
- Strona główna
- Forum
- inne, kryzysy, psychoterapia, traumy, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, zaburzenia osobowości
- Mam problemy z...
Usunięty Specjalista_tka
Znajdź techniki relaksacji.
Rozmawiaj o swoich uczuciach z zaufanymi osobami.
Szukaj wsparcia terapeutycznego, jeśli potrzebujesz.
Unikaj nadmiernego spożycia alkoholu i narkotyków.
Ćwicz regularnie i dbaj o zdrowy tryb życia.
Pracuj nad rozumieniem i radzeniem sobie z emocjami.
Pozdrawiam serdecznie
Usunięty Specjalista_tka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Karolina Białajczuk
Rozumienie i radzenie sobie z problemami emocjonalnymi może być wyzwaniem, ale istnieją skuteczne kroki, które możesz podjąć, aby poprawić swoje zdrowie emocjonalne. Pierwszym krokiem jest zrozumienie swoich emocji. Naucz się rozpoznawać, jakie emocje odczuwasz i jakie sytuacje je wywołują. To kluczowe, aby móc nad nimi zapanować.
Samoświadomość to umiejętność rozumienia swoich myśli, uczuć i zachowań. Praktykowanie medytacji, dziennika emocji lub refleksji nad sobą może pomóc w zrozumieniu siebie lepiej. Nie musisz radzić sobie z problemami emocjonalnymi sam. Szukaj wsparcia od przyjaciół, rodziny lub profesjonalistów, takich jak psycholog czy terapeuta. Terapeuci są przeszkoleni, aby pomóc w radzeniu sobie z emocjami.
Pozdrawiam,
Karolina Białajczuk, psycholog

Zobacz podobne
Czy mam prawo czuć się źle, czy przesadzam? Wydaje mi się, że mam generalnie dobre życie. Mam kochającą rodzinę, choć nie zawsze było nam łatwo. Zdarzało się, że musiałam składać się na rachunki czy zakupy (pomimo, że byłam dzieckiem), bo brakowało nam pieniędzy, ale teraz już wyszliśmy na prostą. Moi rodzice (osobno, bo wzięli rozwód, kiedy miałam 12 lat) nie znęcali się nade mną, ale nigdy nie wspierali mnie, kiedy miałam jakiś poważny kryzys psychiczny, kiedy byłam dzieckiem (a zdarzyło mi się mieć kilka), musiałam sobie radzić sama. Dodam jeszcze, że prawie nigdy nie miałam przyjaciół, ani żadnej innej rodziny, której mogłabym się zwierzyć, albo którą mogłaby mi pomóc. Teraz jestem kobietą wchodzącą w dorosłość, która mierzy się z różnymi problemami psychicznymi (wydaje mi się, że z OCD, depresją i alkoholizmem) i nie wiem, czy mam prawo w ogóle myśleć w takich kategoriach, że mam jakiś poważny problem i powinnam choć raz w życiu poprosić o pomoc czy trochę wyolbrzymiam i próbuje zrobić z siebie ofiarę, której nic strasznego się nie przydarzyło i powinnam wziąć się w garść?
Od jakiegoś czasu zmagam się z dwubiegunowym zaburzeniem nastroju i czuję, że moje życie to istny rollercoaster emocjonalny. Gdy jestem w euforii, podejmuję spontaniczne decyzje, które w chwilach depresji wydają się katastrofalne.
Staram się zrozumieć, jak utrzymać równowagę emocjonalną, ale to wydaje się piekielnie trudne. Często czuję się wyczerpana, a zmiany nastroju rzutują na moje relacje z bliskimi.
Co może mi w końcu pomóc?
Unikanie stresu brzmi dobrze, ale życie codzienne nie zawsze na to pozwala. Jak mogę wprowadzić do życia więcej spokoju?
Będę wdzięczna za wszelkie rady
Mam 17 lat, raczej spiętą sytuację w domu, nie mogę poczuć dobrych emocji, jedynie tylko te złe, nie pamiętam, kiedy ostatnio poczułem naprawdę szczęście, mam odruchy nerwowe, nie mogę usiedzieć lub być za długo w miejscu, bo drgne, jem oraz obgryzam paznokcie z nerwów, każdy dzień jest taki sam, i ciężko mi zapamiętać co działo się wczoraj, od 2020-2023 nie pamiętam naprawdę niczego

