Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Kiedyś było więcej pracy, teraz czasami mam wrażenie że jestem do niczego. Prowadzę salon kosmetyczny i jest mało klientek

Anonimowo

Kiedyś było więcej pracy, teraz czasami mam wrażenie że jestem do niczego. Prowadzę salon kosmetyczny i jest mało klientek, do tego otworzyła się konkurencja. Jeden salon co kiedyś miał dwie pracownice teraz robi tylko właścicielka i podobno też nie ma co robić i zajęła się podologia. Otworzył się nowy gabinet są tam dwie dziewczyny i dużo osób tam chodzi, bo to u fryzjerek. Otworzyła się też nowa i zachęca jak ktoś przyjdzie gadaniem że wszędzie źle robią i żeby tam nie chodzić. Mam czasami dola że nie umiem robić tak idealnie jakbym chciała, mam wrażenie że każdy obgaduje mnie że źle robie i wola iść do tamtych. Źle się z tym czuję że u mnie wystroj nie taki bogaty a do tego mam już mniej pieniędzy a boję się jak będą większe koszta. Staram się, wprowadzam nowe usługi, ale czy coś to daje - no słabo. Wszystko zaczęło się psuć jak się otworzył salon a jak nowy ostatnio to już wgl . Zastanawiam się czy to ze mną coś nie tak czy może chodzi o pieniądze bo ostatnio słyszałam że z pracy zwalniają ludzi w kilku zakładach i że ucinaja pensję , tylko u konkurencji jest nawet drożej. Sama już nie wiem co robić i myśleć mam totalny mętlik w głowie. Ostatnio nawet nie mam ochoty jeść. Nie mam z kim pogadać i żeby ktoś doradził co robić. Nie wiem jak zachęcić klientki.

Cześć Anonimowo, przeczytałem Twój wpis i poczułem duży smutek i bezradność, brak wsparcia, zrozumienia i wiary w samego siebie. To co opisujesz co dzieje się w Twojej głowie wygląda na wypalenie zawodowe. 

Możesz zadbać o siebie i swoje kompetencje? Oczyszczenie umysłu, wypoczynek, oderwanie myśli od pracy? Szkolenia, kursy? Jest ktoś kto może Cie w tej sytuajci wesprzeć?

Masz inne zajęcia w których możesz na chwilę oderwać się od pracy? Wyobrażanie sobie różnych sytuacji w negatywny sposób i z negatywnym zakończeniem bez znajomości faktycznego powodu sytucji w której jesteś potrafi zaprowadzić nas w kozi róg i w bezradność, depresję.

Szukasz powodów swojej sytuacji w konkurencji. Może tak być, może ludzie chcą czegoś nowego. Może konkurencja oferuje innej jakości usługi.

 Może chodzi tu o Twoje podejście, zdolności?  Może Twoje złe samopoczucie emanuje na klientów?

Jeśli tak jest, że to chodzi o Ciebie to jesteś w stanie wszystko zmienić :) wbrew pozorom jest to coś na co masz największy wpływ. 

Może to rónież być powodowane okresem recesji i sytuacji finansowej w jakiej nasz kraj i jego obywatele się znaleźli.

Proponuje spróbować o tym z kimś porozmawiać i rozważyć wszystkie możliwe opcje. Powodów może być wiele, jednak trzeba przyglądnąć się tematowi.

Podrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z odrzuceniem społecznym i wypaleniem w wieku 16 lat?
Dzień dobry. Zmagam się z wieloma problemami społecznymi . M.in. zmagam się z odrzuceniem społecznym , alienacja , ostracyzmem oraz brakiem dopasowania i poczucia niższości wobec społeczeństwa. Ogólnie jestem 16 letnim chłopcem uczęszczającym do I LO w Lesznie na profil biologiczno matematyczny . W tym roku kończę I klasę. Jednak czuje się skrajnie wypalony . praktycznie nie jestem w stanie normalnie funkcjonować i się na niczym skupić . Przyczyną tego jest depresja oraz chroniczne poczucie samotności . Mój psychiatra wypisał mi zwolnienie lekarskie do końca roku ponieważ uznał że uczęszczanie do szkoły może być zbyt autodestrukcyjne jednakże nawet będąc w domu czuje się ciągle zmęczony osaczony i przegrany. Często wracam nostalgicznie do czasów podstawówki kiedy byłem jednym z najlepszych uczniów rozwijałem swoje zamiłowanie do nauk przyrodniczych i matematyki oraz wygrywałem konkursy ( np. byłem laureatem konkursu wojewódzkiego z geografii i biologii ) . Po roku w tej szkole straciłem nie tylko wiarę w ludzi i nasze społeczeństwo ale w ogóle system szkolny . Moim zdaniem choć może być ono niepoprawne czy subiektywny sądzę że system szkolny nie został skonstruowany po to żeby rozwijać inteligencje lecz po to żeby ją wręcz przeciwnie tłumić przez konformizm sztuczne sztywne reguły i tresurę społeczną. Ale to nie jest aż tak ważne . Jednakże najbardziej obawiam się że przegrałem życie . Nie dosyć że zmagam się z poważnym uszkodzeniem generycznym w formie zespołu klinfertera co doprowadziło do szyderstw i obelg ze strony nie tylko rówieśnikow lecz także wuefistów to mam też zdiagnozowany wysoko funkcjonujący autyzm . Sądzę również że przegrałem życie . Kiedy patrzę na rówieśników widzę jak uczestniczą w życia społecznym szkoły w lokalnym życiu politycznym oraz jak zawierają pierwsze związki . Ja w porównaniu do nich jestem o lata świetlne do tyłu . Jedyne co mi dawało satysfakcję i poczucie protekcji to były książki zagadki logiczne i gdy ale nawet to już nie cieszy.
4 odpowiedzi
Trudności w rodzinie - agresywna, zamknięta żona, co odbija się na dzieciach. Byliśmy na terapii, jednak to nie pomaga - proszę o pomoc
Witam. Mam z żoną dwójkę małych dzieci w wieku 3 i 6 lat. Moja żona bardzo nienawidzi mojej rodziny, żywi do niej urazy z przeszłości, które wg mnie są wyolbrzymione i już nieaktualne. Dochodzi do częstych kłótni nawet na oczach dzieci. Skutkuje to również przemocą fizyczną na mnie oraz nastawianiem dzieci przeciwko mnie. Doszło też raz do przemocy fizycznej na mnie na oczach dziecka. Wszystko potrafi obrócić przeciwko mnie i wytłumaczyć się ze swoich zachowań zasłaniając się dobrem rodziny. Nawet jeśli wrócę później z pracy to widzi w tym jakiś podstęp (np. że ją zdradzam lub że w ogóle nie byłem w pracy). Byliśmy na terapii już u kilku psychologów, jednak żaden nie potrafił nam pomóc. Żona potrafi nawet w ich obecności kłócić się ze mną i mi ubliżać. Wyczuwam w niej nienawiść do mojej osoby. Żona nie potrafi żyć teraźniejszością, tylko wiecznie rozpamiętuje przeszłość. Ogranicza mi kontakty z dziećmi, zabrania mi nawet wyjazdów z dziećmi do moich rodziców, straszy rozwodem. Często jest bardzo agresywna. Szukam pomocy w internecie i podejrzewam, że żona może mieć osobowość narcystyczną a ja nie wiem, jak jej pomóc oraz jak uchronić dzieci przed nastawianiem przeciwko mnie. Raz nawet nie wpuściła mnie do mieszkania i zamknęła drzwi na klucz. Starsza córka wyczuwa złe emocje u matki i często wybucha płaczem. Myślę, że już się na niej to odbija. W odpowiedzi od psychologów dostałem radę, żeby zająć się przede wszystkim sobą, swoim zdrowiem psychicznym, ale ciężko jest z tym żyć jeśli widzę, że żona nie przyjmuje do wiadomości, że sama powinna zmienić też swoje nastawienie. We wszystkim co robię podejrzewa spisek ze strony mojej rodziny. Chciałem, żeby jakiś psycholog zrobił nam diagnozę i na tej podstawie podjął jakąś odpowiednią terapię zarówno mi, jak i jej ale żona nie chce i uważa, że z nią jest wszystko ok, że to ja mam problem i moja " rodzina pochodzenia" jak to ona określa. Lub czy może szukać pomocy w jakichś ośrodkach pomocy rodzinie tylko wiem, że jeśli gdziekolwiek to zgłoszę, to wprawi ją w jeszcze większą wściekłość.
1 odpowiedź
Wybuchowy ojciec, manipulacja i ADHD - jak radzić sobie z atmosfera w domu?
Czuje że każdy problem sprowadza się do mnie, że czego nie zrobię będzie to moja wina jak nie wyjdzie...mam ADHD i problem z odczytywaniem niektórych emocji/ironi. Mam problem z ojcem, bo jest wybuchowy (nie ma problemu z alkoholem/używkami) po prostu...cały czas mam wrażenie że się poddaje jego grom psychologicznym, w sensie lekkich manipulacji, np. dziś miałam sobie zrobić kolacje, chciałam otworzyć kulkę mozzarelli (z takiego opakowania torebki) i chciałam wziąć nożyczki, jak normalny człowiek a on mi mówi żebym otworzyła nożem nie odezwałam się tylko otworzyłam po swojemu nożyczkami a on mi to wyrwał z ręki(rozlewając część zalewy) i prawie wykręcił mi palca żebym tylko nie miała już tego w ręce, pokazał mi jak mogłabym to zrobić nożem i wylał całą zalewę którą miałam odlać do pojemnika gdybym nie zużyła całej kulki. W wielkiej złości zaczęłam płakać bo bolała mnie już ręka i powiedziałam żeby przestał bo mnie to boli(puścił dopiero po swoim wywodzie) powiedziałam że "zajebiście wylałeś całą zalewę brawo" i zaczęłam klaskać, a on powiedział że "no super spójrz w lustro klaunie i sobie poklaszcz" miałam na powiekach tęczowy makijaż i tyle a włosy miałam napuszone i utrwalone lakierem żeby wyglądały na postrzępione i tak trochę creepy/psychicznie czy coś. Końcowo nie zjadłam kolacji a on mnie nie przeprosił i nie przeprosi, jestem tego pewna bo on nigdy nie przeprasza w takich sytuacjach, on uznaje że sprawa zamknięta nic nie było, a najlepiej jak ja go przeproszę. Więc tak...siedzę tu i piszę jakiegoś głupiego maila bo nie mam z kim o tym pogadać bo koleżanki nie zrozumieją a siostra jest w pracy, mama ma już dość i pewnie będzie próbować mnue jakoś udobruchać a najgorsze jest to że pewnie znowu się poddam!...mam już tego dość czasem chciałabym po prostu uciec...zniknąć żeby o mnie zapomnieli albo chociaż zaczęli szanować....
6 odpowiedzi
Jak rozmawiać z dorosłym synem z podejrzeniem nerwicy lękowej, który nie chce się leczyć i jest agresywny wobec domowników?
Jak rozmawiać z synem chorym psychicznie ( prawdopodobnie nerwica lękowa), który nie chce się leczyć i jest agresywny w słowach, wyzywa, poniża i krzyczy na domowników?
9 odpowiedzi
Jak uratować małżeństwo po 36 latach gdy mąż twierdzi że już mnie nie kocha

Jestem z mężem już 36 lat razem. Trzy miesiące temu oświadczył mi, że już mnie nie kocha. Jego miłość przez te wszystkie lata była ogromna, to ja byłam bardziej zdystansowana, nie przytulałam się lub robiłam to rzadko. Miłość do męża wyrażałam bardziej w codziennych pracach domowych. Mąż twierdzi, że przez moje działanie myślał, że go nie kocham. Bał się powiedzieć mi wcześniej, że traci uczucia. Cały czas płacze, że poniósł klęskę w naszej relacji. Co mam robić? On nie wierzy w terapię

6 odpowiedzi
Witam. Mam 17 lat. Chcę iść do psychologa, bo wiem, że moje traktowanie samej siebie i myślenie o sobie jest destrukcyjne, nie radzę sobie z huśtawką emocjonalną i możliwe, że mam też ADHD
Witam. Mam 17 lat. Chcę iść do psychologa, bo wiem, że moje traktowanie samej siebie i myślenie o sobie jest destrukcyjne, nie radzę sobie z huśtawką emocjonalną i możliwe, że mam też ADHD. Moja mama tego nie rozumie i mówi, że mam nie przesadzać . Moje starania i rozmowy z nią na ten temat, nie pomogły. Nie pozwala mi iść na terapię, mówi, że mam poczekać do skończenia lat 18, co nadejdzie w październiku. Co mam robić?
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: mężczyzna na szczycie wzgórza puszcza latawiec

Samorealizacja – jak ją osiągnąć i dlaczego jest ważna?

Odkryj, jak osiągnąć samorealizację i dlaczego jest ona kluczowa dla Twojego dobrostanu? Poznaj praktyczne kroki, które pomogą Ci wykorzystać pełnię swojego potencjału i osiągnąć życiową satysfakcję. Zacznij swoją podróż ku samorealizacji już dziś!