Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Chciałam zapytać, jak poradzić sobie z traumą u 4-letniego dziecka po pobieraniu krwi.

Chciałam zapytać, jak poradzić sobie z traumą u 4-letniego dziecka po pobieraniu krwi. Podczas pobierania 8 razy się Pani wkłuwała, przy czym 3 żyły pękły. Teraz syn nie pozwala sobie pobrać krwi, zrobić testów alergicznych skórnych no dosłownie nic. A jest strasznie chorowity i już naprawdę nie wiem, jak mu pomóc, jak wytłumaczyć dziecku, że to konieczne. Żadne przekonywanie nie pomaga.
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Domyślam się, że w tej sytuacji jest trudno zarówno Pani, jak i synowi. W przypadku doświadczeń, które przekraczają zdolności poradzenia sobie, wyjście ze stanu przerażenia, które pojawia się w podobnych sytuacjach może wymagać pomocy specjalistycznej. Nawet u dorosłych osób tłumaczenie czy przekonywanie nie wystarczają, ważna jest praca z emocjami, którą może poprowadzić psychoterapeuta znający się na pracy z traumą lub psychotraumatolog. Dobrze by było, gdyby syn mógł skorzystać z takiego wsparcia, jak również by Pani mogła dowiedzieć się od specjalisty, jak synowi pomagać gdy pojawia się u niego silny lęk.

Usunięty Specjalista_tka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Maria Ochota

Maria Ochota

Ważne aby syn czuł się możliwie jak najbezpieczniej. Żeby miał wsparcie w Pani/Panu. W przypadku pobierania krwi realnie narusza się strukturę ciała, u chłopca wywołało to ból i złe skojarzenia. Podczas rozmów na temat badań warto z dziećmi rozmawiać o tym jak to może przebiegać i co może je czekać. Dodatkowo warto dać dziecku czas. Można podzielić na etapy ponowne przychodzenie do przychodni (np. tylko posiedzieć w poczekalni, żeby mógł zobaczyć jak inne osoby wychodzą z labolatorium, następnie żeby poznał panią/pana, który tę krew będzie pobierać itd.), można spróbować zapytać Pań czy mogłaby jakaś inna Pani mu pobrać tym razem krew. Ważne aby zachować w tym spokój i dać sobie i dziecku czas. Pozdrawiam!
Paweł Franczak

Paweł Franczak

Droga Pani Anonimowa, tłumaczenie 4-latkowi rzeczywiście nie pomaga, wiem ze swojego doświadczenia. To, co skutkuje często, to: - zadbanie o to, by przed badaniem dziecko było wyspane - zadbanie o to, by rodzic był wyspany i najedzony. To pani spokój ma tu znaczenie, dziecko uspokaja się/denerwuje dostrajając do rodzica - spokojny dojazd na miejsce - im więcej stresu przed gabinetem, tym więcej w gabinecie - zabranie ze sobą do poczekalni baniek mydlanych - świetnie rozładowują napięcie - zabranie ze sobą ukochanego misia/lali - pacynka (lisek, smok, żabka), która mówi do dziecka w gabinecie - WCZEŚNIEJSZE przygotowanie dziecka. Dzień przed można np. pobrać krew misiowi lub lali. Niech dziecko będzie lekarzem, a rodzic - pielęgniarką - opowiedzenie historii np. o kropelce krwi, która wędruje do laboratorium, by sprawdzić, czy jest zdrowa. Dzieci są ciekawe swojego ciała. Pomaga też serial "Było sobie życie" - obietnica lodów/ciastek po badaniu. Niezbyt zdrowe, ale działa. Powodzenia!
Sylwia Danilewska

Sylwia Danilewska

Witam, przy pracy nad lękiem ważne jest stosowanie strategii małych kroków. W przypadku, gdy synek ma bardzo negatywne doświadczenia i mocno się boi to muszą być naprawdę mini kroczki. Czyli nie wrzucamy go na głęboką wodę ani nie unikamy tematu (bo unikanie tylko karmi lęk). Trzeba ten temat "przerobić", na spokojnie, z dużą empatią, nazwać emocje, które wtedy były w synku i które pojawiają się nadal. Nie bagatelizując, ale też nie przejmować jego lęku. Pokazać mu raczej, że jako dorośli mamy pomysł na jego lęk. Pomocne mogą być zabawy oswajające temat, dużo bliskości i rozładowywania napięcia, potem można obejrzeć bajkę/filmik, w którym ktoś pobiera krew. Przygotowana strategia i omówienie jej ze specjalistą też może pomóc - jeśli Pani będzie miała zasoby, żeby wesprzeć synka - będzie łatwiej zmierzyć się z jego lękiem.
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak radzić sobie ze śmiechem rówieśników po nieprzewidzianym zdarzeniu w szkole?
Na lekcji bolał mnie brzuch, no i puściłam głośnego bąka. Kilka osób się ze mnie śmiało, i oczywiście się popłakałam. Czy powinnam się tym przejmować?
Schizofrenia paranoidalna i ataki po terapii poznawczo-behawioralnej u syna - czy kontynuować?

Dzień dobry,
syn zmaga się ze schizofrenią paranoidalną, gdzie oprócz stałego leczenia rozpoczął wskazaną terapię poznawczo-behawioralną. Niestety, po każdym spotkaniu ma bardzo ciężki atak choroby. Miał ich już kilkanaście i zawsze to samo, a teraz będzie uczestniczył w szpitalu dziennym. Czy w jego trudnym przypadku, gdzie ataki pojawiają się po skupieniu się, zmęczeniu lub na skutek przeżywanych emocji, psychoterapia ma sens? Na czas pobytu w szpitalu terapię zawieszamy, ale co później...?
Dziękuję za poradę.
Z poważaniem,
Mama

Wpływ karmienia piersią przez różne osoby na styl przywiązania u dziecka

Pytanie dotyczy karmienia piersią i w związku z rozwojem więzi. Otóż ciężko znaleźć mi informacje, jaki wpływ na budowanie stylu przywiązania etc. może mieć karmienie dziecka przez więcej niż jedną osobę - w bliskim otoczeniu matka czasami pozwala opiekunce, która ma nadmiar pokarmu (tez niedawno urodziła dziecko) karmić swojego syna. Czy może to mieć skutki w jego przyszłości? Jeśli tak, to jakie? Może ktoś poleci mi przydatną literaturę, zbliżająca mnie nieco do odpowiedzi? 

Pozdrawiam.

Zaburzenia nastroju, brak chęci do najmniejszych zadań. Mieszkam w rodzinie zastępczej, próbowałam dokonać samobójstwa.
Jak poradzić sobie z zaburzeniami nastroju, z brakiem chęci do wykonywania najprostszych zadań. Po prostu brakiem chęci do życia. Mieszkam w rodzinie zastępczej, próbowałam już popełnić samobójstwo, ale nie udało mi się. Dołują mnie najmniejsze rzeczy i nie wiem jak sobie z tym radzić. Mam już wszystkiego dość. W ciągu dnia mogę się śmiać, a po chwili momentami zaczynam płakać i czasami nawet płacz jest bez powodu. Boję się iść i porozmawiać z psychologiem w mojej szkole, ponieważ boję się, że psycholog powie komuś o naszej rozmowie. Naprawdę nie wiem już co robić, a wiem, że jak będę dłużej to lekceważyła to w końcu mój stan się pogorszy.
Nauczycielka zaczęła przejawiać stresujące nas zachowania, mszczące się, żartuje o chorobach czy śmierci.
Dzień dobry, w gronie kilkunastu osób zauważyliśmy, że zachowanie naszej nauczycielki stopniowo się pogarsza. Co mam przez to na myśli? Otóż w 1 klasie liceum była bardzo sympatyczna, dużo z nami rozmawiała, dobrze uczyła i ciągle przekonywała o tym jaką ona jest wspaniałą nauczycielką i jak dobrze nas przygotuje do matury - wszyscy ją uwielbiali. W drugiej klasie jej stosunek do nas zaczął się pogarszać. Coraz częściej zaczęła nas straszyć trudnymi testami, śmiać się z tego, że są one nie do przejścia. Zaczęły się żarty o śmierci i chorobach. Coraz częściej robiła kartkówki, ale niczego nie oddawała w terminie. Zaczęło jej sprawiać przyjemność to, że się jej boimy. Aktualnie prawie nikt nie ma odwagi zapytać o możliwość przełożenia sprawdzianu. W obecnym roku szkolnym zrobiła test na pierwszej lekcji w pierwszym dniu szkoły i oczywiście sprawiło jej to przyjemność. Wyselekcjonowała sobie grupę osób z klasy, które faworyzuje i darzy sympatią, ale reszta jest u niej na straconej pozycji. Teraz zaczęła robić kartkówki z książek uniwersyteckich wykraczających poza nasz materiał. Co jakiś czas rzuca tekstami w stylu: jutro idę na pogrzeb, ale będzie super impreza! Moje pytanie brzmi: czy to mogą być jakieś zaburzenia psychiczne? Jest osobą skłonną do mszczenia się na osobach, które chcą zgłosić ten problemem innym opiekunom. Powtarza nam, że to nic nie da. Jej zachowanie jest dla nas wyniszczające i prowadzi do problemów zdrowotnych związanych z przewlekłym stresem. Z góry dziękuję za odpowiedź.
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.