Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poprawić pamięć w wieku 40 lat na studiach?

Jak rozkręcić 40 letni mózg - pamięć aby zaczął przyswajać teorię na początku swej drogi na studiach?????
Teresa Łącka

Teresa Łącka

Dzień dobry, przede wszystkim ważna jest dbałość o ogólną kondycję fizyczną- zdrowy sen i odpowiednie odżywianie, aktywność fizyczna (choćby spacery, kontakt z naturą). Mózg lubi bardzo proste zajęcia, o których na co dzień zdajemy się zapominać z braku czasu. Druga sprawa to sposób uczenia się. Wiedza przyswajana na raty ma szansę zapaść w pamięć. Każdego dnia po trochu, nie hurtem przed egzaminem. Trzecia sprawa- motywacja, cel. Ciało (mózg też) na ogół podąża za racjonalnymi marzeniami, pomaga wytwarzając choćby hormony szczęścia z samego uczenia się. Tu żadnego "rozkręcania" nie trzeba, satysfakcja z nauki zrobi swoje.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Danuta Pakosz

Danuta Pakosz

Dzień dobry. Można podczas nauki zacząć podpierać się mnemotechnikami, skojarzeniami, które ułatwiają trwałe zapamiętywanie. Warto uczyć się w sposób aktywny, robiąc np. mapy myśli, rysunki pomocnicze, wykresy,. Można korzystać ze znanych mnemotechnik dostępnych w książkach o tej tematyce lub też używać własnej kreatywności. Pozdrawiam, Danuta Pakosz
Beata Molska

Beata Molska

Warto przyjrzeć się motywacji związanej podjęcia nowych studiów. Czy ja “muszę” czy ja naprawdę chcę?  Jeśli przeważa ciekawość poznawcza i znajdujesz przyjemność i pasję w zgłębianiu nowych rzeczy, to uczenie się także będzie przychodziło łatwiej. Nasz mózg jest bardzo plastyczny i często tylko własne przekonania mogą nas “autosabotować”. Czy masz przekonanie “człowiek uczy się całe życie” czy “jestem już po 40stce i nie uczę się tak szybko jak kiedyś”… Jeśli jakieś przekonanie nie służy Ci zadaj sobie kilka pytań: Czy zawsze miałam/miałem to przekonanie? Skąd to wiem? Czy są jakieś dowody przemawiające za tym przekonaniem? Co by było, gdybym myślał/myślała inaczej? itp. Oczywiście podstawowa higiena umysłu tj. wysypianie się, zdrowa równowaga między odpoczynkiem a pracą, ruch na świeżym powietrzu, dieta bogata w orzechy i inne elementy będące źródłem magnezu oraz dieta śródziemnomorska (kwasy Omega 3) na pewno wspomogą pamięć. Natomiast przewlekły stan permanentnego stresu, powoduje często “odcięcie” naszej kory przedczołowej odpowiedzialnej za racjonalne i analityczne myślenie. Ważne więc, aby zastanowić się jakie mam źródła stresu, jakie ma on nasilenie w moim życiu i czy potrafię odpowiednio nim zarządzić. Czasami pomaga także joga lub medytacja, ale jeśli wolisz np. regularne spacery po lesie lub pływanie - rób to co sprawia Ci przyjemność. Zdarza się, że właśnie w okolicach 40-stki pojawia się tzw. syndrom wieku średniego i warto skorzystać wówczas z wsparcia psychoterapeuty.  

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Gratuluję decyzji związanej z podjęciem studiów oraz chęci poprawy funkcji poznawczych. Aby lepiej przyswajać materiał warto wypracować sobie pewne metody, z których można korzystać np. mnemotechniki (polecam poczytać na ten temat i znaleźć cos odpowiedniego dla siebie), regularność i organizacja w nauce a nie zostawianie ogromnego materiału na tzw. "ostatnią chwilę", robienie przerw w trakcie nauki- bez względu na wiek nie jestesmy w stanie dlugo się skupiać, przerwy pomagają w lepszym przyswojeniu informacji. Warto też wprowadzić do codzienności różne aktywności umysłowe jak czytanie, pisanie, rozwiązywanie łamigłówek, krzyżówek, sudoku czy inne gry logiczne, pomagają utrzymać mózg w dobrej kondycji. Jeśli pozwala na to czas i możliwości to również może być pomocna nauka nowych umiejętności, takich jak gra na instrumencie muzycznym lub nauka języka obcego, również może znacząco wspierać pamięć.

Również odniosłabym się do aspektu motywacyjnego  i zauważenie co daje nauka danego materiału, czemu chcę to robić . Oczywiście ważne też jest zadbanie o siebie w kwestii biologicznej jak odpowiedni jakościowy sen, zdrowe odżywianie, ruch, rezygnacja z używek.  Stres i lęk mogą pogorszyć pamięć. Dodatkowo chroniczny stres obniża koncentrację więc pomocne są metody regulacji emocji (długotrwały stres podnosi poziom kortyzolu, hormonu, który może negatywnie wpływać na obszary mózgu odpowiedzialne za pamięć np. hipokamp).

Każdy wiek jest dobry do poprawy pamięci, ważne aby  popracować i wdrożyć zdrowych nawyków, zarówno fizycznych, jak i umysłowych. Ważna jest regularność i konsekwencja w działaniu, co pozwoli cieszyć się poprawą pamięci.

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry. Czterdziestoletni mózg nie jest „nierozkręcony”, tylko działa inaczej niż w wieku dwudziestu lat i to jest normalne. Zdolność uczenia się nie znika z wiekiem, ale wymaga innych warunków, większego sensu materiału i lepszej higieny pracy umysłowej. Najważniejsze jest uczenie się aktywne, a nie bierne czytanie, czyli streszczanie własnymi słowami, zadawanie sobie pytań, tłumaczenie materiału na głos lub komuś innemu. Bardzo pomaga łączenie teorii z praktyką i przykładami, bo mózg dorosły lepiej zapamiętuje to, co ma zastosowanie i znaczenie. Warto uczyć się krócej, ale regularnie, ponieważ długie maratony obciążają uwagę i pogarszają zapamiętywanie. Sen, ruch i przerwy są kluczowe, bo bez nich pamięć nie konsoliduje informacji. Jeśli pojawia się frustracja lub myśl, że już się nie nadaję do nauki, to ona realnie blokuje przyswajanie wiedzy, więc warto pracować też z nastawieniem i dać sobie prawo do wolniejszego tempa na początku. Czterdziestoletni mózg uczy się dobrze, ale potrzebuje struktury, sensu i cierpliwości, a nie presji i porównań.

Pozdrawiam, Dagmara Łuczak psycholog

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

Po pierwsze odpowiednia ilość snu, następnie aktywność fizyczna na świeżym powietrzu i nie mam na myśli wyczerpujących treningów. Trzecia kwestia to odpowiednia dieta oraz suplementacja witamin i minerałów. Do tego odpowiednie techniki zapamiętywania, gry i zabawy logiczne. Wszystko musi być zbilansowane i najlepiej wyregulowane w czasie. 

 

 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry! 

40-letni mózg ma ogromny, dojrzały potencjał i potrafi uczyć się nawet skuteczniej niż mózg nastolatka, ale potrzebuje zupełnie innych metod niż bezmyślne wkuwanie na pamięć. Kluczem do sukcesu na początku studiów jest zamiana teorii w praktykę: zamiast wielokrotnie czytać te same notatki, warto stosować metody aktywnego przypominania sobie – czyli uczyć się poprzez robienie fiszek, map myśli oraz tłumaczenie trudnych pojęć własnymi słowami, jakby wyjaśniało się je dziecku. Dojrzały mózg uczy się przez relacje i logiczne powiązania, dlatego nową wiedzę zawsze warto łączyć z doświadczeniem życiowym, które już Pan/Pani posiada. Niezwykle ważna jest też neurobiologia: regularny sen, bo to wtedy wiedza przepisuje się do pamięci długotrwałej, codzienna aktywność fizyczna, która dotlenia mózg i stymuluje powstawanie nowych neuronów oraz nauka w krótkich, 25-minutowych blokach z przerwami. 

Powodzenia, to piękna i rozwijająca droga!

Bożena Nagórska

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Czy terapia może pomóc partnerowi w nawiązaniu bliskiej relacji?
Witam, W grudniu ubiegłego roku poznałam męźczyznę, od tego czasu spotkaliśmy się 10 razy. Kontakt z nim od początku był dosyć utrudniony, nie odpisywał, znikał, przekładał spotkania. Chciałam z nim porozmawiać o tych trudnościach, ale twierdził, że one nie istnieją. Czasem mówił mi, że tęskni, nawet powiedział, że mnie kocha, było to dosyć nieśmiałe stwierdzenie, nie patrzył wtedy na mnie, skupił się na przedmiocie, który miał w dłoniach, ale ucieszyłam się z tego. Niestety nasz kontakt nie posuwał się do przodu, spotykaliśmy się dosyć rzadko. Spotkania były miłe, często można było nazwać je randkami, ale potem nie odzywał się kilka dnia, nawet ponad tydzień. Na ostatnim naszym spotkaniu zapytałam, czy chce się ze mną nie spotykać, stwierdził, że nie, ale ma jakąś blokadę w głowie i nie umie się zaangażować, przez to wygląda to tak jakby wszystko "olewał". Mówił, że nie ma z nikim bliskich relacji, nie tęskni za nikim, nie odczuwa tęsknoty, ani niczego innego. Że ten problem nie dotyczy tylko mnie, ale wszystkich osób, z którymi ma doczynienia. Osobiście zrobiło mi się przykro słysząc to. Powiedziałam mu, że to już sukces, że dostrzega ten problem i że mi o tym powiedział. Stwierdził, że chce iść do psychologa. Zapewniłam go o swojej pomocy i wsparciu, ponieważ bardzo chcę, aby wyszedł z tego. Po tym spotkaniu, krążą mi po głowie różne myśli. Czy to możliwe, że wtedy kiedy z nim byłam kochał mnie, ale później gdy zostawał już sam wypierał to? Dlatego zaprzecza tęsknocie chociaż mówił mi co innego? Czy jest możliwe, że terapia "odblokuje jego uczucia"? I czy jest możliwe, że "jeszcze będzie umiał mnie pokochać", czy jeżeli po pół roku twierdzi, że nie tęskni to już nie pokocha mnie nigdy? Jak mogę mu pomóc? Jakich form wsparcia szukać? Ani on, ani ja nie mamy się zwrócić do kogoś kto mógły pomóc, doradzić formą terapii, specjalistę.
Psycholożka nie oddaje pieniędzy za nieodbytą wizytę - co zrobić?
Zapłacilam za wizyte i ona sie nie odbyla z winy psycholozki, a psycholozka mimo upomnien nie oddaje pieniedzy
Jak radzić sobie z podejrzeniami niewierności po 25 latach małżeństwa?
Kilka dni temu opublikowałem pytanie "Jak poradzić sobie z niepewnością i podejrzeniami o niewierność w małżeństwie po 25 latach? Jestem po piereszym spotkaniu terapeutycznym w ramach terapii małżeńskiej. Niestety nie czuję się ani odrobine lepiej a nawet gorzej. Pani psycholog po usłyszeniu moichbobaw wysnuła 2 wnioski: 1. W całej wypowiedzi żony o chęci zdradzenia mnie z przypadkowym facetem w bramie powinienem tego faceta traktować jedynie jako "gadżet erotyczny" wibrator. Wg pani psycholog to że żona mi o tym powiedziała powoduje że ta powinienem tę sytuację traktować. Zastanawia mnie zatem czy gdybym to ja zaprponował żonie że zdradzę ją z jakąś kobietą byłaby spokojniejsza gdybym zaproponował aby patrzyła na tę kobietę jak na gumową sexlalkę? 2. Odnośnie moich obaw o zdradę żony na imprezach pani psycholog stwierdziła że zdrada u kobiet wygląda inaczej gdyż mężczyżni są gotowi na sex od razu, pod wpływem impulsu mogą zdradzić w każdej sytuacji. Kobiety natomiast muszą się do sexu przygotować. Mężczyzna musi w kobiecie rozbudzić porządanie.Kobieta musi mieć odpowiedni nastrój, otoczkę, miejsce aby chcieć to zobić. Ja obawiam się natomiast że żona mnie zdradzi nie z facetrm który będzie z nią romansował tygodniami tylko kiedy będąc pijana na imprezie po kilku wspólnych tańcach i w chwli zapomnienia. Nie wiem co o tym myśleć. Czuję się tak jakby moje ponad 1,5 roku niepewności i strachu nic tutaj nie znaczyło. Co robić dalej ? Kontynuować te spotkania ? Szukać innego terapeuty ?
W tamtym roku psycholog odkryła, że mam depresję
W tamtym roku psycholog odkryła, że mam depresję i powiedziała, że powinnam iść do psychiatry, ja na początku do niego nie poszłam, ale nadal czuję się źle i nie wiem co robić, czy zwrócić się do mojego psychologa czy psychiatry. Nie jestem też pewna czy będę umiała się otworzyć przed kimś nowym.
Dzień dobry, zostałam zdradzona przez mojego narzeczonego, byliśmy razem 4 i pół roku.
Dzień dobry, zostałam zdradzona przez mojego narzeczonego, byliśmy razem 4 i pół roku. Wcześniej ja byłam osobą, która chciała wziąć ślub i założyć rodzinę, on nie był gotowy. Bardzo ten romans przeżyłam. Trwało to ok. 2 miesiące. Zdradził mnie z koleżanką z pracy, od razu razem zamieszkali. Postanowiliśmy spróbować naprawić relacje, była to moja intencja. Chłopak bardzo długo nie brał odpowiedzialności za to, co zrobił, kłamał, nie przyznawał się do zdrady, kontakt z kochanką zrywał stopniowo, aby jej nie skrzywdzić. Po tym wszystkim nie chciał zamieszkać wspólnie, chciał przeczekać, aż minie mi złość mieszkając u rodziców. Nie mogę zrozumieć jego zachowania w trakcie zdrady i później. Czuję się źle z tym, że to ja wieloma kłótniami, awanturami, udowadniałam mu, że to była zdrada, że mnie oszukuje, że romans zaczął się, kiedy byliśmy razem itp., miałam racje z tym wszystkim. W końcu po ponad pół roku wyznał cala prawdę. Ciągle mam powroty tego, co robili i nie mogę uwierzyć, że jest zdolny do zdrady, nie mogę uwierzyć w to, jaką potrafi być osobą. On twierdzi, że działał nieracjonalnie. Chodzę na psychoterapię, mam stwierdzona depresję spowodowana zdradą. Kłócę się, awanturuje, z partnerem, kilkakrotnie rzuciłam się na niego podczas kłótni i go pobiłam (wiem, że zrobiłam źle i już takie zachowania nie mają miejsca podczas kłótni). On był w szpitalu w sprawie pobicia i uważa, że powinnam ponieść konsekwencje swojego zachowania i zgłosić pobicie na policję. Co powinnam zrobić w tej sytuacji? Mam wrażenie, że on nie widzi, w jaki sposób jego zachowanie na mnie wpływa, skupia się tylko na ukaraniu mnie. Podjęłam decyzje, że pójdę na policję, ale czuję się źle z jego postawą, tym bardziej, że jego zachowanie też mogłabym zgłosić, jako znęcanie się psychiczne, o czym informował mnie psychiatra i psycholog (m.in. jak po nocy spędzonej z kochanka przyszedł bez mojej wiedzy do mieszkania umyć się, zostawił mi brudne majtki). Wiele miesięcy manipulował mną, kłamiąc, że mnie nie zdradza, że jest u rodziców i myśli o śmierci, podczas kiedy bawił się z kochanką. Mówił, że wszystko jest moją winą. Wmawiał mi miesiącami, że mnie nie zdradził, a romans zaczął po rozstaniu. Swojej kochance mówił, że jestem chora psychicznie. Nie zamierzam tego zgłaszać, nie chcę, żeby miał problemy. Kiedy cokolwiek próbuje mu wyjaśnić, on uważa, że nie chcę ponieść konsekwencji swojego zachowania. To nie prawda. Jest mi przykro, że skupia się na wymierzeniu mi kary, ale nie widzi swojego zachowania. Czuję się z tym fatalnie, nigdy wcześniej nie biłam innych. Mój były partner ma do mnie ogromny żal za te zachowania. Nie radzę sobie z tą sytuacją. Jest dla mnie trudny fakt, że zgłoszenie pobicia na policję przekreśla szanse na dalszą relację (zeznania przeciwko sobie, wywlekanie brudów itp.) to raczej sprawi, że się znienawidzimy. Bardzo go kocham mimo tej okrutnej zdrady i kłamstw. Proszę o pomoc.
bezsenność

Bezsenność - przyczyny, objawy i skuteczne metody leczenia

Czy cierpisz na bezsenność? Dowiedz się, jakie są jej przyczyny, objawy i skuteczne metody leczenia. W tym artykule znajdziesz kompleksowe informacje, które pomogą Ci zrozumieć to powszechne zaburzenie snu i skutecznie z nim walczyć.