Dario,
opieka nad ciężko chorym rodzicem to ogromne wyzwanie emocjonalne, które może powodować, że Twój partner izoluje się od innych, w tym także od Ciebie. Przeżywa obecnie bardzo trudny okres, pełen stresu i smutku. To może być powód, dla którego nie odpowiada na Twoje telefony i wiadomości. Jego milczenie może oznaczać, że po prostu nie wie, jak się zachować w tej sytuacji. Być może Twój partner czuje też, że nie chce Cię obciążać swoimi problemami na tak wczesnym etapie Waszej relacji (piszesz, że spotykacie się od kilku miesięcy). W obliczu trudnej sytuacji związanej z chorobą mamy, partner może znajdować się w miejscu, gdzie budowanie związku nie jest teraz dla niego priorytetem. Jest to czas, kiedy poświęca wiele uwagi i energii na opiekę nad mamą oraz radzenie sobie z własnymi emocjami i obowiązkami.
Możesz napisać do niego wiadomość, że jesteś dla niego, ale też rozumiesz jego potrzebę przestrzeni, np.: „Rozumiem, że teraz przeżywasz bardzo trudny czas. Chciałabym, żebyś wiedział, że jestem tutaj, jeśli potrzebujesz wsparcia lub po prostu kogoś, z kim możesz porozmawiać. Szanuję Twoją potrzebę przestrzeni, ale proszę, daj mi znać, jeśli mogę w jakikolwiek sposób pomóc.”
Czasem SMS-y i telefony to jedno, ale czy pomyślałaś o odwiedzeniu partnera? Może warto zaryzykować i zamiast kolejny raz pytać, w czym możesz pomóc, sama wyjdź z inicjatywą. Osoby w sytuacjach kryzysowych często nie mają odwagi prosić innych o pomoc, nie chcą się narzucać ze swoimi emocjami, zabierać innym czasu. Możesz przynieść jedzenie i razem zjedzcie, zaproponuj pomoc w domowych obowiązkach (np. możesz zrobić zakupy, posprzątać, zrobić pranie, ugotować obiad na kolejny dzień). Pamiętaj, aby być wrażliwą na reakcje partnera i nie narzucać się, ale subtelnie pokazywać swoje wsparcie.
Jeśli Twój partner odrzuci Twoją spontaniczną wizytę lub pomoc, wyraź dla tego zrozumienie, uszanuj decyzję i przypomnij, że jesteś dla niego dostępna i gotowa do pomocy (możesz też napisać wcześniej dla niego list z taką treścią, jak propozycja powyżej i włożyć do torby z jedzeniem/zakupami, które mu przyniesiesz). Ważne jest, abyś nie brała tego odrzucenia do siebie, lecz miała na uwadze, że taka reakcja partnera jest wynikiem trudnej sytuacji, którą przeżywa. Jeśli będzie gotowy, sam zainicjuje kontakt.
Zaproponuj partnerowi pomoc psychologiczną. Jeśli jego mama jest pod opieką hospicjum domowego, prawdopodobnie istnieje możliwość, aby na wizytę domową przyjechał psycholog. Mimo już zakończenia leczenia przyczynowego w szpitalu onkologicznym, również tamtejszy psycholog powinien być nadal dostępny bezpłatnie dla byłych pacjentów i ich rodzin (ale raczej już na miejscu w szpitalu, nie na wizycie domowej). Nie zapomnij w tym wszystkim także o sobie, swoich emocjach i potrzebach. Rozmowa z bliskim przyjacielem, członkiem rodziny oraz konsultacja psychologiczna może pomóc Ci zrozumieć i przetworzyć Twoje własne uczucia. Dbanie o siebie jest równie ważne, jak wspieranie partnera.
Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Anna Gwoździewicz