Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak zaakceptować przeszłość partnerki i radzić sobie z niesmakiem oraz lękiem związanym z jej byłym związkiem?

Dzień dobry. Nie mogę pogodzić się z przeszłością mojej partnerki, we wcześniejszym związku miała o 20 lat starszego faceta, który był bardzo bogaty, kupował jej często drogie prezenty, zapłacił za nią za bardzo drogie wakacje, jeździła z nim jego luksusowymi samochodami. Ukrywała ten związek przed rodzicami, bliskim znajomym powiedziała o tym związku. Zapytałem się mojej dziewczyny wprost czy był to układ sponsorowany, odpowiedziała, że nie, kupując jej te drogie wakacje i prezenty wyrażał uczucie do niej. Ale i tak cały czas mam niesmak, odnoście przeszłości mojej partnerki, i odczuwam lęk, że nie mogę zaakceptować jej przeszłości, pomimo że teraz ja bardzo kocham. Proszę o udzielenie jakiejś rady, czy partnerka kłamie odnośnie tego, że był to układ sponsoringowany? Jak zaakceptować jej przeszłości, sprawia mi to ból

Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam,

Każdy z nas ma jakąś przeszłość i nie powinniśmy się nią zadręczać. Partnerka jest teraz w związku z panem i to powinno być najważniejsze. Wybrała pana i chce budować z panem przyszłość, a pana ciągłe rozmyślania na temat jej przeszłości, mogą w końcu zaważyć na teraźniejszości waszego związku. 
Jeżeli pan kocha partnerkę to fakt czy była w związku sponsorowanym, czy nie (w przeszłości) nie powinien mieć wpływu na wasz związek i wasza miłość. Proszę skoncentrować się na budowaniu pozytywnej i szczęśliwej relacji z partnerką, a jej przeszłość zostawić właśnie tam. 
Jeżeli natomiast nie będzie pan potrafił sobie z tym nadal poradzić, radzę skontaktować się z terapeutą w celu przepracowania tego problemu. 

K Rosenbajger

Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Szadziewska

Katarzyna Szadziewska

Chciałam podzielić się przemyśleniami na temat Pana wpisu i mam nadzieję, że będą one pomocne, mimo, że nie udzielam rad w tak delikatnych i osobistych tematach. 

Myślę, że sytuacja, którą Pan opisuje,  dotyka nie tylko relacji z partnerką, ale także głębszych obszarów Pana psychiki – być może lęków dotyczących Pana wartości, a także obrazu siebie w oczach ukochanej. Pana reakcja – niesmak, ból, trudność z akceptacją przeszłości – może być sygnałem, że ta historia dotyka jakiejś wrażliwej, może nawet nie do końca uświadomionej Pana części. Możliwe, że w Pana wewnętrznym świecie pojawiło się wyobrażenie o tej relacji z przeszłości – starszy, bogaty mężczyzna jako figura rywala lub zagrożenia – które uruchamia w Panu zazdrość i niepokój. Być może w Pana głowie pojawiły się pytania: „czy ja wystarczam?”, „czy moja wartość opiera się tylko na emocjonalnej więzi, czy też muszę rywalizować materialnie?” To może budzić lęk, który niekoniecznie odnosi się wyłącznie do konkretnej sytuacji, ale do głębiej zakorzenionych schematów – być może z dzieciństwa lub poprzednich relacji, gdzie miłość była powiązana z oceną, porównywaniem, walką o uwagę.

Pyta Pan : „czy partnerka kłamie?” – i być może nie chodzi tu tylko o prawdę jako taką, ale o coś więcej, na przykład może się Pan zastanawiać, czy może zaufać partnerce, czy jest Pan wystarczający, taki, jaki jest?  Czy jej uczucia do Pana są na pewno bezinteresowne? Ten lęk może być również odzwierciedleniem wewnętrznej niepewności co do własnej wartości w relacji.

Zamiast próbować „wymazać” przeszłość partnerki, może warto spróbować zrozumieć przy wsparciu psychoterapeuty, co ta sytuacja uruchamia w Panu – i czy to, co boli, nie pochodzi z miejsca o wiele starszego niż obecny związek.

 

Życzę Panu wszystkiego dobrego.

Katarzyna Szadziewska

Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Witaj, 

Twoje uczucia są zrozumiałe. Kiedy kochamy, pojawia się potrzeba bezpieczeństwa, zaufania i jasnych granic również wobec przeszłości partnera. To naturalne, że relacja Twojej partnerki z dużo starszym i zamożnym mężczyzną budzi w Tobie niepokój, zwłaszcza gdy masz wątpliwości, czy intencje w tamtym związku były szczere. Jednak kluczowe jest coś innego: dziś to z Tobą tworzy związek, dziś Ciebie wybrała. To, co było przed Tobą, należy do jej życia, tak jak Twoja przeszłość należy do Ciebie. To, czy był to układ sponsoringowy, czy nie  pozostanie w dużej mierze kwestią jej opowieści i Twojej decyzji, czy jej ufasz. Jeśli mówi, że był to związek oparty na uczuciu, warto przynajmniej spróbować przyjąć to jako jej prawdę nie dlatego, że musisz, ale dlatego, że inaczej trudno będzie zbudować coś trwałego.

Lęk, który czujesz, może wynikać z porównywania siebie do tamtego mężczyzny jego pozycji, pieniędzy, doświadczenia. Ale zadaj sobie pytanie: dlaczego to Ty jesteś z nią teraz? Co takiego jest w Tobie, czego tamten nie miał? Związek to nie transakcja to wspólne wybory, codzienność, bliskość.

Jeśli przeszłość zbyt mocno rzutuje na teraźniejszość i nie daje Ci spokoju, warto porozmawiać z psychologiem. Czasem nasze wyobrażenia o "idealnej" historii partnera są zbudowane na własnych lękach, niedowartościowaniu lub potrzebie kontroli. Akceptacja przeszłości to nie zapomnienie to uznanie, że nie ma wpływu na to, kim ona jest dzisiaj i jaką relację chce budować z Tobą. To trudny proces, ale możliwy. A szczera rozmowa z samym sobą może być pierwszym krokiem.

 

Z pozdrowieniami 

 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Drogi Łukaszu,

 

czy istnieje prawdopodobieństwo, że zacząłeś się porównywać do byłego partnera swojej dziewczyny? Czy w związku z tym, co usłyszałeś (tj. że ten Pan był majętny) zacząłeś myśleć o sobie w gorszy sposób? Bo akceptacja poprzedniego związku to jedno, a poczucie własnej wartości to drugie. Ponadto zastanów się, czy Twoja perspektywa byłaby inna, gdyby ten ówczesny partner nie był bogaty? I kolejne pytanie: jak wygląda teraz Twoje zaufanie względem swojej dziewczyny?

Zaznaczam od razu, że nawet najlepsze odpowiedzi tutaj na forum nie sprawią, że Twój problem zniknie. W tej sytuacji wszystkie powyższe kwestie dobrze byłoby przerobić z psychologiem / psychoterapeutą. Rozpracować to, co nagromadziło się w Twojej głowie. Pomyśl o tym :)

 

p.s. Tutaj na platformie są dostępne konsultacje zarówno w formie stacjonarnej, jak i online. 

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Pana emocje są zrozumiałe – przeszłość partnerki może budzić różne uczucia, zwłaszcza jeśli pojawia się poczucie niepewności lub obawy. Kluczowe pytanie brzmi: czy ta przeszłość rzeczywiście wpływa na Państwa relację dziś, czy jest to przede wszystkim wewnętrzny konflikt? Jeśli partnerka była szczera i jasno określiła, że nie był to układ sponsoringu, warto zastanowić się, dlaczego ta sytuacja budzi taki dyskomfort.
 

Poniżej kilka pytań do refleksji:

1. Czy ma Pan dowody na to, że partnerka Pana okłamuje, czy to tylko przypuszczenia?

2. Jakie cechy jej obecnego zachowania świadczą o tym, że jest zaangażowana w Waszą relację?

3. Czy zaakceptowanie jej przeszłości sprawiłoby, że ten związek byłby dla Pana lżejszy i bardziej satysfakcjonujący?
 

Warto pracować nad tym, aby nie pozwolić przeszłości dominować teraźniejszości. Jeśli jednak uczucia nie mijają, warto rozważyć szczerą rozmowę z partnerką o swoich emocjach – bez oskarżeń, ale z otwartością na wzajemne zrozumienie.

Trzymam mocno kciuki!


Martyna Jarosz

Krzysztof Skalski

Krzysztof Skalski

To naturalne, że przeszłość partnerki może budzić w Panu lęk i niesmak, zwłaszcza jeśli relacja z dużo starszym, bogatym mężczyzną wydaje się niejasna. Jednak jeśli ona mówi, że to nie był układ sponsoringowy, tylko związek oparty na uczuciu, to w związku trzeba albo zaufać, albo uznać, że zaufania brak i to będzie przeszkodą.

To, co Pan odczuwa, może wynikać nie tylko z tego, co ona przeżyła, ale z Pana własnych obaw- o porównywanie się, o to, czy Pan „wystarcza”, czy nie zostanie Pan zraniony. Przeszłość już była, a ona wybrała Pana. Jeśli chce Pan iść z nią dalej, musi Pan odpuścić analizowanie jej dawnych wyborów i skupić się na tym, co teraz. Jeśli to zbyt trudne, warto porozmawiać z terapeutą, by zrozumieć, skąd ten ból i jak go przepracować. Bez zaufania nie da się zbudować zdrowej relacji.

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Czym jest relacja terapeutyczna? Czy mam ją budować?
Co to jest ta tajemnicza relacja terapeutyczna z psychoterapeutą i co mogę robić ze swojej strony (w przyszłej psychoterapii, na którą oczekuję na NFZ) żeby ją zbudować? A czego nie robić?
Czuję, że mam fobię społeczną. Dokąd powinnam się z tym udać i co powiedzieć na początku?
Czuję, że mam fobię społeczną. Dokąd powinnam się z tym udać i co powiedzieć na początku?
Jak radzić sobie z natrętnymi myślami o śmierci bliskich i uczuciem obecności ich duchów?

Jak poradzić sobie z natrętnymi myślami, związanymi ze śmiercią bliskich mi osób? Moje myśli potrafią ubzdurać sobie, że dana osoba nagle zmarła i teraz jest przy mnie, ale w formie ducha, którego nie widzę. Czuję wtedy ogromny dyskomfort, niepokój, jestem bliska napadu paniki. Robię wtedy wszystko bardzo sztucznie, potrafię nawet mówić na głos (jakby tłumaczyć swoje czynności, które wykonuję). Takie stany trwają u mnie od dobrych 4 lat, pojawiły się w czasie bardzo silnej depresji, trwają do dziś, chodź stan psychiczny stanowczo polepszył się.

Nie jestem w stanie jeść w towarzystwie, czuję wtedy objawy fizyczne, pomocy!
Witam, Mam problem z jedzeniem i piciem na imprezach czy spotkaniach ze znajomymi czy dalsza rodzina. Stresują mnie takie sytuacje mimo że otaczają mnie ludzie których znam np. z pracy i chciałbym zjeść bo przychodzę głodna nastawiona na to że zjem, ale nie jestem w stanie nic przegryźć. Jeżeli już coś spróbuję to czuję się słabo jakbym miała zwymiotować. Czy da się coś z tym zrobić? Chciałabym spędzać ten czas i normalnie moc zjeść czy się napić w towarzystwie.
Zaburzenie lękowe i nagłe przypominanie wspomnień. Martwię się, ponieważ nikt nie pamięta sytuacji, którą ja sobie przypomniałam.
Witam. Pytanie dotyczy wspomnień i nerwicy lękowej jednocześnie. Potrafię (mimo terapii i leków) żyć sobie dobrze, być pewna siebie, tego, że nikogo nie zabiłam, że jestem dobrym człowiekiem, a nagle pojawia się w mojej głowie wspomnienie, jak jako mała dziewczynka poszłam bez zgody rodziców do koleżanki i potem odebrał mnie dziadek od niej i byłam zawstydzona, bo cała rodzina na mnie czekała pod domem, a mama mówi, że nic takiego nie miało miejsca. Co więcej to nie było wymyślone wspomnienie, cała ta historia w jednej sekundzie mi się przypomniała. Czy to jest możliwe, że to nieprawda? Skoro ją widzę, ale tak jakby za mgłą, czasem się zastanawiam czy kiedyś mi się to nie przyśniło, lecz nie pamiętam momentu, w którym miałabym się wybudzić z tego snu i mieć świadomość, że miałam taki sen. Takich wspomnień jest więcej. Przy nerwicy lękowej jest to ciężkie dlatego, że mogłabym podważyć w ten sposób całe swoje życie, aczkolwiek nauczyłam się, że wszystko co jest w mojej głowie obecnie jest moją świadomością tu i teraz i nigdy to, co się pojawia w głowie, odnośnie przeszłości nie będzie pewniakiem.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.