Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zależy mi na przyjacielu, jednak on wyjeżdża i stracimy kontakt.

Dzień dobry. Proszę o poradę w takiej sprawie. Właśnie straciłam na bardzo długi czas kontakt z przyjacielem. Nie jest to celowe zerwanie kontaktu. Po prostu przyjaciel będzie w takim miejscu, że kontakt będzie niemożliwy. Są niestety takie miejsca. Chciałabym się zapytać jak sobie z tym wszystkim radzić. Czy przez to, że to będzie tak długi okres to powinnam o przyjacielu zapomnieć? Uważać to co się stało za koniec przyjaźni? Mam naprawdę dylemat co zrobić. Z jednej strony nie wiem czy ta przyjaźń będzie miała kiedyś jeszcze sens, a z drugiej przyjaciel przysłał mi wiadomość z prośbą, abym o nim pamiętała. Obiecałam mu, że nigdy o nim nie zapomnę. I jeszcze jedna sprawa: zmieniam w najbliższym czasie numer telefonu czy wypada mi zadzwonić pierwszej do przyjaciela? Tzn. mam też dylemat czy kobieta może wykonać pierwsza telefon. Ja przyjaciela numer znam. On mojego nowego nie będzie znał. Proszę o poradę co ja mam zrobić? Tak bardzo zależy mi na tej przyjaźni. Pozdrawiam Ryba
Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Droga Rybo,

wszystko, co chce Pani zrobić, jest ok. Mówi Pani o przyjaźni, więc jesteście na równych zasadach. Jeśli Pani zależy na przyjacielu to też na tym, żeby się z nim komunikować, więc musi mieć Pani numer:) Poza tym, na siłę nie da się o kimś zapomnieć, więc jeśli Wasza przyjaźń jest na poważnie to i tak o nim Pani nie zapomni:)

pozdrawiam Agnieszka Wloka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Krystian Michalak

Krystian Michalak

Witam,

Hmm, sytuacja gdy dwie bliskie sobie osoby rozstają się na krótko, bądź długo nie jest przyjemne, chyba nigdy nie jest przyjemne. Tworzy się w głowie wiele pytań, często natarczywych. Odpowiedzi brak. Pojawia się napięcie, nie pewność. 
Na samym początku ostudziłbym sytuację wewnętrzną. Usiadł wygodnie, wziął parę głębokich wdechów i wydechów. To byłby fajny start do takiego racjonalnego podejścia do sprawy.

A teraz do rzeczy. Warto zadać sobie pytanie czy chcesz zakończyć tą znajomość? Czy ta sytuacja nie jest okazją do zakończenia tej znajomości? 
Jeśli nie. To nie zakańczaj, wiadomo chcemy mieć takie osoby na wyciągnięcie ręki, a na pewno w momentach do podzielenia się newsami (pozytywnymi, czy też negatywnymi). Ważne dla nas relacje też mają swój koszt, w tym wypadku cierpliwość i pamięć. 
Czy to duży koszt dla Ciebie? 
Czy chcesz pamiętać o przyjacielu? 
Co ta przyjaźń dla ciebie znaczy?

Jeśli ta relacja jest dla ciebie ważna to nie poddawaj się, czas i tak mija, to i w takiej sytuacji minie. Tak jak z doświadczenia wiem, to martwimy się czasem i to „ile będzie trwać”, a tak w rzeczywistości bywa, że przysłowiowo „mrugamy oczami“ i mija rok, dwa, pięć.

Idąc dalej i nie przedłużając. Zadaj sobie pytanie, gdyby ten przyjaciel zmieniałby numer telefonu i ty byś nie znała jego nowego numeru to fajnie byłoby go poznać czy to informacja bez znaczenia i nie potrzebna? 
Kobieta, mężczyzna… to w przyjaźni nie jest ważne, nie z tego powodu wybieramy tą osobę i jej ufamy, otwieramy się, etc. 
Mężczyźni też lubią być informowani jako pierwsi, też należymy do ludzi, lubimy coś bezinteresownie otrzymać, a tym bardziej nowy numer osoby, która jest im bliska.

Ostateczna decyzja należy do ciebie.
Dużo spokoju!

Pozdrawiam,

Krystian Michalak

Psycholog

Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Pani Rybo,

Może warto się zastanowić, skąd tyle niepewności się pojawia w myślach o tej relacji? Jak to było do tej pory? 
Oczywiście te emocje są jak najbardziej uprawomocnione. Można się czuć naprawdę kiepsko, kiedy ktoś bliski znajduje się w taki miejscu, że kontakt z nim staje się niemożliwy. Nie da się zaplanować, żeby zapomnieć o kimś, a nawet jeśli się zapomni na jakiś czas, to jeśli to był ważny dla nas kontakt to przez jakieś skojarzenie z nim związane siłą rzeczy się ta osoba przypomni. Nie ma takiej jednej odpowiedzi jak sobie radzić z tą rozłąką, tęsknotą, trzeba tak trochę sprawdzać co działa i robić to, co podpowiada intuicja. Na pewno to wymaga czasu i mierzenia się z tą sytuacją. 

psycholog Anna Martyniuk-Białecka

Anna Gwoździewicz-Krzewica

Anna Gwoździewicz-Krzewica

Witam,
rozłąka z przyjacielem, zwłaszcza na długi okres, to trudne emocjonalnie doświadczenie. Daj sobie prawo do smutku – to naturalne, że możesz czuć smutek, żal, a nawet złość. Akceptacja tych uczuć jest pierwszym krokiem do radzenia sobie z nimi. Zapisywanie swoich myśli i uczuć w dzienniku może pomóc Ci lepiej zrozumieć i przetworzyć emocje związane z rozłąką. Skup się na swoich zainteresowaniach i pasjach, co może pomóc Ci wypełnić czas. Skup się na bieżących wydarzeniach. Rozwijaj relacje z innymi przyjaciółmi i bliskimi. To nie oznacza zapominania o przyjacielu, ale dbanie o swoje potrzeby społeczne! 

Przyjaźń może przetrwać długie okresy rozłąki, jeśli obie strony są zaangażowane. Jeśli przyjaciel wysłał Ci wiadomość z prośbą, abyś o nim pamiętała, to znaczy, że zależy mu na tej relacji. A skoro obiecałaś przyjacielowi, że o nim nie zapomnisz, staraj się dotrzymać tej obietnicy. Czas rozłąki może być trudny, ale przyjaźń oparta na silnych fundamentach może przetrwać wiele prób. Przechowywanie zdjęć, wspomnień i pamiątek związanych z przyjacielem może pomóc Ci czuć się bliżej niego. Jeśli to możliwe, możesz też pisać listy lub wiadomości, które przekażesz przyjacielowi, gdy tylko będzie to możliwe. 

Myślę, że warto poinformować przyjaciela o zmianie numeru telefonu. Możesz wysłać mu wiadomość, aby miał Twój nowy numer. Nie ma nic złego w tym, że jako kobieta wykonasz pierwszy krok. Jeśli zależy Ci na tej przyjaźni, zadzwonienie lub wysłanie wiadomości z nowym numerem telefonu jest całkowicie odpowiednie. Choć istnieje możliwość, że przyjaźń może się zmienić lub nawet osłabnąć w wyniku takiej separacji, zawsze warto ją pielęgnować i nad nią pracować, kiedy będzie już taka możliwość i obustronne chęci. Nie każda zmiana w relacji oznacza jej koniec – czasem może to być początek nowej, jeszcze głębszej jakości przyjaźni.

Jednocześnie, miej świadomość, że czasami w życiu spotykamy ludzi, którzy towarzyszą nam jedynie przez pewien okres, przynosząc radość i wsparcie. I nawet jeśli przyjaźń nie przetrwa próby czasu i rozłąki, to wszystko co z niej wyniosłaś, pozostanie z Tobą na zawsze – wspomnienia, doświadczenia i nauki. Dziel się swoimi uczuciami bliskimi, którzy mogą Cię wesprzeć. A jeśli uczucia przytłoczenia lub smutku będą zbyt silne, rozważ rozmowę z psychologiem, który może pomóc Ci przejść przez ten trudny czas. 

Życzę Ci siły i wytrwałości w tym czasie oraz wiary, że najważniejsze więzi potrafią przetrwać najtrudniejsze chwile. A jeśli przyjaźń nie przetrwa, wiedz, że każdy moment, który spędziłaś z przyjacielem, był wartościowy i wniósł wiele dobrego do Twojego życia.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego, 
psycholog Anna Gwoździewicz

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

W jaki sposób brak ojca w dzieciństwie wpływa na moje dorosłe relacje?
Czy odrzucenie i brak taty w dzieciństwie, wpływa na relacje w moim dorosłym życiu? Bardzo boje się odrzucenia, przez co nie okazuje swoich emocji w stosunku do nowych partnerów, jestem chłodna (unikam dotyku, przytulania, całowania) mam wrażenie ze przez to kończy się każda moja rozpoczęta relacja, mimo iż chciałabym mieć partnera to każdy po czasie ze mnie rezygnuje. Bardzo ciężko jest mi się przed kimś otworzyć, co mogę z tym zrobić?
Jak radzić sobie z relacją z osobą z depresją i brakiem zaangażowania emocjonalnego?

Dzień dobry, 

Chciałabym zasięgnąć opinii innych osób, które znają ten temat doskonale. Na początku października zaczęłam spotykać się z chłopakiem, który po około 3tyg powiedział mi, że ma depresję. Do tego momentu codziennie pisał i rozmawialiśmy. 

Po wyznaniu tego kontakt zaczął być ograniczony, a ja nie za bardzo wiedziałam, jaka powinnam być. 

Kiedy go zapytałam właśnie o to, odpowiedział, żebym się nie zmieniała i była sobą. Niestety nie do końca było to prawdą. Spotykaliśmy się co tydzień, głównie na naszym spotkaniu był seks, trochę rozmowy. Przez tydzień nie pisaliśmy intensywnie, głównie mówił, że nie ma sił, jest zmęczony lub śpi. 

Jednak w weekend znowu się spotykaliśmy. 

Kiedy kontakt urwał się na tydzień, po pisaniu i dzwonieniu do niego, otrzymałam wiadomość, że potrzebuję pobyć sam. 

Nie dawało mi to spokoju i założyłam aplikacje randkowa, gdzie my się też poznaliśmy i spotkałam go tam, zakładając fałszywe konto, od razu do mnie napisał i jednoznacznie dał do zrozumienia, że możemy spotkać się na seks... 

Wysłałam mu to wszystko prywatnie i napisałam, że mnie oszukiwał, że od początku miał wobec mnie złe intencje i generalizuje kobiety, karząc mnie za błędy jego ex. 

Powiedział, że tak, że nie chciał mnie skrzywdzić, że tej rozmowy nigdy nie powinno być, że zasługuje na kogoś lepszego, a on nigdy nie zaangażuje się emocjonalnie, bo zawsze był krzywdzony, zawsze od niego odchodzili ludzie i nie otworzy się już nigdy dla nikogo. 

Nie umiem sobie wyjaśnić całej tej sytuacji i jak to interpretować.... Nie mamy już kontaktu.

Jak uwolnić się od toksycznej relacji z manipulującym partnerem?

Witam,

od paru miesięcy jestem w związku, który się formalnie zakończył, ale dalej go z partnerką kontynuuję. 

Partnerka doszukiwał się u mnie zdrady, a jak jej nie znalazła, to ją wymyśliła i myślę, że w to wierzy. 

Od tego czasu (a nie raz wcześniej) przyłapałem ją na kłamstwie i spotykaniu się z innymi facetami (niby tylko znajomi). Teraz wiem, że mnie zdradza, mimo to nie daje mi odejść. Co chwile od nowa daje mi miłość i nadzieję na odratowanie relacji (uwielbiamy ze sobą przebywać), a jak się wkręcam, to okazuje brak szacunku przy innych ludziach, nie jest lojalna, czasem innym źle o mnie mówi i zdradza nasze sekrety. Ma kolegę, z którym non stop przebywa i na pewno coś między nimi jest. Wiem, że mam jakiś problem ze sobą, bo nie mogę odpuścić, co chwilę wracam, a potem odczuwam, jak mnie to niszczy, jaki załamany chodzę. 

Czasem moja ex dopuszcza się prowokacji, żeby mnie zdenerwować, a potem obwinia mnie o moje reakcje. 

Moja ex dopuszcza się rękoczynów w stosunku do mnie. 

Ma dwa oblicza, raz kochana, a raz wyrachowana i zawistna osoba. 

Jak mam się uwolnić od tej relacji? 

Co mam robić i gdzie szukać ratunku, żeby już nie wracać. Czuję się bez niej jak narkoman na głodzie. 

Dodam, że jestem młodym, dobrze zbudowanym, energicznym i kontaktowym człowiekiem z dobrą posadą. 

Wszystkie moje związki to tragedia...

Czy powinnam kurczowo trzymać się przyjaźni, która jednak sprawia mi trochę przykrości? Czy ok jest odejść? Boję się samotności.
Mam przyjaciółkę, a nie czuję tej przyjaźni. Ma zachowania, które uważam, że nie powinna mieć przyjaciółka i czasem jest mi przykro. Nie odpisuje mi na wiadomości, nie mówi mi o większości rzeczy. Nie spotykamy się zbyt często. Ale czy to jest powód tego, że nie widzę w niej przyjaciółki? Jak z nią o tym rozmawiałam to mówiła, że do wszystkich tak robi, ale się zmieni. I rzeczywiście na początku przestała tak robić, ale później wróciła do tego. Ale ja ją naprawdę lubię. Boję się też, że przez to co do niej mówię i jak się zachowuję, to się ode mnie odwróci. Wcześniej miałam dobrego kolegę, który też irytował mnie niektórymi swoimi zachowaniami. To jest tym bardziej dziwniejsze, że zanim ich poznałam to nie miałam w ogóle przyjaciół, byłam samotna i posiadanie przyjaciół było moim marzeniem. Więc powinnam doceniać to, że ją mam, cieszyć się z tego, że jest niezależnie od tego jaka by była. Może miałam zbyt duże wyobrażenia? Dodam, że jesteśmy dorosłe.
Chłopak żył na dwa domy, nie mógł się wyplątać z tamtej relacji
Chłopak żył na dwa domy, nie mógł się wyplątać z tamtej relacji. Zachowywał się wobec mnie, jak prawdziwy partner, ale nigdy nie powiedział, jaka jest prawda. Musiałam odkryć ją sama. Zrobiłam wielką dramę licząc na to, że zakończę to raz a porządnie, ale okazało się, że on kocha mnie i że to ze mną chce spędzić życie. Jego była pyta się mnie czy wszystko u mnie w porządku, myśląc, że on odszedł tak, jak od niej. A jak ja mam mieć z nią kontakt, skoro próbujemy jakoś to poskładać. W międzyczasie napisała inna dziewczyna. Że się spotykali, ale on twierdzi, że tylko jej pomógł w czymś, ale ja nie rozumiem, po co ona napisała do mnie? Kolejne kłamstwo z jego strony? Nie potrafię przetworzyć tych wszystkich uczuć i informacji.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.