Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Jaki skutek dla psychiki może wywołać życie w partnerstwie z narkomanem

Ola

Jaki skutek dla psychiki może wywołać życie w partnerstwie z narkomanem, długotrwałe i regularne zostawanie samej po nocy, opuszczanie przez partnera? Nie mieszkam z partnerem już, czuję nocne lęki, tęsknotę i potrzebę, żeby przy mnie ciągle był. Czy to minie?

Dzień dobry,

Z tego co piszesz - twój styl przywiązania jest oparty na lęku i bardzo przeżywasz rozłąkę. Może poza uzależnieniem partnera, równocześnie doświadczasz współuzależnienia od niego? Zastanów się czy w twoim domu rodzinnym też miałaś podobne sytuacje np.: nieobecność rodzica/rodziców, wysoka amplituda emocji, uzależnienia rodziców itp. 

Proces wyjścia z uzależnienia od osoby - nie jest łatwym procesem i dobrym krokiem jest pójście na terapię by zbadać schematy, które nie pozwalają Ci na budowanie zdrowszej i bezpieczniejszej relacji.

Pozdrawiam,

Magdalena Chojnacka

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Życie z osobą uzależnioną od narkotyków wywiera znaczny wpływ na zdrowie psychiczne i emocjonalne drugiej osoby. Sytuacje, takie jak długotrwałe i regularne zostawanie w nocy czy opuszczanie przez partnera, generują wiele negatywnych uczuć i skutków dla psychiki. Rozmowa z psychoterapeutą pomaga w zrozumieniu swoich uczuć, zdobyciu narzędzi które poamagają w radzenia sobie w tak trudnej syuacji. Natomiast edukacja na temat uzależnień może pomóc w zrozumieniu, że zachowania partnera nie zawsze zależą od Ciebie. Są też grupy wsparcia dla osób, których partnerzy mają problemy z uzależnieniem, tam można dzielić się doświadczeniami i słuchać historii innych osób w podobnych sytuacjach.

Siły życzę i pozdrawiam serdecznie

Dzień dobry,

Zapewne przeżywa Pani żałobę po relacji. Żałoby się nie leczy, przeżywa się ją. Pomaga w tym relacja z najbliższymi, przyjaciółmi lub rozmowa z psychologiem.

Pozdrawiam

Marek Dudek

Zdjęcie Karolina Białajczuk

Karolina Białajczuk

Psycholog
94 odpowiedzi na forum

Życie w partnerstwie z osobą uzależnioną od narkotyków i doświadczanie długotrwałego zostawania samej po nocach może wywołać skutki dla psychiki. Może to prowadzić do uczucia lęku, tęsknoty, niepokoju i potrzeby bycia blisko partnera. Te emocje są zrozumiałe w kontekście trudnej sytuacji. Czy to minie, może zależeć od wielu czynników, w tym od tego, jak radzisz sobie z tymi emocjami oraz od zmian, które zachodzą w twoim życiu. Warto zwrócić uwagę na swoje zdrowie psychiczne i znaleźć wsparcie w troskliwych relacjach, działaniach samo-pomocowych i w kontekście terapii, jeśli czujesz, że to potrzebne.

Pozdrawiam 

Karolina Białajczuk

Dzień dobry, życie z osobą uzależnioną dostarcza wielu trudnych emocji i przeżyć, ktore wpływają znacząco na zachwianie stabilności psychicznej i poczucie bezpieczeństwa. Opisane przeżycia mają komponentę zależnościową- nie pogodzenie się z utratą, odejściem, pomimo doświadczania negatywnych emocji od partnera. 

Zachęcam do podjęcia psychoterapii.

 

Małgorzata Jabłońska-Trautman 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Problemy z akceptacją synów przez narzeczonego i prawdopodobne uzależnienie od alkoholu - potrzeba wsparcia

Witam, 

narzeczony chyba nie do końca akceptuje moich synów 19 i 30 lat.

Wypowiada się o nich w naszych rozmowach w bardzo niepochlebny sposób (młodszy to poj*b filozof i itp, starszy też nie lepszy). Natomiast w ich towarzystwie jest poprawny (synowie nie mieszkają z nami). Sprawa dotyczy wigilii, niezbyt chce, aby dzieci przyjechały do nas, raczej do ojca niech pojadą, a my do jego siostry. Zaproponowałam, abyśmy spędzili je każdy z własną rodziną, jeśli nie chce spędzać je z moimi dziećmi, to się bardzo oburzył i nie będzie wyjeżdżał z własnego domu. 

Trudno mi tę sytuację ogarnąć... 

Nie pomaga fakt, że narzeczony jest już chyba uzależniony od alkoholu, bo 2-4 piwa dziennie po pracy, to już raczej podchodzi pod uzależnienie, do tego nie panuje nad własnymi emocjami, wybuchowy itp. Sytuacja z dziś - miałam spotkanie wigilijne z koleżankami z KGW. Wyjeżdżając było wszystko ok, jeszcze mnie poganiał, że się spóźnię, a wróciłam po paru godzinach i było na powitanie -spadaj, bo on sam siedział w domu w niedzielę.

Aby nie zaogniać sytuacji, poszłam do sypialni czytać książkę, to on po chwili do mnie z focha je..łam.

Coraz częściej myślę o wyprowadzce, bo to już zaczyna być ponad moje siły.

2 odpowiedzi
Boję się powiedzieć terapeucie i bliskim o nawrocie samookaleczania i pogorszeniu stanu psychicznego – co zrobić?
Hej. Piszę to tutaj, bo ciężko mi o tym komuś powiedzieć. Boję się powiedzieć moim bliskim, terapeucie i psychiatrze, że ostatnio jest gorzej. Od wakacji w sumie od początku zaczęło się u mnie gorzej robić. Wypierałam to z siebie i regulowałam emocje moją starą metodą. Dla mnie najskuteczniejsza i najszybsza na ten moment. Zmagam się z tym uzależnieniem(samookaleczeniem) od prawie czterech lat. Pomimo trzech hospitalizacji nic mi nie pomogło się od tego uwolnić. Co się nie stanie, ciągle o tym myślę, nawet jak nic się nie stanie, i specjalnie szukam jakiegoś minusu z tego dnia (pomimo że był dobry), żeby to zrobić. I'm so stupid, I know, chill. Ale powracając. Wypieram to z siebie, że jest źle, bo nie chcę znowu przez to wszystko przechodzić i jest to dla mnie ciężkie. I ciężko mi powiedzieć to terapeutce i moim bliskim, po prostu jest to dla mnie ciężkie i chcę z tym sobie jakoś sama poradzić. Wiem, że tak nie powinnam, tym bardziej po tym, co przeszłam, i warto komuś powiedzieć. Jestem tego świadoma, ale bardzo ciężko mi to zrobić. Co polecacie zrobić? Tak bardzo się boję powiedzieć jak jest naprawdę.
9 odpowiedzi
Uzależnienie męża od pornografii a wpływ na małżeństwo i samoocenę
Dzień dobry. Mój mąż jest uzależniony od pornografii od wielu wielu lat.Bedąc w ciąży nie chciał się ze mną kochać...wolał to załatwiać w pojedynkę przed ekranem telefonu.Próbował oczywiście zrzucić na mnie winę, że się nim nie interesuję, że zbyt zajęłam sie dziećmi...wg.mnie zawsze był nadmiernie zainteresowany innymi kobietami ale dałam się zmanipulować, teraz wiem, ze to nazywa się gaslighting. Dwa lata temu problem naprawdę stał się poważny (oczywiście tylko ja tak uważałam)i doszło do tego, że podczas obiadu z jego rodzicami w restauracji potrafił się odwrócić na krześle żeby przyjrzeć się kobiecie, która wpadła mu w oko. Oczywiście nadal mną manipulował, na tyle skutecznie, ze mając namacalne dowody przestałam wierzyć we własne osądy. Kazałam mu iśc na terapię- wrócił po trzech spotkaniach i stwierdził, że psycholog stwierdziła, że wszystko ok i to nie problem, że ogląda porno kilka razy w tygodniu (oczywiście teraz wiem, że kłamał.Porno i masturbacja było codziennie.Domyślam się, że powiedział co chciał) Pękłam gdy na spotkaniu z koleżankami jedna z nich powiedział mi, że ktoś widział go z inną kobieta (żadnych szczegółów tylko ktoś coś), miałam już zresztą prędzej swoje podejrzenia- szukał jakichś obrazków typu "Miłego dnia", "jesteś moim aniołem" itd.- nie dostałam żadnej takiej wiadomości... Po powrocie zrobiłam awanturę i zagroziłam rozwodem.Przyznał się, że ma problem z porno i że pójdzie na terapię. Chodził regularnie i niby było lepiej, aż przyszedł raport o wykrytych zagrożeniach w internecie i oczywiście były to strony porno... , leczył się dalej. Sama tez poszłam na terapię.Co jakiś czas znajdowałam w historii, że wyszukiwał bieliznę erotyczną...teraz wyszukiwał filmiki(nie porno) z obrazkami kobiet wyglądających jak gwiazdy porno. Oczywiście zawsze znajduje wytłumaczenie a ja coraz bardziej gasnę. Mam problem z akceptacja własnego wyglądu, porównuje się z tym kobietami, nie chce z nim wychodzić bo wiem, że znów będzie "polował". Obecnie nie chodzę na terapię.Nie wiem już co robić i czy w ogóle ma sens ratować to małżeństwo, gdy co chwilę przekracza granice i nie robi sobie nic z tego, że mnie to rani. Czy jest sens to dłużej ciągnąć?
6 odpowiedzi
Poczucie winy i lęk przed odejściem od partnera uzależnionego. Dlaczego czuję wyrzuty sumienia? Jak sobie poradzić?
Co mam zrobić, by przestać czuć się winna tego, że chcę odejść od partnera, który jest uzależniony od alkoholu, hazardu i narkotyków? Chce ratować siebie i dzieci. Nie chce dłużej tak żyć, bo dzieci są małe jest ich 2 i za chwilę rodzi się 3. On nie pracuje. Nie dba o dzieci, nie dba o mnie nawet podczas mego pobytu w szpitalu. Mimo to ciągle mam poczucie winy, że chcę wychodząc ze szpitala odejść i niego wraz z dziećmi. Czuję jakbym go zostawiła ma pastwę losu, bo wiem, że zostanie bez dachu nad głową. Jak wyleczyć te poczucie winy, dlaczego czuję strach i boję się, że popełniam błąd. Wiem, że nie, ale tak bardzo boję się samotności, boje się, że pęknie mi serce jeśli okaże się, że szybko znalazł inną kobietę. Dlaczego się wgl tym przejmuję? Jak mam z tym walczyć?
2 odpowiedzi
Co robić z dorosłą osobą z podejrzeniem borderline, lęków społecznych, hazardzistą?
Co robić z dorosłą osobą z podejrzeniem borderline, lęków społecznych, hazardzistą, która nie zdaje sobie sprawy ze swoich problemów?
1 odpowiedź
Corka po psychozie ponarkotykowej odmawia leczenia i znika z domu - jak postepowac do czasu przymusowego odwyku?
Córka 21 lat wyszła ze szpitala psychiatrycznego do którego trafiła w stanie psychozy ponarkotykowa, podczas jej pobytu w szpitalu złożyłam wniosek o przymusowe leczenie odwykowe w Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych jednak procedura jest długa. Córka jest ciągle nacpana, dodatkowo pije alkohol i zażywa leki psychotropowe przepisane w szpitalu sama sobie je dawkuje nie jestem w stanie tego kontrolować bo na to nie pozwala (bierze perazin 50 w niekontrolowanych ilościach) wychodzi z domu w nocy błąka się po różnych miastach, obcy ludzie dzwonią żeby ją zabierać, a ja jeżdżę szukam i zabieram do domu, po czym za chwilę znika znowu i sytuacja się powtarza. Odmawia jakiejkolwiek formy pomocy. Jak postępować z osoba uzależniona do momentu w którym uda mi się uzyskać przymus leczenia. Boję się że w końcu coś się jej stanie a ja nie zdążę jej znaleźć.
7 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta odstawia ciężki plecak z kamieniami na ławkę, terapeuta kiwa głową

Współuzależnienie - objawy, przyczyny i jak sobie z nim radzić

Współuzależnienie to poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne, fizyczne i relacje międzyludzkie wielu Polaków. Jeśli podejrzewasz ten problem u siebie lub bliskich, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Sprawdź, co musisz wiedzieć.