
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia
- Jak regularnie...
Usunięty Specjalista
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Daria Kamińska
Konrad Smolak
Wszystko zależy od sposobu pracy terapeuty i natury Pana/Pani trudności. Jak koleżanki wspomniały, 1x w tygodniu to niejako standard - przy wielu nurtach pracy rzadsze spotkania wytracają pewien rytm. Przy nurtach psychodynamicznym czy psychoanalizie, spotkania potrafią być ustalane na 2-3x w tygodniu. To wszystko zaproponuje już sam terapeuta na pierwszym spotkaniu.
Klaudia Kalicka
Szanowna Pani Martyno,
różne nurty terapeutycze podchodzą do tego tematu w różny sposób.
W zależności od Pani potrzeb może być to 1x w tygodniu, częściej lub rzadziej. Warto zastanowić się czego Pani potrzebuje od psychoterapii i porozmawiać z terapeutą/tką i ustalić częstotliwość spotkań, tak aby były one dla Pani pomocne.
Wszystkiego dobrego!
Klaudia
Usunięty Specjalista
Częstotliwość psychoterapii zależy od nurtu i formy terapii (indywidualna, grupowa, rodzinna, par). Zachęcam do zapoznania się z nurtami, żeby dowiedzieć się która forma najbardziej odpowiada i sprawdzić, jak często ten nurt wymaga spotkań.
Służę pomocą,
Edyta Kwiatkowska
Dagmara Łuczak
Dzień dobry.
Najczęściej spotkania z psychoterapeutą odbywają się raz w tygodniu, ponieważ taka regularność pozwala utrzymać ciągłość procesu i daje najlepsze warunki do pracy nad zmianą. W niektórych sytuacjach, na przykład przy silnym kryzysie, dużym nasileniu objawów lub na początku terapii, spotkania mogą odbywać się częściej, nawet dwa razy w tygodniu. Rzadziej niż raz w tygodniu pracuje się zwykle wtedy, gdy terapia jest już w zaawansowanej fazie, objawy są stabilniejsze albo gdy celem jest podtrzymanie efektów, a nie intensywna zmiana. Ostateczna częstotliwość powinna być ustalana wspólnie z terapeutą i dopasowana do Pani potrzeb, możliwości emocjonalnych oraz finansowych. Ważne jest, aby spotkania były na tyle regularne, by nie zaczynać pracy od nowa na każdej sesji, ale też nie przeciążały Pani. Jeśli coś w ustalonej częstotliwości przestaje działać, zawsze można to omówić i zmienić w trakcie terapii.
Pozdrawiam,
Dagmara Łuczak psycholog
Piotr Ziomber
To ustala się indywidulanie z terapeutą i jest zależne od nurtu terapeutycznego. No i od problemu, z jakim pacjent się zjawia. Są terapie krótkoterminowe i sa takie które trwają latami. terapia jest procesem, który płynie we własnym tempie.
Karolina Kolwas
Dzień dobry,
Najczęściej spotkania odbywają się raz w tygodniu. Czasami bywa też, że kilka razy w tygodniu - w zależności od potrzeb pacjenta, nurtu psychoterapii oraz możliwości w grafiku psychoterapeuty :).
Pozdrawiam,
Karolina Kolwas
Daria Składanowska
Dzień dobry,
wszystko to zależy od sytacji oraz pracy terapeuty. Zwykle ustala się .to na pierwszej sesji.
Warto zapytać.
Pozdrawiam
Składanowska Daria
Psycholog, Doradca kariery

Zobacz podobne
Hej, generalnie to przepraszam, jeżeli wpis będzie za długi lub zbyt chaotyczny, ale już kończą mi się opcje, więc prosiłabym o porady. Bliska mi koleżanka najprawdopodobniej cierpi na schizofrenię paranoidalną (jeszcze nie dokonali jej diagnozy, ale leki, które bierze + objawy wskazują na coś ze spektrum schizofrenii) i coraz bardziej nie chce się leczyć. Jest aktualnie na leczeniu farmakologicznym (nie mam pojęcia, jakie konkretnie leki przyjmuje), aczkolwiek coraz częściej mi mówi, że chce je odstawić, bo nie czuje, jakby jej to pomagało, zamiast tego opowiada mi o swoich wizjach świata, że chciałaby wrócić do głosów, które ją prowadziły albo zespolić się ze swoją wizją rzeczywistości i postaciami, które widuje w snach, poprzez próbę samobójczą (nie powiedziała mi, jak i kiedy ma to zamiar zrobić, po prostu, że to doprowadzi ją bliżej do jakiegoś tajemniczego konceptu, który ma w głowie). Warto też wspomnieć, że uczęszczała do psychologa przez parę miesięcy, ale ostatnio chyba dostała silnej awersji po jednej wizycie i kompletnie zatraciła chęci i jakąkolwiek wiarę w dalsze uczęszczanie tam, ponieważ jak to określiła, nie czuje, żeby jej to pomagało. Generalnie też z tego, co wiem, to oprócz potencjalnej schizofrenii przez życie towarzyszą jej również stany depresyjne i co jakiś czas w roku przechodzi różne epizody z tym związane. Naprawdę chciałabym jej jakoś pomóc, próbuję ją namówić do zmiany specjalistów, jeżeli jej nie odpowiadają i utwierdzać w przekonaniu, że leki na dłuższą metę jej pomogą, ale mam wrażenie, że to jest wszystko na nic. Jej rodzice też są psychiatro-sceptyczni (niestety zaściankowość z mniejszych miejscowości się tutaj pojawia), ponieważ nie chcą nawet słyszeć o tym, że ich córka może być chora na schizofrenie i żyją w silnym wyparciu odnośnie do tego tematu. Nawet doszło do sytuacji, gdzie stwierdzili, że leki już nie są jej dłużej potrzebne i przestali je jej dawać, co skończyło się nieprzyjemnie i chyba od tamtego czasu już nie próbują takich radykalnych akcji, ale myślenie, o którym wyżej wspomniałam, nadal pozostaje, co za tym idzie, nie kontrolują jej leczenia aż tak, pomimo zachowań, których się podejmuje (np. odstawianie leków na własną rękę). Z tego, co wiem, to aktualnie jestem jedyną osobą, która tak dokładnie wie o przebiegu jej choroby (od niej samej) i czuję się trochę zobowiązana, aby coś z tym zrobić, ponieważ nie chcę, żeby ważna dla mnie osoba skończyła martwa. Zaznaczę jeszcze, że niestety nie jestem nikim z pobliża, ponieważ mieszkam od niej 3h drogi, tak naprawdę stały kontakt na co dzień mamy tylko telefonicznie i smsowo. Mam w teorii kontakt do jej koleżanek, które mieszkają blisko niej, ale one nic kompletnie nie wiedzą o jej chorobie i też sama mnie prosiła, abym nikomu nie mówiła o tym. Przechodząc do sedna, po wstępnym zapoznaniu się z moją historią, to chciałabym odnaleźć jakieś porady albo rozwiązanie jak namówić taką osobę do leczenia psychiatrycznego i terapii albo może gdzie zgłosić taki przypadek, gdzie faktycznie już miałoby dojść do tragedii? (np. jak wyżej gdzie pisałam o tym, że myśli o próbie samobójczej). Myślałam, żeby napisać do jej rodziców o tym, ale nie sądzę, żeby to był dobry pomysł, bo może się to skończyć dwojako i zamiast jej pomóc, jeszcze bardziej jej zaszkodzę. Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?
Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.