnie też czeka coś złego, bo o nią dbam.
Ten mechanizm obronny w jej mózgu powoduje negatywne myśli, które ją odpychają ode mnie
Druga sprawa, o której się dowiedziałem to, że nie szanuje siebie samej i nie zależy jej na jej zdrowiu . Mówiła też, że jedyne co trzyma ją przy życiu to jej dwa pieski .I że czasem myśli o skończeniu życia, ale nie chce się zabijać, bo było by przykro jej rodzinie.
Nie wiem, jak mam jej pomóc, ale jakoś muszę
Chcę być przy niej, bo ona też chce tylko myśli jej przeszkadzają.
Udało mi się jej tylko wytłumaczyć, dlaczego tak ma, że gdy ktoś zaczyna się o nią starać to ona ucieka i miała tak już kilka razy w życiu.
Dopiero mi udało się odkryć, czemu tak ma, więc chcę jej pomóc, bo ona nie chce iść do psychologa
Przekonałem ją, że jej pomogę i że będę przy niej i że ma dla kogo żyć i tak dalej.
Ale nie wiem, co mam robić dalej
Przekonałem ją, żeby nie uciekała, bo zawsze będą ją męczyć te myśli i że musimy to we dwoje jakoś naprawić - to jej myślenie.
Na dodatek ma małą pewność i wartość siebie
Ciągle za wszystko przeprasza, bo się boi, że ktoś poczuje się przez nią źle
Ma również dziwne odruchy, nie wiem jak to nazwać. Jest jakby strachliwa, gdy ktoś zrobi nawet mały ruch albo spadnie jej trochę włosów na brwi to tak jakby ją to przeraża, że aż odskakuje. Czasem, sporadycznie, ale nasila się z ilością stresu . Rok temu, gdy była w Niemczech miała załamanie, zamknęła się w sobie i się cięła
Tak dała upust swoim emocjom.
Toksyczny i przemocowy ojciec wobec mnie, rodziny, w tym mamy.
Witam serdecznie, mam 27 lat, piszę tutaj, ponieważ mam poważny problem z moim toksycznym ojcem, nie tylko ja z resztą, ale także moja matka, moje rodzeństwo, a także obcy ludzie, którzy z nim przebywają. Jest to osoba agresywna, chamska, o prostackim zachowaniu, traktuje ludzi przedmiotowo, z góry wszystkich uważa za głupich, leni i nieudaczników życiowych, często naśmiewa sie z poszczególnych ludzi, wypatrzył sobie kilka ludzi po pastwienia się na nich, w tym mnie, niestety. Wiele razy mnie wyzywał, poniżał, a nawet groził pobiciem, w obecności obcych ludzi, i na konću końców, robi z siebie ofiarę, jakby to ludzie byli źli, a on jeden dobry. Moją matkę wyzywał tak samo od k*rew, brudasów. Niestety, ten człowiek przysporzył wiele problemów mojej rodzinie i niestety muszę przebywać, jak na razie z tym człowiekiem, chociażby w pracy, gdzie moim szefem jest mój brat starszy. Przez taki "trening" z jego strony, pogorszyło mi sie zdrowie psychiczne, często ogarnia mnie smutek, płacz i złe myśli, w których rozważam czasami śmierć. Moja matka cały czas mówi mi, żebym sie do niego nie odzywał, ale jak mam to zrobić, skoro prędzej czy później sie mnie o coś zapyta, a ja nie odpowiem i będzie kolejny niepotrzebny konflikt. Nie wiem co mam robić z tym wszystkim.

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
