Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak przestać żałować czasu zmarnowanego w trakcie depresji?

Ewa

Jak przestać żałować czasu zmarnowanego w trakcie depresji? Strasznie żałuję 3 lat, które zmarnowałam w trakcie depresji. Przez ten czas tylko leżałam w łóżku i czasami wstawałam na jedzenie. Niby mam zdiagnozowaną depresję, ale cały czas jestem przekonana, że wszystko sobie zmyśliłam. Teraz zaczęłam pracować i lepiej się czuję, mam wrażenie, że mogłam to robić przez te 3 lata i wcale nie czułam się tak źle. Wszyscy poszli do przodu, a ja zostałam w tyle. Nie mogę się z tym pogodzić.

Depresja i pustka jaką ona tworzy w życiu człowieka cierpiącego, nie jest niczym zmyślonym.  Zrozumienie depresji  czasem bywa trudne i czasem potrzeba pomocy specjalisty, aby właściwie przepracować nasze problemy.  Na tę chwilę skup się na tym, co masz teraz , na chwili aktualnej , na tym co jest tu i teraz. Pomyśl nad terapią , która wesprze Cię w dalszym dążeniu do lepszego życia. 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Psychoterapeuta
387 odpowiedzi na forum

Dzień dobry! 

Zasobem Pani jest to, że szuka pomocy. Rozpamiętywanie o ,,zmarnowanym czasie", minimalizowanie trudności nie pomoże w lepszym funkcjonowaniu. Można powiedzieć, że w Pani przeżywaniu jest to strata, to tak, jakby Pani była w żałobie, którą trzeba przeżyć. A wspomnianemu stanowi mogą towarzyszyć różne emocje. Ważne jest to, że podjęła Pani leczenie, co pozwala na dobre funkcjonowanie. Zachęcam do zaakceptowania sytuacji, tego, że tak Pani miała. Ruminacje utrudniają czerpanie satysfakcji z bieżącej chwili. Leczenie farmakologiczne warto wspierać procesem psychoterapeutycznym, aby pracować w relacji terapeutycznej z trudnościami, z którymi Pani się boryka oraz odkryciem źródła depresji. Powodzenia

Katarzyna Waszak

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Manipulujaca przyjaciolka, brak zaufania i scisk w gardle - jak poradzic sobie z ta relacja?

W tych czasach widzę coraz więcej fałszywych osób. Przekaże wam moją historię i napiszcie co zrobili byście na moim miejscu. Kiedyś miałam w planach pójść z moją przyjaciółką do lumpa. Zgodziła się od razu wzięła że sobą inną przyjaciółkę. Poszliśmy do 1 lumpa nic nie było poszliśmy do 2.i tam cała akcja się zadziała. Znalazłam fajne spodenki gdy sprawdziłam na stronce 117 zł a w lumpie po 18 zł. Brakowało mi 1,5zł poszłam do sklepu mojej mamy bo miała obok one mi je ukryły powiedział że ktoś pewnie wział.one wyszły mnie pokusiło żebym tam wróciła po 2 minutach one też wróciły intuicja mówiła mi że to dziwne i żebym tam została. Zostałam. Szukałam godzinę napisałam tej przyjaciółce że już poszłam ale dalej tam stałam. Znalazłam spodenki. Gdy byłam przy kasie weszły. Gdy mnie zobaczyły że spodenkami po ich twarzy przeszło kilka emocji od szczęścia złości do irytacji słyszałam jak mówiły "znalazła je" później gdy zapłaciłam przyjaciółka od razu napisała że ja mówiłam że ci się nie podobały to może byś mi je sprzedała za 40zł przypominam oryginalne spodenki za 117zł nie zgodziłam się później oddałam je jej za strój kąpielowy (mój błąd) mimo że już dawno powinnam zerwać z nią przyjaźń nie potrafię czuję że nie mam znajomych. Ale ostatnio zaprzyjaźniłam się z 2 dziewczynami nie chce się do nich kleić a nwm czy mnie na pewno lubią. A plot twist jestem z jej kuzynem (tej przyjaciółki) i ten kuzyn sam mówi że ona jest manipulatorką ale jestem z nim bo go kocham . Pomóżcie mi bo gdy myślę o tej sytuacji chce mi się płakać i czuję dziwne uczuci brzuchu gardło jakby się zaciska.

8 odpowiedzi
Lek przed choroba psychiczna i nadmierna kontrola mysli po komentarzu meza - jak sobie pomoc?
Dzień dobry , Kilka miesięcy temu chciałam porozmawiać z mężem bo chodziło , o to , że nie mamy drugiego dziecka , ale ja nie potrafiłam mu tego przekazać i tak się zakręciłam w tym co chciałam mu powiedzieć , że wyglądało tak jakbym nie logicznie mówiła .. a on na to , '' czy z tobą wszystko ok'' a ja po tej sytuacji wpałam w nadmierną kontrolę swoich uczuć emocji itp ... wszystko co mówie , to kontroluje . Rozmawiałam z nim o tym , ale on powiedział , że żartował.. ale ja w mojej głowie wyobraziłam sobie,że może ja mam jakąś chorobę psychiczną .. i bardzo mnie męczą te myśli.. Wcześniej nadmiernie kontrolowałam swoje ciało i to zauważyłam już około roku temu , a teraz kontroluję emocję i nie mogę zapomnieć o tym co powiedział mimo , że żartował . Jak o tym zapominam czyli pracuję , itp to się nie martwię , ale jak ide spać to analizuję cały dzień i szukam jakiś sygnałów czy np się nie przejęzyczyłam albo coś. Zaczęłam bać się chorób psychicznych , a wcześniej bałam się chorób neurologicznych,ale jak wiem , że rezonans mam czysty się nie martwię. W jaki sposób mogę sobie pomóc ,żeby o tym zapomnieć . Ta myśl mnie bardzo męczy i napływa lęk jak o tym pomyślę. Ostatnio mój synek był w szpitalu na kilka dni , całkowicie nie myślałam o tym , a teraz wraca ta myśl. Jak on o tym powiedział wtedy , przeczytałam w internecie o chorobach psychicznych , jakbym o tym nie przeczytała to pewnie bym nawet nie pomyślała , że to coś złego co on powiedział. Jak pojawi się inny problem natychmiast zapominam. Czy można nad tym pracować? Chciałabym dostać 100 % pewności ,że wtedy logicznie mówiłam bo boję się , że to początek jakieś choroby.
10 odpowiedzi
Psycholog, psychiatra i psychoterapeuta. Kogo wybrać?
Pisałam tutaj jeden post o przygotowaniu do terapii. Zastanawia mnie jedna sprawa. Nie wiem do kogo tak naprawdę się udać. Choruję na padaczkę od dziecka. Neurolog twierdzi, że to ataki mam na tle nerwowym. Też tak myślę. I teraz tak. Jest 3 specjalistów. Psycholog, psychiatra i psychoterapeuta. Kogo wybrać? Ja wiem, że muszę pracować nad sobą i się zmienić. Dużo wszystkim się stresuje, przejmuje jestem bardzo wrażliwa. Mam stany lękowe wsród ludzi nawet w sklepie czuje się obserwowana itd, niska samoocena, nerwica natręctw. Terapia mogłaby pomóc, bo rozmowa, wsparcie odmieniłoby może moje myśli o sobie, spojrzenie na świat przyszłość. Jednak wiem, że psychoterapeuta znowu nie zapisze leków, które musiałabym brać na nerwicę, lęki ,może depresję i uspokojenie, które mogłyby wyeliminować chorobę (napady padaczkowe, które mam przez stres)Psychiatra zapisze tylko leki, jednak u psychiatry nie odbędę terapii. Obecnie nie byłoby mnie stać na 2 specjalistów, a rozważam tylko wizyty prywatne. Co zrobić w takiej sytuacji, którego specjalistę tutaj wybrać?
3 odpowiedzi
Mam niską samoocenę, dodatkowo mam wrażenie, że partner już mnie nie kocha, przy mnie odwraca się za innymi kobietami.
Nie umiem poradzić sobie z tym, że partner patrzy na inne kobiety i obserwuje kobietę, potem jak, np. ona też się spojrzy to zaraz poprawia włosy itd. Kiedyś była sytuacja, że byliśmy w kościele, biała niedziela naszej córki, a on ciągle przez całą msze patrzył i odwracał się na moją dobrą koleżankę, której nie znał, było mi cholernie przykro i wtedy zaczęło się sypać, bo zrozumiałam, że raczej mnie już nie kocha, on na nią patrzył jak kiedyś na mnie, ja się wyszykowałam, a on nawet na mnie nie spojrzał, tylko patrzył na nią tak inaczej przez całą mszę, nawet jak klękał to odwracał głowę. Jeździ ciężarówkami, nie ufam mu w ogóle, parę drobnych kłamstw w czasie naszego małżeństwa sprawiły, że przestałam mu ufać. Nie umiem odgonić myśli takich jak ; już pewnie za jakąś się ugania, bo jak się odwraca w mojej obecności to co robi jak mnie nie ma , zadręczam się strasznie, dodam, że mam bardzo niską samoocenę, nie umiem dostrzec w sobie nic dobrego, chociaż nie powiem -faceci zwracają na mnie uwagę często. Jak walczyć z niską samooceną? Jak pracować nad sobą, bo te myśli mnie wykończą.
1 odpowiedź
Problemy z koncentracja, natlok mysli, wahania nastroju i stres - co moze mi dolegac?
Nie umiem stwierdzić co się ze mną dzieje i co moze mi dolegać. Mam straszne problemy z koncentracją, czasami takie że nie mogę zebrać myśli i złożyć normalnego zdania. Moja koncentracja nigdy nie była jakaś świetna ale ostatnio to co się dzieje to jakaś masakra. Wiem ze może na to wpływać mój screen time (czasami ponad 5-6h) i staram się z tym walczyć ale kiedy nie wiem co robić po prostu biorę telefon do ręki i zaczynam scrollować chociaż nie sprawia mi to żadnej przyjemnosci. Czasami jestem tak pobudzona że chodzę po calym mieszkaniu i nie wiem co mam ze sobą zrobic, nie umiem sie za nic zabrac bo nie mam sily ale z drugiej strony czuje ze musze coś robić. Do tego mam straszny problem z overthinkingiem i niewazne co sie wydarzy ja zawsze zakladam najgorsze i się nakręcam, nie umiem przestać myśleć. Ciągle wydaje mi się ze nikt mnie nie lubi i tylko udają albo że zrobiłam cos bardzo głupiego i wszyscy się ze mnie śmieją. Ostatnio stresuje sie praktycznie wszystkim. Do tego moje samopoczucie to ciągła sinusoida i są tygodnie kiedy czuję sie dosyc dobrze a potem nagle jest taki czas kiedy ciezko mi jest sie zebrac do czegokolwiek, płaczę w losowych momentach dnia i czuje sie jakbym byla najgorsza osoba na swiecie. Jestem tez czescia spolecznosci lgbt i nie jestem wyoutowana np przed moimi rodzicami, wiem ze nie zniesliby tego dobrze i pewnie by sie ode mnie odcięli. To wszystko razem sprawia ze czuje sie strasznie zagubiona i nie chce sie sama diagnozowac bo nie uwazam tego za dobra opcje ale z drugiej strony te sygnaly nie sa bardzo skrajne, udaje mi sie normalnie funkcjonowac i nawet utrzymywac jakies relacje.
6 odpowiedzi
Jak dotrzec do partnerki z unikowym stylem przywiazania i odbudowac relacje po kryzysie?
Czy jest jakaś możliwość dotarcia do osoby z unikowym stylem przywiązania? Od jakiegoś czasu podejrzewam moją partnerkę o taki ponieważ jej zachowanie w kryzysie relacji idealnie pasuje do wzorca jak i jej doświadczenia życiowe. Ale ona nie chce skorzystać z żadnej pomocy eksperckiej w tym zakresie. Jestem w ponad rocznym związku z moją dziewczyną. Znamy się jeszcze dłużej i od samego początku wszystko było cudownie. Od dłuższego czasu wydawało mi się, że wszystko jest dobrze. Moja dziewczyna dała mi pierścionek i mówiła mi naprawdę głębokie rzeczy, żeby potem po małym nieporozumieniu między nami o nic odcięła się ode mnie emocjonalnie. Potem zniknęła pierwszy raz na 4-5 dni. Stwierdziła, że mnie kocha i jej zależy ale nie chce kontynuować tej relacji. Dowiedziałam się tony złych rzeczy o mnie. Co robiłam źle, czego jej brakowało itp. Większości naprawdę nie byłam w stanie się domyślić albo były komunikowane tak nie jasno, że nie mogłam nic z tym zrobić. Na przykład mówiła, że brakuje jej czasu tylko dla nas bo unikałam takich wieczorów. Ale za każdym razem kiedy proponowałam jakieś rzeczy wyglądała na średnio zadowoloną. Tak samo z brakiem czasu dla siebie. Pomimo moich zapewnień i tak porzucała chęci dla wspólnego czasu. Teraz żeby ratować relacje zgodziłam się na przestrzeń i ciszę dla niej do końca miesiąca. Ale jest to dla mnie ciężkie, ponieważ nie uważam, że cisza rozwiązuje problemy i zależy mi żeby walczyć o osobę, którą tak kocham. Sama zrobiłam pewne rzeczy źle i rozumiem, że mogła się tak poczuć. Ale ona też zraniła mnie pewnymi zachowaniami. Mówi, że dalej jej zależy i nie chce rozejść się na zawsze. Ale się pogubiła i nie może znaleźć w sobie spokoju, a nie chce mnie krzywdzić. Większą krzywdę natomiast robi mi właśnie takim zachowaniem. Nie wiem jak do niej dotrzeć i starać się odbudować tą relacje. Samej ciężko mi określić mój stan. Może coś między lękowym, a bezpiecznym. Ale pracuję nad sobą i jestem gotowa na dalszą pracę. Mam nerwicę i stany depresyjne. Kiedyś chodziłam na dwie terapie i dawno już nie miałam kryzysowego momentu. Ale jej zachowanie w ostatnim czasie zdecydowanie wytrąciło mnie z tego bezpiecznego stanu.
9 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: rodzeństwo wspólnie puszcza lampion w nocne niebo

Śmierć bliskiej osoby – jak sobie z nią poradzić?

Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych przeżyć. Żałoba jest naturalną reakcją psychiczną, która pomaga zaakceptować stratę. Każdy przeżywa ją inaczej, a powrót do równowagi wymaga czasu i wsparcia.