Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Uporczywe myśli, lęk i niepokój - jak sobie poradzić?

Dzień dobry, miewam czasem uporczywe myśli, lęk i niepokój. Z czym nie umiem sobie poradzić, dodatkowo odczuwam odrzucenie Co mam robić?
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Gosiu, 

Czy zauważyłaś od kiedy pojawiły się uporczywe myśli, lęk i niepokój, poczucie odrzucenia? Czy jakaś sytuacja mogła nasilić te uczucia? Czy pojawia się to w konkretnych sytuacjach czy jest to ciągły stan? Jak często występuje? Czy zaburza to Twoje funkcjonowanie? Zawsze w zaburzeniach pojawia się wiele pytań, to jest tylko mała część, którą zadałabym na początku aby pochylić się nad problemem. 

Jeśli niepokoją Cię Twoje myśli na pewno skupiłabym się nad poszukaniem źródła, nad psychoedukacją i metodami relaksacyjnymi oraz zauważeniem jak te myśli wpływają na twoje zachowanie. Jeśli nie możesz poradzić sobie sama ze swoim aktualnym stanem psychicznym, zachęcam Cię do skontaktowania się z psychologiem, który zajmuje się zaburzeniami lękowymi, niektórzy specjaliści mają w swojej ofercie darmowe konsultacje pro bono (np. ja) w której można bliżej przyjrzeć się problemowi i poszukać ścieżki działania być  pomóc.

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anna Skrońska

Anna Skrońska

Witaj :)
Co możesz zrobić samodzielnie? Poczytaj o relaksacji, oddychaniu przeponowym, poszukaj tego, co cię uspokaja. Przynajmniej na chwilę, aby wyjść z sytuacji kryzysowej. 

Tym myślom, lękom i niepokojowi warto byłoby się jednak przyjrzeć ze specjalistą. Piszesz tutaj i szukasz pomocy, czyli stały się one już na tyle silne, że przeszkadzają, chciałabyś się ich pozbyć. Zastanów się nad wizytą u psychoterapeuty. Portal oferuje bezpłatne konsultacje, więc możesz sprawdzić czy to coś dla ciebie :)

Ewa Zuzanna Pióro

Ewa Zuzanna Pióro

Dzień dobry

Przede wszystkim warto przyjrzeć się uważnie myślom, które powodują ten lęk i niepokój oraz zapisać je. Jak często się pojawiają? W jakich sytuacjach? Jaka jest treść tych myśli? Czy jest coś, co podtrzymuje lęk albo nakręca go? Następnie warto podyskutować z tymi myślami i spróbować je zracjonalizować. 

Nie napisała Pani o jakiego typu odrzucenie chodzi i kto Panią odrzuca. Być może nie jest to faktyczne odrzucenie, ale odrzucenie subiektywne czyli nadinterpretowanie rzeczywistości. Warto by było omówić te problemy przepracować je podczas terapii. Terapia poznawczo-behawioralna oferuje wiele konkretnych narzędzi i technik, które pomogą Pani poradzić sobie z nastrętnymi myślami oraz lękiem.

Pozdrawiam serdecznie

Ewa Pióro

 

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Witam! Nasze myśli, przekonania wpływają na emocje, mogą także uruchamiać lęk. Czego dotyczą, jaką mają treść? Jeśli są typu: ,,Coś złego się stanie. Nie poradzę sobie z tym", to wywołują niepokój. I może pojawić się wtedy reakcja ciała: wyrzut adrenaliny, aktywizujący do walki lub ucieczki, objawiający się np. bólami, zawrotami głowy, przyspieszonym biciem serca, szybszym oddechem, uczuciem dławienia, roztrzęsieniem, poceniem się, motylami w brzuchu, potrzebą pójścia do toalety, byciem czujnym – skanowaniem otoczenia pod kątem niebezpieczeństwa. Ważne jest, aby nauczyć się regulować lęk, a więc zatrzymać jego rozprzestrzenianie. To potrzebna emocja, ale w nadmiarze utrudnia funkcjonowanie. Zachęcam do zadania sobie pytań: Czy to zagrożenie jest prawdziwe, czy to naprawdę się zdarzy? Czy przypadkiem nie wyolbrzymiam problemu? Czuję się źle, ale to nie oznacza, że sprawy naprawdę mają się tak tragicznie. Co powiedziałby o tym ktoś inny, np. koleżanka? Czy kiedyś przypadkiem nie radziłam już sobie z takimi emocjami, sytuacjami? Czy to, co mnie nakręca to fakt, a więc istnieją dowody na jego prawdziwość, czy to tylko moje przekonanie?

W związku z czym pojawia się odczucie odrzucenia? Gdzie leży jego źródło? Jaki był Pani styl przywiązania do pierwszych opiekunów, czy czuła się Pani bezpieczna? Trudno odpowiedzieć na postawione przez Panią pytanie, mając tak mało informacji. Uważam, że tego rodzaju trudności można omówić i przepracować podczas psychoterapii. Służę pomocą

Katarzyna Waszak

Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Witaj Gosiu, 
Cieszę się, że pojawia się w Tobie takie pytanie: Co robić? Myślę, że odpowiedź jest gdzieś w Tobie. Czasem każdy miewa lęk, odrzucenie czy niepokój. Jeśli to są dominujące odczucia, utrudniają codzienne funkcjonowanie, powodują, że wycofujesz się z pewnych aktywności, wówczas na pewno warto się tym odczuciom i myślom bardziej przyjrzeć. Zapraszam na konsultację psychologiczną, jeśli potrzebowałabyś, aby w tym procesie Ci towarzyszyć. 

Ania Białecka 

Jarosław Orzechowski

Jarosław Orzechowski

Dzień dobry,

gratuluję Pani szukania wsparcia w doświadczanych przez Panią trudnościach. Na początku chcę podkreślić, że każdy z nas doświadcza czasem natrętnych myśli, które wydają się poza naszą kontrolą. Ich treść może być odczuwana jako obca, absurdalna lub zagrażająca i może minąć po paru chwilach. Część z nich to myśli, które wydają się pojawiać znikąd, powodując ból, cierpienie, niepokój, smutek, poczucie odrzucenia i inne. Dla niektórych osób natrętne myśli stanowią część ataków paniki lub zaburzeń lękowych. 

Tym, co sprawia, że myśli powracają z większą intensywnością, jest walka z nimi, próby ich tłumienia, nadawanie im znaczenia. Myśli - nawet jeśli bardzo wyraziste, - to jedynie myśli, a nie rzeczywistość. Stąd akceptacja tego, że te myśli są i nauczenie się puszczania ich wolno (co nie jest wcale takie proste) jest jednym z najskuteczniejszych sposobów na ich zmniejszenie w naszym życiu, ale też lepsze samopoczucie.

Jeśli chodzi o sam lęk to emocja ta ma swoją funkcję psychologiczną, ale jeśli lęk zaczyna obejmować wiele sfer życia, paraliżuje Pani działanie albo np. jest długotrwały, wówczas staje się nieprzystosowawczy. W pracy z psychologiem i/albo psychoterapeutą mogłaby Pani przyjrzeć przyczynom odczuwanego przez Panią lęku i poczucia odrzucenia, ale również mechanizmom, które ten lęk podtrzymują/powiększają. Nabyłaby Pani też umiejętności do radzenia sobie z lękiem. Jeśli jednak woli Pani spróbować samodzielnej pracy w tym obszarze, to polecam książki samopomocowe, które dotykają kwestii lęku i związanego z nim napięcia, np. „Wytrenuj swój mózg” i/albo „Umysł ponad nastrojem” (te dwie są osadzone w nurcie poznawczo-behawioralnym) i/albo „W sieci natrętnych myśli” (książka oparta o terapię akceptacji i zaangażowania).

Powodzenia!

TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry,

najlepszym pomysłem będzie zgłoszenie się po pomoc do psychoterapeuty, który pomoże zrozumieć, co się z Panią dzieje oraz pomoże radzić sobie lepiej. A jeśli psychoterapeuta uzna, że potrzebne jest wsparcie farmakologiczne, skieruje Panią również do lekarza psychiatry. Powodzenia!

lęk

Darmowy test na lęk uogólniony (GAD-7)

Zobacz podobne

Ataki paniki z małych powodów, dlaczego tak się dzieje?
Jak radzić sobie z atakami paniki? Mam ADHD, dopiero zdiagnozowane, nie wiem, czy to ma związek, ale mam ataki paniki na BŁAHYCH RZECZACH. Wybuch wojny na Ukrainie, nic, zero stresu, a ostatnio płakałam, trzęsłam się, bo nie otworzyli grupy na zumbę albo że moja lekarka przesunęła terminy z g. 17 na g. 10, czyli w czasie pracy. Przerażają mnie te reakcje, bo "leczę" się po nich ok tygodnia, czuję, że jestem bardziej zmęczona i nie wiem, skąd te lęki, ataki wynikają?
Nadmierna kontrola w zwiazku, zlosc o szklanki i lyzeczki - OCD, autyzm czy osobowosc anankastyczna?
Dziewczyna zwraca mi uwagę, że traktuje ją jak dziecko: pilnuje żeby brała tabletki, pilnuje żeby jadła, zamawiam za nią jedzenie w restauracji, opowiadam za nią historię znajomym, która wydarzyła się jej. Od siebie dodam, że też od zawsze mam specyficzne przekonania dotyczące używania jakiś rzeczy bądź układania ich - gdy odchodzi od tego, często się na to wkurzam, co ostatecznie wkurza ją np. picie przez nią coli w szklance, która jest od wody (według mnie). Czy mogę prosić o rady, jak z tym sobie jakoś poradzić? Próbuje nie mówić jej, że coś mnie denerwuje, ale ona widzi to, że ja czuję się z czymś niekomfortowo i gdy wychodzi że użyła łyżeczki do herbaty do zjedzenia jogurtu to się wkurza - bo to jest straszna głupota (w końcu to tylko łyżeczka ale dla mnie jednak mimo wszystko tak nie jest). Nie chcę żeby odeszła od zmysłów i uczyła się teraz jakie np. szklanki / łyżki są od czego, ale wiem też, że mam tak od zawsze i ciężko jest mi przez to przebrnąć. Czy mogę prosić o jakiejś rady? Nie wiem czy to przejaw może autyzmu, czy OCD (bądź osobowości anankastycznej) a Państwo mają tu zdecydowanie za mało informacji by mnie zdiagnozować. Czy mimo to daloby się to jakoś sprawdzić w gabinecie, najlepiej wykluczyć jedną opcję za drugą, tak, aby coś mi w mózgu "normalnie" zagrało z tą nadmierną kontrolą? Może to też kwestia dzieciństwa i nie potrzeba będzie aż takich radykalnych diagnoz. Pozdrawiam!
Dlaczego chłopak pisze do mnie w trzeciej osobie i jest protekcjonalny na czacie?
Z góry przepraszam za tak długą wiadomość, ale nie wiem jak to lepiej ująć, żeby był widoczny kontekst i tak, żeby nie odsłaniać za dużo wiadomości z czatu. O co mu może chodzić i skąd bierze się maniera pisania do innych w 3 os.? Piszę z chłopakiem, który bardzo często w wiadomości do mnie (na prywatnym czacie) zwraca się do mnie po imieniu. To jest dziwne, bo normalnie zwracamy się do kogoś imieniem, żeby przykuć uwagę tej osoby, zwłaszcza jak jest się w grupie kilku osobowej. Natomiast będąc na czacie prywatnym raczej logiczne, że zwracamy się bezpośrednio do osoby, z którą ma się ten czat. Tak samo, jak on zadaje mi pytanie, lub odpowiada mi na coś to w 3 osobie. Czuję się jakby mi umniejszał za każdym razem, jak piszemy. Bardzo często jest protekcjonalny, ale jak próbuję z nim normalnie porozmawiać to biernie przytakuje i wysyła miłe uśmiechnięte emotki. To wygląda jakby specjalnie mnie podburzał, a później w taki wirtualny sposób "poklepywał mnie po ramieniu" sugerując delikatnie że histeryzuje, zamiast wziąć odpowiedzialność za dyskusje którą sam zaczął. Nie wiem czy to kwestia niezdarnej komunikacji, czy celowej prowokacji. Zaczynamy rozmowę normalnie, a kończy się na tym że za każdym razem podnosi mi ciśnienie. Ja mu odpowiadam wprost, a on często odpowiada bardzo wymijająco i oceniająco. Mimo, że jestem starsza to pisze do mnie jak do młodszej osoby, lub nawet niższej statusem. Robi dziwne komentarze, jakby oceniał moje decyzje. Zmienia ton bez logiki i raz pisze do mnie w 3 os., innym razem jest protekcjonalny i lekceważy mnie, a później próbuje łagodzić rozmowę wysyłając mase "przyjaznych" emotikonów, albo pisząc np. "nie smuć się" (nie byłam smutna tylko podkurwiona)/ "lubię poznawać opinie innych osób" (był oceniający bardzo, czepiał się o byle co i zajeżdżało od niego ksenofobią - rozmawialiśmy o azjatyckim jedzeniu). Co ciekawe on sam zaczyna zawsze rozmowę. Nie wiem czemu, ale najwyraźniej zależy mu na podtrzymywaniu tego, bo się doprasza uwagi. Zawsze zaczyna niewinnie, a kończy się mało przyjemnie. Sama też nie wiem czemu ja w ogóle mu odpowiadam, przecież nie muszę, ale to chyba chodzi o jego styl bycia. Jest dla mnie zagadką i tak jak niektórzy są do przewidzenia tak jego nie rozumiem i pewnie dlatego dalej z nim piszę. Ostatnio pytał co u mnie to opowiadając mu w skrócie co się działo dodałam że miałam urodziny i spotkałam się z bratem, żeby wypić za moje zdrowie z okazji osiągnięcia pełnoletności, a on na to dosłownie "co to znaczy wypiliście 🤔? raczej nie wino (moje imię) ty młoda osoba 🤗". I tak właśnie wygląda większość wiadomości od niego, później jeszcze dodał "(Moje imię) a ty niedawno jeszcze wode i soki piłaś tak obstawiam a tu piwo wleciało", tak jakby piciem piwa wykluczało picie wody. Chodziło o to, że miałam urodziny i na koncercie uczciliśmy to, ale nie było mowy o upijaniu się, a całe jego podejście do rozmowy skupiło się tylko na tym, mimo że wspomniałam o wielu innych rzeczach. Czułam że mnie ocenia przez cały czas i tak jest zawsze. W dodatku jest dla mnie dziwnie miły. Wysyła mi dużo serduszek typu"🩷🫶" i twierdzi że się martwi o mnie, jak pytam dlaczego, to mówi że mnie lubi, jak pytam go dlaczego mnie lubi to odpowiada coś w stylu że "fajna osoba jesteś". Może się czepiam, ale nie znamy się tak długo, żeby wypisywał mi jak to on się o mnie martwi. Odnoszę wrażenie że patrzy na mnie jak na nieporadną, a ta jego nadmierna troska wydaje się sztuczna. Dlatego pytam go dlaczego mnie lubi, natomiast jego puste odpowiedzi tylko pogłębiają mój niepokój i zdezorientowanie.
Jak radzić sobie z ZO-K? Leczenie SSRI i psychoterapia eriksonowska po kilkuletnich zmaganiach
Jak radzić sobie z Zaburzeniem Obsesyjno-Kompulsyjnym (ZO-K) ? (biorę pewien lek z grupy SSRI oraz chodzę od niedawna na psychoterapię eriksonowską - byłem na 2 sesjach) dodam, że ZO-K mam już od kilku lat (około 4,5 lub 6). Pozdrawiam
Jak sobie poradzić z lękiem przed śmiercią ?
Jak sobie poradzić z lękiem przed śmiercią ??
hipochondria-v2

Hipochondria - przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Martwisz się o zdrowie bardziej niż inni i często szukasz informacji o chorobach online? Możliwe, że masz objawy hipochondrii. Sprawdź, czym jest hipochondria, jakie są objawy, przyczyny i metody leczenia.