Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Wybór najlepszego podejścia terapeutycznego: psychoterapia psychodynamiczna, problemy tożsamościowe, DDA, dystymia i uzależnienia

Od jakiegoś czasu szukam sobie psychoterapeuty, sam studiuję psychologię i najbliżej mi do podejścia psychodynamicznego, jednak nie jestem pewien czy właśnie taka forma terapii najbardziej by mi pomogła. Jestem osobą homoseksualną z nieprzepracowanymi problemami tożsamościowymi, dodatkowo zostały u mnie zdiagnozowane DDA, dystymia i uzależnienie od substancji psychoaktywnych. Jaka terapia byłaby najlepsza w moim przypadku, bądź czym powinienem kierować się przy wyborze?
Katarzyna Romaneczko

Katarzyna Romaneczko

Dzień dobry, jeżeli uzależnienie jest aktywne (uzależnienie trwa teraz) w pierwszej kolejności warto byłoby udać się do specjalisty psychoterapii uzależnień. Dopiero po ustabilizowaniu w tym obszarze możliwa będzie dalsza terapia. Pozdrawiam, Katarzyna Romaneczko.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Katarzyna Sass-Stańczak

Katarzyna Sass-Stańczak

Na podstawie opisu problemów z jakimi się Pan mierzy warto byłoby poszukać osoby, która posiada również wiedzę z zakresu terapii uzależnień np. psychoterapeuta będący jednocześnie terapeutą uzależnień. Uzależnienie ma funkcję zewnętrznego regulatora emocji. Podnoszone podczas terapii kwestie będą emocje budzić - bez zaopiekowania problemu uzależnienia problem z nim może się nasilić (więcej emocji - większa potrzeba regulacji - nasilone przyjmowanie substancji) jednocześnie niwecząc pracę terapeutyczną (emocje nie będę przetwarzane, ale "rozładowywane" zewnętrznie). Jeżeli zaś chodzi o nurt terapeutyczny, jest to drugorzędna kwestia - najbardziej leczącym czynnikiem jest bowiem relacja terapeutyczna. Dlatego też przy wyborze terapeuty warto sprawdzić jak się Pan czuje z daną osobą (zarówno w kwestii formy pracy jak i aspekcie osobowościowym) i dopiero na tej podstawie podjąć decyzję o dalszej pracy.
Julia Gavryshchuk

Julia Gavryshchuk

Przy wyborze terapeuty warto się kierować kwalifikacjami terapeuty, ale również własną intuicją i może nawet pójść na kilka konsultacji do terapeutów z różnych nurtów. Wierzę, że w terapii jednym z ważniejszych czynników jest relacja terapeutyczna i to, czy klient może się czuć swobodnie, bezpiecznie i zaufać terapeucie. Terapia Gestalt jest terapią relacyjną i pracuję z człowiekiem holistycznie, nie dzieląc go na diagnozy i zaburzenia. Może to by było pomocne dla Pana. Pozdrawiam, Julia
Danuta Pakosz

Danuta Pakosz

Dzień dobry. Nie bez powodu preferuje Pan podejści psychodynamiczne, które jest skoncentrowane na usunięciu objawów. Większość problemów o których Pan pisze są objawami nieradzenia sobie z traumami z przeszłości. Wychowywanie się w rodzinie alkoholowej niesie ze sobą wiele traum zaczynając od przemocy, zaniedbania (też należy do form przemocy), często prowadzi do "zamiany ról", blokuje budowanie tożsamości, blokuje emocje (obowiązuje zasada "nie czuj, nie mów, nie ufaj"), więc zamrożenie emocji skutkuje dsytymią. Uzależnienie od substancji psychoaktywnych dodatkowo służy "znieczulaniu się". Proponuję terapię grupową, bo grupa jako symboliczna rodzina mogłaby pomóc wytworzyć nowe wzorce relacji, tym bardziej że przygotowuje się Pan do zawodu psychologa i własne doświadczenie zmiany w grupie może być bardzo rozwojowe. Jeśli nie jest Pan w stanie wytrzymać przez tydzień bez substancji psychoaktywnych, to najpierw wskazana jest terapia uzależnień w formie stacjonarnej. Danuta Pakosz
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry. W Pana przypadku nie ma jednej „najlepszej” terapii w sensie technicznym, bo przy tak złożonym obrazie kluczowe jest nie tylko podejście, ale dopasowanie terapeuty, jego doświadczenie oraz bezpieczeństwo relacji terapeutycznej. Psychoterapia psychodynamiczna może być bardzo pomocna przy problemach tożsamościowych, DDA i dystymii, ponieważ pozwala rozumieć źródła objawów, wzorce relacyjne i wewnętrzne konflikty, które często leżą u podłoża zarówno obniżonego nastroju, jak i uzależnienia. Jednocześnie przy aktywnym lub niestabilnym uzależnieniu sama psychodynamika bywa niewystarczająca na początku, dlatego warto rozważyć terapię integracyjną lub równoległą pracę z elementami terapii uzależnień, która daje bardziej strukturalne wsparcie w zakresie regulacji impulsów i nawrotów. W praktyce dobrze sprawdzają się terapeuci psychodynamiczni lub integracyjni, którzy mają doświadczenie w pracy z osobami LGBT+, z DDA oraz z uzależnieniami i którzy jasno potrafią określić, jak będą pracować z substancjami w trakcie terapii. Przy wyborze warto zwrócić uwagę nie tylko na nurt, ale na to, czy terapeuta rozumie specyfikę pracy z tożsamością seksualną bez patologizowania jej, czy potrafi jasno mówić o granicach, nawrotach i odpowiedzialności oraz czy proponuje współpracę z leczeniem uzależnień, jeśli jest to potrzebne. Jako student psychologii może Pan mieć skłonność do analizowania metod, ale proszę pamiętać, że skuteczność terapii w dużej mierze opiera się na relacji, poczuciu bycia widzianym i realnej możliwości mówienia o wstydzie, ambiwalencji i oporze. Dobrym kryterium wyboru jest pytanie siebie po pierwszych spotkaniach, czy czuje Pan, że terapeuta rozumie złożoność Pana problemów, nie upraszcza ich do jednej etykiety i potrafi zaproponować spójną wizję pracy. Ma Pan pełne prawo zapytać wprost o doświadczenie terapeuty w pracy z uzależnieniami i osobami homoseksualnymi oraz o to, jak widzi kolejność pracy przy tylu współistniejących trudnościach.

Pozdrawiam, Dagmara Łuczak psycholog

Usunięty Specjalista_tka

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

Należy kierować się kwalifikacjami ale także otwartością oraz zobaczeniem, czy jest mi z tym terapeutą po drodze. terapia to długi proces, a przy tym, co Pan pisze, będzie to dosyć długa droga i zawiła. Studiuje Pan psychologię, więc ma pan pewien wgląd w psychopatologię, mechanizmy regulacji emocji itd. Niestety, studenci mają często tendencje do odnajdywania w sobie zaburzeń, o których uczą się na wykładach. Ja w Pana przypadku zalecam terapię integratywną. 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

W przypadku nakładania się dystymii, DDA, uzależnienia od substancji oraz kwestii tożsamościowych kluczowy jest wybór psychoterapeuty afirmatywnego - przyjaznego osobom LGBTQ+ z doświadczeniem w pracy z uzależnieniami.

Choć nurt psychodynamiczny dobrze sprawdza się w głębokiej pracy nad DDA i tożsamością, warto upewnić się, że uzależnienie jest stabilne lub połączone z terapią uzależnień, aby forma ta przyniosła bezpieczne i trwałe efekty.

Pozdrawiam

Bożena Nagórska

Materiały wspierające

Warto przeczytać

internet

Darmowy test na uzależnienie od internetu (Kimberly Young)

Zobacz podobne

Coming-out przy rodzicach - czy wybrałem zły moment?
Dzień dobry, po udanym dniu z rodzicami emocje wzięły górę i po godzinie 23 (gdzie wiedziałem, że rodzice mają zaplanowany wyjazd na kilka dni we dwójkę) powiedziałem im, że nie czuję się kobietą. Wywiązała się rozmowa, ogólnie mnie akceptują (chociaż negują, że faktycznie może tak być i że powinniśmy o tym pogadać innym razem) i mama powiedziała, mniej więcej, że w sumie to zrzuciłem na nich bombę, a teraz mają iść spać i się wyspać zanim wyjadą rano. Czy to faktycznie był zły moment? Czy mogłem zrobić to lepiej? Dodam, że mam 22 lata i już od ok. 2 lat przekonywałem się, żeby powiedzieć to kim jestem rodzicom, bo nie chciałem ich okłamywać.
Czy ta sama terapeutka może prowadzić terapię indywidualną po terapii małżeńskiej i rozwodzie?

Byłam z żoną na terapii małżeńskiej, prawie rok. Jesteśmy po rozwodzie. Nasza terapeutka, u której miałyśmy terapie małżeńska prowadzi nam teraz terapie indywidualne, mówiąc, ze to nie problem, mimo tego, ze nie jestesmy juz razem. Czy to jest ok, ze prowadzi nas dalej dwie indywidualnie?

Brak zaufania przez kontakt partnerki z byłą osobą – jak rozpoznać granicę i zadbać o siebie?
Jestem w relacji, w której od dłuższego czasu zmagam się z poczuciem braku bezpieczeństwa i zaufania. Moja partnerka utrzymuje kontakt z byłą osobą, tłumacząc to trudną sytuacją zdrowotną tamtej osoby. Rozumiem ten kontekst i naprawdę staram się patrzeć na to z empatią. Problem polega na tym, że mimo moich jasnych komunikatów, że ta sytuacja mnie rani i jest dla mnie trudna, niewiele zmienia się w praktyce. Kontakt nadal trwa, zdarzają się spotkania, a czasem mam wrażenie, że pewne rzeczy nie są mówione wprost albo są pomijane. To sprawia, że moje zaufanie nie rośnie, tylko maleje. Z jednej strony słyszę zapewnienia o miłości i o tym, że to „tylko przyjaźń”, z drugiej – moje doświadczenie jest pełne napięcia, analizowania i niepewności. Czuję się, jakbym była w stałym konflikcie między tym, co słyszę, a tym, co widzę i czuję. Mam też poczucie, że wpadłyśmy w błędne koło: ja zgłaszam ból i potrzebę zmian, ona mówi, że się stara, ale jednocześnie utrzymuje zachowania, które ten ból wywołują. Do tego dochodzi unikanie rozmów albo ich niedomykanie, co tylko pogłębia dystans. Najtrudniejsze jest dla mnie to, że zaczęłam wątpić w siebie – czy nie przesadzam, czy nie jestem zbyt wymagająca, czy nie powinnam „bardziej zaufać”. Jednocześnie czuję coraz większe zmęczenie i lęk, a nie spokój. Zastanawiam się: czy w takiej sytuacji da się jeszcze realnie odbudować zaufanie, jeśli jedna strona nie jest w stanie zmienić kluczowego zachowania, jak odróżnić moment, w którym warto jeszcze próbować, od momentu, w którym zostaję w czymś kosztem siebie, i czy moje odczucia są adekwatne, czy rzeczywiście mogę je traktować jako sygnał, że coś jest dla mnie nie do przyjęcia. Czuję, że jestem już na granicy emocjonalnego zmęczenia i nie wiem, czy powinnam dalej próbować to ratować, czy raczej skupić się na ochronie siebie.
Co kształtuje orientację seksualną? Homoseksualizm a chrześcijaństwo

Witam serdecznie. Mam pytanie, które od dłuższego czasu mnie bardzo Interesuje. Otóż, od czego zależy czy ktoś jest homoseksualny albo biseksualny? Co kształtuje naszą orientację seksualną? Chciałbym jeszcze spytać, co myślcie o religii a konkretnie o Chrześcijaństwie i jego stosunków do homoseksualności. W zasadzie wszystkie religie potępiają homoseksualizm, czym się absolutnie nie zgadzam. Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

Odkąd leczę się na nowotwór prostaty stałem się nerwowy, przyjaciel mówi, że go przytłaczam.
Witam, mam problem. Choruję na nowotwór prostaty, przez 2 lata choroby pokonałem raka. Coś ze mną jest nie tak, ponieważ stałem sie nerwowy, piszę i spotykam się z przyjacielem, przyjaciel prosił, żebym skorzystał z pomocy terapeuty, że za bardzo się rozpisuję, sprawia mu to natłok i zabiera energię, twierdzi, że wcześnej tak się nie zachowywałem. Jeszcze jestem na hormonoterapii. Co mam zrobić, żeby nas zbliżyło do siebie..
nikotynizm

Nikotynizm - objawy, skutki i leczenie uzależnienia

Nikotynizm to poważny problem zdrowotny dotykający miliony osób na świecie, w tym wielu Polaków. Poznaj fakty o tym uzależnieniu, jego objawach, konsekwencjach zdrowotnych oraz skutecznych metodach walki z nałogiem.