Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zaczynam obawiać się, że mój partner ma problem z alkoholem. Zawsze robi sobie mocniejsze drinki...

Zaczynam obawiać się, że mój partner ma problem z alkoholem. Zauważyłam już kilka razy na spotkaniach z przyjaciółmi jak np. robiąc drinki zawsze dolewa sobie więcej alkoholu... Jakby chciał szybciej się napić, poczuć ten stan upojenia alkoholowego. Czy to jest normalne? Będąc na co dzień w domu nie pije, tylko podczas spotkań ze znajomymi. Czy to tylko moja paranoja i nie mam się czym martwić czy jednak może to oznaczać początek jakiegoś problemu?
Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry, na podstawie danych, które znajduję w Pani wypowiedzi, ciężko cokolwiek stwierdzić. To może, ale nie musi być oznaka problemu. To, co może być pomocne, to porozmawianie wprost z partnerem o tym, co Panią trapi, np. „Zauważyłam, że podczas robienia drinków, dolewasz sobie więcej alkoholu niż innym osobom i trochę mnie to zmartwiło/zaniepokoiło. Ważna jest dla mnie nasza relacja i chciałabym zrozumieć, co sprawia, że tak się dzieje. Podzielisz się tym ze mną?”. Formułując to w ten albo podobny sposób, będzie Pani miała okazję zobaczyć, co kieruje Pani partnerem i jakie swoje potrzeby zaspokaja w ten sposób. Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Anna Krokosz

Anna Krokosz

Jeśli się Pani obawia o zdrowie męża, to może mu Pani powiedzieć o swoich uczuciach i porozmawiać z nim na ten temat. Może się Pani również skonsultować w tej sprawie ze specjalistą psychoterapii uzależnień, który dokładnie przyjrzy się tej sytuacji. Być może rozwieje Pani obawy lub zasugeruje wizytę w poradni uzależnień i ewentualną dalszą terapię.

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na Pani pytanie, myślę, że szczera rozmowa o swoich spostrzeżeniach i obawach może spojrzeć szerzej na pojawiające się w Pani głowie myśli. Może to co Pani zauważa jest czubkiem góry lodowej i dużo znajduje się pod powierzchną. Uzależnienie od alkoholu jest chorobą i charakteryzuje się głodem alkoholowym, utratą kontroli nad piciem, alkoholowym zespołem abstynencyjnym, zmianą tolerancji, koncentracją życia wokół alkoholu i piciu pomimo ponoszenia oczywistych szkód. Aby dokonać diagnozy i sprawdzić, czy jest to uzależnienie warto zgłosić się do poradni uzależnień, internisty lub psychologa czy psychoterapeuty.

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry.

 To, co Pani zauważa, nie musi od razu oznaczać uzależnienia, ale nie jest też bez znaczenia i warto temu się przyjrzeć spokojnie, bez bagatelizowania ani paniki. Sam fakt, że partner pije głównie w sytuacjach towarzyskich, a nie na co dzień, nie wyklucza problemu, ponieważ trudność z alkoholem nie zawsze zaczyna się od codziennego picia, lecz często od sposobu i intencji picia. Jeśli ktoś systematycznie dolewa sobie więcej, pije szybciej niż inni i wyraźnie dąży do stanu upojenia, może to świadczyć o tym, że alkohol pełni dla niego funkcję regulowania napięcia, rozluźniania lub ucieczki od emocji. Z drugiej strony jednorazowe lub sporadyczne zachowania w takim stylu nie są jeszcze diagnozą i nie oznaczają automatycznie uzależnienia. Kluczowe jest obserwowanie powtarzalności, reakcji na ograniczanie alkoholu oraz tego, jak partner reaguje na Pani niepokój. Jeśli rozmowa na ten temat spotyka się z agresją, zaprzeczaniem, umniejszaniem lub odwracaniem uwagi, to jest to sygnał ostrzegawczy. Jeśli natomiast potrafi on spokojnie o tym porozmawiać i zastanowić się nad swoim zachowaniem, jest to raczej oznaka, że ma kontrolę. Pani obawy nie są paranoją, bo wynikają z obserwacji konkretnego zachowania, ale na tym etapie bardziej zasadne jest uważne przyglądanie się sytuacji i szczera rozmowa niż stawianie jednoznacznych wniosków. Ważne jest też, aby nie ignorować własnego dyskomfortu, bo Pani intuicja często jako pierwsza sygnalizuje, że coś wymaga uwagi.

Pozdrawiam, 

Dagmara Łuczak psycholog

Usunięty Specjalista_tka

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Warto o tym porozmawiać z partnerem, gdyż Pani przypuszczenia mogą się potwierdzić, ale tez nie muszą. Komunikacja w takich sprawach jest nieodzowna. nawet, jeżeli wypiera problem to zawsze może udać się do lekarza psychiatry, który potwierdzi lub odrzuci uzależnienie. Jednak proszę się nie martwić na zapas.

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, 

warto skonskonsultować się z terapeutą uzależnień. Wsparcie można uzysjać również dla rodziny osoby uzależnionej.  Warto sprawdzić stronę KCPU. 

Pozdrawiam, 

Składanowska D

 

 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Opisane zachowanie – dążenie do szybszego osiągnięcia stanu nietrzeźwości poprzez dolewanie sobie większych dawek alkoholu podczas imprez – nie musi od razu oznaczać uzależnienia, ale jest sygnałem ostrzegawczym, który jak najbardziej uzasadnia Pani niepokój.

Warto porozmawiać z partnerem na osobności, dzieląc się swoimi obserwacjami bez oskarżania, oraz poobserwować, czy nie pojawiają się u niego inne niepokojące wzorce, takie jak trudność ze skończeniem picia czy szukanie kolejnych okazji do spożywania alkoholu.

Pozdrawiam

Bożena Nagórska

Materiały wspierające

Warto przeczytać

pracoholizm

Darmowy test na uzależnienie od pracy (aut. Bryan E. Robinson)

Zobacz podobne

Jestem na pełnej abstynencji od alkoholu, przyjmuję leki. Towarzyszy mi w życiu lęk, nerwy, zazdrość i ogromny brak siły do życia.
Dzień dobry, Jestem trzeźwą alkoholiczką. Przyjmuje 600 egzysta i 2 tabl. Kwetaplex na noc. Mam straszne problemy z tym,że się boję. Boję się o wszystko. Nie potrafię panować nad zazdrością i nerwami. A sił do życia coraz mniej... Zła jestem o to wszystko na siebie. Chcę być normalna. Mieć siły na obowiązki domowe.. Dać sobie spokój z zazdrością i iść przez życie bez tego zaciśnięcia na sercu. Uśmiechać się i umieć się cieszyć... Już niczego nie umiem. Czuję, że to życie jest gdzieś obok mnie.
Jak zakończyć związek z partnerem uzależnionym od alkoholu i zacząć nowe życie?

Witam! Jestem prawie trzydziestoletnią kobietą w 15-letnim związku. Grzegorz był moim pierwszym partnerem, z którym wiązałam duże nadzieje i plany na przyszłość. 

Z początku nasza relacja wyglądała dobrze, widywaliśmy się codziennie, aż stopniowo nasza relacja zaczęła zanikać. 

W naszym związku pojawił się alkohol (w dużym nadużywaniu właśnie przez partnera, ja jestem osobą niepijąca) przez to dużo czasu spędzałam sama i cierpiałam przez to. 

W roku 2019 dowiedziałam się o zdradzie, co prawda nie fizycznej, ale emocjonalnej (pisał z koleżanką z pracy o seksie i o tym, że chciałby tego z nią spróbować) już wtedy chciałam zakończyć ten związek, ale postanowiłam dać mu kolejna szanse. W roku 2023 dowiedziałam się, że na moim jajniku znajduje się guz, którego musiałam usunąć operacyjnie, żeby w przyszłości móc mieć dzieci. Zrobiłam to także, bo zależało mi na zajściu w ciążę, ale obniżone parametry nasienia przez mojego partnera (głównie przez alkohol i papierosy) i moje PCOS uniemożliwiły nam spełnienie marzenia. Grzegorz obiecał mi, że przestanie pić i poprawi swoje parametry, ale nic się nie zmieniło. 

Przechodząc do sedna sprawy: ponad miesiąc temu poznałam nowego mężczyznę, który uzupełnił lukę po samotności, gdy mój obecny partner zajmował się sobą i alkoholem. Nie zdradziłam go fizycznie, bo nie było takiej możliwości, ponieważ facet, którego poznałam mieszka w Niemczech, ale znam go od przedszkola, bo kiedyś mieszkał w Polsce. Zakochałam się w naszych długich rozmowach i gdy próbowałam rozstać się z obecnym partnerem, zaczęły się schody w dół... nie pozwala mi odejść, obarcza mnie wina, a także powoduje u mnie duże wyrzuty sumienia. 

Nachodzi mnie w pracy z płaczem i mówi, że przeze mnie boli go serce i wtedy ja sama czuje się okropnie. Grozi mi, że gdy odejdę, to może sobie coś zrobić i będę miała go na sumieniu, a ja po prostu chciałam zacząć nowe szczęśliwe życie z mężczyzną, z którym bardzo dobrze się dogaduje, ale jednocześnie cały czas boję się o Grzegorza. Jestem już wykończona psychicznie, chyba również popadam w depresje, bo gdy pojawi się nadzieja na lepsze, to od razu pojawiają się wyrzuty sumienia. I absolutnie nie mówię, że w naszym związku były tylko te złe chwile, ale większość nie rozpamiętuje za dobrze. 

Bardzo proszę o pomoc i odpowiedź, bo już sama nie wiem, co mam robić, tym bardziej, że bardzo zależy mi na nowej relacji.

Jestem agresywny po alkoholu
Dzień dobry, Od jakiegoś czasu jestem agresywny po alkoholu. Po wypiciu kilku piw lub kilku kieliszków wódki mam uczucie, że każdy jest moim wrogiem, każdy się na mnie dziwnie patrzy i każdemu najchętniej coś był zrobił... Kiedyś tak nie miałem. Wydaję mi się, że ostatnio w moim życiu nie było sytuacji które w jakiś sposób mogłyby "wspomóc" takie zachowanie. Piję od czasu do czasu, mniej więcej co weekend. Czy to oznacza, że zaczynam mieć problem z alkoholem?
Jak odbudować relacje po zdradzie i przemocy w małżeństwie?
Witam, jestem 42 lata po ślubie, 20 lat temu spotykałam się niezbyt długo z pewnym mężczyzną o czym dowiedział się mój maż. Od razu wyprowadził się z naszej sypialni. Udawał, że nic takiego się nie stało ale z czasem zanikło nasze pożycie seksualne. Mąż odbywał wizyty u seksuologa a od 15 lat leczy się u psychiatry. Psychiatra nie do końca wie , o tej historii ponieważ mąż kierując się fałszywym wstydem tego nikomu nie powiedział.Ja doskonale wiem, że to ta historia doprowadziła go do tego stanu, w którym znajdujemy się teraz oboje. Jest źle każde z nas żyje osobno, najpierw było z męża strony udawanie a teraz siedzi w swoim pokoju i cały czas ogląda telewizor. Dalej chodzi do psychiatry i zażywa leki ale z tego co wiem, zdiagnozowano u niego zespół obsesyjnio kompulsywny. Jestem już i granic wytrzymałości psychicznej.Nadmieniam, że mąż dużo pije a właściwie od początku małżeństwa stosował wobec mnie przemoc fizyczną ipsychiczną.Mieszkamy sami , dzieci od dawna da dorosłe. Co zrobić aby zapanował spokój w moim życiu?
Dlaczego tak trudno jest się przestać samookaleczać
Dlaczego tak trudno jest się przestać samookaleczać
nikotynizm

Nikotynizm - objawy, skutki i leczenie uzależnienia

Nikotynizm to poważny problem zdrowotny dotykający miliony osób na świecie, w tym wielu Polaków. Poznaj fakty o tym uzależnieniu, jego objawach, konsekwencjach zdrowotnych oraz skutecznych metodach walki z nałogiem.