
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jak poradzić sobie...
Jak poradzić sobie z nagłym zniknięciem zainteresowania od kogoś na kim nam zależy?
K.W
Agnieszka Matusiak
Minęło już sporo czasu, od kiedy zadała Pani to pytanie, ale staram się zaopiekować pytaniami bez odpowiedzi, wiec być może problem się wyciszył, ale również może trwać dalej. Wygląda na to, że sytyacja którą Pani opisała to reakcja rozstaniowa i proces żałoby po niej. Często po zerwaniu relacji, chcemy pozostać przyjaciółmi, ponieważ wydaje się nam, że wtedy będziemy mniej cierpieć. Ale niestety często utrudnia to akceptację, że związek się skończył i powoduje przedłużenie zaangażowania w relacje, a przez to trwanie w bólu rozstania. Kiedy chłopak przestał się odzywać, to jakby zaczęła Pani przeżywać rozstanie i żałobę po nim od nowa. Czas powinien leczyć tę ranę, ale zawsze też może skorzystać Pani z pomocy psychoterapeuty, który pomoże w tym procesie,
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Gorgoń
Jeśli uzależniamy nasze dobre samopoczucie od kogoś, to zawsze ten ktoś będzie decydował o tym jak się czujemy.
Uzależniasz swój dzień od byłego chłopaka. To on ma wpływ na to jaki masz dziś humor. Nie Ty.
Po rozstaniu zrozumiałym jest, że możesz odczuwać smutek, złość, rozczarowanie. Daj sobie czas na przeżycie trudnych emocji.
Jeśli jednak zwykle inni mają wpływ na Twoje samopoczucie lub Twoją samoocenę, a nie Ty sama, warto popracować nad tym z pomocą psychologa.

Zobacz podobne
Dwa miesiące temu wróciłam do chłopaka po zerwaniu, który mnie zdradził z "koleżanką" z pracy. Co prawda nie doszło między nimi do niczego fizycznego, ale z wiadomości, które znalazłam na jego telefonie wynikało, że to tylko dlatego, że ona nie była zainteresowana. Czułam, że nadal go kocham, dlatego zgodziłam się dać mu szansę powrotu. Mój problem dotyczy innego tematu niż sama zdrada, z którą wiem, że muszę się pogodzić, jeśli zdecydowałam się dać mu szansę. Podczas naszego miesiąca przerwy (po zerwaniu) miałam urodziny. Oczywiście nie dostałam nic od niego, bo nie byliśmy razem. Po tym jak do niego wróciłam dowiedziałam się, że w ciągu tego miesiąca ta "koleżanka", o którą się starał też miała urodziny i kupił jej kwiaty. Zakomunikowałam mu, że oczekuję, że jeśli do siebie wrócimy to ja też oczekuje prezentu i kwiatów. Powiedział, że ok, później mówił, że na spokojnie pamięta, ale minęły dwa miesiące i nic. Czuję się jakby dla niego ta, która mu "dała" już nie potrzebowała prezentów i kwiatów, a dla tamtej kupował, żeby ją zdobyć.
