Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z sąsiadami, którzy wywołują stres i krępują codzienne czynności

Od dłuższego czasu borykam się z takim problemem. Mam, że tak powiem dziwnych sąsiadów, którzy mieszkają naprzeciwko mnie (ja w bloku oni w kamienicy). Sądzę, że są oni dziwni, ponieważ głupio komentują każdego w okolicy, są opryskliwi dla obcych dzieci, wywyższają się, popisują. Problem leży w tym, że ja mając okno/balkon centralnie naprzeciwko tych sąsiadów teraz np. latem mam problem, by wyjść rozwiesić pranie. Wydaje się to może śmieszne, ale naprawdę tak jest i nie umiem sobie z tym poradzić. Kilka razy narzeczona tego sąsiada, gdy myłam okna, stanęła pod oknami i zaczęła pokazywać do mnie środkowe palce dziwne miny robić. Widziałam nie raz, będąc na balkonie wieszając pranie, jakiś czas temu sąsiedzi stanęli pod oknem i wpatrywali się we mnie, mam wrażenie, że wyśmiewali lub mówili coś złego. Niestety jestem osobą, która za bardzo bierze wszystko do siebie, się przejmuje wszystkim. Od tego czasu jakoś stresuje mnie zwykle rozwieszanie prania. Co chwilę zerkam na okno czy sąsiedzi mnie jakby nie obserwują, jest to dla mnie duży stres. Co z tym zrobić?

Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Pani Alicjo, to, o czym Pani pisze to bardzo realny, trudny problem, który wpływa na Pani samopoczucie i codzienne funkcjonowanie. Ma Pani pełne prawo czuć się nieswojo, a nawet zestresowana w takiej sytuacji.

Przede wszystkim proszę pamiętać, że Pani uczucia w tej sytuacji są zrozumiałe i całkowicie zasadne. Reaguje Pani naturalnie na coś, co przekracza granice komfortu. Sąsiedzi, którzy robią miny, pokazują gesty czy jawnie się gapią w sposób nieprzyjemny – to nie zachowanie, którego ktokolwiek powinien doświadczać. Dla niektórych może dawać nawet poczucie nękania w pośredniej formie

Warto pomyśleć o tym z perspektywy, że ich zachowanie świadczy tylko i wyłącznie o nich i nie ma z Panią, ani innymi sąsiadami nic wspólnego. Pewnie w podobnych sytuacjach warto spróbować technik relaksacyjnych a czasem po prostu robić swoje, mimo obecności wzroku czy komentarzy sąsiadów. Jeśli jednak będzie Pani czuła, że nie radzi sobie Pani z tą sytuacją, proszę skontaktować się ze specjalistą, przedłużający się silny stres może negatywnie wpływać nie tylko na nasze samopoczucie, ale całościowe funkcjonowanie organizmu.

 

Życzę dużo siły

Katarzyna Organ

Psycholog, psychoterapeuta

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Dorota Patrzyk

Dorota Patrzyk

Dzień dobry,

to, co Pani opisuje, może być naprawdę obciążające. Bycie nieustannie wystawioną na ocenę oraz drwiny we własnej przestrzeni to coś, co może naruszać poczucie bezpieczeństwa i wpływać na codzienne funkcjonowanie. Trudno się dziwić, że zaczęła Pani odczuwać stres i napięcie — organizm daje sygnał, że coś jest nie w porządku. Warto zatroszczyć się o siebie w tej sytuacji i może spróbować zasłonić balkon roślinami lub osłoną, by stworzyć barierę między sobą a sąsiadami? Jeśli czuje Pani, że to potrzebne, może warto porozmawiać z kimś bliskim o tym, co Pani przeżywa — czasem samo podzielenie się tym z kimś, kto wspiera, może przynieść ulgę. Jeśli wsparcie najbliższych nie przyniesie ulgi, może Pani rozważyć wsparcie specjalisty - może warto pochylić się nad mechanizmami radzenia sobie z napięciem i lękiem związanym z oceną. 

Wszystkiego dobrego i trzymam za Panią kciuki :)

Dorota Patrzyk, 
Psycholog

Bartłomiej Borys

Bartłomiej Borys

Rozumiem Pani sytuację i naprawdę nie jest to błaha sprawa — zwłaszcza jeśli wpływa to na codzienne funkcjonowanie i poczucie bezpieczeństwa we własnej przestrzeni. Nawet drobne, powtarzalne zachowania ze strony innych osób, jeśli są nieprzyjemne czy agresywne, mogą prowadzić do chronicznego napięcia i lęku. To, że Pani tak reaguje, nie świadczy o „przesadnym przejmowaniu się”, ale o wrażliwości i naturalnej potrzebie spokoju.

Co może Pani pomóc:

1. Psychiczne oddzielenie się od ich zachowań
To, co robią sąsiedzi (komentarze, miny, gesty), mówi dużo o nich, a nie o Pani. Ludzie, którzy czują potrzebę upokarzania innych, często sami mają ogromny problem z własną wartością. To nie jest coś, co powinna Pani „brać na siebie”, choć rozumiem, że to trudne. Czasem pomaga krótkie, powtarzane w myślach zdanie w stylu:
„Ich zachowanie to ich problem, nie mój. Ja robię coś zwyczajnego. Mam prawo do swojego balkonu.”

2. Zmiana punktu uwagi
Jeśli rozwieszanie prania budzi napięcie, może warto spróbować skojarzyć tę czynność z czymś neutralnym lub przyjemnym. Włączyć muzykę na słuchawkach, skupić się na oddechu, zająć myśli planem dnia. Obserwowanie ich okien tylko nasila napięcie — więc dobrze byłoby przekierować uwagę na coś innego, np. „Dzisiaj rozwieszam pranie szybciej niż ostatnio”, albo po prostu skupiać się na samej czynności.

3. Małe zmiany w przestrzeni
Jeśli to możliwe, może warto rozważyć np. lekką osłonę na barierce balkonu (mata bambusowa, zasłonka) — nie po to, żeby się „chować”, ale by odzyskać kawałek prywatności i poczucie kontroli. Takie drobne zmiany mogą znacząco obniżyć napięcie.

4. Przepracowanie wrażliwości emocjonalnej
To, że Pani przejmuje się mocniej, nie jest wadą — ale jeśli zaczyna to odbierać komfort życia, warto pracować nad wzmocnieniem wewnętrznych granic. Pomocna może być np. praca z afirmacjami typu:
„Nie jestem odpowiedzialna za czyjeś zachowanie.”
„Mam prawo do spokoju we własnym domu.”
„To, co myślą inni, nie wpływa na moją wartość.”

5. Jeśli sytuacja się nasili – dokumentacja i zgłoszenie
Choć to ostateczność, proszę pamiętać, że nękanie (również gestami, uporczywym obserwowaniem) może podlegać zgłoszeniu jako naruszenie miru domowego lub uporczywe nękanie. Warto czasem prowadzić prostą dokumentację (data, godzina, co się wydarzyło) — nawet jeśli nie planuje Pani nic zgłaszać, to daje większe poczucie kontroli.

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Pani sytuacja związana z sąsiadami jest trudna i zrozumiałe, że wywołuje stres. Warto spróbować kilku kroków, które mogą pomóc w odzyskaniu komfortu. Po pierwsze, proszę skupić się na tym, co jest w Pani zasięgu kontroli. Zamiast zerkać na sąsiadów, proszę spróbować odwrócić swoją uwagę – na przykład słuchając muzyki, gdy wiesza Pani pranie, co może zmniejszyć napięcie i pozwolić na spokojne wykonanie codziennych czynności.

Jeśli ich zachowanie jest agresywne lub uciążliwe, można rozważyć zgłoszenie tego do administracji budynku lub odpowiednich służb, by zadbać o swoje granice i spokój. Jednocześnie proszę pamiętać, że ich zachowanie świadczy o nich, a nie o Pani. Przyjęcie takiego spojrzenia może pomóc w zmniejszeniu poczucia odpowiedzialności za ich działania.

Warto również zastanowić się nad sposobami radzenia sobie z własnym przejmowaniem się ich zachowaniem. Nauka technik relaksacyjnych, takich jak głębokie oddychanie czy medytacja, może być bardzo pomocna. Jeśli te emocje będą nadal utrudniały codzienne życie, proszę rozważyć rozmowę z terapeutą, który pomoże zbudować większą odporność emocjonalną i opracować strategie radzenia sobie ze stresem. Proszę pamiętać, że ma Pani prawo do komfortu w swoim otoczeniu. Dbanie o siebie w tej sytuacji to ważny krok ku poprawie samopoczucia.

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Zaburzenia lękowe i derealizacja. Czy udać się do psychiatry?
Dzień dobry, mam zaburzenia lękowe, uczęszczam na terapię i widzę poprawę, lecz jedna kwestia u mnie nie zmienia się od wielu miesięcy. Jest to może nie odczuwanie, a myślenie o derealizacji, potrafię leżeć i pomyśleć „a co jeśli to sen, co jeśli zemdlałam i to sobie wyobrażam” a już potrafię się doprowadzić przez to do ataku paniki. Jest lepiej niż było, chociaż mam wrażenie, że jak sam lęk mi się zmniejsza to takie myślenie się nasila. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe, podczas takich stanów boję się wychodzić z domu a mam z tym problemy nawet gdy nie czuję się „sztucznie”. Chociaż bardziej niż to, że świat jest sztuczny mam wrażenie, jakbym to ja się od niego oddalała właśnie przez taki lęk. Na terapii nie pracuję za bardzo z tym problemem, bo skupiałam się na lęku i zapomniałam jak to jest ważne i w sumie bardziej uciążliwe. Moim pytaniem jest czy w tym wypadku nie warto też odwiedzić psychiatry? Czy leki byłyby w stanie pomóc z tym problemem skutecznie, wtedy jeszcze wzbogacić go ćwiczeniami na terapii? Zbliża się mój wyjazd za granicę, a ja od czasu pojawienia się u mnie lęków i takich stanów odrealnienia, wyjazdów nie znoszę, bo boję się jak zareaguje mój organizm. Czuję się przez to wszystko gorsza, inna, jakbym wariowała. Widzę, jak ludzie w moim wieku wychodzą i spotykają się, chodzą na miasto podczas gdy ja siedzę próbując nie spanikować w domu. W szkole mam trudną sytuację z nauczycielami, czuję się już przez to źle. Mam wrażenie, że nikt nie rozumie tego co ja naprawdę przechodzę, owszem widzę wsparcie ze strony bliskich, lecz oni żyją normalnie. Ich każdy dzień nie opiera się na uspokajaniu samego siebie przed wyjściem chociażby do śmietnika czy sklepu. Jest mi z tym wstyd i smutno. Co ja mam zrobić? Chcę odzyskać komfort życia, taki jaki miałam zanim się to pojawiło. Mam wrażenie, że nawet pomimo silnej woli, postępu, który widzę ja i terapeuta oraz wielu innych czynników to nigdy nie zniknie. I tego się boję i tego bym nie chciała ale momentami tracę energię i nadzieję na to, że serio mi się poprawi całkowicie, nie częściowo. :(
Opóźnione fazy snu - jak sobie z nimi poradzić?
Witam, mam zespół opóźnionej fazy snu i mam pytanie jak uregulować ten rytm dobowy. Nie mam problemu ze snem bo śpię dobrze przez 7-8 godzin z tym że zasypiam nie wcześniej niż 4:00 lub 5:00 nad ranem( dla mnie to godzina wieczorna a 10:00 rano to środek nocy). Nie mogę przez to znaleźć pracy i zastanawiam się co mógłbym sam z tym zrobić. Trwa to już około 4 miesięcy od kąd zwolniłem się z pracy i mam bardzo dużo czasu
Jak pokonać lęk przed pracą i poczucie bezradności?
Jak wyjść z sytuacji, w której nie potrafię podjąć się pracy, bo bardzo się boję, ale nie mogę normalnie żyć i leczyć się bo nie pracuję? Mam ogromny lęk związany z pracą, A właściwie z tym, że zawiodę, zrobię coś źle, popsuję coś ważnego i zostanę za to ukarana lub okrzyczana. Moją przeszkodą są problemy z kontrolowaniem swoich emocji i swojego ciała, kiedy się stresuję.Nie rozumiem wtedy co mówią do mnie ludzie, nie potrafię się skupić, czasem czuję się jak we śnie, i wszystko leci mi z rąk, w sytuacjach formalnych mam problem żeby się podpisać bo np. Robię literówki we własnym imieniu. Wstyd mi za to, bo całe życie wszyscy krzyczą na mnie, przez moją niezdarność i przez to nie ufam sama sobie i czuję że nie jestem godna zaufania przez moje rozkojarzenie i nieuwagę. Kiedy robię rzeczy w sowim tempie wszystko jest w porządku, jestem zaradna i pojętna, ale kiedy jestem pod presją czasu czuję jakby odjęło mi mózg. To było też częstą przyczyną moich porażek np. na sprawdzianach. Obecnie mam 20 lat, uczę się, ale utrzymuje mnie moja dziewczyna, ale nie chcę być taka bezradna w swoim życiu. Staram się rozwijać na innych płaszczyznach np. Robiąc kursy i ucząc się języków. Ze strony rodziny nie mam żadnego wsparcia finansowego ani emocjonalnego. Chodziłam do psychiatry i przez kilka miesięcy chodziłam też na terapię, ale nie czułam, że to cokolwiek zmienia, może terapia była niedopasowana do mojego problemu, właściwie to nie wiem, skąd powinnam wiedzieć że terapia jest dobrze prowadzona. Może ktoś z Państwa byłby w stanie doradzić, jakiego rodzaju terapii poszukać, na czym się skupić, żeby samemu też popracować nad tym lękiem, nie mogę znieść tej bezradności. Pozdrawiam, Daria.
Tania psychoterapia grupowa i grupa wsparcia w Krakowie na lęki i fobię społeczną – gdzie szukać?
Chciałabym pójść na psychoterapie grupową / grupę wsparcia / niskopłatną psychoterapię, ale trochę nie wiem jak szukać takiej pomocy. Czy mógłby ktoś doradzić co i jak? Miasto: Kraków, tematyka: lęki, fobia społeczna. Szukam głównie dlatego takiego rozwiązania, bo nie mam po prostu za dużo oszczędności.
Argumenty za i przeciw testom psychologicznym.
Proszę o podanie argumentów za i przeciw testom psychologicznym wraz z wytłumaczeniem.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.