Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak przestać żałować czasu zmarnowanego w trakcie depresji?

Jak przestać żałować czasu zmarnowanego w trakcie depresji? Strasznie żałuję 3 lat, które zmarnowałam w trakcie depresji. Przez ten czas tylko leżałam w łóżku i czasami wstawałam na jedzenie. Niby mam zdiagnozowaną depresję, ale cały czas jestem przekonana, że wszystko sobie zmyśliłam. Teraz zaczęłam pracować i lepiej się czuję, mam wrażenie, że mogłam to robić przez te 3 lata i wcale nie czułam się tak źle. Wszyscy poszli do przodu, a ja zostałam w tyle. Nie mogę się z tym pogodzić.
Małgorzata Korba-Sobczyk

Małgorzata Korba-Sobczyk

Depresja i pustka jaką ona tworzy w życiu człowieka cierpiącego, nie jest niczym zmyślonym.  Zrozumienie depresji  czasem bywa trudne i czasem potrzeba pomocy specjalisty, aby właściwie przepracować nasze problemy.  Na tę chwilę skup się na tym, co masz teraz , na chwili aktualnej , na tym co jest tu i teraz. Pomyśl nad terapią , która wesprze Cię w dalszym dążeniu do lepszego życia. 

 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! 

Zasobem Pani jest to, że szuka pomocy. Rozpamiętywanie o ,,zmarnowanym czasie", minimalizowanie trudności nie pomoże w lepszym funkcjonowaniu. Można powiedzieć, że w Pani przeżywaniu jest to strata, to tak, jakby Pani była w żałobie, którą trzeba przeżyć. A wspomnianemu stanowi mogą towarzyszyć różne emocje. Ważne jest to, że podjęła Pani leczenie, co pozwala na dobre funkcjonowanie. Zachęcam do zaakceptowania sytuacji, tego, że tak Pani miała. Ruminacje utrudniają czerpanie satysfakcji z bieżącej chwili. Leczenie farmakologiczne warto wspierać procesem psychoterapeutycznym, aby pracować w relacji terapeutycznej z trudnościami, z którymi Pani się boryka oraz odkryciem źródła depresji. Powodzenia

Katarzyna Waszak

2 lata temu

Zobacz podobne

Lęk przed decyzjami zawodowymi - co zrobić?

Mam wrażenie, że utknęłam w jakimś błędnym kole, bo każda decyzja zawodowa, nawet ta najmniejsza, wywołuje u mnie totalny stres. Serio, wysłanie maila albo zgoda na projekt potrafią być dla mnie jak misja niemożliwa. Boję się, że jedna zła decyzja może rozwalić wszystko – karierę, przyszłość, cały mój plan na życie! A przez to, zamiast działać, odwlekam wszystko, tracę czas i tylko nakręcam ten cały lęk.

Czuję, że to odbija się na mojej pracy i efektywności

Silny lęk przed rozmową z nowymi osobami i oceną innych – jak przestać się bać i otworzyć na ludzi?
Od kiedy pamiętam boję się rozmawiać z nowopoznnymi osobami i przemawiać w dużej grupie osób. Jak już to robię od razu w mojej głowie jest to że i tak każdy mnie już postrzega negatywnie i nie mam co się więcej pokazywać bo i tak nikt mnie tutaj nie będzie szanował. Jest to dla mnie czasami nie pojęte że ludzie mogą mnie postrzec jako wartościową osobę wartą uwagi dlatego boje się robić co kolwiek i wychylać się bo potem w mojej głowie jest fala samokrytyki. Nie potrafię być sobą i mówić co akurat mam w głowie przez strach. W głowie mam dużo myśli i pomysłów ale jak myślę że mam o nich komuś mówić od razu myślę że i tak tego nie zrozumieją i wyjdę na idiotkę co boli mnie strasznie bo nie potrafię nikogo poznać. Wiem że jakbym zaczęła się odzywać to poznałabym dużo osób ale kiedy przychodzi ten moment spotkania w głowie mam pustkę i myślę tylko jak uciec do domu.
Niepotrzebny strach przed badaniami
Witam serdecznie, potrzebuje porady. Stresuje mnie wizyta u lekarza,badania okresowe. Mimo, że wiem, że nie jest to powód do strachu. Ale odczuwam lęk, strach niepotrzebnie. Zastanawiam się co można z tym zrobić bo to utrudnia. Nie chodzi mi o farmakologie. W jaki sposób można sobie z tym radzić?
Brak koncentracji i trudność z rozpoczęciem zadań, czy to ADHD u dorosłych?
Dzień dobry. Od dłuższego czasu zauważam u siebie całkowity brak koncentracji na jednym zadaniu, nawet jeśli to coś bardzo pilnego. Przykład z dziś: w pracy muszę dosłać dokumenty, wiem, że mam ograniczony czas, stresuję się, bo mogę nie zdążyć… a mimo to zamiast to zrobić, patrzę się w ścianę, przewijam telefon albo krążę po biurze. Mam pełną świadomość, że odkładam to na ostatnią chwilę, że to mi szkodzi, że zaraz będę mieć problem — i nic. Jakby mózg stawał dęba. Podobnie jest z rzeczami domowymi. Planuję posprzątać, mam nawet energię i motywację a ostatecznie siadam i tego nie robię. Cały czas o tym myślę, czuję napięcie, a mimo to nie potrafię zacząć. Potrafię tak siedzieć godzinę, dwie, z narastającym stresem i poczuciem winy. Często czuję, że moje zadania są „za duże”, nawet jeśli obiektywnie nie są skomplikowane. Kiedy już zacznę, to zwykle idzie mi całkiem sprawnie, problem leży w samym rozpoczęciu. Zaczynam się zastanawiać, czy to może być kwestia przeciążenia, lęku, depresji, a może ADHD u dorosłych (czytałem/am, że objawia się m.in. taką trudnością w inicjowaniu zadań). Czy to po prostu lenistwo? Widzę, że inni siadają, robią coś w 10 minut i mają z głowy. U mnie te 10 minut potrafi się zamienić w kilka godzin napięcia i wewnętrznych wyrzutów
Jak poradzić sobie z utratą zaufania i lękiem w związku na odległość?
Jestem w związku na odległość od prawie 3 lat. Widzimy się średnio co dwa tygodnie na około 4 dni. Trzy miesiące temu dowiedziałam się, że mój chłopak oglądał pornografię, a szczególnie jedną konkretną kobietę, której intensywnie wyszukiwał na różnych portalach. Najtrudniejsze jest dla mnie to, że to była ta sama kobieta, o którą zapytałam go już rok wcześniej. Wtedy zauważyłam, że zaczął ją obserwować na Instagramie. Jej profil był dość odważny i powiedziałam mu wprost, że sprawia mi to przykrość. Twierdził wtedy, że to przypadek, że nawet nie ogląda takich rzeczy i że nic to dla niego nie znaczy. Przysięgał mi — a dla nas przysięga ma bardzo duże znaczenie, to coś, co traktujemy jako absolutną prawdę. Kiedy po czasie odkryłam, że jednak specjalnie jej szukał i oglądał, poczułam się bardzo oszukana. Przepraszał, mówił, że nie wie, dlaczego to robił, że nie potrafi odpowiedzieć na moje pytania, ale że bardzo mnie kocha i że to się już nigdy nie powtórzy. Dał mi dostęp do swojej historii przeglądania i różnych kont, żebym mogła czuć się spokojniejsza. Problem w tym, że ja i tak ciągle się boję, że może robić to dalej w trybie incognito albo w inny sposób, którego nie wykryję. Wpadłam w obsesyjne sprawdzanie — potrafiłam kontrolować to nawet kilkanaście razy dziennie. Po wielu rozmowach ustaliliśmy pewne zasady, żeby to ograniczyć — sprawdzam rzadziej, co dwa dni, i najlepiej gdy jesteśmy razem na rozmowie, żebym mogła od razu zapytać, jeśli coś mnie zaniepokoi. Ustaliliśmy też, że gdy dopadają mnie natrętne myśli, mogę do niego zadzwonić i o tym powiedzieć. On jednak chce już „iść dalej” i zamknąć temat, a ja mam wrażenie, że utknęłam. Cały czas siedzi mi to w głowie. Boję się, że sytuacja się powtórzy, a ja znowu niczego nie zauważę. Mam niską samoocenę i ta sytuacja bardzo ją pogorszyła — czuję się gorsza, porównuję się do tej kobiety, trudno mi uwierzyć, że jestem dla niego wystarczająca. Nie wiem, jak ruszyć dalej. Jak poradzić sobie z utratą zaufania, natrętnym sprawdzaniem i ciągłym lękiem, że znowu zostanę okłamana?
żałoba

Żałoba – jak radzić sobie ze stratą?

Utrata to jedno z najtrudniejszych doświadczeń. Żałoba jest naturalnym procesem radzenia sobie z bólem i tęsknotą. Wyjaśniamy, jaki jest jej przebieg oraz sposoby radzenia sobie z nią - zarówno dla osób w żałobie, jak i tych wspierających.