Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jakie pytania zadać terapeucie podczas pierwszej wizyty?

Jakie powinnam zadać pytania terapeucie podczas pierwszej wizyty?
Daria Kamińska

Daria Kamińska

Dzień dobry, podczas pierwszej wizyty może Pani zapytać o cokolwiek związanego z potencjalnym procesem terapeutycznym oraz doświadczeniem terapeuty (np. w zakresie tematu, z którym się Pani zwraca) czy jego wykształceniem. Jest to również możliwość, aby zadać terapeucie pytania, dotyczące nie tylko formalnych kwestii psychoterapii (jak np. czas trwania sesji, ich potencjalna ilość, nurt, w którym pracuje psychoterapeuta, czy i jak wygląda kontrakt terapeutyczny, w jaki sposób wyznaczane są cele w terapii etc.), jak również interesujących Panią mechanizmów psychologicznych. Pozdrawiam serdecznie, Daria Kamińska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Pigulska

Katarzyna Pigulska

Najważniejsze pytania to te dotyczące wykształcenia (czy jest w trakcie lub ukończył 4-letnie szkolenie psychoterapeutyczne) oraz ewentualnie doświadczenie czy dodatkowe szkolenie jeśli zmaga się Pani/Pan z jakąś szczególną trudnością (np. wielokrotną traumą) czy postawioną przez innego specjalistę diagnozą. Warto również zapytać, czy psychoterapeuta poddaje swoją pracę superwizji (jest to bardzo istotny element pracy psychoterapeuty). W terapii można też pytania o te rzeczy, które mogą budzić Pani/Pana wątpliwości, np. czym jest dany nurt psychoterapii, jak będzie wyglądała mniej więcej praca czy np. cele w trakcie psychoterapii mogą się zmieniać. I co najważniejsze - warto sobie zadań pytanie, jakich informacji potrzebuję, aby podjąć decyzję o współpracy z tym właśnie psychoterapeutą czy psychoterapeutką. Warto też pamiętać, że nawet jeśli jakieś pytanie "ucieknie" na pierwszym spotkaniu, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je zadać również na kolejnych spotkaniach.
Klaudia Kalicka

Klaudia Kalicka

Dzień dobry, 

Podczas pierwszej wizyty można zapytać o przygotowanie terapeuty do pracy: wykształcenie, superwizja. Dodatkowo można wnieść wszystkie swoje wątpliwości/oczekiwania. Mogą się pojawić pytania o to jak przebiega proces, ile trwa spotkanie, w jakim nurcie pracuje terapeuta/tka. 

Może być też tak, że przed pierwszym spotkaniem jest "pustka w głowie" a pytania nie przyszły. To nic! Jeśli przyjdą później można zadać je później. :)

Powodzenia!

Klaudia 

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Podczas pierwszej sesji terapeuta będzie zadawać szereg pytań, w tym jedno z nich powinno dotyczyć czy ma Pani jakieś pytania. Jeśli nie znalazła Pani wystarczającej informacji o wykształceniu, doświadczeniu czy zakresu pracy można o to zapytać. Dużo informacji  powinno zostać przedstawionych ze strony terapeuty, np. jak będą wyglądać sesje, jak często i ile czasu będą trwały, jak wyglądają zasady współpracy itd. 

Wielu osobom pomaga przygotowanie listy pytań, które mogą być pomocne w trakcie spotkania. A nawet gdy dopiero po zakończonej sesji przyjdą jakieś dodatkowe pytania zawsze można je zadać na kolejnym spotkaniu. 

 

Służę pomocą,

Edyta Kwiatkowska- psycholożka

Usunięty Specjalista_tka

Paweł Szalak

Paweł Szalak

Pierwsza wizyta u terapeuty to ważny krok. Warto zadać kilka pytań, które pozwolą lepiej zrozumieć sposób pracy specjalisty i upewnić się, czy dana forma terapii będzie odpowiednia.

Pytania o doświadczenie i podejście terapeutyczne:

Jakie ma Pan/Pani wykształcenie i doświadczenie w pracy z osobami z podobnymi trudnościami?

W jakim nurcie terapeutycznym Pan/Pani pracuje?

Jak wygląda typowy przebieg terapii w tym podejściu?

Pytania o organizację terapii:

Jak często odbywają się sesje?

Ile zwykle trwa proces terapeutyczny?

Czy podczas terapii ustalane są konkretne cele?

Pytania o kwestie formalne:

Jakie są zasady poufności?

Czy możliwy jest kontakt z terapeutą między sesjami?

Jak wygląda procedura odwoływania lub przekładania wizyt?

Pytania o dopasowanie i możliwości współpracy:

Czy według Pana/Pani metoda pracy będzie odpowiednia w moim przypadku?

Czy są kwestie, w których może Pan/Pani szczególnie pomóc?

Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry. 
Podczas pierwszej wizyty warto zapytać o nurt, w którym terapeuta pracuje, oraz o jego doświadczenie w pracy z problemami podobnymi do Pani. Dobrze jest zapytać, jak wygląda typowy proces terapii, jak często odbywają się spotkania i czego można się spodziewać na kolejnych etapach. Ważne jest też pytanie o zasady poufności, odwoływania wizyt i współpracy poza sesjami. Może Pani zapytać, jak terapeuta reaguje na silne emocje, kryzysy lub konflikty w relacjach, jeśli to dla Pani istotne. Warto również zapytać, po czym terapeuta i pacjent rozpoznają, że terapia przynosi efekty, oraz jak wygląda decyzja o jej zakończeniu. Istotne jest też sprawdzenie, czy styl pracy terapeuty jest dla Pani zrozumiały i bezpieczny, dlatego ma Pani prawo zapytać, jak pracuje z granicami, trudnymi tematami i niezgodą w relacji terapeutycznej. Najważniejsze jednak jest to, czy po rozmowie czuje się Pani wysłuchana i traktowana z szacunkiem, bo to najlepszy wskaźnik, czy warto kontynuować współpracę.

Pozdrawiam, 

Dagmara Łuczak psycholog

Karolina Kolwas

Karolina Kolwas

Dzień dobry,

pierwsze 3-4 spotkania z psychoterapeutą, to przestrzeń na to, aby sformułować swoje cele terapeutyczne, ale również sprawdzić, czy pomiędzy Panią a specjalistą "kliknęło" - dobra relacja terapeutyczna, to istotny czynnik leczący w trakcie psychoterapii.

 

Pytania, które może Pani zadać, to takie które pojawią się w Pani umyśle w trakcie spotkań, tudzież pomiędzy nimi - wszystko co będzie dla Pani zaciekawiające, trudne czy też po prostu niezrozumiałe. 

 

Można też dopytać o tzw setting - czyli zasady na jakich będą się odbywać spotkania. Ważne, aby dopytać się, czy specjalista poddaje się regularnej superwizji oraz czy szkoła psychoterapii, którą skończył jest na liście rekomendowanych przez PTP ośrodków.

 

Pozdrawiam,

Karolina Kolwas

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Tak, jak najbardziej warto to zrobić. Pierwsza wizyta to konsultacja, podczas której nie tylko terapeuta poznaje Ciebie, ale również pacjent sprawdza, czy czuje się przy nim bezpiecznie i czy jego sposób pracy jest odpowiedni. Ma Pani pełne prawo zapytać o kwestie formalne i merytoryczne, takie jak ukończona szkoła psychoterapii, nurt, w którym pracuje, czy jego praca podlega regularnej superwizji. Może Pani również dowiedzieć się, jak technicznie będą wyglądały spotkania, jak długo może potrwać proces oraz jakie są zasady odwoływania wizyt. Zadawanie pytań na samym początku pomaga rozwiać naturalny lęk przed nieznanym, buduje transparentność i pozwala podjąć świadomą decyzję o dalszej współpracy z danym specjalistą.

Pozdrawiam

Bożena Nagórska

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 

 Można zapytać o certyfikat, o nurt w jakim pracuje, o doświadczenie, szczególnie w odniesieniu do problemy, z jakim pacjent przychodzi. Oczywiście cele, kontrakt jaki się zawiera, żądać odpowiedzi na pytania, które się pojawią w trakcie spotkania. 

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry 💙

Podczas pierwszej wizyty warto zadać wszystkie pytania, które pomogą Pani poczuć się bezpiecznie i świadomie wejść w proces terapii. Może Pani zapytać o nurt, w którym pracuje terapeuta, przewidywany przebieg terapii, sposób wyznaczania celów oraz kwestie organizacyjne, takie jak częstotliwość spotkań czy zasady współpracy. Nie ma pytań głupich ani niewłaściwych – każda wątpliwość jest ważna. Psycholog nie ocenia, lecz stara się zrozumieć i stworzyć bezpieczną przestrzeń do rozmowy. Jeśli obawia się Pani, że o czymś zapomni, może wcześniej przygotować pytania na kartce lub w telefonie i zabrać je ze sobą na wizytę. To często ułatwia rozmowę i pomaga omówić wszystkie ważne kwestie.

Pozdrawiam serdecznie
Psycholog Wiktoria

Zobacz podobne

Cele w psychoterapii- czy dobrze je określam?
Zaczęłam niedawno psychoterapię, jestem po pierwszej wizycie. Czy moimi celami terapeutycznymi mogą być: zniknięcie objawów, które najbardziej mi przeszkadzają, poznanie przyczyny moich zaburzeń i przepracowanie tej przyczyny? Czy może to zbyt ogólne cele i powinnam zaproponować psychoterapeutce coś konkretnego, jak np. "będę mogła iść do pracy", "będę mogła znowu w pełni grać w moją ulubioną grę" czy "będę mogła znowu oglądać seriale"? To też by było zniknięcie moich objawów, bo to one mi przeszkadzają w robieniu tych rzeczy, ale cele by były bardziej obrazowe. Oczywiście o to samo co tu napisałam spytam się psychoterapeutki, ale myślę, że państwa opinia też byłaby pomocna.
Trauma po dawnej relacji terapeutycznej nie jest przepracowana po 40 sesjach z nowym terapeutą. Pomocy!
Jestem w terapii psychodynamicznej (ok 40 sesji). Moim teraputą jest mężczyzna, ja jestem kobietą. Odczuwam każdorazowo silny lęk przed nim. Wiem, że związane jest to z moją przeszłością,bardzo złej relacji 'terapeuta-pacjent'. Myślałam, że to minie z biegiem upływających sesji i w miarę budującego się zaufania to minie, ale nawet nie potrafię się oprzeć siedząc na fotelu w gabinecie, bo jestem tak spięta, że prawie gotowa uciec. Czy to kiedyś minie? On zna źródło moich lęków, wie o moich odczuciach, ale czy nie za długo to oswajanie się trwa? Nie zamierzam zmienić terapeuty, jest dobrym specjalistą, w moim małym mieście nie ma zbyt wielkiego wyboru, nie biorę też pod uwagę terapii online. Czy może być tak, że owe lęki przed osobą terapeuty nigdy nie miną ze względu na okrutne wspomnienia i traumy związane ze wcześniejszą 'terapią'?
Ile powinna trwać pierwsza konsultacja psychologiczna? Wybór między 30 a 50 minutami
Zapisując się na pierwszą konsultację do psychologa Pani z rejestracji zadała pytanie czy chce konsultację 30 min czy 50 min? Ile powinna trwać pierwsza konsylultacja psychologiczna?
Czy terapeuta musi zgłosić molestowanie sprzed lat? Wątpliwości dotyczące tajemnicy zawodowej

Witam. Jest pewna bardzo ważna kwestia, o którą chciałabym dopytać. Przed laty, będąc 8-10 letnią uczennicą szkoły podstawowej, doświadczyłam molestowania ze strony swojej wychowawczyni. Trwało to 3 lata. Od tych wydarzeń minęło 15 lat, ale przez cały ten czas nie miałam odwagi o tym rozmawiać. W tamtych czasach po zajęciach wychowania fizycznego wszyscy wracaliśmy do klasy, zarówno chłopcy, jak i dziewczynki i tam się przebieraliśmy. Wychowawczyni również była obecna w klasie, nie wychodziła. Wychowawczyni podchodziła do mnie i pomagała mi się przebierać, mimo że nigdy nie prosiłam o pomoc. Pamiętam jak któregoś razu koszulka od WF zaplątała mi się z podkoszulkiem, który miałam pod nią. Mówiłam, że sobie poradzę, ale ona kazała mi podejść do siebie do biurka i wtedy mnie rozebrała, wskutek czego stałam przed nią i resztą klasy półnago. Nie nosiłam wówczas biustonoszy, byłam dzieckiem. Często poprawiała mi spodnie spontanicznie w klasie, na korytarzu, wkładając ręce pod nie. Czułam jej dotyk wszędzie z tyłu, z przodu, ale gdy próbowałam odejść, krępowała mi ruchy, przytrzymując mnie i beształa, że musi mi poprawić spodnie, bo "wyglądam jak fleja". Za każdym razem jak poprawiała mi koszulkę lub ją zdejmowała, czułam jej dłonie, sunące po całej mojej klatce piersiowej. To były wprawdzie szybkie ruchy, ale pamiętam swój dyskomfort i zażenowanie doskonale. Bardzo często dotykała mojego ciała przez ubrania, gdy "pomagała mi" z nimi. Nigdy jednak nie doszło do niczego więcej, tj. nie włożyła mi rąk pod bieliznę. Nauczyciele niejednokrotnie widzieli, jak ona poprawia mi spodnie na boisku, nikt nie zareagował. Gdy powiedziałam o tych zdarzeniach mojej matce pięć lat po fakcie, powiedziała, że to normalne, że wychowawczyni pomaga dzieciom w ten sposób. Nigdy już więcej nie poruszałam z nią tego tematu. Nie zamierzam tego zgłaszać oficjalnie, częściowo z powodu braku wiary w powodzenie, ale przede wszystkim ze wstydu. Od marca tego roku uczęszczam na terapię. Zapisałam się na nią z innego powodu niż tamto doświadczenie, lecz wiem, że ten temat również będzie musiał zostać w końcu podjęty. Chodzę na terapię do kobiety, która jest psychologiem klinicznym oraz terapeutą należącym do Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczo-Behawioralnej (PTTPB). Wedle mojej wiedzy, psycholog zostaje zwolniony z tajemnicy zawodowej, jeżeli życie pacjenta lub innych osób jest zagrożone, albo gdy tak stanowią inne przepisy. Z tego, co się orientuję, chodzi tu o ustawę o przeciwdziałaniu przemocy domowej oraz ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Wiem także, iż art. 240 KK zobowiązuje do zawiadomienia organów ścigania o dokonaniu lub usiłowaniu popełnienia przestępstw opisanych w wyżej wymienionym artykule. Tu się nasuwa moje pytanie. Czy w tym przypadku, po takim wyznaniu, mój terapeuta byłby zobowiązany zawiadomić policję i tym samym, złamać tajemnicę zawodową? Nie wiem, czy opisane przeze mnie wyżej działania wypełniają znamiona przestępstwa z art. 200 KK, ale jeśli tak, to wedle przepisu z art. 240 KK, musiałaby o tym powiadomić policję. 

Jak to wygląda z Państwa perspektywy? Nie ukrywam, że ta niepewność bardzo mocno mnie hamuje w przerobieniu tego tematu na terapii. Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam.

Zmagam się z zaburzeniami odżywiania, toksycznym związkiem, wahaniami nastroju i stresem - boję się jednak, że przed psychologiem się nie otworzę.
Cześć, chciałabym zaznaczyć na początku, że nigdy nie byłam ze swoimi problemami u specjalisty, ponieważ nie umiem rozmawiać o swoich problemach i boję się, że gdy do niego pójdę to nie powiem o tym wszystkim, co dziś tu napiszę. Posiadam ich sporo. Przede wszystkim stres i nadmierne myślenie. Nie umiem nie myśleć o stresujących mnie sytuacjach, przez co jest to dla mnie bardzo męczące i wyczerpujące. Od najmłodszych lat zmagam się również z zaburzeniami odżywiania, które bardzo utrudniają mi funkcjonowanie, a także normalne postrzeganie swojego ciała. Pomimo komplementów, w mojej głowie ciągle siedzą głupie myśli na temat mojego wyglądu oraz wracają do mnie wspomnienia z dzieciństwa, które są okropne. Posiadam również ogromne wahania nastroju, mogę być szczęśliwa, a za chwilę kompletnie stracić humor. Nie mam także ochoty na żadne czułości. Chłopak również jest dla mnie swego rodzaju przytłoczeniem, choć chciałabym, żeby tak nie było. Zabranianie wyjść, a bardziej szantażowanie „zerwaniem”, psucie każdego wyjazdu, ponieważ odbywa się bez niego, chorobliwa zazdrość czy ogromne wybuchy gniewu w trakcie kłótni to tylko pare rzeczy, które dzieją się w związku. Przez wszystkie kłótnie pojawiły się również u mnie bardzo złe myśli, mianowicie, że życie tak naprawdę jest bez sensu, czym ja sobie na nie zasłużyłam, co ja takiego zrobiłam źle, że życie mnie tak karze i że lepiej gdyby na nim mnie wcale nie było, bo po co się męczyć. Zaczęłam jeszcze bardziej izolować się również od bliskich, najchętniej po powrocie do domu siedziałabym w pokoju sama ze sobą. Czy ktoś ma jakiekolwiek rady na takie zachowania u mnie, bo nie powiem wszystko to na raz jest okropnie męczące..
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!