
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, rodzicielstwo i rodzina, traumy
- Chciałam zapytać,...
Chciałam zapytać, jak poradzić sobie z traumą u 4-letniego dziecka po pobieraniu krwi.
Chciałam zapytać, jak poradzić sobie z traumą u 4-letniego dziecka po pobieraniu krwi. Podczas pobierania 8 razy się Pani wkłuwała, przy czym 3 żyły pękły. Teraz syn nie pozwala sobie pobrać krwi, zrobić testów alergicznych skórnych no dosłownie nic. A jest strasznie chorowity i już naprawdę nie wiem, jak mu pomóc, jak wytłumaczyć dziecku, że to konieczne. Żadne przekonywanie nie pomaga.
Anonimowo
3 lata temu
Usunięty Specjalista_tka
Domyślam się, że w tej sytuacji jest trudno zarówno Pani, jak i synowi. W przypadku doświadczeń, które przekraczają zdolności poradzenia sobie, wyjście ze stanu przerażenia, które pojawia się w podobnych sytuacjach może wymagać pomocy specjalistycznej. Nawet u dorosłych osób tłumaczenie czy przekonywanie nie wystarczają, ważna jest praca z emocjami, którą może poprowadzić psychoterapeuta znający się na pracy z traumą lub psychotraumatolog. Dobrze by było, gdyby syn mógł skorzystać z takiego wsparcia, jak również by Pani mogła dowiedzieć się od specjalisty, jak synowi pomagać gdy pojawia się u niego silny lęk.
3 lata temu
Usunięty Specjalista_tka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Maria Ochota
Ważne aby syn czuł się możliwie jak najbezpieczniej. Żeby miał wsparcie w Pani/Panu.
W przypadku pobierania krwi realnie narusza się strukturę ciała, u chłopca wywołało to ból i złe skojarzenia.
Podczas rozmów na temat badań warto z dziećmi rozmawiać o tym jak to może przebiegać i co może je czekać.
Dodatkowo warto dać dziecku czas. Można podzielić na etapy ponowne przychodzenie do przychodni (np. tylko posiedzieć w poczekalni, żeby mógł zobaczyć jak inne osoby wychodzą z labolatorium, następnie żeby poznał panią/pana, który tę krew będzie pobierać itd.), można spróbować zapytać Pań czy mogłaby jakaś inna Pani mu pobrać tym razem krew. Ważne aby zachować w tym spokój i dać sobie i dziecku czas.
Pozdrawiam!
3 lata temu
Paweł Franczak
Droga Pani Anonimowa,
tłumaczenie 4-latkowi rzeczywiście nie pomaga, wiem ze swojego doświadczenia. To, co skutkuje często, to:
- zadbanie o to, by przed badaniem dziecko było wyspane
- zadbanie o to, by rodzic był wyspany i najedzony. To pani spokój ma tu znaczenie, dziecko uspokaja się/denerwuje dostrajając do rodzica
- spokojny dojazd na miejsce - im więcej stresu przed gabinetem, tym więcej w gabinecie
- zabranie ze sobą do poczekalni baniek mydlanych - świetnie rozładowują napięcie
- zabranie ze sobą ukochanego misia/lali
- pacynka (lisek, smok, żabka), która mówi do dziecka w gabinecie
- WCZEŚNIEJSZE przygotowanie dziecka. Dzień przed można np. pobrać krew misiowi lub lali. Niech dziecko będzie lekarzem, a rodzic - pielęgniarką
- opowiedzenie historii np. o kropelce krwi, która wędruje do laboratorium, by sprawdzić, czy jest zdrowa. Dzieci są ciekawe swojego ciała. Pomaga też serial "Było sobie życie"
- obietnica lodów/ciastek po badaniu. Niezbyt zdrowe, ale działa.
Powodzenia!
3 lata temu
Sylwia Danilewska
Witam,
przy pracy nad lękiem ważne jest stosowanie strategii małych kroków. W przypadku, gdy synek ma bardzo negatywne doświadczenia i mocno się boi to muszą być naprawdę mini kroczki. Czyli nie wrzucamy go na głęboką wodę ani nie unikamy tematu (bo unikanie tylko karmi lęk). Trzeba ten temat "przerobić", na spokojnie, z dużą empatią, nazwać emocje, które wtedy były w synku i które pojawiają się nadal. Nie bagatelizując, ale też nie przejmować jego lęku. Pokazać mu raczej, że jako dorośli mamy pomysł na jego lęk. Pomocne mogą być zabawy oswajające temat, dużo bliskości i rozładowywania napięcia, potem można obejrzeć bajkę/filmik, w którym ktoś pobiera krew. Przygotowana strategia i omówienie jej ze specjalistą też może pomóc - jeśli Pani będzie miała zasoby, żeby wesprzeć synka - będzie łatwiej zmierzyć się z jego lękiem.
3 lata temu

Zobacz podobne
5‑letnie dziecko gryzie koszulkę, skubie skarpetki i paznokcie w przedszkolu – czy to powód do niepokoju?
Panie z przedszkola zwróciły uwagę, że 5 letni syn w trakcie np leżakowania, oczekiwania na swoją kolej czasami gryzie brzegi koszulki , na leżaku targa skarpetkę, skubie paznokcie. Czekamy na termin u psychologa. Wspomnę, że syn nie ma problemu np z jakimiś ubraniami (nie skarży się że coś jest za ciasne, za luźnie, że metki gryzą), z dotykaniem różnych "materi", frakcji. Czy jest się czym martwić ?
Nie chcę powiedzieć o tym, że czuję się gorzej, mam myśli samobójcze. Czy to wpłynie na sposób leczenia?
Mam pytanie, jeśli mam stwierdzoną depresję oraz stany lękowe i rozpocząłem leczenie- mam 13 lat- czy jeśli nie wspomnę, że czuję się coraz gorzej z każdym tygodniem i mam myśli samobójcze, to czy jakoś to może wpłynąć na leczenie?
Okaleczam się po toksycznej relacji. Nie potrafię sobie poradzić, tęsknię za chłopakiem, który mnie skrzywdził
Cześć,
Nazywam się Alicja i mam pewien problem.
W okresie od lutego do sierpnia byłam z chłopakiem, który wydawał mi się idealny, jestem nastolatką, więc to była moja pierwsza poważna relacja. Był jeden pewien problem - chłopak wykorzystywał mnie seksualnie i tylko tego chciał a ja chciałam prawdziwego związku oraz pomocy w sensie, żeby ktoś mnie wysłuchał i wysłuchał mojego gadania o moich problemach z rodzicami i z podejrzeniem o depresję. Przez niego nienawidzę swojego ciała, patrzę z obrzydzeniem na siebie, codziennie myślę o tym, jaka brzydka jestem patrzę na swoje rany na rękach i wspominam kiedy to robiłam, jak on mnie krzywdził. Miałam jedną próbę kiedy on mi powiedział, że mam się zabić a doskonale wiedział, że chce to zrobić. Nienawidzę go, ale tęsknię za nim, tęsknię za tym, że zawsze był przy mnie. Teraz do mnie wypisuje i pyta co tam u mnie.Przez niego nie umiem wejść w żadną relację, bo boję się, że będę skrzywdzona tak samo.Wiem, że ludzie mają ważniejsze problemy niż ja, ale potrzebowałam to komuś powiedzieć.Nie mam zaufania aż takiego do kogokolwiek, żeby powiedzie,ć że się samookaleczam prawie codziennie, kiedy spojrzę na siebie albo pomyślę o nim. Przepraszam, że piszę . A i jeszcze jedno wiem, że pewnie każdy sądzi, że po prostu czas to zagoi, ale to nieprawda.
Nadużycie seksualne w rodzinie - jak pomóc synowi?
Mój syn lat 9 przyznał mi się, że jego kuzyn lat 13 zmuszał go do dotykania w miejscach intymnych. Co mam robić??? Syn jest załamany, płacze po nocach, a ja się o niego martwię. Gdzie powinnam się udać, jak mu pomóc? Syn sam chce iść do psychologa .
Jak przestać się bać pytać mamy?
Jak przestać bać się przed zapytaniem o coś swojej mamy? (moja mama jest miła i ogólnie wyrozumiała, tylko boję się spytać)
