
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, zaburzenia neurologiczne
- 18-letni syn ma...
18-letni syn ma trudności z nawiązywaniem relacji. Dodatkowo pochłania go komórka oraz telewizor, tak, jakby był zahipnotyzowany. Jakie badania wykonać?
Agnieszka Wloka
Pani Magdo,
ma 18 lat, więc to on decyduje o sobie i on najlepiej wie, co się z nim dzieje - myślę, że warto z nim rozmawiać i oddać mu troszkę “pałeczkę”. Pytanie czy wcześniej miał podobne problemy, czy pojawiło się to nagle, na skutek jakiegoś zdarzenia? Mam parę intuicji, ale za mało wiem, żeby cokolwiek diagnozować.
Co do badań - na które sam musi się zgodzić - pierwsza myśl to neuropsycholog, ale zanim to, to przegadajcie ilość czasu spędzanego przy mediach - czy jemu to służy; dwa: jak ogólnie wygląda jego samodzielność i na ile nie jest przez Rodziców zaopiekowany tak, że nie ma potrzeby zajmować się czymś innym niż media…
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Nikoletta Dziedzic
Witam,
Syn ma 18 lat, więc sam o sobie decyduje. Warto tutaj zastanowić się od kiedy występują opisane problemy, czy coś się wydarzyło w życiu syna lub w Państwa, bądź nawet w samym domu.
Warto również zaobserwować czy na inne rzeczy, które go ciekawią również tak się fiksuje.
Jeśli dochodzi to do niepokojącego Was stopnia warto porozmawiać z synem i być może zaproponować mu faktycznie udanie się na badania - czy to psychologiczne, czy neurologiczne.
Pozdrawiam,
Psycholog,
Nikoletta Dziedzic

Zobacz podobne
Witam, mam 30 lat i choruję na zespół ASD, przez który nie mam przyjaciół i nigdy żadnej dziewczyny nie miałem na dłużej. Uczęszczam na terapię zajęciową w województwie łódzkim, w której się nie widzę i w której także nie mam przyjaciół, a koledzy moi, którzy tam chodzą, podpuszczają mnie do dokuczania innym, szczególnie takiemu głuchoniememu chłopakowi o imieniu Piotrek, z którym jeżdżę na zajęcia, i chcą mi na siłę ustawiać życie, przez co stan mojego zdrowia uległ jeszcze większemu pogorszeniu. Wpadam w histerię, wpadam w stany depresyjne, mało jem i zaburzenia odżywiania mam, a dodatkowo ojciec mój straszy mnie, że rozważy to, bym wylądował w ośrodku terapii uzależnień lub żebym nawet był w ośrodku socjoterapeutycznym jakimś, bo często mi się to śni, że wylądowałem w takim miejscu, gdzie były osoby także z zespołem Aspergera lub z autyzmem, jak i z ADHD, czego się bardzo boję, a jednocześnie podświadomość mi podpowiada, że to jedyne rozwiązanie na moje samopoczucie, bym był szczęśliwy nawet w innym miejscu niż to, w którym mieszkam obecnie, bo twierdzę, że mieszkanie z agresywnym konkubentem matki mojej, który wpatrzony jest w to miejsce, w którym dzieje mi się krzywda, także pije dużo i nie raz uciekałem przez niego z domu, przez co później przenoszę agresję swoją na uczestników, przez co teraz chcą mnie wyrzucić stamtąd. Co mogę zrobić w tej sytuacji, a chciałbym dodatkowo móc kiedyś pojechać na turnus socjoterapeutyczny lub na obóz dla takich osób jak ja, gdzie nawiązałbym nowe, wartościowe znajomości, bo także sam zacząłem szukać wszędzie sposobu, by się wyrwać z wiochy zabitej dechami, gdzie trzeba mieć samochód, żeby się wszędzie dostać, bo rozmowy z wujkiem moim, który załatwiał tę placówkę terapii zajęciowej, by pomyślał o pracy dla mnie jakiejś, bo także z ojcem swoim wiele razy rozmawiałem w tej sprawie, zwykle kończyły się na obietnicach, bo na partnera matki mojej, jego rodziny, nie mogę liczyć. Co mam zrobić w tej sprawie, bo także z chrzestnym swoim wiele razy rozmawiałem w tej kwestii, ale ciągle słyszę od niego o jakimś bezsensownym blogu, żebym prowadził na jakiejś platformie społecznościowej. Co mam zrobić w tej sprawie, proszę o pomoc, a każda pomoc się liczy w tej sprawie, bo także szukam pomocy dla dziadka mojego, który na borderline choruje i który też obraża mojego ojca, że mógłby coś lepiej zrobić w swoim życiu, i który też ma marzenie, bym zamieszkał z ojcem swoim w Warszawie, bo nie raz śni mi się, że mieszkam z ojcem swoim i podróżuję z nim po świecie, poznaję ludzi i mam fajną pracę. Pozdrawiam.

