
- Strona główna
- Forum
- rozwój i praca
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z zawodowym kontaktem z przyjacielem, który nie odbiera telefonów?
Anonimowo
Beata Matys Wasilewska
Dzień dobry
Prawdopodobnie znajomy może mieć problem z asertywnością i jego formy znikania i niedostępności telefonicznej mogą wynikać z trudności odmawiania, czy nieradzenia sobie z byciem przytłoczonym informacjami od innych, czy z zaburzeń lękowych.
Warto spróbować dać mu informację, że jeśli nie może przyjąć zlecenia lub wie, że może mieć kłopot z jego wykonaniem, to może odmówić, że to nie spowoduje, że straci pan zaufanie do niego, obrazi się czy będzie na niego zły.
Dobrym rozwiązaniem byłoby, gdy znajomy skorzystał ze wsparcia terapeutycznego lub grup pracujących nad tematami pewności siebie czy asertywności, by tworzyć zdrowsze i transparentne relacje z innymi.
Pozdrawiam
Beata Matys Wasilewska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Urszula Jędrzejczyk
Dzień dobry,
zachęcam do ponownego porozmawiania ze swoim przyjacielem na temat warunków pracy. Być może pomocne byłoby zapisanie z nim, jakiegoś regulaminu pracy, jasno mówiącego o wspólnych zasadach?
Dodatkowo, jeśli chodzi o komunikowanie swoich potrzeb, zachęcam do zapoznania się z techniką FUO, która może być pomocna w zapobieganiu powstawania konfliktów, w rozmowie z drugą osobą.
FUO, to skrót od Fakty, Uczucia, Oczekiwania, gdzie na początku mówi się o zaistniałych faktach, wydarzeniach, które miały miejsce. Następnie opisuje się swoje uczucia, czyli to jakie (Ja) mam emocje w związku z tym, co się stało. Na końcu komunikuje się swoje oczekiwania- na czym mi zależy, czego potrzebuje od siebie i drugiej strony, aby sytuacja się nie powtórzyła.
Życzę dużo zdrowia i pozdrawiam serdecznie
Ula Jędrzejczyk

Zobacz podobne
Ostatnio moje relacje z koleżanką znacznie się pogorszyły. Przestała do mnie pisać prywatnie, nawet jeśli coś ode mnie chce, to pisze przez grupę, a moje wiadomości ma w głębokim poważaniu. W relacji "na żywo" jakoś zobojetniałem w jej oczach, nie ma już uśmiechu na przywitanie ani nic. Dzisiaj mnie nawet zignorowała zupełnie i się nie przywitała. Podobnie jak ona dla mnie, tak ja dla niej byłem "głównym" znajomym. Wiem, że ma chłopaka i zna się z nim co najmniej od roku. Przyznam, że mi się podoba, ale nigdy jej tego nie okazywałem, żeby nie psuć relacji... a jednak. nie wiem, co zrobić.
Dzień dobry,
mój przyjaciel lat 52 (znamy się od szkoły podstawowej) dziwnie się zachowuje. Odwiedza mnie np. w pracy lub w domu, rozmawiamy długo, zawsze mamy temat do rozmów, rozmawia też z moimi współpracownikami, z rodziną. Niby wszystko ok, ale zauważyłem, że ma nastawiony w telefonie budzik.
Kiedy melodyjka zaczyna grać, bierze do ręki telefon i udaje, że rozmawia z kontrahentem. I tak co 10 minut.
Odkryłem to niedawno, kiedy przez przypadek znalazłem się za jego plecami i zobaczyłem ekran telefonu.
Nie za bardzo wiem, czy powinienem zareagować i porozmawiać z nim o tym? Czy to może być jakieś poważne zaburzenie psychiczne?
Pozdrawiam - Maciej

