Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z powracającymi lękami i strachem przed odrzuceniem?

Od ciężkiego okresu mojego życia minęły prawie dwa lata .Niby jest dobrze ,spędzam czas z przyjaciółmi i rodziną i nagle przychodzi moment w którym wszystko wraca strach przed jedzeniem,odrzuceniem że strony osób na których mi zależy i strach przed ponownym załamaniem i zaczęciem krzywdzenia siebie .Jak radzić sobie w momentach gdy te wszystkie myśli wracają?
User Forum

Kasia

mniej niż godzinę temu
Aleksandra Rydel

Aleksandra Rydel

Dziękuję Ci za tak szczerze podzielenie się tym, co przeżywasz. To, że mimo trudnych doświadczeń budujesz codzienność, otaczasz się ludźmi i próbujesz żyć „normalnie”, jest ogromnym wysiłkiem i dowodem na Twoją siłę. Ale jednocześnie… to całkowicie naturalne, że pewne lęki, wspomnienia i mechanizmy mogą wracać – nawet po miesiącach czy latach.

To, co opisujesz – nagłe fale lęku, powrót myśli związanych z jedzeniem, odrzuceniem czy autoagresją – może być reakcją Twojego systemu nerwowego na coś, co nie do końca zostało jeszcze przepracowane albo na coś, co w Twoim otoczeniu (nawet nieświadomie) przypomniało dawny ból.

W takich chwilach pomocne może być:

nazwanie i uznanie tego, co się dzieje – „to tylko fala, która przychodzi, ale też odejdzie”,

szukanie oparcia – rozmowa z kimś, kto Cię nie oceni, kto wytrzyma Twoje emocje,

łagodne techniki ugruntowania – kontakt z ciałem, oddech, rzeczywistość „tu i teraz” (np. zimna woda, miękka tkanina, własny głos: „jestem bezpieczna, to minie”).

Ale też – i to chcę podkreślić – jeśli te nawroty są dla Ciebie zbyt obciążające lub pojawia się realna obawa o swoje bezpieczeństwo, warto dać sobie prawo do wsparcia terapeutycznego. To nie oznacza porażki. To znaczy, że masz odwagę o siebie zadbać.

10 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

 

Pani doświadczenia pokazują, że choć minęło trochę czasu od trudnego okresu, emocje i lęki nadal mogą wracać w momentach osłabienia. To zupełnie naturalne, że psychika potrzebuje czasu, a czasem wręcz fali powrotów, by naprawdę się ustabilizować. Kiedy pojawiają się takie myśli, lęk przed jedzeniem, odrzuceniem, obawa przed nawrotem, warto najpierw spróbować je zauważyć i nazwać, zamiast od razu z nimi walczyć. Może Pani wtedy poszukać krótkiego kontaktu z kimś bliskim, wyjść na spacer, zapisać to, co Pani czuje - nie jako rozwiązanie wszystkiego, ale jako sposób na złapanie dystansu. Jeśli te momenty powrotu są częste i bardzo obciążające, warto rozważyć rozmowę z psychologiem lub psychoterapeutą - nie dlatego, że Pani sobie nie radzi, ale żeby wzmocnić to, co już zostało zbudowane.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert

Psycholog

10 miesięcy temu
Maria Sobol

Maria Sobol

Dzień dobry, Pani Kasiu,

Dziękuję, że podzieliła się Pani swoimi trudnościami. To pokazuje, że jest Pani uważna na siebie i świadoma tego, co się w Pani dzieje – to bardzo ważny krok.

To, co Pani opisuje – trudność w rozmowach, napięcie wśród ludzi, wrażliwość na hałas, potrzeba rutyny czy szybkie zmęczenie emocjonalne – może świadczyć o tym, że Pani układ nerwowy jest w stanie przeciążenia lub długotrwałego pobudzenia. Nie jest to nic złego, ale bywa bardzo wyczerpujące. Taki stan da się lepiej zrozumieć i stopniowo nauczyć się go regulować.

Zapraszam serdecznie na konsultację – w spokojnej, życzliwej rozmowie możemy przyjrzeć się bliżej Pani przeżyciom i razem poszukać tego, co może przynieść ulgę i więcej równowagi.

Z ciepłymi pozdrowieniami,
Maria Sobol 
psychoterapeutka integracyjna

10 miesięcy temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry Kasiu,

 

zachęcam do skorzystania z konsultacji psychologicznych, aby przepracować tamten ciężki okres tak, aby nie rzutował on na teraźniejszość. Prawdopodobnie pomoc psychologa będzie w tym celu niezbędna. Tutaj na platformie są konsultacje zarówno w formie online, jak i stacjonarnie.

 

pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

9 miesięcy temu
kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z natłokiem natrętnych myśli?
Jak poradzić sobie z natłokiem natrętnych myśli?
Jak radzić sobie z bólem głowy związanym ze stresem i lękiem?

Witam, mam problem z bólem głowy, od dwóch lat borykam się z nim. Ból obejmuje potylicę, jest to raczej rodzaj tępego bólu, czasami mam zawroty głowy. Przeważnie dzieje się tak, gdy mam kontakt z innymi ludźmi tzn, gdy mam wrażenie, że robię się czerwona na twarzy, to moja zmora życiową niestety. Miałam też problemy rodzinne, które napiętniły lęki, za dużo rozmyślałam i za dużo było zmartwień. W zeszłym roku urodziłam zdrowego chłopca i na czas ciąży bóle głowy minęły i czułam się dobrze, lecz kilka dni po porodzie bóle głowy wróciły i miałam skoki ciśnienia. Dodam, że byłam u psychiatry i przepisał mi leki 5 mg, ale w sumie za dużo nie pomogły. Ciężko się z tym żyje, chciałabym wrócić do tych czasów, co nie było żadnych bólów głowy i zawrotów, i chyba mam wrażenie, że będę musiała się z tym borykać do końca życia. A chciałam bym wrócić do pracy, bo nie jestem osobą leniwa, wręcz pracowitą i cieszyć się z macierzyństwa.

Dzień dobry, Jestem po kolejnym niezdanym egzaminie na prawo jazdy
Dzień dobry, Jestem po kolejnym niezdanym egzaminie na prawo jazdy. Podczas jazd doszkalających świetnie sobie radzę, instruktorzy nie widzą żadnych problemów, a kiedy już jestem pod samym WORDem, stres jest nie do opanowania, drżą mi nogi i ręce, wykonuję banalne i głupie błędy. Nie radzę sobie ze stresem, a porażki znoszę okropnie trudno - rozpamiętuję, zanoszę się płaczem, mam ochotę się niejako "ukarać" za błędy. Przez całe życie czuję, że muszę być we wszystkim idealny, że nie mogę pozwolić sobie na chwilę słabości. Sukcesy mnie nie cieszą, bo uznaję je za coś, co po prostu musi być. A porażki kompletnie mnie załamują. Ludzie mają wobec mnie bardzo duże wymagania, nie mogę nikogo zawieść. Ciągle gdzieś się śpieszę, bardzo dużo pracuję, kompletnie nie mogę sobie pozwolić na kolejne porażki, odkąd się urodziłem miałem ich już wystarczająco dużo. Proszę o odpowiedzi, chętnie podejmę długofalową współpracę.
Terapia zaburzeń depresyjno-lękowych i borderline: czy możliwe jest przedłużenie terapii i pełne wyleczenie?
Dzień dobry mam stwierdzone zaburzenia depresyjno lękowe oraz zaburzenie osobowości borderline ile jest przewidziane na terapię takich zaburzeń i czy wgl jest możliwość wyleczenia ich czy zostaje z tym do końca życia, boję się że nigdy nie odzyskam pełnego dobrostanu oraz czy terapia na NFZ na przykład czas przewidziany na 1,5 roku skończył się a pacjent dalej zmaga się np z lekiem czy stanami depresyjnymi w takim wypadku terapeuta zostawia pacjenta i tak i kończy terapię czy może nastąpić przedłużenie czasu jak to wygląda proszę o odpowiedź i w nurcie psychodynamicznym jak to wygląda ? Pozdrawia.
TW. Bardzo pragnę śmierci, czuję, że za nią tęsknię.
Witam, mam 37 lat. Jestem po prawie udanej próbie. Żyję, bo ktoś zadzwonił po pogotowie. Do próby doszło 5/6 lat temu. Po wyjściu ze szpitala obsesyjnie chciałam się dobić. Wtedy pojawiły się omamy (ta obsesja dobicia się była tak silna, że aż wywołała omamy słuchowe, czuciowe i wzrokowe, wcześniej ich nie miałam). Nie zrobiłam sobie krzywdy, bo nie miałam na to siły. Na początku nie mogłam utrzymać sztućców w ręce. Chodzenie - wysiłek ponad siły... Dziś biegam na małych dystansach (jak mam dobry dzień to 500m dam radę). Teraz niby jest dobrze w porównaniu do tego, co było wcześniej. Kiedy uspokoiłam silne pragnienie dobicia się, omamy prawie zniknęły. Pojawią się tylko w silnie stresowych sytuacjach (chciałabym dowiedzieć się jak takie coś nazywa się w psychologii - chodzi mi o omamy). Jednak cały czas tęsknię za śmiercią. Dla mnie to, że przeżyłam było tak samo silną traumą jak strata bliskiej osoby. Śmierć to dla mnie ktoś bliski. Prawie umarłam i bardzo tęsknię za uczuciem umierania. Psychicznie to uczucie zżera mnie od środka. Od jakiegoś czasu oglądam filmy edukacyjne na temat samobójstw na YT. To jak rozdrapywanie ran po stracie bliskiej osoby. To tak jakby rodzic oglądał filmy z imprez rodzinnych i patrzył na swoje dziecko... Lata chodzenia do psychologów i psychiatrów niczego nie zmieniają. 5 lat chodzenia do jednego specjalisty nie dało żadnej diagnozy (inni też nie dali żadnej diagnozy)... Nie wiem co mi jest, z czym się borykam. Nie wiem, czy mam jakieś zaburzenie, czy chorobę psychiczną za to wiem, że bardzo silnie wyuczyłam się ukrywać problemy. Dla otoczenie jestem spokojną, beztroską osobą, która robi co chce. Nikt nie zna prawdy o mnie. Nie wiem jakie chciałabym zadać pytanie. Bardziej chciałabym przeczytać opinię. Pozdrawiam serdecznie.
myśli samobójcze

Myśli samobójcze – przyczyny, rozpoznanie, pomoc

Myśli samobójcze to poważny problem dotykający wielu osób. Ważne jest rozpoznanie objawów i wiedza o sposobach radzenia sobie z nim. Jeśli Ty lub ktoś bliski zmaga się z takimi myślami, pamiętaj, że warto szukać pomocy!