
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia neurologiczne
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z ADHD, dysleksją i problemami z koncentracją oraz decyzyjnością?
Witam, chciałbym się poradzić, co robić, bo już sam nie wiem. Jestem osobą ze adhd/add mam też dysleksje. Mam problem z zapamiętywaniem i koncentracją, ale moim największym problemem jest czasami brak logicznego myślenia i podejmowania złych decyzji, np. potrafię próbować otworzyć drzwi, pomimo że są zamknięte na kłódkę, zaparkować w niedozwolonym miejscu, pomimo, że obok jest miejsce do parkowania albo odkręcić wodę w kranie, w którym cieknie woda, pomimo że parę minut temu ktoś mi powiedział, żeby wody nie odkręcać. Najgorsze jest to, że takie rzeczy przytrafiają mi się prawie codziennie chciałbym być chociaż trochę bardziej ogarnięty nie wiem co mógłbym zrobić, żeby sobie pomóc.
Dominika Krawczyk-Zakrzewska
Dzień dobry.
To, co Pan napisał, pokazuje, że ma Pan w sobie dużą samoświadomość, a to już ogromny krok w stronę lepszego funkcjonowania.
Z Pana opisu wyłania się obraz trudności wykonawczych, które bardzo często towarzyszą osobom z ADHD/ADD:
-trudność z hamowaniem impulsów (np. otwarcie kranu mimo zakazu),
-problemy z uwagą selektywną i podtrzymywaniem koncentracji (np. ignorowanie znaku zakazu),
-pamięć robocza zawodzi (czyli to, że ktoś coś przed chwilą powiedział, nie zostaje aktywnie „na wierzchu” w Pana umyśle),
-zaburzenia funkcji wykonawczych – czyli właśnie planowania, podejmowania decyzji, przewidywania skutków.
Osoby z ADHD często korzystają z tzw. zewnętrznych struktur, które zastępują „wewnętrzne ogarnianie”: listy kontrolne („checklisty”) – codziennie rano lub na wieczór, karteczki przypominające, kolorowe oznaczenia, symbole, prosty kod wizualny (np. czerwony X na rzeczy, których nie ruszać), przypomnienia w telefonie.
Kolejnym istotnym aspektem jest trening funkcji wykonawczych - może Pan pracować z psychologiem nad: strategiami podejmowania decyzji, rozwijaniem samokontroli i nawyków świadomego działania, poprawą pamięci roboczej.
Oczywiście – leczenie farmakologiczne może być bardzo istotnym elementem wspomagania funkcjonowania osób z ADHD/ADD, zwłaszcza w sytuacjach takich jak Pana, gdzie trudności są codzienne, powtarzalne i znacznie utrudniają życie.
Warto pamiętać, że ADHD to nie tylko chaos – to też kreatywność, błyskotliwość, nietypowe myślenie. Ale tak, wymaga to dodatkowej pracy, struktur i cierpliwości wobec samego siebie.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Martyna Jarosz
Z tego, co opisujesz, wynika, że wyzwania w codziennym funkcjonowaniu mogą wynikać z trudności związanych z ADHD. Spróbuj zacząć od małych kroków: czy możesz wprowadzić do swojego życia prostą rutynę lub używać notatek, czy przypomnień, które pomogą w koncentracji i podejmowaniu decyzji? Może warto zastanowić się nad sposobami, które usprawnią planowanie, na przykład ustalaniem priorytetów. Co mogłoby najlepiej wspierać Cię w momentach, gdy czujesz, że tracisz kontrolę?
Katarzyna Witczak
Witam, ADHD można okiełznać psychoterapią, stosując odpowiednie techniki poruszania się podczas dnia codziennego oraz stosując leki, które regulują przepływ myśli.
Zachęcam do konsultacji u lekarza psychiatry oraz do psychoterapii. Duże pozytywne skutki przynosi psychoterapia.
Trzymam kciuki i wszystkiego dobrego!
Magdalena Żukowska
Dzień dobry
To, co opisujesz, może być naprawdę trudne na co dzień i rozumiem, że możesz czuć się przytłoczony – szczególnie kiedy umysł robi swoje, mimo że Ty chciałbyś inaczej. W Twoim opisie widzę ogromną świadomość siebie, a to naprawdę ważny krok. Masz ADHD/ADD, masz też dysleksję – a to znaczy, że Twój mózg funkcjonuje inaczej niż ten „standardowy”, neurotypowy. Inaczej zapamiętuje, inaczej filtruje informacje, inaczej zarządza czasem i impulsem. To nie jest Twoja wina – ale rozumiem też, że żyjąc w świecie, który jest zbudowany dla ludzi bez tych trudności, można mieć dość. Te codzienne „wpadki”, które opisujesz – próba otwierania drzwi zamkniętych na kłódkę, odkręcanie wody mimo wcześniejszego ostrzeżenia, złe decyzje – to nie lenistwo, nie głupota, tylko naturalne skutki zaburzeń funkcji wykonawczych. ADHD bardzo mocno wpływa na te właśnie funkcje – czyli na to, co pozwala nam zatrzymać się, przeanalizować sytuację, przewidzieć skutki i zareagować adekwatnie. U Ciebie ten system czasem się „zacina”, działa z opóźnieniem albo po prostu w trybie awaryjnym. I jasne, to frustruje – Ciebie i pewnie czasem też otoczenie – ale to wszystko można stopniowo ogarniać, tylko trzeba dobrać odpowiednie narzędzia.
Nie chodzi o to, żebyś stał się kimś „bardziej normalnym” czy „bardziej logicznym”, tylko o to, byś nauczył się lepiej obsługiwać swój własny mózg – tak jak jest. Na pewno pomocna może być tutaj terapia, szczególnie poznawczo-behawioralna skoncentrowana na ADHD, bo daje konkretne sposoby radzenia sobie z rozproszeniem, impulsywnością czy problemami z pamięcią roboczą. Warto też, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, skonsultować się z psychiatrą, bo w niektórych przypadkach leczenie farmakologiczne bardzo wspiera układ nerwowy w funkcjonowaniu – nie zmienia Ciebie, ale może dać Ci więcej przestrzeni na decyzję, zamiast działać na autopilocie. Na poziomie codziennym warto pomyśleć o uproszczeniu otoczenia – organizowaniu przestrzeni tak, by jak najmniej polegać na pamięci. Mózg z ADHD uwielbia konkret, rutynę, stałe miejsca na rzeczy, notatki na widoku i powtarzalność. Ale najważniejsze – i to chcę mocno podkreślić – to żebyś nie traktował siebie jak kogoś, kto „zawodzi”. Ty nie zawodzisz. Ty się uczysz obsługi siebie w trudnym systemie. A to wymaga cierpliwości, strategii i akceptacji. I tak, możesz być bardziej ogarnięty – ale nie przez magiczną przemianę, tylko przez poznanie siebie i dopasowanie świata do siebie, a nie na odwrót.
Katarzyna Organ
Panie Patryku,
Opisuje Pan trudności, które są częste u osób neuroatypowych (ADHD.ADD)– mogą one znacząco wpływać na codzienne życie. To, że Pan je zauważa i szuka pomocy, jest już ogromnym krokiem w stronę poprawy jakości życia.
Opisane przez Pana sytuacje, takie jak trudności z koncentracją, zapamiętywaniem czy impulsywne decyzje, są objawami, które często towarzyszą ADHD. To nie jest kwestia "nieogarnięcia" – to neurobiologia, z którą można i warto pracować.
Warto rozważyć farmakoterapię, która może znacznie poprawić funkcjonowanie uwagi, pamięci roboczej i kontrolę impulsów. Takie leczenie dobiera się indywidualnie, we współpracy z psychiatrą, który specjalizuje się w ADHD.
Równie pomocna może być psychoterapia. Terapia może pomóc Panu wypracować konkretne strategie radzenia sobie w codziennych sytuacjach, a także wzmocnić samoświadomość i poczucie własnej wartości.
Poza tym, warto rozważyć:
proste systemy przypominające – karteczki, aplikacje, alarmy w telefonie,
tworzenie rutyn i środowiska przyjaznego koncentracji (np. ograniczenie bodźców, jasno oznaczone miejsca na klucze, dokumenty itp.).
Proszę również pamiętać, że ADHD to realne zaburzenie neurobiologiczne, a nie lenistwo czy brak rozsądku.
Warto traktować siebie z życzliwością – nie jako "nieogarniętego", tylko jako osobę, która uczy się funkcjonować w świecie z odmiennym sposobem przetwarzania informacji.
Życzę dużo wiary w siebie i siły :)
Katarzyna Organ
psycholog, psychoterapeuta
Kamila Sulgostowska
Panie Patryku,
ADHD charakteryzuje się m.in. takimi objawami, jakie opisuje Pan w swoim pytaniu. Mogą one znacząco utrudniać funkcjonowanie, jednak nie świadczą o Pańskim "nieogarnięciu". Proszę rozważyć konsultację u lekarza psychiatry i możliwość wprowadzenia farmakoterapii, która jest leczeniem pierwszego rzutu przy ADHD. Dodatkowo, może Pan wziąć pod uwagę psychoterapię, podczas której istnieje możliwość przyjrzenia się bliżej doświadczanym przez Pana trudnościom i wypracowania nowych, bardziej skutecznych strategii radzenia sobie :)
Życzę wszystkiego dobrego!
Anastazja Zawiślak
Bardzo ważne jest to, że zauważasz swoje trudności i szukasz sposobu, by sobie pomóc – to naprawdę duży krok naprzód. Objawy, które opisujesz – impulsywność, trudności z pamięcią roboczą i planowaniem – są typowe dla ADHD/ADD i wynikają z funkcjonowania Twojego układu nerwowego, a nie z braku inteligencji czy złej woli. W tym może pomóc Terapia poznawczo-behawioralna, która uczy technik lepszego zarządzania impulsem, organizacji i podejmowania decyzji.
Dzięki terapii możesz też krok po kroku uczyć się tego, jak sobie pomóc i dzielić się emocjami, które Ci towarzyszą. Już teraz możesz zacząć wprowadzać codzienne strategie wsparcia np. checklisty, przypomnienia w telefonie, zasady „zatrzymaj się i sprawdź”, zanim wykonasz automatyczną czynność.
Jeśli nie jesteś w stałym kontakcie z psychiatrą lub terapeutą specjalizującym się w ADHD – warto go poszukać, bo czasem dodatkowo można rozważyć leczenie farmakologiczne wspierające koncentrację i kontrolę impulsów.
To nie Twoja wina, że pewne rzeczy są trudniejsze – ale możesz nauczyć się lepiej sobie z nimi radzić. I masz na to realne szanse. Trzymam mocno kciuki! 💪
Anastazja Zawiślak
Psycholog
Kacper Urbanek
Dzień dobry,
To, co opisujesz, jest charakterystyczne dla osób z ADHD/ADD trudności z koncentracją, impulsywność, problemy z pamięcią roboczą i logicznym myśleniem są częścią tego zaburzenia i wynikają z działania mózgu, a nie z Twojej winy. Aby sobie pomóc, warto wprowadzić rutyny i strukturę dnia stałe pory posiłków, pracy, odpoczynku, korzystanie z kalendarzy, list zadań, przypomnień. Dobrze sprawdzają się checklisty przy czynnościach, które często umykają np. “czy zamknąłem drzwi”, “czy zakręciłem wodę”. Pomaga też zasada “STOP” zanim coś zrobisz, zatrzymaj się na moment i zadaj sobie pytanie: czy to ma sens? Wizualizacja działań krok po kroku też ogranicza impulsywność. Dodatkowo warto rozważyć ćwiczenie funkcji poznawczych, a przede wszystkim skonsultować się z psychiatrą, jeśli nie masz jeszcze dobranych leków – odpowiednia farmakoterapia może znacząco poprawić koncentrację i kontrolę impulsów. Bardzo skuteczna bywa też terapia poznawczo-behawioralna ukierunkowana na ADHD, która uczy strategii zarządzania czasem, planowania i zatrzymywania się przed działaniem.
Z pozdrowieniami
Kacper Urbanek
Psycholog, diagnosta
Materiały wspierające

Marika Żyrek
Ćwiczenia stymulujące funkcje poznawcze - Wielkanoc
E-book w PDF zawiera 38 stron wielkanocnych ćwiczeń wspierających funkcje poznawcze. To praktyczne narzędzie dla psychologów, terapeutów, pedagogów i opiekunów osób z chorobami otępiennymi, przydatne w pracy w placówkach medycznych i opiekuńczych.

Marika Żyrek
Zestaw e-booków: Ćwiczenia stymulujące funkcje poznawcze
Pakiet 3 e-booków w promocyjnej cenie! Zawiera zestawy ćwiczeń stymulujących funkcje poznawcze: dla psychologów, pedagogów i terapeutów pracujących z seniorami oraz tematyczne edycje świąteczne – Boże Narodzenie i Wielkanoc.

Pamela Górska
ADHD Psychoedukacja
Kurs składa się z 8 modułów i 10 godzin wsparcia dla rodziców, opiekunów i specjalistów. Zawiera materiały video, PDF, ćwiczenia i narzędzia do pracy z dzieckiem. Pomaga zrozumieć ADHD, wspierać z empatią, budować relacje i odzyskać spokój w codzienności.

Katarzyna Dembe
ADHD u dziecka. Poradnik przetrwania (i budowania relacji)
Materiał dla rodziców dzieci z ADHD, którzy szukają praktycznych wskazówek i wsparcia w codziennym życiu. Zawiera informacje o objawach ADHD, jego wpływie na dziecko oraz porady dotyczące komunikacji i budowania relacji opartej na zaufaniu i empatii.

Agnieszka Włoszycka
Niezbędnik dla Rodziców Dzieci w Spektrum Autyzmu
E-book dla rodziców dzieci w spektrum to codzienne wsparcie pełne empatii i praktycznych wskazówek. Zawiera wiedzę, ćwiczenia, przykłady i refleksje, które pomagają lepiej rozumieć dziecko i siebie, dając jednocześnie otuchę i nadzieję.

Martyna Romanowicz
Arkusze na duszę ADHD
„Arkusze na duszę ADHD” to workbook z 20 arkuszami do pracy własnej i terapeutycznej. Pomaga porządkować codzienność, rozumieć emocje i budować strategie wspierające osoby z ADHD. Stworzony z empatią, oparty na praktyce i realnych potrzebach.
Warto przeczytać

Wskazówki diagnostyczne w diagnozie ADHD u osób dorosłych

Formy pomocy w funkcjach wykonawczych dla osób dorosłych z ADHD

Badania neuropsychologiczne w ADHD i Testy diagnostyczne

Czym jest autyzm i jak osoby z autyzmem doświadczają świata?

Autyzm w pracy - jak tworzyć wspierające i przyjazne środowisko?

Zobacz podobne
Witam, mam 30 lat i choruję na zespół ASD, przez który nie mam przyjaciół i nigdy żadnej dziewczyny nie miałem na dłużej. Uczęszczam na terapię zajęciową w województwie łódzkim, w której się nie widzę i w której także nie mam przyjaciół, a koledzy moi, którzy tam chodzą, podpuszczają mnie do dokuczania innym, szczególnie takiemu głuchoniememu chłopakowi o imieniu Piotrek, z którym jeżdżę na zajęcia, i chcą mi na siłę ustawiać życie, przez co stan mojego zdrowia uległ jeszcze większemu pogorszeniu. Wpadam w histerię, wpadam w stany depresyjne, mało jem i zaburzenia odżywiania mam, a dodatkowo ojciec mój straszy mnie, że rozważy to, bym wylądował w ośrodku terapii uzależnień lub żebym nawet był w ośrodku socjoterapeutycznym jakimś, bo często mi się to śni, że wylądowałem w takim miejscu, gdzie były osoby także z zespołem Aspergera lub z autyzmem, jak i z ADHD, czego się bardzo boję, a jednocześnie podświadomość mi podpowiada, że to jedyne rozwiązanie na moje samopoczucie, bym był szczęśliwy nawet w innym miejscu niż to, w którym mieszkam obecnie, bo twierdzę, że mieszkanie z agresywnym konkubentem matki mojej, który wpatrzony jest w to miejsce, w którym dzieje mi się krzywda, także pije dużo i nie raz uciekałem przez niego z domu, przez co później przenoszę agresję swoją na uczestników, przez co teraz chcą mnie wyrzucić stamtąd. Co mogę zrobić w tej sytuacji, a chciałbym dodatkowo móc kiedyś pojechać na turnus socjoterapeutyczny lub na obóz dla takich osób jak ja, gdzie nawiązałbym nowe, wartościowe znajomości, bo także sam zacząłem szukać wszędzie sposobu, by się wyrwać z wiochy zabitej dechami, gdzie trzeba mieć samochód, żeby się wszędzie dostać, bo rozmowy z wujkiem moim, który załatwiał tę placówkę terapii zajęciowej, by pomyślał o pracy dla mnie jakiejś, bo także z ojcem swoim wiele razy rozmawiałem w tej sprawie, zwykle kończyły się na obietnicach, bo na partnera matki mojej, jego rodziny, nie mogę liczyć. Co mam zrobić w tej sprawie, bo także z chrzestnym swoim wiele razy rozmawiałem w tej kwestii, ale ciągle słyszę od niego o jakimś bezsensownym blogu, żebym prowadził na jakiejś platformie społecznościowej. Co mam zrobić w tej sprawie, proszę o pomoc, a każda pomoc się liczy w tej sprawie, bo także szukam pomocy dla dziadka mojego, który na borderline choruje i który też obraża mojego ojca, że mógłby coś lepiej zrobić w swoim życiu, i który też ma marzenie, bym zamieszkał z ojcem swoim w Warszawie, bo nie raz śni mi się, że mieszkam z ojcem swoim i podróżuję z nim po świecie, poznaję ludzi i mam fajną pracę. Pozdrawiam.
Myślę, że mam niezdiagnozowane spektrum autyzmu. Mam 57 lat. Strasznie męczę się w pracy . Od zawsze. Czy jest sens się diagnozować w tym wieku? Co mi to da ? Za 3 lata emerytura , ale jak to wytrzymać ? Ciągła udręka. Czy takie życie ma sens ? Już jako nastolatka miałam poczucie bezsensu życia .Jestem w niemalże ciągłej depresji od wielu lat , a nawet myślę, że całe życie. Kiedyś nie było dobrze widziane leczenie psychiki. Jak ktoś chodził do psychiatry, to był uważany za debila i w pracy go nie chcieli i wszyscy dziwnie patrzyli, jak ktoś mówił o tym. Więc trzeba było sobie radzić inaczej ze swoją psychiką. U siebie dostrzegam autyzm wysoko funkcjonujący. Mama rodziła mnie przez poród pośladkowy, czyli najpierw pupa, a potem reszta- na końcu głowa. Może była długo w kanale rodnym? Może to miało wpływ ? Szybko zaczęłam mówić. Dużo czytałam . Ortografia na 100% Nikt w tamtych czasach nie widział we mnie autyzmu. Mam córkę, ale związek żaden się nie udał. Po ostatnim miałam w sobie taki ból, że nie byłam w stanie już stworzyć nowego. Zaczęłam poszukiwać i odkrywać siebie. Miałam różne stany nierównowagi, ale objawy nie do końca się zgadzały i dopiero przypadkiem dotarłam do objawów autyzmu, który na początku odrzucałam ze względu na mój brak problemów z mówieniem i wyrażaniem myśli i uczuć, chociaż z wyrażaniem uczuć mam chyba problemy. Ja tego nie odczuwam ,tylko inni ludzie. Fakt, że potrafię zamknąć się na emocje i korzystam z tego ostatnio bardzo, bo inaczej nie wytrzymałabym tego życia. Chcę powiedzieć, że jest mi bardzo trudno przeżywać moje życie, a chciałabym się nim cieszyć - może czas najwyższy ? Co mam robić ? Lubię swoją pracę, ale niektóre rzeczy są nie do zniesienia. Nie daję już rady. Czy diagnoza mogłaby coś zmienić ?

