Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak wybrać nurt psychoterapii dla problemów ze stresem, lękiem i niskim poczuciem wartości?

Dzień dobry, chciałabym zapytać o sugerowany nurt psychoterapii. Mam problemy ze stresem, nadmiernym napięciem, lękiem, przeżywaniem różnych sytuacji, ale także z rozpoznawaniem i wyrażaniem swoich emocji i potrzeb, niskim poczuciem wartości. Może mieć na to wpływ chłód emocjonalny w domu rodzinnym, brak okazywania emocji i uczuć również między rodzicami oraz problem z alkoholem taty. Pozdrawiam serdecznie
Adrianna Stawarz

Adrianna Stawarz

Dzień dobry. Jeżeli chciałaby/chciałby Pani/Pan dogłębnie przepracować swoje dzieciństwo to właściwym będzie nurt psychodynamiczny. Jeżeli chciałby/chciałaby Pani/Pan skupić się na teraźniejszości i przyszłości to można zastanowić się nad nurtem poznawczo-behawioralnym lub terapią ericksonowską. Jednak nie nurt jest tu najważniejszy a relacje terapeutyczna. Dlatego ważne jest poszukanie psychoterapeuty, z którym będzie Panu/Pani dobrze w relacji. Z poważaniem Adrianna Stawarz

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anna Krokosz

Anna Krokosz

Nurt terapii ma drugorzędne znaczenie, ponieważ najbardziej lecząca jest relacja terapeutyczna, a na nią największy wpływ ma osobowość terapeuty, jego podejście do drugiego człowieka i tym podobne. Każdy nurt różni się też nieco sposobem w jaki terapeuta podchodzi do pacjenta i w jaki sposób pracuje, dlatego ważne jest aby sobie Pani poczytała trochę więcej na temat nurtów i zastanowiła w jakim nurcie Pani by się najlepiej odnalazła. Może sobie Pani poczytać jakie są założenia każdego z nurtów i zastanowić się, który jest dla Pani najbliższy. Może się Pani zastanowić czy woli postawę terapeuty dyrektywną, czy przeciwnie? Czy lubi Pani strukturę i zadania domowe, czy nie byłaby Pani tego w stanie znieść. Czy woli się Pani skoncentrować na bieżącym, jasno określonym problemie i celu, czy woli Pani głębszą i bardziej długoterminową pracę? Odpowiedź na te pytania pozwoli Pani najlepiej dobrać nurt terapii do Pani indywidualnych potrzeb.

Agnieszka Matusiak

Agnieszka Matusiak

Moim zdaniem najważniejsza jest osobowość terapeuty. Wydaje się , że potrzebuje Pani ciepłego,  autentycznego terapeuty,  który w bezpiecznej atmosferze , przepracuje te problemy o których Pani napisała. Polecam nurt humanistyczny i osobę która ma doświadczenie w pracy z syndromem DDA. Pracujemy i z problemami w teraźniejszości , powoli docierając do źródeł w przeszłości. Może się Pani  też umówić na kilka konsultacji i sprawdzic jak czuje sie Pani w kontakcie z danym terapeutą z danego nurtu i wtedy podjąć decyzje. Pozdrawiam  Agnieszka Matusiak 

kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Chodzę po terapeutach od blisko 15 lat z zerowym efektem. Obecny wywołuje na mnie poczucie winy.

Witam. 

Chodzę po terapeutach od blisko 15 lat z zerowym efektem. 

Obecnie jestem u terapeuty, od którego już raz odszedłem, ale po półrocznym okresie postanowiłem jednak znów powrócić. 

Niestety znów się pojawił powód mojego wcześniejszego odejścia z terapii i nie daje mi to spokoju. Powodem jest to, że czuję się przez swojego terapeutę oceniany i przymuszany do pewnych działań. Terapeuta mówi mi, że powinienem czuć wstyd przed samym sobą i że z pewnych powodów nie jestem w stanie tego poczuć. 

Dla mnie taka terapia to już jakiś rodzaj nękania, który niestety nie pojawia się po raz pierwszy. Jestem gotów odejść na stałe. Nie wiem tylko co dalej ... Czy to normalne by terapeuta sugerował jak powinienem się czuć ?! Czy to nie ja decyduje o swoich emocjach ?? Czuję po raz kolejny, że przy tym terapeucie tracę ostatnie resztki niezależności / wolności, której i tak niewiele w moim życiu. Zawsze uważałem, że terapeuta powinien stać po stronie pacjenta, a nie sugerować by to pacjent czuł się z samym sobą źle. Dla mnie to wszystko jest o tyle trudniejsze, bo sam żyje w izolacji z poczuciem wstydu i winy. Gdy mi to mówi czuję, że jestem sam sobie winny. To jest już dramat. POMOCY.

Jak przeprosić za brak wsparcia i zadośćuczynić bliskiej osobie?
Dzień Dobry, Jak przepracować fakt, że zrobiło się komuś dużą przykrość (nie pomagając odpowiednio kiedy ta osoba potrzebowała tego typu pomocy). Od okresu, w którym ta pomoc powinna się pojawić minęło już ponad pół roku, wydaje mi się że interwencja w tym momencie nie przyniosłaby już dobrych skutków, ale bliska mi osoba wciąż ma poczucie opuszczenia w tym aspekcie. Z jednej strony wiem, że zmiana w tym aspekcie życia by jej pomogła, ale z drugiej nie czuję żebym byłx w stanie wpłynąć na tak szerokie zjawisko i wiele różnych osób. Czuję, że same przeprosiny nic nie dadzą, i jednocześnie gdy próbuje je sformułować to pojawia mi się w głowie lista wymówek (przecież jestem, pomagałxm wtedy tak jak to wydawało mi się, że będzie dobrze, itd), i próby przerzucenia odpowiedzialności na tą bliska osobę albo na innych ludzi. Warto dodać, że ta osoba kiedyś mi pośrednio pomogła właśnie w taki sposób w jaki ja nie pomogłam jej. Chciałxbym ostatecznie *coś* zrobić żeby wynagrodzić tej osobie jej stratę i odpowiednio zadośćuczynić (a co jeśli to tylko próba zagłuszenia wyrzutów sumienia i próba poczucia się lepiej a nie szczera chęć naprawy), ale ciężko mi przejść przez mój własny obraz siebie jako osoby zawsze wspierającej i pomagającej. Jak to przepracować, czym się kierować?
Czy psychoterapeuta bez własnych doświadczeń traumy i samobójstwa może skutecznie pomagać w terapii?
Witam. Dłuższą chwilę zbierałem się aby poruszyć temat na forum, a właściwie "włożyć kij w mrowisko". Z pełną premedytacją piszę i poruszę chyba niełatwy temat: Jak to się dzieje i dlaczego psycholodzy/psychiatrzy/psychoterapeuci którzy w żaden fizyczny sposób czyli BEZPOŚRENDIO na sobie nie doświadczyli poniżania, traumy, którzy nie żyją z ludźmi ze spektrum autyzmu, którzy nie „dotknęli” samobójstwa albo prób samobójstwa chcą nas „leczyć”? Czy przeczytanie iluś tam książek, czy studia dają im aż tak wielkie doświadczenie aby nakierowywać nas? Walczę z różnymi „demonami” i za każdym razem widzę, iż osoba po drugie stronie jest niezłym teoretykiem..... ale praktyki – ale tej brutalnie fizycznej – zero. Jak w takim razie mam rozmawiać z taka osobą? Aby uprzedzić pewne dziwne pytania: z tej racji iż ukończyłem studia pedagogiczne, obowiązkowo miałem także zajęcia z psychologii, więc nie jestem „kompletnym zerem” w tym temacie
Potrzebuję kontaktu online z psychologiem: Złośliwy byt wpływający na moje emocje

Dzień dobry,
mam 18 lat. Potrzebuję specjalisty, ponieważ oczekuję kontaktu online ze specjalistą – psychologiem – w środę o 16:00, online. Potrzebuję tego, ponieważ mam złośliwego byta, który jest złośliwy i silny, potrafi manipulować. Przez niego źle śpię, wywołuje różne objawy i różne problemy w domu, krzyżuje wszystkie plany. On jest przyczepiony do mnie, do duszy, i ma cały czas ze mną kontakt, odczuwa moje emocje i imię.

Wczoraj np. płakałem bez przyczyny, wywołuje chrząkanie i inne rzeczy. Kiedy o nim mówię, zaczynam się śmiać – i to wszystko jest prawdą, i trwa już od 2020 roku. Potrzebuję psychologa online, ponieważ oczekuję kontaktu i żeby mieć oczyszczanie energetyczne online, przed kamerą, oraz żeby wytłumaczyć to mamie – i albo jechać do jakiegoś specjalisty od oczyszczania.

Pozdrawiam.

Założenie kamizelki ratunkowej powoduje moje odprężenie i spokój. Nie umiem odpocząć bez niej - proszę o pomoc
Dzień dobry. Mam nietypowy sposób walki u mnie ze stresem i lękami, a mianowicie pomaga mi w tym noszenie kamizelki ratunkowej. Jak doszedłem do tego, że akurat to, a nie coś innego, mnie odpręża relaksuje? Dwa lata temu ze znajomymi wybraliśmy się na spływ kajakowy i tam pierwszy raz założyłem kamizelkę ratunkową, jak założyłem poczułem spokój , nawet, jak mieliśmy przerwę na jedzenie to na brzegu jej nie zdejmowałem, bo mówiłem, że chłodno jest . Około rok temu kupiłem własną kamizelkę . Z początku myślenie o niej uspokajało mnie , sporadycznie zakładałem w domu tak na 15-20 minut , czułem wtedy odprężenie spokój, czułem się bezpiecznie. Teraz od jakiś 4 miesięcy najlepiej bym jej nie zdejmował, ostatnio zdarzyło mi się w niej spać całą noc . Jak mam na sobie to czuje się odprężony , spokojny , moja głowa jasno wtedy myśli . Zaczyna mieć też to przerażać, no inaczej nie potrafię już odpoczywać .
zaburzenia lękowe

Zaburzenia lękowe - przyczyny, objawy i skuteczne wsparcie

Zaburzenia lękowe, potocznie zwane nerwicą, to powszechny problem zdrowia psychicznego wpływający na jakość życia. Omawiamy objawy, przyczyny i metody leczenia. Sprawdź, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze i znaleźć profesjonalną pomoc.