Left ArrowWstecz
Jak rozkręcić 40 letni mózg - pamięć aby zaczął przyswajać teorię na początku swej drogi na studiach?????
Teresa Łącka

Teresa Łącka

Dzień dobry, przede wszystkim ważna jest dbałość o ogólną kondycję fizyczną- zdrowy sen i odpowiednie odżywianie, aktywność fizyczna (choćby spacery, kontakt z naturą). Mózg lubi bardzo proste zajęcia, o których na co dzień zdajemy się zapominać z braku czasu. Druga sprawa to sposób uczenia się. Wiedza przyswajana na raty ma szansę zapaść w pamięć. Każdego dnia po trochu, nie hurtem przed egzaminem. Trzecia sprawa- motywacja, cel. Ciało (mózg też) na ogół podąża za racjonalnymi marzeniami, pomaga wytwarzając choćby hormony szczęścia z samego uczenia się. Tu żadnego "rozkręcania" nie trzeba, satysfakcja z nauki zrobi swoje.
3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Danuta Pakosz

Danuta Pakosz

Dzień dobry. Można podczas nauki zacząć podpierać się mnemotechnikami, skojarzeniami, które ułatwiają trwałe zapamiętywanie. Warto uczyć się w sposób aktywny, robiąc np. mapy myśli, rysunki pomocnicze, wykresy,. Można korzystać ze znanych mnemotechnik dostępnych w książkach o tej tematyce lub też używać własnej kreatywności. Pozdrawiam, Danuta Pakosz
3 lata temu
Beata Molska

Beata Molska

Warto przyjrzeć się motywacji związanej podjęcia nowych studiów. Czy ja “muszę” czy ja naprawdę chcę?  Jeśli przeważa ciekawość poznawcza i znajdujesz przyjemność i pasję w zgłębianiu nowych rzeczy, to uczenie się także będzie przychodziło łatwiej. Nasz mózg jest bardzo plastyczny i często tylko własne przekonania mogą nas “autosabotować”. Czy masz przekonanie “człowiek uczy się całe życie” czy “jestem już po 40stce i nie uczę się tak szybko jak kiedyś”… Jeśli jakieś przekonanie nie służy Ci zadaj sobie kilka pytań: Czy zawsze miałam/miałem to przekonanie? Skąd to wiem? Czy są jakieś dowody przemawiające za tym przekonaniem? Co by było, gdybym myślał/myślała inaczej? itp. Oczywiście podstawowa higiena umysłu tj. wysypianie się, zdrowa równowaga między odpoczynkiem a pracą, ruch na świeżym powietrzu, dieta bogata w orzechy i inne elementy będące źródłem magnezu oraz dieta śródziemnomorska (kwasy Omega 3) na pewno wspomogą pamięć. Natomiast przewlekły stan permanentnego stresu, powoduje często “odcięcie” naszej kory przedczołowej odpowiedzialnej za racjonalne i analityczne myślenie. Ważne więc, aby zastanowić się jakie mam źródła stresu, jakie ma on nasilenie w moim życiu i czy potrafię odpowiednio nim zarządzić. Czasami pomaga także joga lub medytacja, ale jeśli wolisz np. regularne spacery po lesie lub pływanie - rób to co sprawia Ci przyjemność. Zdarza się, że właśnie w okolicach 40-stki pojawia się tzw. syndrom wieku średniego i warto skorzystać wówczas z wsparcia psychoterapeuty.  

2 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Gratuluję decyzji związanej z podjęciem studiów oraz chęci poprawy funkcji poznawczych. Aby lepiej przyswajać materiał warto wypracować sobie pewne metody, z których można korzystać np. mnemotechniki (polecam poczytać na ten temat i znaleźć cos odpowiedniego dla siebie), regularność i organizacja w nauce a nie zostawianie ogromnego materiału na tzw. "ostatnią chwilę", robienie przerw w trakcie nauki- bez względu na wiek nie jestesmy w stanie dlugo się skupiać, przerwy pomagają w lepszym przyswojeniu informacji. Warto też wprowadzić do codzienności różne aktywności umysłowe jak czytanie, pisanie, rozwiązywanie łamigłówek, krzyżówek, sudoku czy inne gry logiczne, pomagają utrzymać mózg w dobrej kondycji. Jeśli pozwala na to czas i możliwości to również może być pomocna nauka nowych umiejętności, takich jak gra na instrumencie muzycznym lub nauka języka obcego, również może znacząco wspierać pamięć.

Również odniosłabym się do aspektu motywacyjnego  i zauważenie co daje nauka danego materiału, czemu chcę to robić . Oczywiście ważne też jest zadbanie o siebie w kwestii biologicznej jak odpowiedni jakościowy sen, zdrowe odżywianie, ruch, rezygnacja z używek.  Stres i lęk mogą pogorszyć pamięć. Dodatkowo chroniczny stres obniża koncentrację więc pomocne są metody regulacji emocji (długotrwały stres podnosi poziom kortyzolu, hormonu, który może negatywnie wpływać na obszary mózgu odpowiedzialne za pamięć np. hipokamp).

Każdy wiek jest dobry do poprawy pamięci, ważne aby  popracować i wdrożyć zdrowych nawyków, zarówno fizycznych, jak i umysłowych. Ważna jest regularność i konsekwencja w działaniu, co pozwoli cieszyć się poprawą pamięci.

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

1 rok temu
Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry. Czterdziestoletni mózg nie jest „nierozkręcony”, tylko działa inaczej niż w wieku dwudziestu lat i to jest normalne. Zdolność uczenia się nie znika z wiekiem, ale wymaga innych warunków, większego sensu materiału i lepszej higieny pracy umysłowej. Najważniejsze jest uczenie się aktywne, a nie bierne czytanie, czyli streszczanie własnymi słowami, zadawanie sobie pytań, tłumaczenie materiału na głos lub komuś innemu. Bardzo pomaga łączenie teorii z praktyką i przykładami, bo mózg dorosły lepiej zapamiętuje to, co ma zastosowanie i znaczenie. Warto uczyć się krócej, ale regularnie, ponieważ długie maratony obciążają uwagę i pogarszają zapamiętywanie. Sen, ruch i przerwy są kluczowe, bo bez nich pamięć nie konsoliduje informacji. Jeśli pojawia się frustracja lub myśl, że już się nie nadaję do nauki, to ona realnie blokuje przyswajanie wiedzy, więc warto pracować też z nastawieniem i dać sobie prawo do wolniejszego tempa na początku. Czterdziestoletni mózg uczy się dobrze, ale potrzebuje struktury, sensu i cierpliwości, a nie presji i porównań.

Pozdrawiam, Dagmara Łuczak psycholog

4 miesiące temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

Po pierwsze odpowiednia ilość snu, następnie aktywność fizyczna na świeżym powietrzu i nie mam na myśli wyczerpujących treningów. Trzecia kwestia to odpowiednia dieta oraz suplementacja witamin i minerałów. Do tego odpowiednie techniki zapamiętywania, gry i zabawy logiczne. Wszystko musi być zbilansowane i najlepiej wyregulowane w czasie. 

 

 

2 miesiące temu

Zobacz podobne

Zmagania z depresją i problemami z odróżnieniem prawdy od kłamstwa

Dzień dobry, mam depresję, leczę się, biorę leki. Bardzo zamknęłam się w sobie. Dużo w życiu kłamałam i teraz nie mogę odróżnić kłamstwa od prawdy. Boję się iść do pracy po terapii dziennej.

Jak radzić sobie z docinkami rodziny i znajomych jako samotny mężczyzna po trzydziestce?

Ludzie mi dokuczają. Znajomym i rodzinie nie podoba się mój "stan matrymonialny", jestem samotnym mężczyzną po trzydziestce. Wszyscy mnie dobijają, zawsze słyszę jakieś głupie docinki i chamstwo w moją stronę. Zdecydowałem się na samotność, bo jestem brzydki i do tego oszpecony (blizny po wypadku). Pracując, czuję się dobrze, jedynie rozmowy ze współpracownikami powodują u mnie dyskomfort. Rzadko wychodzę z domu, tylko do pracy i na zakupy. Chcę żyć po swojemu, ale ludzie mi nie pozwalają. Samemu jestem szczęśliwy, ale to szczęście ginie, gdy tylko muszę się z kimś spotkać. Czy jakakolwiek terapia ma sens w moim przypadku? Czy to coś w ogóle da? Ja chce tylko spokojnie doczekać śmierci, nie oczekuję nic więcej od życia.

Argumenty za i przeciw testom psychologicznym.
Proszę o podanie argumentów za i przeciw testom psychologicznym wraz z wytłumaczeniem.
Czy Brainspotting jest skuteczny? Na czym polega?
Czy Brainspotting jest skuteczny? Na czym to polega? Bo to chyba taka nowa metoda
Jak wyjść z sytuacji, w której nie potrafię podjąć się pracy, bo bardzo się boję, ale nie mogę normalnie żyć i leczyć się bo nie pracuję? Mam ogromny lęk związany z pracą, A właściwie z tym, że zawiodę, zrobię coś źle, popsuję coś ważnego i zostanę za to ukarana lub okrzyczana. Moją przeszkodą są problemy z kontrolowaniem swoich emocji i swojego ciała, kiedy się stresuję.Nie rozumiem wtedy co mówią do mnie ludzie, nie potrafię się skupić, czasem czuję się jak we śnie, i wszystko leci mi z rąk, w sytuacjach formalnych mam problem żeby się podpisać bo np. Robię literówki we własnym imieniu. Wstyd mi za to, bo całe życie wszyscy krzyczą na mnie, przez moją niezdarność i przez to nie ufam sama sobie i czuję że nie jestem godna zaufania przez moje rozkojarzenie i nieuwagę. Kiedy robię rzeczy w sowim tempie wszystko jest w porządku, jestem zaradna i pojętna, ale kiedy jestem pod presją czasu czuję jakby odjęło mi mózg. To było też częstą przyczyną moich porażek np. na sprawdzianach. Obecnie mam 20 lat, uczę się, ale utrzymuje mnie moja dziewczyna, ale nie chcę być taka bezradna w swoim życiu. Staram się rozwijać na innych płaszczyznach np. Robiąc kursy i ucząc się języków. Ze strony rodziny nie mam żadnego wsparcia finansowego ani emocjonalnego. Chodziłam do psychiatry i przez kilka miesięcy chodziłam też na terapię, ale nie czułam, że to cokolwiek zmienia, może terapia była niedopasowana do mojego problemu, właściwie to nie wiem, skąd powinnam wiedzieć że terapia jest dobrze prowadzona. Może ktoś z Państwa byłby w stanie doradzić, jakiego rodzaju terapii poszukać, na czym się skupić, żeby samemu też popracować nad tym lękiem, nie mogę znieść tej bezradności. Pozdrawiam, Daria.
aspołeczność

Aspołeczność – przyczyny, objawy i sposoby leczenia

Aspołeczność objawia się trudnościami w nawiązywaniu kontaktów, unikaniem interakcji społecznych, brakiem empatii czy lekceważeniem norm. Zrozumienie jej przyczyn pomaga znaleźć odpowiednie wsparcie i poprawić jakość życia.