Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak często powinnam spotykać się z psychoterapeutą? Regularność sesji terapeutycznych

Jak regularnie powinnam się spotykać z psychoterapeutą?
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry! Podczas psychoterapii, spotkania odbywają się zazwyczaj raz w tygodniu. Wszystko zależy od nasilenia zgłaszanych objawów. Przykładowo jeżeli objawy są bardzo nasilone, wtedy można w początkowym okresie spotykać się dwa razy w tygodniu, a po zmniejszeniu się dolegliwości stopniowo ograniczać liczbę spotkań. Pozdrawiam!

Usunięty Specjalista_tka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry, najczęściej spotkania indywidualne odbywają się raz w tygodniu, a przy terapii np. par raz na dwa albo trzy tygodnie. Z czasem liczba spotkań zostaje zmniejszana. Jednocześnie jeśli osoba, która chce rozpocząć terapię, nie jest w kryzysie i z różnych względów wolałaby się spotykać rzadziej, może to zaproponować terapeucie i wspólnie zobaczyć, czy taka możliwość istnieje. Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska
Konrad Smolak

Konrad Smolak

Wszystko zależy od sposobu pracy terapeuty i natury Pana/Pani trudności. Jak koleżanki wspomniały, 1x w tygodniu to niejako standard - przy wielu nurtach pracy rzadsze spotkania wytracają pewien rytm. Przy nurtach psychodynamicznym czy psychoanalizie, spotkania potrafią być ustalane na 2-3x w tygodniu. To wszystko zaproponuje już sam terapeuta na pierwszym spotkaniu.

Klaudia Kalicka

Klaudia Kalicka

Szanowna Pani Martyno, 

różne nurty terapeutycze podchodzą do tego tematu w różny sposób. 

W zależności od Pani potrzeb może być to 1x w tygodniu, częściej lub rzadziej. Warto zastanowić się czego Pani potrzebuje od psychoterapii i porozmawiać z terapeutą/tką i ustalić częstotliwość spotkań, tak aby były one dla Pani pomocne. 

 

Wszystkiego dobrego!

Klaudia

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Częstotliwość psychoterapii zależy od nurtu i formy terapii (indywidualna, grupowa, rodzinna, par). Zachęcam do zapoznania się z nurtami, żeby dowiedzieć się która forma najbardziej odpowiada i sprawdzić, jak często ten nurt wymaga spotkań.

 

Służę pomocą, 

Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry. 
Najczęściej spotkania z psychoterapeutą odbywają się raz w tygodniu, ponieważ taka regularność pozwala utrzymać ciągłość procesu i daje najlepsze warunki do pracy nad zmianą. W niektórych sytuacjach, na przykład przy silnym kryzysie, dużym nasileniu objawów lub na początku terapii, spotkania mogą odbywać się częściej, nawet dwa razy w tygodniu. Rzadziej niż raz w tygodniu pracuje się zwykle wtedy, gdy terapia jest już w zaawansowanej fazie, objawy są stabilniejsze albo gdy celem jest podtrzymanie efektów, a nie intensywna zmiana. Ostateczna częstotliwość powinna być ustalana wspólnie z terapeutą i dopasowana do Pani potrzeb, możliwości emocjonalnych oraz finansowych. Ważne jest, aby spotkania były na tyle regularne, by nie zaczynać pracy od nowa na każdej sesji, ale też nie przeciążały Pani. Jeśli coś w ustalonej częstotliwości przestaje działać, zawsze można to omówić i zmienić w trakcie terapii.

Pozdrawiam, 

Dagmara Łuczak psycholog

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

To ustala się indywidulanie z terapeutą i jest zależne od nurtu terapeutycznego. No i od problemu, z  jakim pacjent się zjawia. Są terapie krótkoterminowe i sa takie które trwają latami. terapia jest procesem, który płynie we własnym tempie. 

Karolina Kolwas

Karolina Kolwas

Dzień dobry,

Najczęściej spotkania odbywają się raz w tygodniu. Czasami bywa też, że kilka razy w tygodniu - w zależności od potrzeb pacjenta, nurtu psychoterapii oraz możliwości w grafiku psychoterapeuty :).

 

Pozdrawiam,

Karolina Kolwas

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, 

wszystko to zależy od sytacji oraz pracy terapeuty. Zwykle ustala się .to na pierwszej sesji. 

Warto zapytać. 

Pozdrawiam

Składanowska Daria 

Psycholog, Doradca kariery

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Długość i częstotliwość spotkań zależy od nurtu oraz celu terapii, ale standardem w większości podejść są regularne sesje raz w tygodniu (po 45–50 minut).

W intensywnych okresach kryzysu lub w niektórych nurtach spotkania mogą odbywać się dwa razy w tygodniu, natomiast pod koniec procesu lub w pracy podtrzymującej efekty – co dwa tygodnie.

Pozdrawiam

Bożena Nagórska

 

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Cześć :) 
 

Najczęściej spotkania psychoterapeutyczne odbywają się raz w tygodniu, ponieważ taka częstotliwość sprzyja utrzymaniu ciągłości procesu terapeutycznego. W niektórych sytuacjach, zwłaszcza na początku terapii lub w okresie kryzysu, terapeuta może zaproponować częstsze spotkania. Ostateczna częstotliwość zawsze jest ustalana indywidualnie, z uwzględnieniem potrzeb i możliwości pacjenta. 




psycholog Wiktoria 

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Czy leczenie PTSD jest skuteczne? Objawy nawrotu po traumatycznych doświadczeniach z dzieciństwa
Czy wyleczenie PTSD jest całkiem możliwe ? Czy raczej ma tendencję do nawrotów ? PTSD to zaburzenie czy choroba? Witam , w przeszłości w wieku 11 ,12 lat doświadczyłam molestowania, gwałtu powtarzającego się ze strony kuzyna. Teraz mam 22 lata . Dopiero w wieku 16 lat ( jak doszło do mnie co tak naprawdę się wydarzyło) zdecydowałam się opowiedzieć co się wydarzyło . Moje funkcjonowanie w tamtym czasie znacznie się pogorszyło . Doświadczałam nawracajacych natretnych myśli zwiaznych z tatymi wydarzeniami . Towarzyszył mi też ścisk w żołądku . Moja koncentracja znacznie się pogorszyła w szkole nie potrafiłam się skupić . Trafiłam do terapeutki . Terapeutka stwierdziła że mam objawy PTSD . Zaczęłam terapię z terapeutka poznawczo-behawioralną '' Metodą przedłużonej ekspozycji . Po rocznej terapii poczułam ulgę objawy które mi towarzyszyły znikły... Później w wieku 22 lat ( czyli teraz obecnie ) zaczęłam doświadczać na nowo jak dla mnie wtedy dziwnych zachowań . Miałam strach przed bliskim kontaktami z mężczyzną , trudności w zaufaniu mężczyzną z zbudowania jakiegoś związku czegoś więcej . Na dodatek ciągle doszukiwałam się jakiś groźnych niebezpiecznych sytuacji które mogą się stać ( albo ze zostanę napadnięta , albo porwana albo jakiś mężczyzna zrobi mi znowu krzywdę ) miałam jakieś takie strachy , cały czas byłam też w trybie czuwania że cos może się stać jakiś mężczyzna szedł koło mnie dłużej czas ja zmieniałam drogę czy się zatrzymywałam bo zawsze wydawało mi się to podejrzane i miałam w głowie jakieś straszne scenariusze. Albo co chwile zatrzymywanie się i rozglądanie czy nie ma za mną nikogo czy nikt za mną nie idzie... Na dodatek trzymało się mnie poczucie winny za sytuacje z przeszłości obwiniane że mogłam zrobić coś więcej by się bronić . Kiedy objawy zaczęły się nasilać a mnie psuło to komfort i jakość życia , Postanowiłam udać się po pomoc . Tym razem ( trochę z braku wyboru ) w moim miejscu zamieszkania poszłam do terapeuty mężczyzny . To też terapeuta poznawczo-behawioralny . Chociaż na początku nie chciałam iść do mężczyzny bo stwierdziłam że to za trudne i ze swobodniej o tego typu tematach będzie mi rozmawiać z kobietą . Za namową najbliższej przyjaciółki i trochę też z braku wyboru zdecydowałam się na terapię u tego specjalisty. Jak określiła moja przyjaciółka może to być dla mnie wręcz dobre pomocne praca z mężczyzną . I racja to był strzał w dziesiątkę czuje się bardzo zaopiekowania na dodatek terapeuta jest bardzo empatyczny i wspierający . On podczas sesji stwierdził że to są mimo wszystko dalej objawy PTSD wiedząc że już jestem po jednej terapii . Pracujemy teraz terapią '' Przetwarzania poznawczego w zespole stresu pourazowego " bardzo ciężka jest dla mnie ta terapia ale wiem że jest konieczna żeby poczuć ulgę . Zresztą terapeuta powiedział że nie proponowałby mi takiej terapii takiego rozwiązania sprawy gdyby nie wiedział że tego nie udźwignę.. a wierzył że dam radę . Czuje że powoli wychodzę na prostą..
Poczucie winy i lęk przed odejściem od partnera uzależnionego. Dlaczego czuję wyrzuty sumienia? Jak sobie poradzić?
Co mam zrobić, by przestać czuć się winna tego, że chcę odejść od partnera, który jest uzależniony od alkoholu, hazardu i narkotyków? Chce ratować siebie i dzieci. Nie chce dłużej tak żyć, bo dzieci są małe jest ich 2 i za chwilę rodzi się 3. On nie pracuje. Nie dba o dzieci, nie dba o mnie nawet podczas mego pobytu w szpitalu. Mimo to ciągle mam poczucie winy, że chcę wychodząc ze szpitala odejść i niego wraz z dziećmi. Czuję jakbym go zostawiła ma pastwę losu, bo wiem, że zostanie bez dachu nad głową. Jak wyleczyć te poczucie winy, dlaczego czuję strach i boję się, że popełniam błąd. Wiem, że nie, ale tak bardzo boję się samotności, boje się, że pęknie mi serce jeśli okaże się, że szybko znalazł inną kobietę. Dlaczego się wgl tym przejmuję? Jak mam z tym walczyć?
Jak zaufać psychoterapeutom z BPD i CPTSD? Frustracja z powodu braku postępów
Jak mam zaufać specjalistom ? Byłam na 3 terapiach i (a w ogóle 5 psychoterapeutów ) jedyne co mi to dało to samoświadomość i nauczenie się odróżniać „złe” myśli od „dobrych”. Za chwilę będę psychologiem ale przestałam wierzyć że każdy dojdzie do dobrego funkcjonowania po terapii. Mam zdiagnozowane bpd i prawdopodobnie c-ptsd. Ciągle miewam nawroty epizodów depresji i z każdym kolejnym są silniejsze. Leczę się od 16 r.ż a mam 25 lat. Nie daję już rady, nie chce iść znowu do kolejnego terapeuty i opowiadać historii życia bo ile razy można, wystarczy że męczą mnie koszmary i flashbacki, a dodatkowo to kosztuje dużo pieniędzy i jest możliwość że nic to nie da :) myślę że jestem tą osobą której już się nie da więcej pomóc bo ja naprawdę wiem co z czego wynika czemu to i tamto. Niedawno udało mi się ogarnąć ( i to sama)nadmierną analizę bo też się mega męczyłam. Wiem też jaki powinien być terapeuta i na jakie red flagi zwracać uwagę
Nie wiem, co się dzieje, myśli samobójcze, lęk, zaburzone jedzenie - co się ze mną dzieje? Proszę o pomoc!
Nwm czemu źle się czuję, po prostu od dłuższego czasu mam dość i chciała bym ze sobą skończyć źle się czuje i nie mogę określić czemu i w jakimś sensie to trochę wykańcza, bo to co przechodzę to znajoma mi powiedziała że to derealizacja i nie wiem co z tym zrobić plus coraz częściej mam ochotę zniknąć i mam jakieś dziwne stany oprócz tych typu depresion na które zażywam leki od psychiatry, i też sam nie wiem nic nie robię z tym życiem dosłownie dalej stoję w miejscu, a jest też opcja żebym poszedł na psychiatryk dzienne i nie wiem co robić już boje się chyba, plus od dwóch lat praktycznie codziennie mnie boli głowa i czy to może być coś z psychiką?, lekarz stwierdził stan zapalny zatok ale to wiadome nie 2 lata zatoki, i przepraszam za tak długa wiadomość…, a z jedzeniem też mam problem bo za dużo jem ostatnio i już mam dość tego strasznie, jem tak jak nie powinienem i już tym wymiotuje nie dosłownie w sensie mam tego dość a i tak aktualnie jest mi niedobrze i kolejną noc nie śpię…… zaimki on jego trans jestem czy coś ten przepraszam za wszystko
Cierpię na silną glasofobię/glassofobię i poszukuję odpowiedniej terapii.
Cierpię na silną glasofobię/glassofobię i poszukuję odpowiedniej terapii. Może istnieją jakieś grupy wsparcia, jakaś terapia grupowa, może jakieś warsztaty, gdzie można stopniowo ćwiczyć "ekspozycję" i przezwyciężać tę fobię. Może ktoś wskaże terapeutę specjalizującego się w takich przypadkach (najlepiej z dolnego śląska lub opolskiego ew online).
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!