
- Strona główna
- Forum
- inne, traumy
- Karanie milczeniem...
Adrianna Botti-Ballinger
Wszystko zależy od szerszego kontekstu. Świadome karanie milczeniem jest formą przemocy psychicznej. Osoby które tak robią bardzo często doświadczały podobnego zachowania w dzieciństwie i uważają to za dobry mechanizm osiągnięcia swoich celów. Często jednak tego typu działanie może być nieuświadomione i może to być mechanizm obronny.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
Fakt zadawania przez Panią tego pytania tu na forum wskazuje, iż takie zachowanie co najmniej wzbudza Pani wsmatiwisci i niepokój. W rzeczywistości „karanie” kogoś milczeniem, wycofywaniem kontaktu, ignorowanie, jest forma biernej agresji i jest zachowaniem bardzo krzywdzacym, bowiem zostawia ofiarę takich zachowań bez wyjaśnienia tego, co się dzieje, a to szczególnie trudne.
Pozdrawiam
Magdalena Bilinska-Zakrzewicz
Małgorzata Jabłońska-Trautman
Dzień dobry. Karanie milczeniem jest formą przemocy emocjonalnej. W żadnym przypadku nie przynosi pozytywnych lecz tylko negatywne konsekwencje emocjonalne dla pacjenta.
Małgorzata Jabłońska-Trautman
Karolina Białajczuk
Karanie milczeniem może być sposobem reakcji lub komunikacji, jednak jest to ważne, aby zrozumieć kontekst i przyczyny takiego zachowania. To, czy jest to normalne czy nie, może zależeć od wielu czynników, takich jak kultura, rodzaj relacji i indywidualne preferencje. Ważne jest również, aby znaleźć zdrowe sposoby komunikacji i rozwiązywania konfliktów, które będą budować relacje i unikać negatywnych skutków dla obu stron.
Pozdrawiam
Karolina Białajczuk

Zobacz podobne
Witam, mam ponad 40 lat i być może to kryzys wieku, ale chciałbym poprawić jakość swojego życia. Jestem pod opieką psychiatry, do którego trafiłem z problemami "układu trawienia", gdy badania nic nie wykazały. Leczony jestem pod kątem GAD i bezsenności – pregabalina. Wizyty te sprowadzają się do recept, a z mojej strony pojawiły się sugestie, że to GAD i nie brnijmy dalej. Trochę poświęciłem uwagi tematom psychologii, staram się wprowadzać terapię CBTi na bezsenność itd.
I teraz, w wieku 13 lat miałem poważny wypadek komunikacyjny, po którym jestem osobą ON. Były to lata, w których wsparcie psychologa/psychiatry nie istniało w takich sprawach. Wypadek, w mojej opinii, spowodował, że moja pamięć, wspomnienia zanikły i dzieciństwo jest przeze mnie słabo pamiętane. Natomiast wywodzę się z domu, który wpisuje się w DDD i DDA – nie jakiś hardcore, ale typowa rodzina lat 80/90.
Zastanawiam się, gdybym chciał popracować nad zmianami nastroju, lękiem itd., to który nurt psychologiczny będzie lepszy? Z tego, co wiem, są różne podejścia: pracujące nad problemami tu i teraz lub sięgające do dzieciństwa/traumy wypadku. Psychiatra mówił, że to dobry pomysł i jeśli nie chcę grzebać w historii, to terapia poznawczo-behawioralna, ale czy to dobre podejście w moim przypadku? Tu też mam problem ze zdefiniowaniem konkretnych sytuacji do przepracowania.

Trauma - co to jest i jak sobie z nią radzić?
Trauma psychiczna to głębokie zaburzenie emocjonalne o długotrwałym wpływie na życie. Zrozumienie jej przyczyn, objawów i metod radzenia sobie jest kluczowe dla zdrowienia. Artykuł omawia, czym jest trauma, jak wpływa na psychikę i jak sobie z nią radzić.

