Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zmagania z kalkulostenią - jak przeszłość wpływa na teraźniejszość

Jako nastolatek miałem problemy z matematyką. Wybrałem sobie za trudny kierunek technikum, w którym matematyka była na poziomie rozszerzonym. Chodziłem do psychologa i stwierdzono u mnie kalkulostenię. Z wielkim trudem zdałem szkołę, co kosztowało mnie bardzo dużo stresu, nawet wypadały mi włosy z tego powodu. Wszystko i tak na marne, bo nie pracuję w "wyuczonym" zawodzie. Pomimo upływu lat wciąż siedzi to we mnie, często mam sny o powrocie do szkoły, że muszę zdać test z matematyki. Mam pracę, która wymaga obliczeń wymiarów, a ja cały czas korzystam z kalkulatora nawet przy najprostszych działaniach jak podzielić długość na pół. Koledzy z pracy się ze mnie śmieją, bo oni nie korzystają z kalkulatorów. Czuję się tym wszystkim zmęczony, bo problem z młodości wciąż we mnie tkwi. Nie wiem, czy jakakolwiek terapia coś da.

Adela Szemczak

Adela Szemczak

Dzień dobry,

 

Słyszę, że temat trudności, napięcia i stresu związanego z tym obszarem nadal towarzyszy Panu w życiu, nie tylko w postaci wspomnień czy snów, ale także elementów z Pana codzienności - jak na przykład przytoczona sytuacja w pracy i Pana uczucia z nią związane. Wydaje sie, że coś z przeszłości pozostaje niedomknięte - tak jak Pan napisał - że ta sytuacja nadal w Panu tkwi i rodzi intensywne odczucia.

Psychoterapia może być właściwym miejscem do pracy nad tym obszarem - to może być przestrzeń na przyjrzenie się temu, czego doświadczał Pan w przeszłości oraz temu, jak wpływa to dzisiaj na Pana życie.

 

Wierzę, że znajdzie Pan dla siebie odpowiednie wsparcie, jeśli taką decyzję Pan podejmie.

 

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Adela Szemczak

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry,
Z opisu wynika, że doświadczenia związane z trudnościami w nauce matematyki oraz presją szkolną pozostawiły trwały ślad, który wciąż wpływa na Pana samopoczucie i funkcjonowanie zawodowe. Poczucie napięcia, wstydu czy obniżonej pewności siebie w sytuacjach wymagających obliczeń może być efektem głębszych mechanizmów, które warto przepracować. Zdecydowanie zachęcam do rozważenia terapii, może ona pomóc nie tylko w zrozumieniu źródeł tych trudności, ale także w odbudowie poczucia kompetencji i wewnętrznego spokoju.

Pozdrawiam
Martyna Jarosz
psycholog

Zobacz podobne

Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe"
Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe" dostałem odpowiedź, w której zawarta była wskazówka odnośnie terapii grupowej i indywidualnej. Problem w tym, że grupowi terapeuci wyrzucają mnie za to, że nie mieszczę się w przedziale od F40 do F69 i odsyłają mnie do "środowiska", gdzie jestem pytany o "doświadczenie psychozy", którego mówię, że nie posiadam, wskutek czego znów ląduje za drzwiami. Jak mogę dostać się do jakielkowiek grupy, skoro do żadnej nie pasuje?
Czy możliwe jest ustąpienie echolalii i zaburzeń ze spektrum autyzmu oraz kwalifikacja na warsztaty terapii zajęciowej?

Witam. Mam 28 lat i według siebie powinienem był zostać odroczony od obowiązku szkolnego, ale nie zostałem. Przeglądając swoje dawne opinie z poradni, to na początku zerówki jak zostałem zbadany, to wypadłem negatywnie ze względu na znacznie obniżoną koncentrację i niedojrzałość emocjonalną, jest tam też napisane, że zachowywałem się infantylnie jakbym nie miał 6ciu lat. Nie wiem jakim cudem poszedłem do szkoły o czasie, bo moje zdolności intelektualne były słabsze od innych, ale upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim nigdy nie zostało u mnie stwierdzone, co najwyżej według testów dolna granica normy a jak zbadałem, mając ze 20 lat, to już lekka ociężałość umysłowa. Nie wiem też jakim cudem skończyłem liceum, jestem pewny, że nauczyciele przepuszczali mnie z litości, ponieważ moja wiedza szkolna była zerowa. 

Przez to, że zawsze byłem totalnie rozkojarzony i że nie umiałem opowiadać własnymi słowami, nie podszedłem do matury. 

Tak gdzieś do 10 roku życia miałem nazwijmy echolalie, rzeczywiście powtarzałem po innych słowa/zdania nie rozumiejąc sensu i logiki, choć nie zawsze. Po prostu od zawsze byłem opóźniony intelektualnie, wielu wielu rzeczy nauczyłem się/dowiedziałem się później niż inni. I dlatego uważam, że to był błąd, że nie poszedłem rok później do szkoły i za błąd uważam też to, że rodzice posłali mnie do liceum, a nie zawodówki. 

Nie pracuję, nigdy nie pracowałem, miałem staż i wolontariat. Dostaję rentę. W orzeczeniu mam, że jestem niezdolny do pracy. Dysleksja w podstawówce u mnie stwierdzona. ADD też, to znaczy mam wszystkie objawy, ale zawsze u Psychologa mi wychodziło, że mam problemy z koncentracją. A czy to wgl możliwe, żebym kiedyś miał echolalię i z wiekiem minęła? W wieku 18 lat jak byłem u Psychologa, to prosiła ona o nagrania, jak byłem mały i na ich podstawie stwierdziła u mnie zaburzenia ze spektrum autyzmu. Ale czy to możliwe, żebym z czasem z nich wyszedł?

I przede wszystkim kiedyś nie umiałem tak pisać, jak piszę teraz. 

I jeszcze się zapytam, czy kwalifikuje się na warsztaty terapii zajęciowej? Czy tam trzeba mieć stwierdzone co najmniej upośledzenie lekkie? Ps. Ja się właśnie lepiej czuję wśród osób z niepełnosprawnością

Jak znaleźć skuteczną indywidualną terapię dla osoby ze spektrum autyzmu?
Dzień dobry! Jako osoba ze spektrum autyzmu, w związku z moimi różnymi problemami i myślami, z którymi sobie nie radzę, przeogromną liczbą nie przerobionych wspomnień, o których nie będę się rozpisywał, bezpośrednio próbą targnięcia się (6 miesięcy temu) (obecnie nie mam myśli, planów samobójczych itp.) wspólnie z moim rodzicem szukamy terapii w okolicy. Problem jest taki, że większość z tych poradni do których dzwoniliśmy (listę podali psycholodzy/pedagodzy szkolni) nie odebrała lub jest dla osób dorosłych. Tylko w jednym miejscu dostaliśmy się, ale jest to terapia grupowa od uzależnień (nie uważam się za osobę uzależnioną). Najbardziej zależałoby mi na indywidualnej (nie grupowej jak we wcześniejszym przykładzie) terapii np. CBT, psychodynamiczna, integracyjna, po to, bym mógł bardziej zrozumieć siebie, ale też i wygadać się z tego, co się piętrzy w mojej głowie. Chciałbym więc się spytać o to jak szukać terapii oraz co zrobić żeby szukanie terapii oraz sama w sobie terapia, były skuteczne? Miłego dnia! 17131
Luki w pamięci w wieku 40 lat - jak sobie radzić i czy warto przypominać sobie?
Czy naprawdę muszę zadać pytanie... No okej. Mam luki w pamięci co zrobić żeby przypomnieć sobie a może lepiej nie? Mam dopiero 40 lat
Napięcia mięśni, które utrudniają mi skupienie się na pracy
Dzień dobry. Psycholog i jego farmakologia pomogą w takim problemie, skoro inni lekarze mówią, że nie są w stanie ? Chodzi o to, że cały czas mam napięte różne mięśnie pleców, ale problemem jest to, że przez to co 5 minut odczuwam konieczność wykonania ruchu tym mięśniem ... Czyli czuje spięcie karku to muszę chrupnąć szyją , czuję napięcie pod łopatką to muszę ruszyć ręka i tak co parę minut, przez co nie mogę usiedzieć dłużej niż 10 minut ,a mam pracę siedzącą , problemy z koncentracja itp... Obawiam się, że te napięcia spowodowane są bardziej w mojej głowie niż w mięśniach.
dysleksja

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.