
- Strona główna
- Forum
- inne, kryzysy, psychoterapia, traumy, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, zaburzenia osobowości
- Mam problemy z...
Usunięty Specjalista
Znajdź techniki relaksacji.
Rozmawiaj o swoich uczuciach z zaufanymi osobami.
Szukaj wsparcia terapeutycznego, jeśli potrzebujesz.
Unikaj nadmiernego spożycia alkoholu i narkotyków.
Ćwicz regularnie i dbaj o zdrowy tryb życia.
Pracuj nad rozumieniem i radzeniem sobie z emocjami.
Pozdrawiam serdecznie
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Karolina Białajczuk
Rozumienie i radzenie sobie z problemami emocjonalnymi może być wyzwaniem, ale istnieją skuteczne kroki, które możesz podjąć, aby poprawić swoje zdrowie emocjonalne. Pierwszym krokiem jest zrozumienie swoich emocji. Naucz się rozpoznawać, jakie emocje odczuwasz i jakie sytuacje je wywołują. To kluczowe, aby móc nad nimi zapanować.
Samoświadomość to umiejętność rozumienia swoich myśli, uczuć i zachowań. Praktykowanie medytacji, dziennika emocji lub refleksji nad sobą może pomóc w zrozumieniu siebie lepiej. Nie musisz radzić sobie z problemami emocjonalnymi sam. Szukaj wsparcia od przyjaciół, rodziny lub profesjonalistów, takich jak psycholog czy terapeuta. Terapeuci są przeszkoleni, aby pomóc w radzeniu sobie z emocjami.
Pozdrawiam,
Karolina Białajczuk, psycholog

Zobacz podobne
Pracowałam przez kilka lat w zawodzie medycznym.
Mam 33 lata. Zostałam tak zgnojona przez lekarzy, że popadłam na pół roku w depresje i z uśmiechniętej dziewczyny zrobił się wrak. Lekarze to potwory, narcyze i praca z ich humorami jest męką. Wszystkie osoby, które znam, mają takie same doświadczenia. Początki są mile i jak coś potrzebują, to do rany przyłóż, ale potem zaczynają poniżać, praktycznie każdy oszukał mnie na pieniądze, kombinują z umowami, skłócają pracowników celowo, zmuszają do mycia podłóg i okien, chociaż nie jest to w obowiązku pracownika.
Nie jest po czasie prosto odejść i powiedzieć, że nie będzie się czegoś robić, bo wymyślają różne świństwa i mieszają w papierach. Znęcanie psychiczne kobiety nade mną skończyło się koszmarami w nocy i zaczęłam brać leki na uspokojenie. Gdy byli złośliwi, to potrafili podczas zabiegów tryskać na mnie woda, a nawet krwią. Gdy źle się czułam, to nie pozwolili iść do domu i z grypą musiałam stać. Kiedyś wysiadł mi kręgosłup, bo kazali mi się stać schyloną przez kilka h, nieludzkie warunki. Nienawidzę lekarzy. To nie jest jeden przypadek, dziewczyny płaczą w przychodniach jak ja.
Dlaczego takie osoby są bezkarne? Nie potrafię do siebie dojść, a jeszcze ucinali premie bez powodu, manipulowali pracownikami, wyzywali...

