
- Strona główna
- Forum
- inne, kryzysy, psychoterapia, traumy, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, zaburzenia osobowości
- Mam problemy z...
Usunięty Specjalista_tka
Znajdź techniki relaksacji.
Rozmawiaj o swoich uczuciach z zaufanymi osobami.
Szukaj wsparcia terapeutycznego, jeśli potrzebujesz.
Unikaj nadmiernego spożycia alkoholu i narkotyków.
Ćwicz regularnie i dbaj o zdrowy tryb życia.
Pracuj nad rozumieniem i radzeniem sobie z emocjami.
Pozdrawiam serdecznie
Usunięty Specjalista_tka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Karolina Białajczuk
Rozumienie i radzenie sobie z problemami emocjonalnymi może być wyzwaniem, ale istnieją skuteczne kroki, które możesz podjąć, aby poprawić swoje zdrowie emocjonalne. Pierwszym krokiem jest zrozumienie swoich emocji. Naucz się rozpoznawać, jakie emocje odczuwasz i jakie sytuacje je wywołują. To kluczowe, aby móc nad nimi zapanować.
Samoświadomość to umiejętność rozumienia swoich myśli, uczuć i zachowań. Praktykowanie medytacji, dziennika emocji lub refleksji nad sobą może pomóc w zrozumieniu siebie lepiej. Nie musisz radzić sobie z problemami emocjonalnymi sam. Szukaj wsparcia od przyjaciół, rodziny lub profesjonalistów, takich jak psycholog czy terapeuta. Terapeuci są przeszkoleni, aby pomóc w radzeniu sobie z emocjami.
Pozdrawiam,
Karolina Białajczuk, psycholog

Zobacz podobne
Kiedy wiem, że choruję na depresję?
Witam, mój syn jest w złym stanie psychicznym i fizycznym, ma 17 lat prawie nic nie je, ciągle płacze albo jest zły.
Mówi, że nie chce mu się żyć, że nie ma kolegów, nic go nie interesuje, jest smutny, ale też chamski, wulgarny.
Straszy, że odbierze sobie życie. Nie chce pójść do psychologa ani do psychiatry. Nie wiem, co mam robić
Kryzys w związku. Obawiam się zmian nastroju partnera.
Jednego dnia jest wspierający, radosny, gaszący konflikty. Wyręcza mnie w obowiązkach, pomaga w problemach.
Drugiego pojawia się krzyk, rzucanie przedmiotami, obrażanie nawet przy znajomych, mówienie, że jestem np. za wolna, za mało empatyczna, głupia, za wolno myślę. Na moje prośby o większy szacunek odpowiada, że to moja wina.
Reaguje agresją na zachowanie innych ludzi, które mu się nie podoba. Potrafił moim autem uderzyć w inne auto, bo ktoś krzywo jechał, jechać za innym autem bardzo blisko i bardzo szybko, bo ktoś wolno jechał i mówić, że to ja jestem problemem, bo tłumaczę, że się boję, jak tak robi, a on, że go nie wspieram, jak narzeka na innych. Drugim problemem jest codziennie picie alkoholu. Jak sam mówi, pomaga mu to poradzić sobie ze smutnym nastrojem i głównym powodem, dla którego pije, jestem ja, że go nie wspieram, że jestem głupia, że chce uciec od mojego nastroju. Nie ukrywam, że nie zawsze wszystko zrobię, tak jak on tego chce, nie zawsze przewidzę albo zapamiętam, na czym mu konkretnie zależy. Mam obniżony nastrój przez chorobę członka rodziny i konieczność pomocy osobie niepełnosprawnej, ale się staram, na tyle ile mam możliwości. Partner chce, żebym to ja wzięła odpowiedzialność za jego nastrój i jego picie.
A ja nie wiem już co mam robić. Szukam u siebie problemów i wiem, że często mogłabym lepiej coś zrobić, ale nie wiem, czy mój strach przed partnerem jest normalny. Nie wiem, gdzie szukać pomocy.

