Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak wspierać dorosłe dziecko z depresją mieszkające za granicą?

Porady dla Rodzica (matki) dorosłego dziecka z depresją, który przebywa za granicą. Jak postępować, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach, aby w przyszłości umieć rozmawiać z dzieckiem, aby go nie zranić, urazić i wspierać. Gdzie szukać wsparcia na forum z rodzicami mającymi podobne problemy .

Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

Dzień dobry,

Depresja to ciężka choroba, a widok bliskiej osoby, która na nią cierpi, musi być trudny. To, co możemy ogólnie doradzić to po prostu być - pomóc, na ile to możliwe, czasem będąc blisko (choćby telefonicznie), a czasem dając przestrzeń. Sytuacja, gdy Pani dziecko jest za granicą może utrudniać sprawę - ale dzięki współczesnej technologii wsparcie rozmową czy dobrym słowem nie ma barier. Ciężko jest nam zaś doradzić szczegółowo - tak naprawdę osobą, która wie najlepiej, jak ją wesprzeć, jest Pani dziecko. Warto go/ją zapytać, jak może Pani pomóc i dostosować się do tej pomocy, jeśli nie przekracza ona oczywiście Pani granic. Zachęcamy również do rozpoczęcia terapii własnej lub chociaż odbycia kilka spotkań, które pomogą komunikować się z Pani dzieckiem w sposób nieosądzający, a także pomogą zaopiekować się emocjami, które Pani przeżywa. Proszę pamiętać, że Pani też jest teraz w trudnej sytuacji. 

Jeśli chodzi o komunikację - zachęcamy do uprawomocniania dziecka ("Masz prawo tak czuć" "To musi być trudne"), wzmacniania każdego sukcesu (nawet tego, że dziecko miało siłę pójść się umyć), nieobiecywania rzeczy, których nie możemy obiecać ("Będzie dobrze", "Teraz to już z górki"), jednocześnie przekazując wciąż miłość i zaufanie ("Wierzę w ciebie" "Kocham cię").  Za to warto zaniechać unieważnienia ("Każdy ma problemy") i porad niezwiązanych z pomocą psychoterapeutyczną/psychiatryczną ("Idź pobiegaj/idź do pracy") czy powątpiewania ("Na pewno masz depresję, skoro poszedłeś do pracy?").

 

Życzymy wszystkiego, co dobre,

Zespół Fali Wsparcia

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karolina Bobrowska

Karolina Bobrowska

Dzień dobry,

 

Bycie rodzicem dorosłego dziecka z depresją, zwłaszcza przebywającego za granicą, to bardzo trudna, emocjonalnie obciążająca sytuacja. Chce Pani pomóc, ale nie wie, jak to robić, by nie zranić - to świadczy o ogromnej trosce i dojrzałości.

 

Oto kilka wskazówek, które warto wykorzystać:

- Warto unikać rad typu: „Weź się w garść”, „Inni mają gorzej”. Zamiast tego powiedzieć: „Widzę, że jest Ci ciężko. Chcesz o tym porozmawiać?”, „Jestem tu, gdybyś mnie potrzebowała”. 

- Zachować regularny kontakt - krótkie wiadomości, pytania o codzienność, okazanie zainteresowania bez wypytywanie daje poczucie bliskości bez presji,

- Dopytywanie jak może Pani wspierać, można zapytać: „Jak mogę Ci pomóc? Co byłoby dla Ciebie wspierające?”

- Pani emocje też są ważne. Warto poszukać dla siebie wsparcia w rodzinie i/lub znajomych lub skorzystać z pomocy psychologa, by nie dźwigać wszystkiego samej.

 

Depresja to choroba. Wsparcie, jakie Pani daje, ma znaczenie, nawet jeśli nie zawsze widać od razu jego efekt. Czasem najważniejsze, co może Pani powiedzieć, to po prostu: „Jestem. Kocham Cię. Nie musisz przez to przechodzić sama.”

 

Pozdrawiam serdecznie 

Karolina Bobrowska 

psycholog

Aleksandra Wincz- Gajda

Aleksandra Wincz- Gajda

Dzień dobry,

Zbiór uniwersalnych porad dla każdego nie istnieje.  Myślę, że bardzo wartościowe byłoby, gdyby ta para- Matka i Córka- wypracowały wspólnie taką "apteczkę" rzeczy i zachowań wspierających.

Matka może pogłębiać swoją wiedzę o zaburzeniach afektywnych- depresji- np. Depresja. Jak pomóc sobie i bliskim.  Dorota Gromnicka Edgard; Jak pomóc osobie z depresją. Porady psychiatry i opiekuna.  Anna Bondyra, Daria Dubiel.

Wsparciu i rozwijaniu wzajemnej relacji będzie na pewno służyć asertywna komunikacja poszanowanie granic- wrażliwość na siebie nawzajem, aktywne słuchanie i szanowanie "nie " (np. Nie chcę o tym rozmawiać, To dla mnie zbyt trudne).

Żywy, życzliwy kontakt, pielęgnowanie hobby, szukanie rzeczy, które sprawiają przyjemność- czy to online, czy na żywo- z pewnością mogą stanowić źródło podpory.

Poszukiwanie kontaktu z innymi osobami będącymi w podobnej sytuacji- profesjonalnych grup wsparcia czy życzliwej rozmowy- to także pożądany kierunek.

Wreszcie troska Matki o siebie, dbanie, by trudności córki nie przeciążały i by nie zgubić w pomocy własnych spraw, potrzeb, osobowości.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Aleksandra Wincz- Gajda

psycholog, psychoterapeuta

Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Szanowna Pani,

rozumiem, że sytuacja, w której dorosłe dziecko przebywa za granicą i zmaga się z depresją, może budzić w Pani wiele niepokoju i bezradności. Poniżej kilka krótkich wskazówek, które mogą Pani pomóc w budowaniu wspierającej relacji i zadbaniu także o siebie.

Jak rozmawiać i wspierać:

- Proszę starać się przede wszystkim słuchać z uwagą i cierpliwością. Ważne jest, aby dziecko czuło, że jest Pani obecna i gotowa je zrozumieć.

- Unikałabym oceniania czy umniejszania trudności. Zamiast „nie przesadzaj” czy „inni mają gorzej” warto powiedzieć: „Widzę, że to dla Ciebie bardzo trudne”.

- Proszę nie spieszyć się z radami. Czasem najważniejsze jest po prostu zapewnienie: „Jestem tutaj, możesz mi powiedzieć wszystko”.

- W kontaktach zdalnych warto pytać: „Czy to dobry moment na rozmowę?”, okazując szacunek do jego samopoczucia.

- Proszę pamiętać, że to dorosła osoba – zachęcałabym do rozmów opartych na partnerstwie i szacunku, bez nacisku.
 

Jak radzić sobie w trudnych chwilach:

- Proszę pozwolić sobie na własne emocje – lęk, bezradność, smutek są naturalne.

- Warto rozmawiać o tym z zaufaną osobą lub terapeutą – nie musi Pani być w tym sama.

- Proszę nie obwiniać siebie. Depresja jest złożoną chorobą, która nie jest skutkiem „złego wychowania” czy „błędów rodzica”.
 

Gdzie szukać wsparcia:

Istnieją grupy i fora internetowe dla rodziców osób z depresją – np. na Facebooku można wyszukać hasła: „rodzice dzieci z depresją”, „wsparcie dla rodzin”.

W wielu miastach działają grupy wsparcia przy poradniach zdrowia psychicznego.

Możliwe jest także skorzystanie z konsultacji psychologicznych lub psychoterapeutycznych – również online.


Z wyrazami szacunku
Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli (Weronika Berdel)

Weronika Babiec

Weronika Babiec

Szanowna Pani,

Bycie rodzicem dorosłego dziecka, które zmaga się z depresją, zwłaszcza kiedy przebywa za granicą, to bardzo trudne doświadczenie. Domyślam się, że czasami może się Pani czuć bezradna, pełna troski, a jednocześnie niepewna, jak pomóc, żeby nie pogorszyć sytuacji ani nie zostać odtrąconą. 

 

Co może Pani zrobić?

1. Być obecną - czasem najcenniejsze, co można dać osobie zmagającej się z depresją jest po prostu obecność, bycie obok. Można to okazać, mówiąc np. "Jestem tutaj, jeśli będziesz chciała porozmawiać. Nie wiem, co przeżywasz, ale chciałabym cię zrozumieć". 

2. Pytać córkę o to, czego potrzebuje - np. "Co by Ci teraz najbardziej pomogło?" "Chcesz żebym Cię po prostu posłuchała, czy wolisz teraz zostać sama?"
3. Szanować jej granice - czasami kontakt z osobą cierpiącą na depresję może być dystansowy, może sprawiać wrażenie "odpychającego". Warto wtedy pamiętać, że to nie jest o Pani - to wyraz tego, jak bardzo Pani córka jest przytłoczona. Takie wycofanie jest niejako formą ochrony przed własnym bólem. 

 

Proszę pamiętać, że czasami najważniejsze jest nie to co mówimy, ale jak bardzo jesteśmy obecni i dostępni dla drugiej osoby. "Nie wiem, jak Ci pomóc, ale bardzo mi na Tobie zależy", "Widzę, że Ci trudno. Chcę być blisko, jeśli mi pozwolisz" - takie zwykłe słowa wypowiedziane prosto z serca potrafią być dużo bardziej kojące niż "dobre rady".

 

Bycie wsparciem dla bliskiej osoby w depresji może być bardzo obciążające. Warto pamiętać, że Pani też ma prawo do odpoczynku, do chwili dla siebie, do własnych emocji. Dobrym pomysłem może być konsultacja z psychologiem, który pomoże Pani lepiej poradzić sobie z tą sytuacją.

 

Sama Pani gotowość, by szukać informacji i uczyć się, jak wspierać córkę z wyczuciem, jest już bardzo ważnym gestem troski i bliskości, nawet jeśli teraz trudno zobaczyć jego efekt. Proszę nie tracić zaufania do wartości swojej obecności.

 

Życzę wszystkiego dobrego.

 

Pozdrawiam,

Weronika Babiec,

Psycholożka, Terapeutka ACT

 

 

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Jak przekonać mamę po zawale do wizyty u psychologa? Porady i argumenty
Witam , mam pytanie jak przekonać moją mamę że potrzebuje pomocy specjalisty jakich argumentów użyć? Moja mama ma 45 lat . Kilkanaście miesięcy temu przeszła zawał serca od tamtego momentu boi się o swoje zdrowie... Moim zdaniem jest to zrozumiałe w tej sytuacji po takiej chorobie . Generalnie nie tylko choroba ale myślę że dużo rzeczy się nałożyło na stan mojej mamy ( bo już wcześniej zdarzały się jej depresyjnie silny nastrój czy problemy ze snem ) teraz po chorobie się to namnożyło .Teraz moja mama chodzi zestresowana nie raz nerwowa , zezłoszczona, mówi nie raz że ma szczęko ścisk.. w nocy spać nie unii nie raz ma nastrój depresyjny że chce jej się / płacze . Martwię się o nią,boje się że z czasem będzie jeszcze gorzej chciałabym żeby zgłosiła się do specjalisty po pomoc bo wiem że on jest w stanie jej tylko pomóc . Niestety moja mama nie wiem dlaczego jest sceptycznie / złe nastawiona do tego typu specjalistów , nie wiem dlaczego wiem że zawsze miała takie podejście i nic nie potrafi ją przekonać... Na moje sugestie zgłoszenia się do tego typu specjalisty powiedziała ' Nie ' jak zapytałam się dlaczego po prostu zawsze odpowiedziała ' Bo nie'' Jak rozmawiać jak przekonać. Jeśli chodzi o moją mamę do miała kilka z NFZ wizyt obowiązkowych po zawale ale nie wiem za dużo wiem tylko że chodziła tam z łaska raz śmiała się do mnie że idzie do psychologa'' żeby naprawić głowę''
Jak poradzić sobie z zerwaniem kontaktu przez dorosłą córkę?

Dzień dobry, Jestem w trudnej sytuacji, w której jako dorosła kobieta matka dorosłej 34-letniej córki nie umiem sobie poradzić z odcięciem się mojej córki ode mnie. Postaram się jak najjaśniej napisać, o co chodzi. Córka mieszka 12 lat za granicą, ma żonę, z którą pięknie ułożyła sobie życie, co raduje mnie bardzo. Ja mając 32 lata po 10 latach małżeństwa ,zostałam porzucona przez męża i się rozwiodłam. Stan po rozwodzie moje stany depresyjne, nieułożone życie spowodowało ze nie do końca byłam idealną matką i często zbyt mało czasu jej poświęcałam, która też potrzebowała mojego wsparcia . Z biegiem lat byłam ojcem i matką, aż role się odwróciły i córka, dorastając przejęła obowiązki opiekuna była moim wsparciem … Nieudane moje związki w tym jeden z AA lkoholikiem bardzo wpłynął na całe życie mojej córki . Tzn jej się nic fizycznie nie stało ale incydentalne sytuacje z nim źle się odbiły na Niej . Przez wiele lat jak moją córka wyjechała na stałe nasz kontakt był b dobry bardzo się kochamy bardzo tęsknimy co nie raz sobie okazywałyśmy . Po krotce … ostatnio córka jak była u mnie w maju była już nieswojo i smutna wycofana . Wróciła i …. Złapała depresję i się odcięła . Po moich pytaniach napisała tylko zero kontaktu … prosiła abym wspierała ją milcząc bo ona się odezwie jak się poczuje lepiej . Trzy tygodnie temu napisała bbb długi list wyrzucając mi co ją boli bolało oraz też wiele słów ciepła . Nie chce już, abym kontrolowała jej życie ucięła kontakt . Odpisałam jej po przemyśleniu b ją przepraszając sto razy i obiecując że będę lepszą mamą, że czasu nie cofnę że mi przykro . Że jestem teraz zawsze … Ona milczy …. Co robić ? Pozdrowienia K.

Życzono mi śmierci, rodzina moja wcale nie zareagowała, gdy ich o tym poinformowałem. Jak to wyjaśnić?
Dzień dobry. Życzono mi śmierci, jedna ważna mi osoba powiedziała, abym ze sobą skończył, bo nie mam przyszłości. Rodzina moja wcale nie zareagowała, gdy ich o tym poinformowałem. Jak to wyjaśnić? Według mnie podświadomie się zgadzają, a tę osobę np. moja siostra upewnia w tym, bo podarowała jej prezent świąteczny. Powiedziałem mojej siostrze, że nie sprzeciwiając się, podświadomie się zgadza. Wyśmiała mnie. Nawet jeśli nie mam racji, to nie powinna tak zareagować wyśmiewając mnie, brat mi życzył jeszcze więcej bólu. To wszystko boli, czuję się totalnie jak persona non grata.
Jak wspierać córkę, która jest perfekcjonistką, samotnikiem i przeżywa problemy emocjonalne?
Dzien dobry, Mam pytanie odnosnie mojej 20letniej corki. Od kiedy pamietam byla perfekcjonistka, raczej typem samotnika, nie umiala funkcjonowac z dziecmi, wolala ksiazki, jest i byla placzliwa, bardzo wobec siebie surowa. Byla i jest wzorową uczennicą. Studiuje dwa kierunki scisle (jej wybor). Teraz jest na wymianie zagranicznej. Jest jedynaczka. Nigdy z mezem jej do niczego nie zmuszalismy, mamy z nia bardzo dobry kontakt, wszystko nam mowi…Zawsze ja we wszystkim wspieramy. Martwi nas, ze stala sie bardzo placzliwa, depresyjna, ogranicza keontakty z ludzmi do minimum. Kazda najmniejsza trudnosc urasta do rangi problemu konca swiata:( Wczoraj oznajmila ze na 4roku chce mieszkac w studio, bo jak ma zly dzien to nie chce wychodzic do wspolnej kuchni:( Zajada stres snakami. Ma grupe specyficznych znajomych (transgenicznych, homoseksualnych), sama okreslila sie jako bi (my to akceptujemy!) Staramy sie ja wspierac, tlumaczyc (rozmowa jej pomaga, zrzuca to z siebie). Czemu ona tak ma, czy popelnilismy jakis blad? Jak mozemy jej pomoc, na co zwrócić uwagę? Czy jej zachowanie jest oznaka jakiegos zaburzenia? Dziekuje za wszelka pomoc.
Mama jest tak wierząca, że wszystkim wmawia swoją wiarę, uważa, że niewierzący są źli - a ja właśnie wypisałam się z religii w szkole. Co zrobić?
Dzień dobry! Nazywam się Julia, mam 18 lat.   Z racji, że od kilku miesięcy jestem pełnoletnia postanowiłam wypisać się z religii w szkole, ponieważ nic z tych zajęć nie wynosiłam i siedzenie dodatkową godzinę w szkole słuchając czegoś, co mnie nie interesuje, było moim zdaniem zbędne. Nie chodziła na nie większość mojej klasy, jednak nie to wpłynęło na mój wybór (moja mama w to nie wierzy i twierdzi, że to dlatego, że patrzę na innych i robię to samo, co oni).   Problemem jest właśnie to, że moja mama (bardzo wierząca osoba), gdy się dowiedziała, że wypisałam się z religii wpadła w przysłowiową furię i zaczęła mnie wyzywać i grozić. Wspominałam wiele razy, że to, że nie chodzę na religię nie znaczy, że nie wierzę w Boga, ale ona dalej swoje. Uważam, że jej zachowanie jest bardzo toksyczne, każdemu wmawia swoją wiarę i uważa, że przez niewierzących ludzi na świecie są wojny i dzieje się źle.     Mówiła mi, że przez takie zachowanie ściągam na siebie same złe rzeczy i że na pewno spotka mnie coś złego i pożałuje tego, co zrobiłam. 
nietrzymanie moczu u dzieci

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.